Piast konsekwentnie próbuje odcinać się od chuliganerii. Jak mu idzie?
Weszło

Piast konsekwentnie próbuje odcinać się od chuliganerii. Jak mu idzie?

Gdybyśmy dziś mieli sporządzać ranking telewizji klubowych w Ekstraklasie, Piast Gliwice z pewnością byłby wysoko. Kilka lat temu, gdy chwalono głównie KoronaTV, przy Okrzei nie wyróżniali się ze swoimi materiałami. Kulisy robiono po linii najmniejszego oporu – kilka przebitek, muzyczka i cześć. Potem jednak coś się ruszyło i od dłuższego czasu regularnie dostajemy tam rzeczy ponadprzeciętne. Tak jak teraz, gdy klub konsekwentnie trzyma się linii „żadnych negocjacji z kibolami” i kładzie coraz większy nacisk na akcenty „rodzinne”. Jakie przyniesie to efekty, dopiero się okaże, ale już dziś wiadomo, że nie robi się tego byle jak.

We wtorek w sieci pojawił się film, w którym mała dziewczynka opowiada, jak kochany tata uczy ją funkcjonowania w świecie. Trudno się lekko nie wzruszyć, jest klimat. Oczywiście na koniec wychodzi, że jedną z najważniejszych spraw jest kibicowanie Piastowi, co oznacza, że gdy mamy mecz, trzeba się na niego wybrać całą rodziną.

Fajnie pomyślane, fajnie zrealizowane. Nic dziwnego, że pozytywnych opinii w internecie było bardzo dużo.

Oczywiście nie chodzi nami tu wyłącznie o sam filmik, tylko o całe tło, którego dotyczy. Władze Piasta, mając jasną presję ze strony dającego pieniądze miasta, ani myślą iść na jakieś zgniłe kompromisy ze stowarzyszeniem Piastoholików. Pisaliśmy już o tym dwa razy TUTAJ i TUTAJ, więc nie będziemy się rozwodzić. Króciutko: po wydarzeniach w marcowym meczu z Górnikiem Zabrze, które doprowadziły do przerwania zawodów i walkowera na korzyść gości – mimo że gospodarze prowadzili 1:0 – Piast zareagował bardzo zdecydowanie. Nałożył na rozrabiających zakazy klubowe, najczęściej maksymalne, czyli dwuletnie. Strona kibicowska nie zamierzała nawet przepraszać – nie mówiąc o jakimś zadośćuczynieniu – a do tego oskarżała klub m.in. o to, że… współpracuje z policją. Ogłoszono bojkot, apelując, by każdy, komu leży na sercu dobro klubu, nie kupował biletów czy karnetów i nie przychodził na mecze. Dziwne pojmowanie „dobra klubu”.

Ostatnio Piastoholicy w ramach bojkotu… pojechali na wyjazdowy mecz z GKS-em Jastrzębie w Pucharze Polski, by tam przedstawiać ludziom swoje racje. Oryginalne.

Wychodzi na to, że Piast jest dziś jedynym obok Cracovii przedstawicielem Ekstraklasy, który jednoznacznie wypowiedział wojnę środowiskom kibolskim kręcącym się wokół klubu, nieraz działającym na jego szkodę. To dwa samotne okręty na wzburzonym morzu, które są w tej walce osamotnione i zdane wyłącznie na siebie.

Już jednak podkreślaliśmy kiedyś, że Piast jak na ten rodzaj konfliktu jest w bardzo korzystnym położeniu, bo ma niewiele do stracenia, zwłaszcza że miasto zapewnia finansową stabilność, a samo chciało teraz pójść na wojnę. W większości przypadków klub wojujący z najbardziej „zaangażowaną” częścią trybun w naszych realiach jest skazany na niepowodzenie. Kluby, chcąc nie chcąc, muszą być w miarę grzeczne, bo inaczej będą miały pustki na meczach, wyraźny spadek przychodów i pogorszony wizerunek.

