Łużniki przerosły Real Madryt
Weszło

Łużniki przerosły Real Madryt

Po przełamanie i spokojne zwycięstwo – właśnie w takim celu do Moskwy przybyli piłkarze Realu Madryt, którzy na Łużnikach mieli mieć raczej spokojny wieczór. Rywale z CSKA na wiele zresztą nie liczyli i pewnie nawet minimalna porażka w Rosji zostałaby uznana za nie najgorszy wynik. Skończyło się jednak na ogromnej sensacji, bo gospodarze całkowicie niespodziewanie pokonali faworyzowanych Hiszpanów. Może w fatalnym dla oka stylu i nie do końca zasłużenie, ale jednak pokonali. 

Real sprawy skomplikował sobie na własne życzenie już w drugiej minucie meczu. Fatalnie, w sposób zupełnie nie przystający do standardów, które sam sobie narzuca, zachował się Toni Kroos, zagrywając piłkę w stronę własnej bramki prosto pod nogi Nikoli Vlasicia. Chorwat wypożyczony do CSKA z Evertonu balansem ciała oszukał jeszcze Raphale’a Varane’a i mocnym strzałem w dolny róg bramki pokonał Keylora Navasa. Ta sytuacja w dużej mierze nakreśliła dalszy przebieg spotkania. Real z każdą minutą naciskał coraz mocniej, Rosjanie coraz głębiej się bronili i w swoim aspekcie byli po prostu skuteczniejsi.

„Królewskim” w pierwszej połowie wyraźnie brakowało konkretów. Wicemistrzowie Hiszpanii wymieniali mnóstwo podań i bez problemu przedostawali się w okolice pola karnego rywala, ale w swojej grze byli zbyt spokojni. Ewidentnie brakowało kogoś, kto wziąłby na swoje barki odpowiedzialność za wynik. Kogoś, kto okaże odrobinę więcej zdecydowania od reszty. Swoje okazje do strzelenia gola mieli – w 28. minucie w słupek trafił Casemiro, w 40. po dośrodkowaniu Reguiliona poprzeczkę bramki Igora Akinfiejwa obił Karim Benzema – ale ogólnie gra Realu przypominała sztukę dla sztuki, co dla CSKA było wodą na młyn.

Rosjanie po zdobyciu gola mogli bowiem realizować plan, który w tym konkretnym meczu był dla nich wręcz idealny. Piłkarze Wiktora Gonczarenki okopali się na własnej połowie i wychodzili z niej tylko wtedy, gdy nadarzyła się okazja do kontraktu. Bramkę Navasa szturmowali z reguły dwa-trzej zawodnicy CSKA, pozostali w tym czasie cały czas zachowywali czujność w obronie. Mimo to w 45. minucie po ładnym wyprowadzeniu piłki przez Ilzata Achmetowa i dokładnym podaniu Vlasicia piłkę w polu karnym dostał Fiodor Czałow i choć ostatecznie nie zdołał oddać strzału, to pod bramką Realu znów zrobiło się gorąco.

W drugiej połowie obraz meczu w zasadzie nie uległ zmianie. Real podawał, próbował częściej niż przed przerwą strzelać z dystansu, ale próby te albo były niecelne, albo – jak z uderzeniem Marco Asensio w 48. minucie – radził sobie z nimi dobrze dysponowany dziś Akinfiejew. Pewnie spisywali się też grający przed nim obrońcy, zwłaszcza Nikita Czernow i Rodrigo Becao, którzy Benzemę schowali do kieszeni i skutecznie wybijali też z rytmu próbujących przedzierać się w pole karne pomocników Realu. Gościom nie pomogło nawet wprowadzenie na boisko Luki Modricia i Mariano. Chorwat, który miał rozruszać grę, zagrał po prostu słabo i nie przeprowadził ani jednej akcji, która mogła zbliżyć jego zespół do zdobycia wyrównującej bramki. Więcej pożytku było z reprezentanta Dominikany, ale ostatecznie on ten nie zdołał pokonać Akinfiejewa, choć w 89. minucie zabrakło mu naprawdę niewiele. Piłka po jego uderzeniu głową zatrzymała się jednak tylko na słupku.

