post Avatar

Opublikowane 25.09.2018 21:40 przez

Michał Kołkowski

Zakończył się wczoraj proces w sprawie tak zwanego „gangu Fryzjera”. Prokuratorzy wreszcie mogli zażądać kar dla poszczególnych oskarżonych, których w sumie uzbierało się aż 31. Wśród nich znalazł się oczywiście słynny „Fryzjer”, ale nie zabrakło również paru postaci znanych z ekstraklasowych boisk. Między innymi niejakiego Piotra R., swego czasu całkiem popularnego przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu.

– To bez wątpienia najważniejszy proces w polskiej piłce. Od jego wyniku będzie zależeć to, czy możemy mówić o zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się w świecie polskiego futbolu ustawianiem meczów. To zupełnie inna skala przestępstwa niż zwykłe zarzuty przyjmowania, proponowania czy wręczania łapówek. – mówi Dominik Panek, niestrudzony kronikarz wszelkich szwindli w polskim futbolu, prowadzący od lat Blog Piłkarska Mafia. Podkreślając jednocześnie, że na razie zakończył się po prostu proces. Zatem teraz przyjdzie pora na mowy końcowe obrońców i dopiero za kilka tygodni poznamy wyrok w tej sprawie.

Samo żądanie dla „Fryzjera”, czy domniemanego szefa tej grupy, sześciu lat bezwzględnego pozbawienia wolności robi duże wrażenie – dodaje Panek. – Mówimy o przestępstwach sportowych, ludzie za handel narkotykami idą na krócej do więzienia. Oczywiście „piłkarska mafia” to w tym kontekście nazwa potoczna, ale jeżeli popatrzy się na to, kto z PZPN-u został oskarżony – między innymi osoba układająca obsadę sędziowską meczów i sprzedająca informacje na jej temat „Fryzjerowi” – to widzimy, że macki tego gangu mogły sięgać bardzo wysoko w strukturach związku.

Fakty. Wrocławscy prokuratorzy, Robert Tomankiewicz i Krzysztof Grzeszczak, aż dwudziestu dwóm oskarżonym postawili zarzut uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, a Ryszardowi F. wręcz zarzucili jej założenie i kierowanie. Wiązać się to może z karami bezwzględnego pozbawienia wolności między innymi dla byłych sędziów międzynarodowych (Jacek G., Grzegorz G.) czy też byłych obserwatorów z ramienia Polskiego Związku Piłki Nożnej, takich jak choćby pamiętny Wit Ż., przed laty gwiazda Canal+.

 – Ryszard F. i jego wspólnicy zorganizowali przedsiębiorstwo korupcyjne tak perfekcyjnie, że Ryszard F. nie musiał jeździć na mecze by dopilnować transakcji. Powstał nowy zawód – pośrednika w transakcjach korupcyjnych. Do tego „zawodu” oprócz Ryszarda F. dopuszczeni byli jeszcze tylko wpływowy działacz ze Śląska Marian D., warszawski sędzia Grzegorz G. i trener Andrzej B. – grzmiał prokurator Tomankiewicz w mowie końcowej.

Wśród oskarżonych jest również wspomniany już – mówiąc wprost – Piotr Reiss. Na którym od 2009 roku ciążą trzy zarzuty:

mafia

więcej na Blogu Piłkarska Mafia

W przypadku „Reksia” prokuratura nie była tak surowa i nie zażądała kary bezwzględnego więzienia. Półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata, plus czteroletni zakaz działania w profesjonalnym futbolu. I zwrot przyjętych w procederze korupcyjnym pieniędzy. Tego domagają się Tomankiewicz i Grzeszczak od byłego reprezentanta Polski, który obecnie prowadzi Akademię Piłkarską.

Rozmawialiśmy wczoraj z Piotrem, ale w tym temacie nie miał wiele do powiedzenia.

Prokurator zażądał dzisiaj dla pana kary pozbawienia wolności na półtora roku w zawieszeniu na cztery lata…

Pierwsze słyszę.

Dzisiaj zakończył się proces, również w pana sprawie. Donoszą o tym media.

Nie mam pojęcia o co chodzi, nie będę takich rzeczy komentował. Nic o tym nie wiem, nie mam pojęcia.

Zatem dzisiaj postanowiliśmy porozmawiać z cytowanym już Dominikiem Pankiem, który sprawie domniemanej działalności korupcyjnej Piotra Reissa przygląda się od lat i streścił ją w telegraficznym skrócie.