W Gliwicach wygląda to inaczej, konflikt jest mało odczuwalny. Reszta lokalnej społeczności w większości nie przyłączyła się do bojkotu, poza samymi zainteresowanymi mało kto traktuje go poważnie. Frekwencja zmieniła się nieznacznie. Porównajmy. W pierwszych czterech domowych meczach ubiegłego sezonu, czyli na długo przed konfliktem, na Okrzei przyszło:

– z Pogonią Szczecin 4555 widzów
– ze Śląskiem Wrocław 4274 widzów
– z Koroną Kielce 4874 widzów
– z Lechią Gdańsk 5146 widzów

Pierwsze cztery mecze u siebie z tego sezonu:

– z Zagłębiem Lubin 4114 widzów
– z Legią Warszawa 7120 widzów
– z Cracovią 4075 widzów
– z Arką Gdynia 4003 widzów

Pomijając mecz z Legią, który mógłby trochę zakrzywić obraz, wychodzi nam różnica rzędu 500-600 osób. Zdecydowanie do przeżycia, nawet jeśli założymy, że część z aktualnie przychodzących kupuje bilety w różnych promocjach. Jasne, na meczach jest obecnie więcej piknikowej atmosfery, bardziej w stylu angielskim, ale doping w Gliwicach nigdy nie należał do wyjątkowych, by można go było mocniej żałować.

Biorąc pod uwagę formę podopiecznych Waldemara Fornalika, można zakładać, że chętnych do zobaczenia ich na żywo z czasem przybędzie, zwłaszcza jeśli klub nadal będzie wypuszczał w świat tak ciekawe materiały, jak video sprzed dwóch dni. To byłaby dobra wiadomość, bo nie zanosi się, żeby w Piaście zamierzali obrać łagodniejszy kurs. A kolejne działania bojkotujących mogą wyłącznie utwierdzić w przekonaniu, że trzeba być twardym. Przed spotkaniem z Arką grupka osiedlowych bandziorków zablokowała jedno z wejść – przypadkiem to blisko sektora rodzinnego – wypytując przechodniów, gdzie zmierzają. Jeżeli ktoś odpowiedział, że na mecz, słyszał w mocnych słowach, że ma zawracać. Policja stała obok, ale nie reagowała, bo formalnie nikt nie ucierpiał. Klub też nie mógł nic zrobić, bo nie był to jeszcze teren imprezy masowej. Niejedna rodzina z dziećmi pewnie dobrze się zastanowi, nim wybierze się na stadion kolejny raz.

I jak z takimi troglodytami rozmawiać?

KOMENTARZE (36)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

efrenbatareyes

Ta ciągła żonglerka nomenklaturą robi wiele złego, nic dobrego. Po co się zastanawiać kto jest kibicem, kto kibolem, a może chuliganem? Są regulaminy imprez masowych, regulaminy klubowe, a przede wszystkim polskie prawo. Kto nie przestrzega, ponosi konsekwencje, i tyle w temacie. W mętnej wodzie ryb nie widać.

WhiteStarPower

Ja mam inne pytanie. Co robi Filipiak z ta wojna? Bo chyba media niestety tylko to wykreowały. Prosze o konkretne ruchy które Filipika teraz robi walcząc z kibolami/ gangiem na judei. Bo jak dla mnie Piast jest jedyny w lidze a nie obok cracovii

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

14

To Piast ma jakiś chuliganów? Bo ja pamiętam tylko o grupce ratlerków, które obsrały zbroję po przewróceniu płotu 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

efrenbatareyes

Janko, a w jakiej roli na KLER się wybierasz, widza, czy z ONR pod kino? Zbierają chętnych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

elchullogrande
CF Granma

A wtedy wchodzę ja, cały na biało

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

efrenbatareyes

Nie zawiodłaś mnie, dziękuje. Tym bardziej, że mamy braci Mroczków i zawsze na posterunku Jurka Zielnika – w sam raz za Gajosa!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mac73

No problem w tym że ci którzy zostaną zarejestrowani w naszym kraju jako uchodźcy nie mają prawa legalnie sami zmienić kraju pobytu. Gdy to robią nielegalnie po wpadce są deportowani do Polski a PL płaci koszty deportacji.

