Jak co tydzień… Krzysztof Piątek urządza się w kosmosie
Włochy

Jak co tydzień… Krzysztof Piątek urządza się w kosmosie

Wejście Krzysztofa Piątka do Serie A zaczyna nas przerażać. Już tydzień temu nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedniego przymiotnika, by opisać jego wyczyny. Dziś nasz rodak dorzucił kolejne dwie bramki do swojego dorobku i na koncie ma już osiem trafień! Krzysiek potrzebował zaledwie kilku tygodni, żeby pobić polski rekord bramkowy (Zbigniew Boniek i Kamil Glik – siedem bramek) w jednym sezonie Serie A.

Piątek wszedł do włoskiej piłki w stylu, którego nie powstydziliby się najwięksi piłkarze świata. Nie ma co wstrzymywać się z euforią. Sezon ledwie się zaczął, a on ma już na koncie 12 bramek (4 w pucharze i 8 w lidze). Mowa tutaj o liczbach kosmicznych, do których tylko najwięksi są w stanie nawiązać. Gdy oglądamy 23-latka w akcji, wszystko wydaje się proste, a przecież to cechuje piłkarzy wybitnych. Wyście na pozycję, przyjęcie kierunkowe i precyzyjny strzał. Kolejny dzień w biurze. Właśnie tak wygląda były zawodnik Cracovii na tle obrońców w Serie A. Oby tak dalej.

Dziś drużyna polskiego snajpera pojechała na stadion słabiutkiego Frosinone. Początek spotkania wynudził nas na śmierć. Właściwie przez pierwsze dwa kwadranse mieliśmy wrażenie, że oglądamy mecz polskiej ekstraklasy. Do Piątka nie docierały żadne dogrania od kolegów z drugiej linii. Krzysiek był tym wyraźnie poirytowany, dlatego czasami cofał się po piłkę do środkowej lini. Gdy futbolówka do Piątka wreszcie dotarła – cóż za niespodzianka – skończyło się bramką. Snajper Genoi w swoim stylu oddał mocny i precyzyjny strzał. Od tego wydarzenia minęły zaledwie trzy minuty, a Polak ponownie wpisał się na listę strzelców. Fatalny błąd w defensywie na własnej połowie popełnił niestety Bartosz Salamon. Błąd obrońcy wykorzystał Christian Kouame, który dograł do Piątka, by ten skierował piłkę do pustej bramki.

Trochę szkoda w tym wszystkim Salamona, bo do straty bramek rozgrywał całkiem przyzwoity mecz. Wygrywał wszystkie pojedynki w powietrzu, wyprzedzał przeciwników, a także starał się wprowadzać piłkę. Przy pierwszym trafieniu aż tak bardzo nie zawalił, ale mimo wszystko zostawił zbyt dużo miejsca Piątkowi. Przy drugiej straconej bramce nic go nie już jednak nie usprawiedliwia. Od tego momentu było niestety coraz gorzej, bo Kouame w innej akcji minął go bez problemu, a następnie oddał strzał, który odbił się od dwóch słupków i ostatecznie do bramki nie wpadł. Trochę szkoda, bo 20-latek do dwóch asyst dorzuciłby gola, który najzwyczajniej w świecie należał mu się jak psu buda.

Tak więc Piątek z kolejnym dubletem na pewno wróci do domu zadowolony, a Salamon już niekoniecznie. Nie popisał się przy straconych bramkach, a na dodatek nie wykorzystał dobrej okazji, gdy – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego – piłka wpadła pod jego nogi. Strzał defensora gospodarzy pozostawiał jednak wiele do życzenia. W doliczonym czasie gry oddał już dużo lepsze uderzenie głową, ale piłka minimalnie minęła bramkę strzeżoną przez Radu… No dobra, ale nie tylko Salamon w drużynie Frosinone dał dziś ciała. Piłkarzom Moreno Longo brakowało przede wszystkim skuteczności i precyzji. Akcji, i to całkiem niezłych, mieli naprawdę sporo, bo świetnie z dystansu w pierwszej połowie uderzył Stipe Perica. Natomiast po strzałach głową chybili Marco Capuano i Raman Chibsah. Na wyróżnienie na pewno zasłużył również Joel Campbell, który szalał na skrzydle. Co z tego jednak, jeśli koledzy nie potrafili wykończyć jego dośrodkowań. Beniaminek strzelił premierowego gola dopiero po rzucie karnym, którego wykorzystał Camillo Ciano.

Frosinone nie zachwyca, ale widać u nich progres. Raczej nie wcielą się w role Benevento z poprzedniego sezonu. Nas najbardziej interesuje jednak, czy Krzysztof Piątek cały sezonie spędzi w swoim obecnym klubie. Żarty już się naprawdę skończyły i zimą ktoś wielki może rzucić taką ofertą, że Genoa nie będzie mogła jej odrzucić.

