post Avatar

Opublikowane 03.10.2018 17:17 przez

redakcja

Rok 2004. Najpierw grające pragmatyczny futbol FC Porto Jose Mourinho zostaje najlepszą klubową drużyną Europy, a nie mniej wyrachowana Valencia zwycięża w Pucharze UEFA. Chwilę później czołowe reprezentacje Starego Kontynentu nie potrafią znaleźć sposobu na ultradefensywnych Greków. Trenujący w juniorach belgijskiego AFC Tubize 13-letni Eden nie ma prawa wtedy wiedzieć, że z piłki nożnej utrzyma się nie tylko on sam, ale i pewnie kilka kolejnych pokoleń Hazardów. Nie może mieć też pojęcia, jak ogromny wpływ te trzy rozstrzygnięcia będą mieć na przebieg jego piłkarskiej kariery.

Benitez, Mourinho, Rehhagel. Gdyby dla fanów atrakcyjnej, porywającej piłki nożnej istniało osobne piekło, trzy drużyny prowadzone przez tych trzech menedżerów grałyby ze sobą 120-minutowe mecze. Bez rzutów karnych mogących jakkolwiek wynagrodzić te męczarnie. Po ostatnim gwizdku ta grająca przyjemniej dla oka ustępowałaby miejsca chwilowo pauzującej i tortury zaczynałyby się na nowo.

W 2004 każdy z nich, jeden po drugim, zatriumfował.

Dwóch pierwszych w nagrodę oprócz pucharu dostało wymarzone posady w wielkich klubach. Mogąc swoją myśl przenieść na angielski grunt, a więc sprzedać całemu światu. Utwierdzając się tylko kolejnymi triumfami – Mourinho na krajowym, Benitez na europejskim podwórku – że obrana przez nich droga jest słuszna. Nie zboczyli z niej nigdy na dłużej, dzisiejsze Manchester United i Newcastle bardzo przypominają w swoim nastawieniu tamte Chelsea i Liverpool. W międzyczasie na nawożonej ich wzorcami ziemi wyrastają kolejni, jak Diego Simeone czy Antonio Conte.

Menedżerowie zdolni sięgać po tytuły mając wokół siebie zdolną do wszelkich poświęceń armię. Dowodzący żołnierzami gotowymi odsunąć na bok osobiste upodobania, by spełniać polecenia swojego przełożonego.

Menedżerowie nie mający skrupułów, by kazać nawet największym magikom pójść w kamasze.

Pod tym względem Eden Hazard miał wyjątkowego pecha.

Gdy trafiał do Chelsea, jej stery trzymał już Roberto Di Matteo, który – co zauważa Michael Cox, twórca Zonal Marking w swojej analizie z 2012 roku – zmienił podejście drużyny na bardziej defensywne względem tego za Andre Villasa-Boasa. Stawiając na dwie czteroosobowe linie obrony w momencie, gdy rywal jest w posiadaniu piłki.

A i tak Hazard to właśnie u Di Matteo najlepiej zaczynał sezon w lidze angielskiej. Aż do dziś, aż do gry pod batutą Maurizio Sarriego.

Decyzje Romana Abramowicza odnośnie kolejnych menedżerów zatrudnianych przy Stamford Bridge po zwolnieniu Di Matteo były może i odpowiednie dla wyników – w końcu The Blues zdobyli w ostatnich pięciu sezonach dwa mistrzostwa Anglii, wygrali też Ligę Europy, FA Cup i Puchar Ligi. Ale fatalne dla Edena Hazarda. Tak zmęczonego wymaganiami defensywnymi Beniteza, Mourinho i Conte (przyznacie – niezły zestaw dyktatorów dla zawodnika korzystającego najwięcej przy szkoleniowcu dającym mu pełną swobodę), że pod koniec minionego sezonu już całkiem otwarcie mówiącego o odejściu z Chelsea. Po meczu o trzecie miejsce na mundialu Belg wypalił: – Po sześciu latach w Chelsea to może być czas na odkrycie czegoś nowego. Wiecie dobrze, jaki jest mój wymarzony kierunek.

Wiadomo – Real Madryt, gdzie na lewej flance zwolniło się miejsce dla zawodnika, którego wytyczne to – cytując niedawną wypowiedź Paula Pogby – atak, atak, atak.

Chelsea postawiła jednak weto. W klubie wiedzieli doskonale, że jeśli Sarri ma sprawić, by Chelsea grała tak atrakcyjnie jak Napoli, potrzebuje londyńskiego odpowiednika Driesa Mertensa. Potrzebuje Edena Hazarda.

Szybko okazało się, że w równej, jeśli nie większej mierze, Hazard potrzebował Maurizio Sarriego.