Realowi nie pomogła nawet czerwona kartka dla bramkarza CSKA, którą prowadzący to spotkanie rumuński arbiter Ovidiu Hategan pokazał mu w doliczonym czasie gry. Sytuacja sama w sobie była kuriozalna, bo Akinfiejew asa kier dostał w przeciągu maksymalnie trzech sekund. Za co dokładnie? Ot, po niecelnej główce Varane’a i zderzeniu kilku zawodników na przedpolu jego bramki miał do arbitra pretensje o nieodgwizdanie przewinienia, co przedstawił za pomocą kilku ostrych słów. Sędzia najpierw pokazał kapitanowi CSKA żółtą kartkę, a gdy ten w odpowiedzi rzucił w jego stronę jeszcze jeden tekst, od razu wystrzelił z drugą. Ale schodzącego z boiska Akinfiejwa trybuny i tak pożegnały owacją na stojąco. Prawdziwy wybuch nastąpił jednak kilka minut później, gdy arbiter odgwizdał koniec spotkania, a młoda armia Gonczarenki mogła cieszyć się z pokonania wielkiego Realu.

CSKA wygrało dziś w najgorszym możliwym stylu, dokonując w ciągu dziewięćdziesięciu minut wielokrotnego morderstwa na futbolu. Gospodarze w piłkę grali dziś bardzo krótko, nie przeprowadzali składnych akcji, nie utrzymywali się przy piłce, nie próbowali atakować. Walka na noże była im jednak zbędna, bo w starciu z Realem nie mieli po prostu żadnych szans. Gonczarenko doskonale o tym wiedział i zamiast zgrywać bohatera jasno nakreślił swoim piłkarzom, jakie miejsce w szeregu zajmują. I właśnie ta świadomość połączona z pełną koncentracją i zaangażowaniem przełożyła się na końcowy sukces.

Real z kolei ma coraz poważniejszy problem. Przede wszystkim ze skutecznością, ale ciężko oprzeć się wrażeniu, że w zespole Julena Lopeteguiego więcej trybów nie działa tak, jak powinno. Mecz w Moskwie był świetną okazją, aby chociaż w małym stopniu odbić sobie ostatnie niepowodzenia, ale zamiast zrobić krok wprzód, „Królewscy” znowu się potknęli. Ale z drugiej strony, czy można było oczekiwać innego scenariusza, skoro spotkanie z CSKA odbyło się na stadionie, na którym do tej pory ani razu nie wygrali? Dalecy jesteśmy od wiary w tego typu zabobony, ale fakty są takie, że Łużniki jeszcze raz przerosły Real.

CSKA Moskwa – Real Madryt 1:0 (1:0)
1:0 – Vlasić 2′

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (61)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Donald Trump Mexico

Piekny news. Real po odejsciu Cristiano jest cieniutki.

Hivth

Z Ronaldo o tej porze roku w zeszłym sezonie wyglądali jeszcze zabawniej. A może być tylko gorzej, bo w przyszłym sezonie wchodzi VAR.

Rumcajs

O tej porze można wyglądać słabo liczy się to co będzie na koniec sezonu. W La Liga już wprowadzili VAR, ciekawe kto z tego powodu najwięcej płacze na tą chwilę.

Hivth

No, powiedz to zawodnikom realu z zeszłego sezonu, którzy przegrali ligę w grudniu. Parcie na LM jest niesamowite, po chuj w takim razie grać ligi i puchary jak „liczy się to co będzie na koniec sezonu”?

Rumcajs

Jeśli tylko bym mógł i miało by to jakieś przełożenie to powiedział bym im wygrajcie LM kosztem LL i CdR.

Hivth

No to dzięki bogu, że w piłce są ludzie myślący jak Zidane, Valverde czy Guardiola, którzy wiedzą, że liga jest trudniejsza, a zatem cenniejsza.

Rumcajs

Raczej większość uważa że LM jest najcenniejsza bo tam spotykają się najlepsi z najlepszych.
Valverde czy Guardiola mogę mieć swoje zdanie, a Zidane powiedział tak:
„Powiedziałem ostatnio, że liga jest najtrudniejsza, bo to 38 trudnych kolejek, ale Liga Mistrzów jest najbardziej zajebista. To coś, czego wszyscy chcą. My zagramy o trzeci puchar z rzędu. Cóż… to coś pięknego.”

