Odnalazł się Amaral, znalazły się też punkty
Weszło

Odnalazł się Amaral, znalazły się też punkty

Lech Poznań w ostatnich tygodniach był tak fatalny, że przed meczem z Miedzią Legnica nie wykluczaliśmy absolutnie niczego – włącznie z tym, że gwiazdą spotkania mógłby być Petteri Forsell po całym tygodniu stołowania się w KFC. No bo skoro na tle Kolejorza pokazać potrafili się nawet Adam Deja i zmiennicy z ŁKS-u Łódź, to mógł to zrobić każdy. Tymczasem miła niespodzianka – Lech nie kreował bohaterów w obozie rywali. Co więcej, w końcu w szeregach ekipy Djurdjevicia znaleźli się jacyś bohaterowie. 

Konkretnie mamy na myśli Joao Amarala i Christiana Gytkjaera. Portugalczyk bardzo fajnie przedstawił się przed poznańską publicznością, ale – ujmijmy to tak – gdy przyszły deszczowe dni, nie kwapił się do rozstawienia parasola. Z kolei Duńczyk całościowy bilans strzelecki miał już przed tym spotkaniem całkiem solidny (8 goli w 15 meczach), ale do tych bramek strzelonych w dużej mierze w kwalifikacjach LE można było podchodzić z dystansem. Dziś ten duet poprowadził Lecha do zwycięstwa, które – po zdobyciu jednego punktu w pięciu ostatnich meczach – może być początkiem drogi do odbudowania zaufania wśród swoich kibiców.

Najpierw wydatnie pomógł im wracający do składu Kolejorza Maciej Makuszewski, który pomknął prawą stroną, oddał piłkę Amaralowi, a ten przekazał ją do Gytkjaera, któremu pozostało oszukanie Żyro i strzelenie obok Sapeli. Na początku drugiej połowy role się odwróciły – napastnik skorzystał z gapiostwa Bozicia, po czym wyłożył piłkę grającemu za jego plecami Portugalczykowi, który dopełnił formalności.

Tak padały bramki dla Kolejorza, których na dobrą sprawę powinno być trochę więcej. I znów kluczowe role odgrywała ta dwójka. Amaral w pierwszej połowie przyfandzolił w słupek, a w końcówce po jednej z kontr uderzył nad poprzeczką. Do dwóch kolejnych szans strzeleckich doszedł również Gytkjaer, ale brakowało mu wyczucia i precyzji. Są powody do plucia sobie w brodę, ale umiarkowane.

Wszystko dlatego, że te sytuacje się na Kolejorzu nie zemściły. Miedź w pierwszej połowie wyglądała tak, jakby piłkarze Nowaka musieli pchać autobus, który przywiózł ich na mecz do Poznania. Brakowało świeżości, agresji i indywidualnych błysków – w zasadzie tylko do operowania piłką nie można się było przyczepić. Sytuacji strzeleckich wyniknęło z tego niewiele. Zapamiętaliśmy głównie uderzenie Forsella z dalszej odlegości – o dziwo, niegroźne.

Coś ruszyło się dopiero w ostatnich 20 minutach, gdy bezproduktywnego Ojamę zastąpił Szczepaniak. Były napastnik Cracovii wzorowo skorzystał z podania całkiem obiecująco debiutującego w lidze Camary. Kilka chwil później Nowak zastąpił Forsella Piątkowskim i kolejny rezerwowy również mógł dać świetną zmianę, ale po podaniu Szczepaniaka strzelił tylko w boczną siatkę. A była jeszcze choćby świetna interwencja Wasielewskiego, który w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg Camary i nieudany strzał byłego zawodnika Barcelony. W skrócie: szkoda, że Miedź obudziła się tak późno.