Włochowi nie trzeba było wiele czasu, by stwierdzić, że to, co robili z Hazardem poprzedni menedżerowie było bez sensu. Jedną z jego pierwszych decyzji po przyjściu do klubu było połamanie dietetycznego bata jakim smagał swoich zawodników Antonio Conte, kolejną – zdjęcie kajdan z rąk i nóg Belga. Pozwolił mu wypocząć po mundialu, a później, zamiast wtłaczania go w ramy skomplikowanej i wymagającej taktyki, pozwolił mu grać tak, jak on sam to czuje. Mało tego – po jednym z meczów stwierdził, że Hazard zbyt często wracał się na własną połowę i tam marnował siły potrzebne, by efektywniej działać blisko bramki rywali.

Na rezultaty nie trzeba było długo czekać.

qp3OnHY

Hazard odpłaca się bowiem tak, jak nie odpłacił się na początku żadnego wcześniejszego sezonu któremukolwiek wcześniejszemu menedżerowi. W najlepszych ligach europejskich tylko Kylian Mbappe może się pochwalić częstszym udziałem przy bramkach w postaci goli lub asyst. Po wspomnianym starciu z Cardiff, okraszonym przez Hazarda pierwszym hat-trickiem od lutego 2014 roku i spotkania z Newcastle.

ZsBs0Kq

Mało tego, odpłaca się również werbalnie, urzędującego od niecałych trzech miesięcy Sarriego już stawiając ponad Conte czy Mourinho. – Lubię mieć piłkę. Nie na własnej połowie, ale do 30 metrów od bramki przeciwnika. To coś zupełnie innego niż za Antonio Conte czy wcześniej za Mourinho.

Zrzut ekranu 2018-10-03 o 12.32.28Statystyki Hazarda z sezonu 2017/18, źródło: fantasyfootballfix.com

Zrzut ekranu 2018-10-03 o 12.31.47
Statystyki Hazarda z sezonu 2018/19, źródło: fantasyfootballfix.com

Sarri zaś chce to wykorzystać do maksimum. Początkowo ustawił Hazardowi poprzeczkę na poziomie 30, może 35 bramek w sezonie. A więc takim, na jaki Belg nigdy wcześniej się nie wzniósł. Po ostatnich wyczynach już zdążył ją podnieść na jeszcze bardziej wymagającą wysokość – 40 trafień. Jak wielką wiarę Włoch pokłada w Belgu najlepiej obrazuje fakt, że Hazard nie dobił do 40 goli nawet mając do dyspozycji dwa kolejne sezony. Świetnie pokazują to też wyliczenia Richarda Jolly’ego z Four Four Two, obejmujące wybitnych zawodników ofensywnych, a nie napastników, którzy nawet się do wspomnianej czterdziestki nie zbliżyli:

Neymar – 39
– Alexis Sanchez – 30
– Frank Lampard – 27
– Gareth Bale – 26
– Ronaldinho – 26
– Arjen Robben
– Raheem Sterling – 23
– Dele Alli – 22

Udało się to Mo Salahowi, który w poprzednim sezonie pokonywał bramkarzy 44-krotnie i pewnie to on służył Maurizio Sarriemu za wyznacznik tego, jaki cel powinien postawić przed swoją największą gwiazdą.

I choć oczywiście nie brakuje takich, którzy stwierdzą, że Hazard nie wejdzie na poziom nie tylko Messiego czy Ronaldo, ale choćby ten osiągnięty w poprzednim sezonie przez Mohameda Salaha, osobiście nie mam żadnych wątpliwości, że dopiero teraz, dopiero przy menedżerze wykorzystującym w stu procentach największe atuty Hazarda będziemy się mogli przekonać, jak wysokie szczyty są w zasięgu Belga.

Trzeba przyznać, że podejście zaczął w tak imponującym stylu, że i wyznaczony mu przez Sarriego Everest wcale nie wydaje się być nie do zdobycia.

SZYMON PODSTUFKA

Opublikowane 03.10.2018 17:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
qdlaty81
qdlaty81

Jebany mnie wqrwia bo go kumpel do fantasy wzial i mu punktuje chujek niebieski 😉

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Amury runęły? 😉

Weszło
19.09.2020

Trio Sobczyk-Jimenez-Nowak bezlitośnie rozjeżdża Legię

Można przecierać oczy ze zdumienia. Ależ to ekscytujący tercet. Klepeczka, jeden kontakt, wymienność pozycji, powtarzalność, efektowność, efektywność. I wszystko to przy skołowaniu defensorów rywali. Górnik Zabrze dysponuje atakiem, którego autentycznie przeciwnicy mogą się bać. Jimenez, Nowak i Sobczyk wyglądają, jakby grali ze sobą nie od miesiąca, a od dobrych kilku lat. Dzisiaj roznieśli Legię. Mistrzowską […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Tottenham. Gra w piłkę nożną. Golf. Czy to będzie właśnie ta kolejność?