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

Benzema 4 lata się opierdalał „robiąc miejsce” i „ściągając uwagę obrońców” dla Ronaldo, teraz ma chyba 5 spotkań bez gola, ciekawe co tym razem wymyśli ten algierski spaślak i szantażysta, jak to dobrze że DeDe go pogonił z Reprezentacji

Hawrań

Deschamps go pogonił ale z innych powodów niż sportowe , wedlug mnie i tak byłby dla Trójkolorowych dużo bardziej wartościowszy anizeli Giroud. Ostatnio nie strzela jak i cały Real : 0-1 z CSKA , 0-0 z AM i 0–3 z Sevilla a wcześniej wymęczone 1-0 z Espanyolem to i tak Benzema jest najlepszym strzelcem Realu z 4 trafieniami na koncie ,tak czy siak ciśnie sie na usta CR7 wróć !

allende73

Po pierwsze, K. Benzema jest Francuzem. Urodził się w Lyonie i określa się jako Francuz. Po drugie, nie ma korzeni algierskich, ale kabylskie (Kabylowie nie poczuwają się do bycia Algierczykami, nawet językiem arabskim się nie posługują).

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

– Dlaczego nie śpiewam hymnu? Jeżeli wsłuchamy się w słowa, to usłyszymy, że opowiada o wojnie, a tego nie lubię. Grałem dla reprezentacji Francji wyłącznie ze względów sportowych, ale moim krajem jest Algieria. Mam trzydzieści lat, dwójkę dzieci i chciałbym, żeby wiedziały, jakie jest moje nastawienie – przyznał gracz Realu Madryt.

allende73

Radzę zajrzeć do oryginału, nie zaś do tworów polskich „dziennikarzy”, którzy albo nie znają języka hiszpańskiego, albo po prostu sobie naciągnęli 😉 bo w artykulo-wywiadzie na którym bazowali słowa te są przytoczone jako anegdota, że miał kiedyś tak powiedzieć. W żaden jednak sposób tego nie rozwijają,

kibicu

I bardzo dobrze, Bayern tez wymęczył remis, bo tak to trzeba nazwać, jeszcze liczyłem że dziś Szwajcarzy sprawią niespodziankę z Juventusem i wpakują coś temu lanserowi na bramce. Niestety nie sprawili. Cieszą takie wyniki, Reale, Bayerny muszą się napocić żeby wygrac.. wielkie gwiazdy co się poprzewracało we łbacvh niektórym.

Baton

Lopetegui jest do wypierdolenia. Przed sezonem pisałem, że to będzie porażka(tak, wiem że mamy październik).

JuvePerSempre

Na lawce Realu Modric i Courtois i to tyle co gosci znam. Dostali 100 baniek i uwazali ze gracze jak Vazquez i Diaz wystarcza? W styczniu bedzie kupowanko, ale kogo oni kupia? Sancheza z United? Ci co pisali, ze bez Ronaldo Real gra lepiej i bardziej zespolowo zapomnieli chyba o tym ile on bramek tam strzelal i nie zawsze zespolowo grajace druzyny podnosza puchar LM.
Jeden sezon bez pucharu LM chyba ich nie zrujnuje, za rok kupia Hazarda albo Salaha i jesli zatrudnia powaznego trenera to maja szanse to powtorzyc co zrobil Zidane bo przeciez nikt poza Ronaldo i Kovaciciem nie odszedl.

asddsa

na lawce to stoi swistak-parodysta. kazdy z odrobina oleju w glowie wiedzial, ze trener, ktory trenowal jeden klub(!!!), z ktorego na dodatek go wypierdolili nie ma zadnych szans. realu nie da sie ogladac, fakt, ze przydalby sie jeden-dwoch klasowych skrzydlowych, bo asensio to mimo wszystko poziom vazqueza, a bale jest dostepny w 20% meczow w roku, ale to przeciez dalej najlepsza kadra w historii pilki(no, moze teraz juz nie, ale nie przystoi im taka gra, juz gruby gumozuj mial ciekawszy ‚pomysl’ na druzyne). aha, no i najwazniejsze – dymisja pereza, bo na nastepnego prezesa chyba benzema hakow nie znajdzie.