Urkides
Legia Warszawa

To wieczne pieprzenie o przegrywaniu konfrontacji z kibolstwem i pustych trybunach jest równie nudne co nieprawdziwe. Na Legii w czasie bojkotu na początku „ery Leśnego” frekwencja była na poziomie 10-11tys (przed bojkotem 12-13) a po paru meczach juz byli chętni do zajęcia gniazda ale delegacja karków ich przepędziła.
Kilka sezonów konsekwentnej walki i propagowania dobrych postaw, i trybuny wypełnią sie takimi ludźmi jak ci filmu (bardzo fajnego). Bandyci nie chcą dopuścić do takiej sytuacji bo runie mit o tym że sa niezastąpieni.
A że będzie trochę ciszej? to nawet lepiej, bo te ryki Mordoru o plugawej treści są bardziej nużące niż popisy techniczne naszych gwiazdorów.

Marchewagce

Nic dodać, nic ująć. Wielkie Pozdro

PhoenixLk
Legia Warszawa

tak samo kłamiesz, jak w przypadku tamtego tekstu o szmacie z napisem „WAFFEN SS GALIZIEN”, co to ponoć wisiała na Legii? Od ponad miesiąca czekam na zdjęcie… i nic…

renegat

i wladza cala czas sie smieje ludziom prosto w oczy. walka z kibolstwem? nie zartujmy. bez kiboli wiekszosc klubow by juz dawno upadla. to jest awangarda wszystkich klubow i nie ma co do tego cienia watpliwosci. to jedyni aktywisci, co cokolwiek pozytecznego zrobili dla tych klubow, poza sportowcami i sztabami szkoleniowymi. bo reszta robi jedynie laske, ze finansuje pilke z pieniedzy publicznych, lokalnych, podatnikow…
.
i jeszcze, kto to jest ta wladza co poucza kiboli? to w tym wszystkim najsmieszniejsze. „Gliwice słyną nie tylko z najdłużej urzędującego w Polsce prezydenta miasta (od 1993 r.). Tu również od blisko 20 lat miejscowy gangster jest pod ochroną tych, którzy powinni bronić przed nim społeczeństwo […] Kolejna osoba, która odważyła się podnieść rękę na człowieka bez skazy, prawzorzec cnót prawniczo-lichwiarskich , Grzegorza Kaziewicza vel Spaślaka. […] O jawnym rozkradaniu gliwickiej firmy Silesia, nb. dokonywanej za pomocą miejscowego sądu, głośno w mieście od kilku lat”. a to tylko mikroskopijny ulamek tego, co wyprawiaja gliwickie sady i wladze tegoz miasta. dlatego przyganial kociol garnkowi. nawet dodam, ze kibole, to przy tych szujach lagodne baranki.
.
na hakach powinny wisiec te wladze miasta, a nie brac sie za walke z kibolstwem. podrzedne szuje jeszcze chca decydowac o porzadku w miescie. kible szorowac co najwyzej moga, jak sie dostana juz tam, dokad zmierzaja.
.
dziwie sie, ze Weszlo.com daje sie nabierac na takie nedzne triki, bandy gangsterow. o tak, gangsterow.

laponek

Trzeba być zwykłą kanalią, żeby grozić rodzinom idącym na mecz. I jeszcze twierdzić, że działa się dla dobra klubu. No I policja, która nic nie może zrobić. Mam nadzieję że władzonm Piasta I Filipiakowi się uda I że to będzie początek zmian w polskiej piłce.

renegat

kto grozil i gdzie rodzinom idacym na mecz? jedynymi gangsterami sa wladze miasta w Gliwicach i skorumpowane sady.
.
a co do calego zajscia z meczu z Gornikiem, to przeciez policja doprowadzila do tego, aby wpusicic kibicow z Zabrza z odebranymi flagami kibicow z Gliwic i w ten sposob dopuscili do esklacji napiecia. w takim holenderskim Utrchcie przykladowo, wladze stanely murem za kibicami, kiedy doszlo do malych zamieszek z Legia Warszawa. a to o wiele bardziej cywilizowane miasto, niz Gliwice.
.
problemem jest taki, ze w Polsce panuje mentalnosc niewolnicza. co wladza powie, to jest swiete, chociazby to byla najgorsza glupota a sama wladza byla najgorszymi degeneratami.

elchullogrande
CF Granma

No, czyli kibice Górnika kradną flagi, kibice Piasta wywalają ogrodzenie i mdleją ze strachu, winni zajścia – policja i gliwicki magistrat. Wszystko wydaje się być logiczne.