Frosinone – Genoa 1:2 (1:2)

0:1 Krzysztof Piątek 33′

0:2 Krzysztof Piątek 36′

1:2 Camillo Ciano 41′

Fot. NewsPix

KOMENTARZE (40)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Kurwa, Krzychu, co ty odczyniasz? Gratuluję, bo jak kopałeś z tymi miernotami w ekstraklasie to nie wróżyłem ci nic więcej niż średniaka ligi holenderskiej. A tu wszedł PAN PIŁKARZ i zamiata. Pracuj tak dalej a porównania z Lewandowskim przestaną bawić

Rudy z UE

Amadeo swoje pierdolenie ogranicz do misji lizus lub wymiany tweetow i nie spamuj w komentarzach

Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Ja wierzyłem w ten projekt od samego początku. To dzięki mnie Krzysiek zdefiniował się jako topowy napastnik. Gdyby nie moje rozmowy z Krzyśkiem w filharmonii przy Don Perignion to niczego by chłopak nie osiągnął

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Sorry ale parodia Mateusza jest żałosna! Daj sobie spokój 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sławomir Toczek
Polskie Składy Budowlane

Weszło kiedyś go przepytywało w tej serii pytań (nie pamiętam nazwy, pytania z cyklu „gej w szatni”) to niczym specjalnie się nie odróżniał od ligowej szarzyzny.

Wojteksiurek

Ponoć poznał w Lubinie jakąś ogarniętą laskę i go trzyma krótko. Mam złe doświadczenia z dziewczynami z Lubina, ale może najwyraźniej miałem pecha….

kolor100

Kałużny miał żonę z Lubina i za dobrze to się dla niego nie skończyło, ale poszedł na sprawę rozwodową bez adwokata, to co się dziwić, że został w skarpetkach…

WhiteStarPower

Wojtek nie szukaj dziewczyny w burdelu to zwiększysz szanse na dobry zwiazek. Nie dziękuj

Wojteksiurek

Tera też jestem mądry xD

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

WSP: Racja. Pamiętam jak kiedyś taki jeden próbował się umówić do kina na Szreka i dostał dyskretną odmowę.

Lluc93

Raczej już w polskiej lidze było widać, że ma inne podejście niż 99 procent piłkarzy tej ligi. Fizycznie z miejsca był gotowy na Serie A, nie trzeba było roku na mityczne aklimatyzacje i przyzwyczajani się do intensywniejszych treningów. Po zajęciach pracował, ponoć Probierz go aż z siłowni wyganiał, bo przesadzał. A jak wyglądają sylwetki większości naszych ligowców? A już szczególnie tych młodych talentów?

yossarian
Manchester United

Włosi są zadowoleni, bo ponoć całkiem sprawnie posługuje się angielskim. To już coś jak na początek. Jasne, w Italii może jego znajomość nie jest taka powszechna, ale mimo wszystko to dobra umiejętność na start.
A taki Reca ani me, ani be 😉

Fioletto Ambrozzini
Sigma Ołomuniec

Jak mawia trener Piechniczek: ,,Tylko głupi się zastanawia. Mądry napierdala.” Napierdalaj Krzysiu, daj Boże, jak najwięcej :).

Blizbor

No, brzmi jakby faktycznie to powiedział Piechniczek, bo tyle w tym „mądrości”. I dlatego potem polska piłka cieszy się takim Piątkiem jakby to Jezus zstępował na ziemię.
Też się cieszę, ale cytowanie ludzi, który odpowiadają za chujowy stan polskiej piłki przy sukcesie indywidualnym Piątka jest nieładne.

Zresztą w Serie A nie możesz nie myśleć na boisku, bo to chyba najbardziej taktyczna liga ze wszystkich.

Wojteksiurek

Tbh to mi bardziej brzmi na Łazarka lub Wójcika, Piechniczek bywał buracki, ale jakąś tam klasę trzymał

Boski Diego
Barca B

Jak mawiał trener Piechniczek „Czasami się zawsze wygrywa, a czasami nigdy”.

Fioletto Ambrozzini
Sigma Ołomuniec

Ten cytat, to … cytat z komiksu. Także bez spinki i na luzaczku ziomeczki. Jak mawia Jacek Gmoch :,,He he he”.

baran163

Jak mawia trener Piechniczek: „Finezja zabija futbol” 😉 To wszystko cytaty z komiksu „WILQ”, który jest przesiąknięty takimi kwiatkami. Gorąco polecam, rewelacyjny 😉

Fioletto Ambrozzini
Sigma Ołomuniec

Wyrazy szacunku dla mojego przedmówcy za znajomość Wilqa. ,, Kto w zimie robi przysiady, ten ma pytę w nogach na wiosnę”. Komiks naprawdę dobry jak ktoś lubi humor który de facto gościł kiedyś także na Weszło.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Nie pamiętam tak dobrego startu polskiego piłkarza w jakimkolwiek klubie zagranicznym! Nawet Lewy potrzebował czasu na funkcjonowanie. Gość musi grać w pierwszym składzie reprezentacji. Inne ustawienie bez skrzydłowych, których nie mamy.!