WieslawWojnar

A Zizou to ile „klubów” trenował?

asddsa

no realu tez zbytnio nie trenowal. trafil najlepsza kadre w historii i im nie przeszkadzal. wielu meczow rowniez nie dalo sie ogladac, ale nie forsowal chociaz bezmyslnej tiki taki w srodku pola i beznadziejnych wrzutek na benzeme ktory wysakuje 8,5cm ponad ziemie. mam zreszta wrazenie, ze lopetegui to taki kompromis pereza. byl jego 4 wyborem chyba, bal sie zaufac komus mniej znanemu, wybral bezpieczna opcje typa z dobrym prem po dobrym okresie w reprezentacji, albo nawet dal sie nabrac, ze cos potrafi.

WieslawWojnar

Lepsza kadra to była ta, w której sam grał.
I nie zgadzam się, że nie trenował. Widać było, kto rządzi w Realu – Zizou. Na pewno wpływ na posłuch miało to, że był jeszcze większym piłkarzem, niż każdy z jego podopiecznych.

asddsa

nie, nie i nie.

WieslawWojnar

Nie – bo?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

O to mi właśnie chodziło. Na papierze – bo obecna osiągnięciami bije tamtą.

asddsa

no wlasnie nie byla mocniejsza na papierze. zidane realu nie trenowal, w sensie nie jest jakims wielkim taktykiem, nie bylo zadnego planu, grali po prostu swoje i na ronaldo. a porownywanie tej kadry do kadry w ktorej byly jakies maslaki typu pavon i pare zgranych nazwisk to w ogole smiech, no i zidane jako pilkarz moze czyscic buty ronaldo, ale to chyba oczywiste.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Ty nie widziałeś w takim razie Zidane’a na boisku, fioot.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Trzymał poziom przez całą karierę.

asddsa

rozumiem sentyment, ale takie stwierdzenia moga wzbudzic co najwyzej usmiech politowania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Tu nie chodzi o sentyment. Swoją rolę (kreatora, lidera, szefa drużyny) wykonywał równie perfekcyjnie, jak CR7 swoją – strzelanie goli. Dodatkowo, Zidane swoją maestrią wciskał widza w fotel, czego ja o CR nie powiem. CR to kawał napastnika, snajper co się zowie, wybitny. Ale np. pierwszy Ronaldo grał od niego w piłkę lepiej, ale nie był tak wielkim strzelcem.

asddsa

chyba w pilce chodzi o strzelanie goli i wygrywanie trofeow(no, moze nie dla wszystkich, ale wrazenia estetyczne sa juz zupelnie subiektywne i to w ten sposob mozna ewentualnie stwierdzic ktos jest obiektywnie lepszy) , czy nie? i czy ronaldo nie jest lepszy w obu i to o nieprzyzwoita wielokrotnosc?

WieslawWojnar

Zidane wygrał wszystko. Jest mistrzem świata. A Cristiano jest?
Złotą Piłkę też dostał – w czasach, kiedy głosowanie w plebiscycie nie było operetką.
A strzelony gol to zasługa wyłącznie strzelca? Czy Kucharczyk jest lepszy od Glika (przykłady z dupy), bo strzela więcej goli i więcej razy był mistrzem kraju?
Uważasz, że Złota Piłka dla Modricia będzie niezasłużona?
I co zrobisz, jeśli Messiemu jednak uda się strzelić więcej goli w karierze niż CR7 (co prawdopodobnie się stanie)?

asddsa

mistrzostwa swiata maja slabszy poziom niz np liga mistrzow. chyba, ze chcesz mi powiedziec, ze w pilce czy w jakimkolwiek innym sporcie lepsza od druzyny, ktora trenuje codziennie lepsza bedzie taka trenujaca 4 razy w roku po 3 dni, to ok.
glosowaie zawsze bylo operetka, bo koniec koncow decyduja media. w dawnych latach pewnie nawet w wiekszym stopniu, bo kto na jakims zapadlym pustkowiu widzial wtedy pilkarzy w akcji?
uwazam, ze zlota pilka powinna pojsc albo do ronaldo, albo do varana.
no i dlaczego wtracasz tutaj messi vs ronaldo? czyzby dlatego, ze obaj odstawiaja kazdego pilkarza w historii na 3 odleglosci? 😛