– Piotr R. został zatrzymany w 2009 roku i wtedy usłyszał zarzuty. Pierwszy raz pojawił się wówczas temat tego piłkarza i jego domniemanego zamieszania w aferę korupcyjną w polskim futbolu – mówi dziennikarz. – Kolejny etap to było oskarżenie go o udział w ustawieniu meczów. To było w lipcu 2010 roku, gdy akt oskarżenia trafił do sądu we Wrocławiu. Długo ta sprawa tam leżała, czekając na rozpoczęcie procesu. Wynikało to z tego, że oskarżonych w tej sprawie było 113. Gigantyczna liczba i trudno żeby sobie sąd poradził w tej sprawie w trakcie jednego procesu. W ciągu dwóch lat tę sprawę dzielono. Ostatecznie proces Piotra R. ruszył w 2012 roku i trwał do poniedziałku, czyli do wczoraj.

– Temat Piotra R. pojawił się znowu podczas mów końcowych – kontynuuje Panek. – Prokuratura, podobnie jak wobec wszystkich innych oskarżonych, zażądała wobec niego kary pozbawienia wolności. Półtora roku w zawieszeniu. Teraz czekamy na wyrok, który najprawdopodobniej zapadnie w ciągu miesiąca. Ponieważ sąd wyznaczył jeszcze trzy terminy rozpraw – przemawiać będą obrońcy trzydziestu oskarżonych i wszyscy ci oskarżeni, co daje w sumie 61 osób. Może to potrwać bardzo długo. I to jest cały wątek karny Piotra R.

– Drugi wątek to kara dyscyplinarna, którą Piotr R. przed laty otrzymał od związku – dodaje bloger. – Kiedyś PZPN dosyć szybko karał osoby podejrzewane o korupcję, jeszcze zanim zostały one skazane przez sądy powszechne. W lutym 2014 roku zapadła kara dyskwalifikacji wobec Piotra R. Ale on się odwołał, jak wszyscy w takich sytuacjach. Najwyższa Komisja Odwoławcza uchyliła tę karę, sprawę skierowano znów do Komisji Dyscyplinarnej. Co ciekawe – nowe postępowanie zostało wszczęte jeszcze raz, ale do tej pory się nie zakończyło.

Domyślam się, że Komisja Dyscyplinarna postanowiła poczekać na wyrok sądu – twierdzi Dominik. – Te kary zapadały kiedyś bardzo szybko wobec osób podejrzanych, ale w pewnym momencie PZPN zorientował się, że będą spore problemy, jeżeli sąd któregoś z ukaranych uniewinni. Bo co zrobić, jeżeli osoba podejrzana odcierpi swoją karę dyscyplinarną, a później uniewinni ją sąd? A zdarzył się taki przypadek, to był jeden z piłkarzy Zagłębia Sosnowiec. Więc teraz po prostu czekamy na wyrok w sprawie Piotra R. i jego domniemanego zaangażowania w ustawienie meczów.

Prokuratura domaga się też zakazu uczestnictwa w profesjonalnym futbolu, tymczasem Reiss prowadzi akademię piłkarską.

– To jest uogólnienie szerszego przepisu. Jest to standardowe działanie prokuratury w niemal wszystkich przypadkach. To może być sankcja do dziesięciu lat zakazu w profesjonalnym futbolu. Ale nie mam pojęcia, czy to pozbawi Piotra R. możliwości, by dalej prowadzić swoją szkółkę piłkarską czy też klub piłkarski. Wszystko zależy od interpretacji sądu i Komisji Dyscyplinarnej PZPN.

Pan Piotr powiedział nam, że nic nie słyszał o tym, ze prokurator domaga się dla niego takiej kary.

– Z tego co wiem – Piotr R. nie był na wczorajszej rozprawie, być może obrońca nie przekazał mu żadnej informacji. Ale byłoby to dość zaskakujące, gdyby obrońca nie zadzwonił do swojego klienta i nie poinformował go o rozwoju wypadków. Zresztą – Piotr R. dostał zapewne wezwanie na wczorajszą rozprawę. Mógł się stawić, choć oczywiście nie miał takiego obowiązku.

Były zawodnik Lecha Poznań dowodzi od początku, że jest niewinny.

– Różnie się oskarżeni zachowują. Zdarzały się takie sytuacje, że ktoś przed prokuratorem przyznawał się do zarzutów, a później przed sądem mówić coś zupełnie innego. Każdy z oskarżonych ma prawo do swojej linii obrony, Piotr R. obrał akurat taką. Albo uważa, że taka jest po prostu prawda. Trzeba to uszanować i poczekać na wyrok sądu. Wiele dziwnych rzeczy działo się podczas tego śledztwa, więc tych wszystkich opowieści osób oskarżonych nie należy traktować do końca poważnie. Co mówię oczywiście ogólnie, nie odnosząc tego konkretnie do sprawy Piotra R.

Reiss od dawna nie gra już w piłkę, zajmuje się szkółką. Strasznie przeciąga się ta sprawa.