renegat

kazdy odpowiada za swoja dzialke w sprawnie funkcjonujacym przedsiebiorstwie. w tym wypadku, policja miala wyrazne informacje przed meczem, ze moze dojsc do takiej sytuacji, bo flagi zostaly odebrane. poza tym, sa tez specjalne komorki w policji do zwalczana pseudokibicow, ktore powinny zapobiegac.
.
no i za co im placa? lepiej doprowadzic do zamieszek, to pojda jeszcze wieksze pieniadze na ten nieefektywny wydzial, bo za zapobieganie nic przeciez nie dostana. a kto ich skontroluje? a wladza tez bedzie miala argumenty, aby odsunac dyskurs publiczny od swoich szwindli i mafijnej dzialalnosci w miescie, na jakies poboczne tematy.
.
komu wy probojecie wmowic, ze kibole to problem? to tylko zaslona dymna dla niekomeptencji wladz na wszelkim szczeblu. co do meczow Piasta, to o wiele przyjemniej oglada mi sie mecze ze zorganizowanym dopingiem.

elchullogrande
CF Granma

No, racja. Wystarczy więc, że kibole nie będą na siebie napadali, kradli flag, rzucali racami, wywalali ogrodzenia, bili zawodników, terroryzowali właścicieli klubów.
Wówczas nie będzie już nieefektywnych wydziałów policji. A władze miejskie nie będą mogły używać zasłony dymnej.

renegat

niech na calym swiecie wojna, tylko moja wies spokojna. mylisz sie. chowanie glowy w piasek nic nie da. kazdy odpowida za swoja dzialke. kibole sa od swoich spraw, a policja od swoich. zawsze mozna to traktowac, jak dobre doswiadczenia szkoleniowe i podnoszenie standardow, takze proceduralnych na stadionach. o ile ktos jakies wnioski wyciaga…
.
obawiam sie, ze w Polsce niewielu wyciaga wnioski.

elchullogrande
CF Granma

Mylę się co do tego, że jeśli kibole nie będą kradli sobie flag, bić się, rzucać racami i przewracać ogrodzeń, to nie będzie trzeba walczyć z kradzieżą flag, biciem się, rzucaniem rac i przewracaniem ogrodzeń?
No cóż. Ale to chyba jednak w sytuacji, kiedy nie będą kradli sobie flag, bić się, rzucać racami i przewracać ogrodzeń, to nie będzie trzeba walczyć z kradzeniem sobie flag, biciem się, rzucaniem racami i przewracaniem ogrodzeń.
Kibole są od swoich sprawa? Aha, czyli są od tego, żeby kraść flagi, bicia się, rzucania racami i przewracania ogrodzeń? No to tym bardziej powinno ich nie być.

renegat

nie kradzieza a odbieraniem. to patologiczne prawa ale prawa. prawa niepisane. takie pirackie. taka zabawa, ktora obecnie zamienia sie w mniejsze lub wieksze interesy. niektorzy wciaz robia to dla zabawy, a niektorzy traktuja jako prace.

elchullogrande
CF Granma

Aaa, okej. Jak tak, to racja. Powinno się im na to pozwalać.

dbnpk

Beka z tych niby chuliganów z Piasta, ale proszę o jeden przykład z polskiego klubu, w którym walka z kibolami się udała. Tylko jeden proszę. Czekam. I poproszę jeszcze za jakis czas porównanie frekwencji w najzimniejszym momencie z tamtego sezonu z tym co będzie teraz. Powiedzmy trzy mecze Piasta u siebie, na których było najzimniej. Bardzo jestem ciekawy jak wtedy wypadnie takie porównanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

stirlitz

Film nawet fajny (przy okazji pozdrowienia dla Bartka! 😛 ), ale chyba ucięty przed końcem? Po „są rzeczy ważne” i herbie Piasta nie powinien wjechać kadr z napisem: „I ważniejsze…” uzupełniony herbem Górnika? 😀

Kolo
Górnik Zabrze

Tak właśnie powinno być 😀

ZenonMeczypala

W lekkim skrócie to samo napisałem pod artykułem o Cracovii, nawet filmik wkleiłem!!

wpDiscuz