WieslawWojnar

Kiedyś głosowali dziennikarze, teraz piłkarze oddają głosy na kumpli, albo idoli. Podobnie selekcjonerzy.
Nie dogadamy się. Ty kochasz CR7, więc zawsze, nawet zaprzeczając samemu sobie, będziesz znajdował powody, żeby określać go najlepszym w historii. Ja tak miałem z Roberto Baggio – kocham tego piłkarza do dzisiaj, bezkrytycznie, ale nigdy nie sytuowałem go wyżej, niż na to zasługiwał.
CR7 imponuje mi niebywałą skutecznością, ale niczym poza tym. Kiedyś fajniej się go oglądało, bo do bramek dokładał dryblingi, efektowność, no i wolne dobrze wykonywał.

asddsa

nie kocham cr7, nie przepadam nawet za nim, po prostu mnie wkurwia hipokryzja ludzka w jego przypadku. gdyby tylko mial lepszy pr to bylby na swiecie bardziej wychwalany niz messi i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE

1. Moskwa to powinna sie kopac z Shanghai Shenua a nie za kase z ropy i lizanie fiuta grac w federacj europejskiej.
2. Mam wrazenie, ze to zwyciestwo to jeszcze jakis bonus od UEFA (w komitywie z fiFA bo to banda) za organizacje mundialu bo normalnie to w meczach z bardziej medialnymi i renomowanymi klubami Real zawsze mial wyciagane cos z kapelusza przez sedziow zeby za wszelka cene wygrac, a tu chuja….

DrMabuse
Wisła Kraków

Gdzieś ty się geografii uczył? W Akademii Pana Kleksa?

Tytus_Sz

w wyzszej szkole życia

dyneck

To tak jak pokazywanie Ligi Mistrzów przerosło polsat. Śpiew Panasewicza, gotowanie wątróbki – to jest profesjonalne studio na kanale premium ekstra płatnym.

Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem
Przepłacone i przehajpowane włoskie patałachy

Serio robią tam wątróbkę? Chyba nie podają jej z ziemniakami? To już byłby kryminał!

Sportowy Maniak

W Europie nie ma już słabych drużyn…
A może nie ma już mocnych?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Travis
punktuje w punkt multikonta 13mistrza

No jak to nie ma mocnych, przecież wg Ciebie Dudelange to średniak na Bundesligę

Sportowy Maniak

Zacznij ogarniać, bo ci się użytkownicy mylą. Dudelange – historyczny sezon, co ugrają, zobaczymy.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

BRAVO CSKA!
Nie ma nic lepszego od przegranej tego pseudo ,,hiper/super” klubiku.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Pseudo hiper klub jednak ostatnio co nieco powygrywał…

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

pseudo hiper klub ostatnio miał więcej szczęścia niż rozumu.
Całe szczęście że niedługo VAR wprowadzają.Ciekawe ile wtedy wygrają.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Zdecyduj się, jesteś chory psychicznie czy jednak nie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Ty też musisz mieć skoro wiesz że mam pajacu, albo masz tak smutne życie że tak jak kiedyś pisałem, stalkujesz inne osoby.
Jeszcze raz napiszę, lecz się.

Yarek

Cieszy to, że nie zawsze wygrywają faworyci. Dzięki temu są emocje w LM.

Hawrań

Cała nadzieja Realu w UEFA która chyba zmusi PSG do sprzedazy Neymara a być może w pakiecie z Mbappe , bo nie chce mi się wierzyć żeby śledztwo względem PSG zostalo wznowione aby miało nic nie wykazać , a Real jakoś dziwnie nie sprowadził żadnej gwiazdy w miejsce CR7 jakby trzymał , akumulowal kapital w okreslonym celu , ale to tylko moje takie tam przeczucia , czas pokaże.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Real wpakuje mnóstwo kasy w infrastrukturę, może więc to być przyczyną. Ostatnio też jednak nie szastali kasą, widać było wyraźnie zmianę polityki transferowej. „Zmowa z UEFA” to nie jedyna możliwa przesłanka.

Hawrań

Bardzo możliwe bo od przyszlego roku ruszają z przebudowa Estadio Bernabeu na co zaciągną kredyt ponad 500 mln euro ! na 35 lat za zgodą która wyrazili Socios . Kowal był gotów sobie łapę odciąć ze w okienku letnim ze Real ściągnie z PSG Neymara bądź Mbappe albo obydwu i ręki by nie miał . Niemniej myślę że to tylko przesunięcie w czasie , zresztą jedno drugiego nie wyklucza .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

kontroluj bajerkę bo pojdzie ban na to konto i zostanie ci ich tylko 59

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz