post Avatar

Opublikowane 28.09.2018 12:53 przez

redakcja

Legia Warszawa jest na fali wznoszącej. Piłkarze więcej i sensowniej biegają, a przy okazji pokazują trochę jakości. Kilku zawodników odżyło. Ricardo Sa Pinto szybko ugasił największe pożary. W awansie do kolejnej rundy Pucharu Polski nie przeszkodziły rotacje, Chojniczanka w kiepskim stylu, ale została pokonana. Pytanie tylko, czy ekipa z Łazienkowskiej nie wyhamuje po morderczej dawce meczów i podróży?

Obśmialiśmy już wypowiedź Portugalczyka, któremu wyszło, że Legia w ostatnich dniach przejechała dwa tysiące kilometrów (ok, podobno to błąd tłumacza, jednak powiedział 1200 km, ale główna teza pozostaje) i musi grać w rytmie sobota-wtorek-piątek. W poważnych klubach taki terminarz to standard, sam zainteresowany również nie raz i nie dwa w poprzednich miejscach pracy miał takie sytuacje. Dziwią więc te utyskiwania, zwłaszcza że będąca dziś rywalem „Wojskowych” Arka Gdynia też mogłaby ponarzekać. Po ligowym zwycięstwie nad Lechem Poznań musiała pojechać na drugi koniec kraju, żeby zagrać w PP z czwartoligowcem ze Świętochłowic i zaraz potem udać się do Warszawy. Prawie każdy, kto w tym tygodniu rozgrywał spotkanie pucharowe, nie miał lekko. Legia nie jest żadnym wyjątkiem pokrzywdzonym na tle reszty.

Sa Pinto zaskakująco szybko zaczął wygadywać głupoty, bo trzeba jeszcze pamiętać, że po debiucie i odpadnięciu z Dudelange najeżdżał na sędziów. Jeśli jednak wyniki nadal będą się zgadzały, mało kto będzie mu to wypominał. Niespodzianek w składzie nie zakładamy, nawet biorąc pod uwagę fakt, że Arkadiusz Malarz dobrze bronił z Chojniczanką, a Michał Pazdan strzelił zwycięskiego gola.

Legia zdecydowanym faworytem bukmacherów. W LV BET Kurs na jej wygraną wynosi 1,62

Arka na papierze faworytem nie jest, ale patrząc na jej ostatnie wypady do stolicy, Legia ma się czego obawiać. W sezonie 2016/17 gdynianie w lidze wygrali przy Łazienkowskiej 3:1. W ubiegłym roku po triumfie w rzutach karnych wywalczyli tam Superpuchar Polski, który teraz ponownie zdobyli, tym razem zwyciężając na terenie warszawian w regulaminowym czasie (3:2). Do tego rzecz jasna ubiegłoroczne zdobycie Pucharu Polski, ale tu już chodzi o Stadion Narodowy. Generalnie Arkowcy od dwóch lat są niezbyt wdzięcznym rywalem dla Legii. W tym czasie, licząc wszystkie fronty, w siedmiu meczach ograli ją cztery razy.

Mimo wszystko jednak dziś bylibyśmy zaskoczeni, gdyby podopieczni Zbigniewa Smółki znów zaskoczyli. Ok, Arka pokonała tydzień temu Lecha, ale w początkowej fazie meczu miała dużo szczęścia, a przeciwnik ogólnie był zdołowany. Zmiana stylu gry na bardziej efektowny i dominujący na razie idzie opornie. Lepszy dla oka futbol zespół z Trójmiasta pokazywał jeszcze przeciwko Wiśle Płock i Zagłębiu Sosnowiec. Mało, jak na tak długi okres i pierwotne założenia. Patrząc na bilans bramkowy po dziewięciu kolejkach (8:9), można byłoby raczej odnieść wrażenie, że celem piłkarzy Smółki jest przede wszystkim zabezpieczanie tyłów, a dopiero potem przy sprzyjających okolicznościach myślenie o strzelaniu goli. Mniej razy piłkę w siatce umieszczały jedynie Pogoń Szczecin i Cracovia. Można odbić piłeczkę, że tylko Jagiellonia straciła mniej bramek, ale coś czujemy, że nowy szkoleniowiec Arki nie tym w pierwszej kolejności chciałby się chwalić.

Arka znów sprawi niespodziankę przy Łazienkowskiej? LV BET za jej zwycięstwo płaci po kursie 5,3

Legia musi na powrót zbudować twierdzę u siebie. Uwzględniając Superpuchar Polski, w tym sezonie przegrywała już u siebie pięciokrotnie, a na ostatnie lepsze tygodnie jak dotąd złożyła się jedna domowa wygrana. Jeśli dziś zacznie tworzyć nową passę, w razie braku triumfu Lechii Gdańsk przynajmniej do soboty będzie liderem. Biorąc pod uwagę, w jak trudnej sytuacji Sa Pinto przejmował zespół, byłoby to już coś znaczącego i niejako ponownie obrazującego słabość Ekstraklasy jako całości.

Arka walczy o spokój, bo taryfa ulgowa na dole tabeli się skończyła. Pogoń i Cracovia odniosły premierowe zwycięstwa, przełamał się Śląsk Wrocław. Przewaga gdynian nad strefą spadkową to raptem cztery punkty, więc spokój przed przerwą na reprezentację (po Legii jeszcze domowe starcie z Zagłębiem Lubin) wcale nie jest pewny.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 28.09.2018 12:53 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Calbarro
Calbarro

Akurat z tymi dwoma tysiącami kilometrów to błąd tłumacza na konferencji prasowej. Trener wyraźnie powiedział „one thousands and two hundred”, co błędnie przetłumaczono jako dwa tysiące.

lukasz89
lukasz89

W dodatku we wczorajszym tekście na legionisci.com podano właśnie wypowiedź Sa Pinto z 1200 km. Cóż, „obśmialiśmy” – tak, sprawdziliśmy jak naprawdę było? – Nie” 😉

baran
baran

Czyli błędnie podaje weszło, iż trenerowi wyszło 2000 km. Ale burki nawet się nie zająkną że może kogoś należy przeprosić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Calbarro
Calbarro

Sędzią będzie Gil, a wiadomo o tym co najmniej od wczorajszego południa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Collina.

lukasz89
lukasz89

O proszę: „ok, podobno to błąd tłumacza, jednak powiedział 1200 km, ale główna teza pozostaje” – czyli komentarze internatów na coś się przydają 😉

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Ta i jako przyklad wskazali tydzien z Belgii, gdzie w sumie do przejechania nie bylo 400 km. Przeciez 400 km czy 1200 km to jeden wuj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

„- Ten tydzień jest dla nas inny niż zwykle. Zagramy w sumie 3 mecze w ciągu 6 dni. To bardzo trudne dla zawodników pod kątem mentalnym i fizycznym. Nie rozumiem takiego terminarza. To było coś co chciałem zmienić, gdy trafiłem do klubu. Nie mamy czasu, by być w stu procentach gotowi do meczu. Nie mówię tylko o swojej drużynie, mówię o wszystkich pozostałych. Ten terminarz nie jest normalny dla drużyny takiej jak nasza, gdy w pięć dni trzy razy zmieniamy hotele, przejeżdżamy 1200 kilometrów i to wcale nie autostradami. Spędziliśmy zbyt wiele godzin w autobusie. Będę apelował do władz ligi, by na przyszłość podchodzili do tego tematu ostrożniej, bo to nie jest dobre dla piłkarzy. ”

Może mi ktoś wskazać fragment, w którym Sa Pinto mówi, że Legia ma przejechać 2000 km?

albercik90
albercik90

Ciii! Sa Pinto wygaduje bzdury! Taką retorykę kazał przyjąć Krzysztof po przyjęciu Portugalczyka i tak będzie, czy to się komuś podoba czy nie! A jak nie to ban i nara!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

a moim zdaniem to nawet zabawny komentarz 😀

Filonski
Filonski

No ale w czym problem? Chcemy być tacy jak na zachodzie, profesjonalni, gotowi do gry co trzy dni. Ale nie mamy problemu z obśmianiem Portugalczyka, który zwraca uwagę na konkretny problem. No chyba wie o czym mówi. Może przemierzanie Polski autokarem na zasadzie taboru cygańskiego wcale nie jest takie profesjonalne? A jak Berg tłumaczył, że musi rotować składem, bo gra co trzy dni, to weszło też miało bekę razem z trenerem Probierzem. A jak Benhakker kazał wychodzić z drewnianych pudełek, to też była beka weszło. Pan tralala.
Ja tam się w sumie nie znam. Ale może zamiast obśmiewać mądrych ludzi, wysłuchajmy ich. Razem wyjdźmy z tych drewnianych chatek, zamiast się w nich urządzać 😉

Mertens
Mertens

Stara kurwa legja ma jeszcze na paliwo do busa? A to chuje, znowu drenują budżet centralny.

Witek83
Witek83

W tamtym roku to Legia zdobyła Puchar Polski a z tekstu wynika odwrotnie ten kto pisał niech się ogarnie

Poznaniak
Poznaniak

Nic nie rozumiecie Weszlo wyszukuje alibi na wypadek porazki kurwiszona Aktualnie pupilek jest na fali wznoszacej ale kto wie co moze sie przytrafic Nikt nie podrozuje autokarem tylko Legia nikt nie ma dalekich wyjazdow tylko Legia Nikt ponadto nie ma takiej tuby propagandowej jak Legia Kiedy dostawali w dupe siedzieli cicho jak gowno w trawie o ale teraz jeszcze raz dodam na fali wznoszacej ale ale ale Wiec na wszelki wypadek cos tego…….Na zmywak do Europy kutasie a nie do pisania o sporcie……. no chyba ze o Legii

albercik90
albercik90

Kiedy Wy w końcu będziecie na fali wznoszącej? w ogóle kiedyś byliście? Co do kurwiszona to pomyliły Ci się artykuły, ten o legendzie Lecha który handlował jego meczami Piotrze R. wisi trochę niżej, poszukaj. Bez pozdrowień kompleksiarzu.

