Halo, tu baza panie Valverde. Problem w defensywie jednak istnieje
Hiszpania

Halo, tu baza panie Valverde. Problem w defensywie jednak istnieje

– Aktualna forma Barcelony? Z całą pewnością krytyka, jaka spadła na linię defensywną Barçy jest niesłuszna. Ta obrona jest prawdopodobnie jedną z najlepszych na świecie w tym momencie sezonu – wyrokował przed meczem z Leganes Rivaldo. Wielu ekspertów po tych słowach Brazylijczyka pukało się w głowę, bo drużyna Valverde – mówiąc łagodnie – nie błyszczy w defensywie od dłuższego czasu. Dzisiejszy mecz tylko potwierdził, że mistrz Hiszpanii ma problem.

I to całkiem spory problem, bo nawet Leganes potrafiło obnażyć słabość defensorów Barcelony. Gospodarze wcale nie rozgrywali dziś wielkiego meczu w ofensywie, ale od czasu do czasu przedostawali się w pole karne mistrzów Hiszpanii. Przez większość czasu gospodarzom brakowało jednak precyzji w ostatniej fazie akcji. En-Nesyri dwukrotnie próbował uderzeń głową, ale żaden z tych strzałów nie miał prawa wpaść do bramki strzeżonej przez niemieckiego golkipera. Uderzali również Juanfran i kapitalnie Oscar, ale na posterunku był Marc-Andre ter Stegen.

Przyjezdni niespecjalnie się tym przejmowali, bo wydawało się, że mają ten mecz pod kontrolą. Tym bardziej że szybko wyszli na prowadzenie po fantastycznym strzale Coutinho. Brazylijczyk po raz kolejny potwierdził, że prawą nogą strzela głównie piękne bramki. Spójrzcie sami, bo naprawdę jest na co:

Oczywiście bramka piękna, ale warto zwrócić uwagę na to, że Mauricio Pellegrino uczulił swoich zawodników, by pilnowali Leo Messiego. Połowa drużyny skoncentrowana na Argentyńczyku była nie jeden raz, ale ten niewiele sobie z tego robił. Przy innej okazji atakowało go kilku gości, a i tak udało się oddać strzał, który zatrzymał się na spojeniu słupka z poprzeczką… Generalnie Barcelona przeważała, ale nie było też tak, że druga bramka wisiała w powietrzu. Raczej Blaugrana chciała ten mecz wygrać, tak jak większość w tym sezonie, czyli bez zbędnego forsowania tempa.

Zemściło się takie minimalistyczne podejście w drugiej połowie, bo znowu obrońcy dali popis bezradności. Najpierw Thomas Vermaelen nie zdążył za Nabilem El Zharem, który strzałem głową wykończył dośrodkowanie Jonathana Silvy. Belg może się usprawiedliwiać tym, że zagrał dziś w barwach Barcelony po 137 dniach przerwy, dlatego brak szybkości niespecjalnie dziwi. Na babola, którego autorem był Gerard Pique nie ma już jednak żadnego wytłumaczenia. Co Hiszpan chciał zrobić w tej akcji wie chyba tylko on sam…

 Akcja zaczyna się od czasu 7:30

Minuta wstrząsnęła Barceloną, ale nadal było 40, by odrobić straty. Na boisku pojawili się Luis Suarez, Jordi Alba i Malcom, ale obraz gry nie uległ zmianie. Ba, było nawet gorzej niż wcześniej, bo mistrz Hiszpanii nie potrafił wykreować sobie dogodnej sytuacji. Jedynie Coutinho był bliski wyrównania, ale Ivan Cuellara popisał się fenomenalną interwencją i wyciągnął piłkę, która zmierzała w okienko bramki.

Cóż, tym razem szkoleniowiec Barcelony raczej już nie zbagatelizuje problemu fatalnej defensywy, bo porażka w takim stylu z jedną z najsłabszych drużyn w lidze pokazała ewidentnie, że nie wszystko gra w katalońskiej maszynie. Co prawda dziś Valverde zdecydował się na rotacje, bo zagrali Munir El Haddadi i Thomas Vermaelen, ale żadne to usprawiedliwienie. Tego typu mecze Barcelona powinna wygrywać nawet w przypadku, gdy zagra kilku rezerwowych, a nie tylko dwóch.

Leganes – Barcelona 2:1 (0:1)

0:1 Coutinho 12′

1:1 El Zhar 52′

2:1 Oscar 53′

Fot. NewsPix

KOMENTARZE (14)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

I jeszcze kilku zawodników ma już wywalone na ligę gdy Real 3x z rzędu wygrał LM. Tylko zmiana na trenera co potrafi rozmawiać z gwiazdami i podejmować decyzje coś zmieni. Dla Messiego to pewnie przedostatni sezon, trener z jajami porozmawial by z nim i nie wystawiał by go w każdym meczu, zwłaszcza z ogorkami jak trzeba pobiegać.

WieslawWojnar

Messi w drugiej połowie zagrał tragicznie, to fakt.
Ale problem nr 1 to obrona. Pique po raz kolejny zawala gola w stylu lottoekstraklasowym, wszyscy gubią krycie, nie nadążają. Wystarczyłoby, żeby defensywa była w przeciętnej dyspozycji, więcej na Gironę i Leganes nie potrzeba. Ale jest w dyspozycji katastrofalnej, stąd punkt w dwóch meczach.

obwarzanek

Valverde to się nadaje do Bilbao a nie Barcelony. Nawet jak znowu mu się uda wygrać mistrzostwo po raz kolejny prezentując nudny i bezbarwny styl to i tak zdania nie zmienię. To nie jest trener na ten klub, sympatycy i kibice Barcy oczekują zabawy i joga bonito a nie apatycznego gówna

Hivth

Pisałem to już setki razy – czy to z okazji meczów Barcelony (absolutnie nie do oglądania od czasu objęcia drużyny przez Valverde), czy z okazji rozdawania nagród/nominacji za mijający sezon/rok piłkarzom pokroju Mbappe, Modric, CR – piłka nożna jest do oglądania, a nie do odhaczania sukcesów, zwłaszcza dla kibica. Jeśli interesowałbym się wynikami, to włączałbym na koniec kolejki flaschscora (albo jak kiedyś – telegazetę) i to by mi starczało. Ale piłkę ma się oglądać, analizować i się nią delektować – dlatego właśnie Barcelona Valverde jest drużyną tragiczną (niezależnie od wygranych trofeów – choćby wygrali potrójną koronę w tym sezonie), Pique obrońcą z kolei komicznym – choćby miał jeszcze wygrać 10 trofeów, a Modric czy CR mają dalej do najlepszego gracza świata w tym roku niż minimum z 10 innych zawodników, choćby ten pierwszy z tą Chorwacją mistrzostwo zdobył, a drugi zapakował dwupak w finale LM.
Jedyny niezły mecz w tym sezonie Barcelona zagrała z Gironą – to było jedyne spotkanie do tej pory, gdzie po pierwsze pokazali ząb i motywację, a po drugie zalążki jakiejkolwiek idei, taktyki. I mówię to jako ich kibic – wolę do końca sezonu oglądać takie remisy, niż zwycięstwa jak z RSSS.

Benis Jądro
K S K 1953

Ile ta kutalońska ladacznica mi jeszcze napsuje kuponów w tym tygodniu. Od niedzieli jak na razie 5.

Rudy z UE

a co by było gdybyś nie obstawiał pewniaków za 2zł tylko postawił na Leganes za te 2zł? Ladacznica dała by zarobić, tak to się smieje z pajaca

Benis Jądro
K S K 1953

Za 2 zł to wczoraj Twoja panna mnie obsłużyła. Dzięki za dobrą radę, zapiszę ją sobie na papierze toaletowym i się nią podetrę.

Wojteksiurek

No w sumie rada lepsza, niż twoje hehe kuponiki ;]

Rudy z UE

Rok temu o tej porze gra była taka sama, ale wchodził Paulinho, nominalny defensywny pomocnik i załatwiał sprawę, tak tak … ile to On wtedy bramek zdobył? Pakował seriami, teraz grają w sumie tak samo, ale łba z pod topora nie ma kto wyciągnąć. W dodatku te komentarze, że kolejka po której Barca odskoczy na 3pkt bo real z sevilla, a Oni z leganes …. zawsze to się tak kończy, dla Realu czy Atleti też. Barcelona w tym roku złożyła deklarację LM, kurwa nic przez to nie wygrają.

kasztan

jak to było ? Ogórki przegrały z Ogórkami…

MArekPolkowski

Pan Valverde, to nie nadaje się do prowadzenia drużyny pokroju Barcelony, jest zbyt „miękki”, nie ma charyzmy, za niedługo Pique z Messim będą wybierali skład. Nie dość, że wczoraj grali prawie, że podstawowym składem ( a więc najlepsi nie odpoczęli), to przegrali z ostatnią drużyną ligi. Brak rotacji będzie miał takie konsekwencje jak w tamtym sezonie. Valverde powinien wylecieć po dwumeczu z Romą, niestety mistrzostwo i PK zaciemniły sytuację. A to tylko dlatego że Real od dłuższego czasu ma w dupie ligę i krajowy puchar a przykłada się do Ligi Mistrzów.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Hehe, w analogicznej sytuacji – z Realu – darliby łacha z 7 akapitów więcej.. a tu chuj.. wpierdolili z ogórami, to wpierdolili.. na chuj drążyć, Messi i tak był zajebisty, bo kręcił połową ogórów, a w dodatku przyjebał w spojenie … 😀

Laki Luk
Nigdy Nie Byłem Na Meczu

Messi od tylu już lat jednoosobowo wygrywa im mecze. Nie mogę się doczekać, aż w końcu stwierdzi, ze już dość. Jest rzeczywiście najlepszy w historii, ale na sukcesy klubu, który jedzie obecnie wyłącznie na jego geniuszu, słabo się już patrzy. Mam wrażenie, że bez niego Barcelona byłaby zespołem pukającym do podium w Primera.. a z taką defensywą – pukającą jak Jaga do Mistrzostwa.

wpDiscuz