derlis

Jedyne ustawienie bez skrzydłowych/wahadłowych to chyba 4-3-2-1
edit: jest jeszcze 5-3-2, ale to chyba trochę bez sensu

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Spoko spoko. Zobaczymy co pokaze w meczach z Juve, Interem, Milanem czy Neapolem.
Wszedl naprawde kosmicznie, ale jedynym powaznym zespolem na razie to bylo Lazio (Piatek strzelil, ale Genoa zebrala 4:1 w czapke).
Mam nadzieje, ze utrzyma forme i zastapi przereklamowanego Milika.

UBecja_Forever

Z tym Milanem bym się nie rozpędzał. Im nawet Stępiński jebnął 😉

Wacław Grzdyl

Stępiński jebnął każdemu gigantowi, on słabeuszom nie strzela

LOBO

Ważne, że strzelił i Lazio. Przecież nie będzie jednocześnie snajperem, pomocnikiem, obrońcą i bramkarzem. Poza tym to nie będzie duże zaskoczenie jeżeli z czołówką nic nie strzeli, przecież to Genua. Kto mu poda? I tak część bramek, które strzelił to tylko dzięki samemu sobie, bo odnalazł się w trudnej, zaskakującej sytuacji, a nie po podaniu kolegi.

Poker

zeby tylko nie skonczylo sie to tak nagle jak w przypadku Teodorczyka, w jednym sezonie król strzelców +30 bramek a w drugim przez kilka miesiecy nie mógl strzelic jednej bramki, odstawiony od druzyny.

Najwazniejsze zeby Piatek jezeli bedzie kupiony nie trafił na ławe,
wiadomo ze Juventus mu sie grozi a Napoli sklócone z prezesem Genui, ale moze trafi do Lazio, Romy czy Milanu , chociaz tam bylby rezerwowym a taki mlody jeszcze pilkarz potrzebuje ogrania w nowej lidze

LOBO

Jeżeli Piątek nie jest tak głupi jak Teo to nic takiego nie będzie miało miejsca. Przecież wszystko to co się dzieje z Teodorczykiem to nie przypadek. Oprócz dziwnych zachowań i odpałów, na pewno nie przykłada się do treningów.

Kaczkens

Nie ma co – wejście smoka w ligę. Mam nadzieję, że nie będzie ciśnienia na zbyt szybki transfer. Niech dalej gra swoje w tym sezonie, wiadomo że w końcu musi przyjść zniżka skuteczności, ale niech się potwierdzi w drugim sezonie w tym samym klubie, a wtedy już duże kluby stoją otworem 😉

baran

Ale autor posta chyba trochę przesadził wspominając, iż Zibi strzelił mniej bramek od Piątka.
Nadredaktor nie będzie zadowolony. Oj nie będzie.

WhiteStarPower

Nie wiem czy oglądaliście to widowisko ale przy tym co robi obrona Genoi zacząłem doceniać majestat bloku defensywy Arki Gdynia czy podobnych tuzów. Kryste Panie takiego burdelu to nawet w ekstraklasę rzadko widac, dobrze ze graja z frajerami ktorzy nie strzelają w ogole goli bo znowu 5 by przyjęli jak z Sassuolo czy cos

afrousa

Krzysztof Piątek w Cracovii w czerwcu 2018 roku – słaby, z ograniczeniami, pominięty na Mundial w Rosji.
Krzysztof Piątek z Genoi we wrześniu 2018 roku (3 miesiące później) – fantastyczny, „czemu nie Barcelona?” wybitny, po której stronie boiska – obok Lewandowskiego – powinien grać

Ja pierdole, ilu piłkarzy marnuje się w Ekstraklasie lub I Lidze, tylko dlatego, że takie beztalencia dziennikarskie i przede wszystkim trenerskie, nie potrafią ocenić piłkarza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pupilek ks. Andrzeja Kukuły
najskuteczniejszy napastnik FC Kler, ale tylko na zakrystii

gdzie byłeś ukochany, ja tak się starałam i jedzonko mojemu urwipołciowi smaczne przyszykowałam.

Zrzut ekranu (702).png
LegionistaMarin33

Brawo Piątunio :) jesteś lepszy niż one https://znajdzkochanke.wex.pl

Pavlo Kravchuk
Pierwyj Ukrainskij FK "Legja" Manevichi

Moja kochanka urodziła się na Wo(L)yniu :)

HWDP

Podaj numer lokalu!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Yarek

Imponuje liczbą strzelanych goli, szacunek za początek sezonu w lidze włoskiej!

wpDiscuz