elchullogrande
elchullogrande

Ja trochę nie rozumiem tego z tą jazdą autobusem. Przecież samolot rejsowy z Warszawy do Wrocka jest śmiesznie tani, a z Wrocka do Legnicy są bardzo atrakcyjne połączenia autobusowe, kolejowe i busowe. Przecież mogli lecieć i dojechać o.O

nieobiektywny
nieobiektywny

Mordercza podróż…
nic dziwnego, skoro autobus prawie jak karawan.

Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Piast walczy o drugie miejsce

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Legią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020
Hiszpania
11.07.2020

Barcelona wygrała w najgorszym możliwym stylu

O ile ostatnie mecze Barcelony najczęściej nie porywały, o tyle mecz z Valladolid chwilami nas żenował. „Blaugrana” sprawdzała dziś, jak wielką padakę może zagrać i mimo to wygrać. Poprzeczkę w tej kwestii zawiesiła bardzo wysoko, trudno będzie to pobić.  Naprawdę, chwilami oczy nam krwawiły. Nie wiemy, czy chodziło o zmęczenie (gospodarze mieli dzień odpoczynku więcej), […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

7 zwycięstw, które zadecydowały o mistrzostwie Legii

Teoretycznie w rozgrywkach ligowych nie ma meczów mniej ważnych i ważniejszych. Punkty to punkty, zawsze ważą tyle samo. Zdarzają się jednak na całym dystansie zmagań o mistrzowski tytuł takie spotkania, które w końcowym rozrachunku można wskazać jako kluczowe dla losów sezonu. Ze względu na ich kontekst, wyjątkowe okoliczności. Legia Warszawa w tym sezonie również zanotowała […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Snajperzy, Vuković, Karbownik… Najważniejsze filary mistrzowskiej Legii

Może i w ostatnich tygodniach kwestia tytułu dla Legii trochę się przeciągała. Może i koronację trzeba było odkładać w czasie. Ale faktem jest, że ten dzień prędzej czy później musiał nadejść, bo w takich okolicznościach ciężko było spodziewać się innego rozwiązania. Warszawski klub wraca na tron i jest to efekt stabilnego, w miarę równego sezonu. […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

POZAMIATANE. Legia wraca na tron!

Od przynajmniej kilkunastu dni mistrzostwo Polski dla Legii Warszawa było formalnością. No ale prawda jest taka, że formalności trzeba jeszcze dopełnić, a drużyna Aleksandara Vukovicia w ostatnich meczach nie przekonywała nikogo, tracąc przy okazji szansę na dublet. I tak jak naprawdę nie zakładaliśmy, że lider Ekstraklasy może się jeszcze wykopyrtnąć, tak po dzisiejszym spotkaniu z Cracovią […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Radosna twórczość spadkowiczów, „out of context” miał co robić

Delikatnie mówiąc, mecz dwóch drużyn, które już przywitały się z I ligą, na starcie nas nie elektryzował, ale koniec końców dobrze się podczas starcia Arki z ŁKS-em bawiliśmy. Najczęściej jednak nie wynikało to z elementów jakościowych, tylko komediowych. Jedni i drudzy potwierdzili, że nie przez przypadek żegnają się z Ekstraklasą. To, co goście zaprezentowali do […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Wyższy poziom sabotażu w ŁKS-ie – Rozwandowicz pomaga rywalom bronić wyniku

To, co dzisiaj w Gdyni odstawili piłkarze ŁKS-u, było komediodramatem. I – jak w każdym klasowym filmie – możemy nawet wyróżnić w nim najjaśniejszą postać. Maksymilian Rozwandowicz przejdzie do historii jako autor jednego z bardziej absurdalnych zagrań w Ekstraklasie – wybicia piłki z linii bramkowej… rywala. Piłkarz łódzkiego klubu popisał się akcją, która nadaje się […]
11.07.2020
Bukmacherka
11.07.2020

„Pewniaczki” La Ligi bez ryzyka! „Lucky Loser” i zwrot do 25 PLN w Totolotku!

La Liga powoli zmierza ku końcowi, ale to nie znaczy, że nie możemy na niej zarobić! Przed nami ostatnie kolejki ligi hiszpańskiej, a na najbliższą – 36 – serię gier legalny bukmacher Totolotek przygotował kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”. Przypomnijmy, że dzięki niej możemy zagrać mecze La Ligi bez ryzyka i zgarnąć bonus za przegraną […]
11.07.2020