Nie żałuje tylko Lech i jego kibice, bo to zwycięstwo da Kolejorzowi trochę spokoju. Nie za wiele, bo sytuacja wciąż jest niewesoła, ale przynajmniej dzieciaki, które stawiły się dziś przy Bułgarskiej, miały trochę radochy.

lech+poznan+herb

Lech Poznań

30-09-2018
2
:
1
0007GXPUFEO967FK-C0

Miedź Legnica

10. kolejka

30.09.2018

18:00

Poznań

5.0 5.0
M. Putnocky
6.0 5.0
M. Makuszewski
7.0 6.0
C. Gytkjaer
4.0 5.0
W. Kostewycz
4.0 5.0
K. Jóźwiak
6.0 6.0
M. Wasielewski
- 5.0
T. Cywka
5.0 3.0
R. Janicki
5.0 5.0
P. Tiba
7.0 6.0
J. Amaral
5.0 3.0
D. Goutas
4.0 5.0
Ł. Sapela
4.0 4.0
W. Łobodziński
2.0 3.0
H. Ojamaa
4.0 3.0
P. Forsell
3.0 3.0
T. Bozić
- 3.0
M. Marquitos
3.0 3.0
A. Purzycki
4.0 4.0
P. Zieliński
4.0 4.0
A. Pikk
4.0 4.0
B. Fernandez
2.0 3.0
M. Żyro
5.0 5.0
Jarosław Przybył

Zmiany gospodarzy:

T. Cywka

M. Radut

4.0-

K. Jóźwiak

M. Gajos

--

M. Makuszewski

P. Tomasik

--

Zmiany gości:

M. Marquitos

J. Camara

6.0-

H. Ojamaa

M. Szczepaniak

6.0-

P. Forsell

M. Piątkowski

--
Powrót do gry Makuszewskiego
Luz Amarala
Debiut Camary
Krycie Miedzi

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. newspix.pl

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Travis
punktuje w punkt multikonta 13mistrza

Żyro za wysoko, powinien dostać 1

Bartek BAchorski

Człowiek, który kompletował blok defensywny Miedzi(i defensywnych pomocników) powinien dostać zakaz wykonywania zawodu i kompletowania czegokolwiek nawet naklejek świeżaków po zakupach w biedronce.

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Jesteśmy cieńcy, i co?!
Nas nie spadniecie!

Kismajers

Macie licencje na zapas jak by co?

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Licensję na zabijanie gry!

WieslawWojnar

Znaczy się kto „Was nie spadnie”?

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Janko reinkarnacja:
Lepsze było by: Nas nie dogoniat, nas nie dogoniat.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Travis
punktuje w punkt multikonta 13mistrza

Trolluj trolluj panie szeliga, wypunktowany w punkt każdy komentarz xD

Yarek

Cieszy zwycięstwo, gra niestety nadal pozostawia wiele do życzenia. Oby z każdym tygodniem wyglądało to lepiej no i żeby przestał Lech gubić punkty…

tencowie

Pytanie techniczne. Szczepaniak grał 21 min i dostał notę (nieważne jaką). Marquitos z Miedzi grał 19 min a Cywka z Lecha 23 minuty i obaj ocen nie mają. Ile według Weszło, musi przebywać piłkarz na murawie aby dostać ocenę?

A co do meczu to druga połowa pokazała, że obrona Lecha nadal dopuszcza do łatwych sytuacji strzeleckich i Kolejorz miał sporo szczęścia, e nie stracił więcej bramek (chociaż szczęściu pomagał dwukrotnie Wasilewski). Natomiast atak Lecha pokazał jak nie wyprowadzać kontrataków.

PatrykS1993
Lech Poznań

Widzę, że nagminnie myli się nazwisko tego piłkarza. Nazywa się Marcin Wasielewski. Marcin Wasilewski gra w Wiśle Kraków.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Mecz Legii ponad 150 komentarzy.
Mecz Lecha 10 komentarzy.
Dobre dobre.

allende73

Jak sądzę duży jednak na o wpływ miał mecz Polska-Brazylia 😉 zazwyczaj te proporcje są jednak nieco bardziej zbliżone do siebie :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

10 komentarzy z czego 9 twoich i innych patolegionistów, którzy wszędzie muszą przynudzać o Legii. Jeszcze napisz coś o słynnych kompleksach i maściach na sławny ból dupy.

Kris1985

A gdzie najbardziej znany w Polsce transwestyta z Poznania vel Janko Buszewski? Już nie pisuje na Weszło?? Czy siedzi pod kamieniem i nie ujada bo wstyd??

wpDiscuz