To już oficjalna informacja, Gareth Bale żegna się z Madrytem, na razie w ramach rocznego wypożyczenia, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że to koniec. Walijczyk w Realu zaczynał z ciężarem oczekiwań ważącym przeszło 100 milionów euro. Potem odbył jeden z najpiękniejszych lotów w historii klubu, gdy Królewscy rokrocznie wygrywali Ligę Mistrzów. Ale już pożegnanie […]
19.09.2020
Weszło FM
19.09.2020

Jan Mela, meczyki i Liga Minus. Niedziela w WeszłoFM

Niedzielę w Weszło FM rozpoczniemy programem „W ciemno”, który prowadzi Marcin Ryszka. Jego gościem będzie Jasiek Mela – chodząca inspiracja dla każdego z nas, gość, który mimo niepełnosprawności potrafił zdobyć dwa bieguny. A przy tym to chodząca dawka życiowego luzu, co w połączeniu z podejściem do życia Marcina da mieszankę wybuchową. O godz. 10.00 na antenie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Pogoń znów wygrywa po borowaniu bez znieczulenia

Pogoń Szczecin jest na początku tego sezonu w ścisłej czołówce najbrzydziej grających drużyn Ekstraklasy, ale punktowo jest nieźle: cztery mecze, siedem punktów. W Gliwicach „Portowcy” mogli wysoko przegrać, a wygrali. Dziś przez większość spotkania również prezentowali mniej jakości niż zdziesiątkowany Śląsk Wrocław i mimo to ponownie sięgnęli po pełną pulę. Dla nas najlepszą wiadomością jest […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Pan piłkarz Mateusz Klich bierze Premier League przebojem!

Bloody hell, co to jest za historia, aż chciałoby się wykrzyknąć. Mateusz Klich wszedł do Premier League nie tylko z drzwiami, ale też z futryną i od razu podporządkował sobie pokój. Znaczy, dobra, brzmi to trochę zbyt podniośle, ale kurczę, kto zabroni nam się cieszyć, że w końcu jakiś polski piłkarz z pola radzi sobie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Płacheta z golem, Jóźwiak z asystą, Helik z czerwoną kartką. Działo się w Championship!

Kariera Przemysława Płachety pędzi ostatnio w co najmniej takim tempie, jak on sam po boisku. Pół roku w Pogoni Siedlce, sezon w Podbeskidziu, tyle samo w Śląsku, rekord transferowy wrocławian i przenosiny do Norwich. Nie ma co zapeszać, ale wydaje się, że skrzydłowy nie chce się zatrzymywać. Gdy tylko dostał trochę więcej czasu na boisku, […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sukces: Lechię w końcu chciało się oglądać

Widzieliśmy mocniejsze wejścia w sezon niż to w wykonaniu Lechii, bo owszem, punktowo tragedii nie ma, trzy oczka wpadły, ale jeśli chodzi o grę? Nawet nie dramacik, a jeden wielki regularny dramat. Warta mogła spokojnie wygrać, natomiast zapłaciła frycowe, ale już Raków z Górnikiem nie zostawili nawet reszty, ładując gdańszczanom po trzy gole. I cóż, […]
19.09.2020
Niemcy
19.09.2020

Wszystkie problemy Krzysztofa Piątka

Spokojnie. Krzysztof Piątek nie jest w czarnej dziurze. Może już nie grzeje nikogo tak, jak za swoich złotych czasów w Genui i Milanie, ale to dalej bardzo przyzwoity snajper przyzwoitego klubu w bardzo silnej lidze. I na razie nie grozi mu zmiana tego statusu. Polak to żadna efemeryda. Swoje umie i będzie umiał. Problem w […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

FREEBETY w eWinner! 60 PLN na powrót Bundesligi

Tęskniliście za ligowym graniem? Bo my tak i z tego co widzimy eWinner także. Ten legalny polski bukmacher przygotował bowiem atrakcyjną promocję na powrót Bundesligi. Czekają na nas freebety za sam fakt obstawiania meczów piłki nożnej. W ten sposób w sobotę i niedzielę możemy zarobić łącznie 60 PLN! Jak? Sprawdźcie szczegóły promocji „Futbol Totalny”. Gracze […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Aubameyang czy Fabiański – kto będzie górą w tym pojedynku?

Łukasz Fabiański kontra była drużyna. Co prawda dla „Fabiana” spotkania z Arsenalem nie są już zapewne niczym szczególnym, ale bądź co bądź to jednak potyczka dwóch ekip z Londynu. „Kanonierzy” zwykle niemiłosiernie lali West Ham, więc szykuje się trudne spotkanie dla polskiego bramkarza. Jakie są nasze przewidywania na ten mecz? Tym razem sprawdzamy, jak wygrać […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Fundambu ładuje przewrotką, Widzew odbija się od dna

Czekaliśmy, czekaliśmy i stało się. Merveille Fundambu zdobył swojego premierowego gola w pierwszej lidze. A że dodatkowo Widzew wygrał i zgarnął pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, to zakładamy, że w Łodzi humor gituwa. Zupełnie odmienne nastroje panują za to w Olsztynie. Zero bramek i zero pomysłu na to, jak ten stan rzeczy zmienić. Tak […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

LIVE: Górnik demoluje Legię przy Łazienkowskiej. 3:1!

Stal Mielec w Gdańsku, czyli beniaminkowie wciąż szukający jakiegokolwiek zwycięstwa – czy Lechia okaże się tak przeciętna, by umożliwić? Śląsk Wrocław w Szczecinie, próbujący podkreślić swoją dobrą grę i wysokie aspiracje na tle zespołu, który ma tylko aspiracje, a nie ma gry. Na deser spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Górnik – często przy takich […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Wraca Serie A! Nowy klub Milika zgarnie trzy punkty na inaugurację?

Serie A najpóźniej wraca do gry, ale też najpóźniej rozgrywki zakończyła. Za nami kilka tygodni transferowego zamieszania, m.in. z udziałem Arkadiusza Milika. Dziś jego – prawdopodobnie – nowy klub może zgarnąć pierwsze punkty w starciu z Hellas Werona. Na jakie typy warto zwrócić uwagę w meczu AS Romy? Sprawdzamy to razem z Totolotkiem! Hellas Werona […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Dwa lub trzy gole w hicie kolejki w Warszawie? Czemu nie!

Przed nami polski klasyk, czyli starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Klasyk, ale też mecz, który od lat nie zapowiadał się tak ciekawie, jak dziś. Zabrzanie na początku sezonu zaskoczyli świetną formą i pomysłem na grę. W opozycji do nich jest Legia, która niemiłosiernie łączy bułę. Czy to pozwoli Górnikowi odnieść pierwsze od ponad 20 […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zagłębie zgarnia młodzieżowców. Ratajczyk krok od Lubina, będzie transfer z Legii

Zagłębie Lubin jest bardzo aktywne na rynku transferowym w kwestii młodzieżowców. Na Dolny Śląsk trafili już Jakub Bednarczyk i Kamil Bielikow, a teraz „Miedziowi” dopinają dwa kolejne transfery. Nazwisko Adama Ratajczyka na tej liście nikogo już nie zaskoczy, natomiast jak udało nam się ustalić, Zagłębie dokona także ciekawego ruchu, osłabiając ligowego rywala.  Łukasz Łakomy, 19-letni […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy Legia powinna zazdrościć Górnikowi Manneha?

Pomyśleć, że rok temu byliśmy przekonani, iż Alasana Manneh okaże się kolejnym transferowym nieporozumieniem, tak typowym dla obrazu tej ligi. Całkiem obiecujący facet z Barcelony B, który otarł się o trzecią ligę hiszpańską, zdobył doświadczenie w lidze bułgarskiej i sygnalizował, że w Polsce wcale nie będzie czuł się specjalnie zagubiony. Ale zaczął fatalnie. Jesienią nie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy w Lechii Gdańsk coś się wypaliło?

Funkcjonowanie każdej drużyny to pewien cykl. Najpierw się ją buduje, metodą prób i błędów szuka stanu optymalnego, aż wreszcie – prędzej czy później – osiąga ona swój szczyt. Później już bardzo trudno się na nim utrzymać, zwłaszcza przy niewielkich zmianach kadrowych. W takiej sytuacji najczęściej następuje jazda w dół – czasem wolniejsza, czasem szybsza. Coraz […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sztylka: – Trener ma rywalizację na każdej pozycji. Dziś okienko uznajemy za zamknięte

– Mamy swoją filozofię, określoną politykę transferową na dane okienko. W ostatnim sezonie mieliśmy 4-5 długotrwale kontuzjowanych polskich piłkarzy, co spowodowało, że trudno było w tamtym momencie rygorystycznie pilnować naszej filozofii budowy drużyny. Sytuacja zmusiła nas do tego, że proporcje zostały zachwiane. W tym okienku chcieliśmy to więc wyrównać, żeby ta szatnia była jak najbardziej […]
19.09.2020