– Ta sprawa trwa zdecydowanie zbyt długo. Od wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia minęło już czternaście lat. Piotr R. usłyszał kilka zarzutów, ale jego kolega, Robert D. – masażysta Lecha – usłyszał tylko jeden zarzut. Może już właściwie nie pamiętać całej tej sytuacji, o którą jest oskarżany. Mówię to oczywiście pół żartem, ale ta kwestia jest naprawdę jest bulwersująca. Dużo się mówi o zreformowaniu sądownictwa w Polsce… Kara powinna być nieuchronna, szybka, a w tym przypadku tak nie jest. Ten proces się co prawda zakończył, trwają mowy końcowe, ale widzimy, jak długo to trwało. Tymczasem jest na przykład sprawa korupcji w Miedzi Legnica, która trafiła do sądu wiele lat temu, a sam proces się jeszcze w ogóle nie rozpoczął. Minęło bodajże pięć lat, a sąd nie jest w stanie ruszyć.

„Reksio” jest jeszcze o coś oskarżany, w jakichś innych procesach?

– Nie. Piotr R. – jeżeli chodzi o korupcję w polskim futbolu – występuje tylko w tym wątku. Jego nazwisko w innych wątkach się nie pojawia w kontekście osoby podejrzanej czy oskarżonej.

Można się pokusić o stwierdzenie, że wyroki skazujące są w sprawie „gangu Fryzjera” niemal pewne?

– W żadnym wypadku nie można mówić, że jakakolwiek sprawa jest przesądzona. Wszystko zależy od sądu. Który przecież nie musi uznać zgromadzonych dowodów za wystarczające, a tym bardziej zasądzić tak wysokiej kary, jakiej domaga się prokurator. Ja nie odważyłbym się przewidywać, że zapadną w tej sprawie wyroki skazujące. Chociaż statystyka jest powalająca. W przypadku 552 oskarżonych zapadły 452 wyroki skazujące, a tylko trzynaście uniewinnień. Skuteczność prokuratury jest bardzo duża, choć ta statystyka jest oczywiście bez znaczenia w kontekście kolejnych wyroków.

– Musimy też pamiętać, ze to będzie wyrok nieprawomocny. Wszystkim będzie przysługiwało odwołanie. Żeby na sto procent uznać, że którykolwiek z oskarżonych jest przestępcą, będziemy musieli poczekać do wyroku prawomocnego.

Poczekać kilka miesięcy czy kilka kolejnych lat?

– No właśnie… Powinny być to kolejne miesiące, powinno się to toczyć bardzo szybko. Ale zdarzały się takie sytuacje, że samo pisanie uzasadnienia wyroku – jak na przykład w sprawie Korony Kielce – ciągnęło się przez cały rok. To jest sprawa szczególnie trudna, bo – pomijając Piotra R. i inne osoby, które nie mają zarzutu członkostwa w zorganizowanej grupie przestępczej – oskarżonym grożą kary bezwzględnego więzienia. Sąd naprawdę będzie długo i mocno pochylał się nad tymi sprawami, żeby wydać wyrok i napisać odpowiednie uzasadnienie.

Opublikowane 25.09.2018 21:40 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 35
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kunta Kinte
Kunta Kinte

Kibice Lecha powinni napluć w twarz Piotrowi R.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Podobno to bot dzwonił. I asystentka na wizyty umawiać, trwałą

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

emperor
emperor

Piotr R. pożyczał od Czesia komórkę, a Czesław to człowiek-łata, co nawet Ulatowskiego przygarnie z islandzkiego wygnania.

Rudy z UE
Rudy z UE

Czesuaw do mam talent! Yeraz siedzac na telefonie pewnie by potrafil wiadomosc na whatsapp napisac

M.S.
M.S.

Sam ją stworzyłem 🙂 chociaż nie jestem jego adwokatem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kismajers
Kismajers

haha, płacz słowiczku, cały świat się uwziął na was bidule, piniędze wpychają za mecze na siłę w łapki waszych legend, jak żyć?? choć lepsze byłoby pytanie jak rzyć???

egzekutor_77
egzekutor_77

Dokładnie widać – boli i piecze jak ch** … dziwne nie jest… „legenda” klubu w końcu :/
Kurwa, janko – w takim temacie, to akurat powinnaś/powinieneś/powinnoś (?) siedzieć cicho, a nie swoimi z dupy wtrętami odwracać uwagę od – jak na razie wszystko na to wskazuje, a wyrok zapewne to potwierdzi – sprzedajnej pani lekkich obyczajów, która przez tyle lat was (kibiców Lecha) oszukiwała !!! Chociaż oczywiście nie on jeden, nie on pierwszy, ale miejmy nadzieję, że – na taką skalę – jeden z ostatnich …

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Ach Reksiu to juz 10 lat prawie jak na naszej stronie byla zapowiedz graficzna meczu z Wami z Twoim cytatem.. Na zdjęciu Ty obrócony tyłem ze skutymi rękami w towarzystwie 2 funkcjonariuszy i Twoj cytat „Wisła bedzie oglądać nasze plecy”. Tęsknie, torta do celi dostaniesz na pewno

elchullogrande
elchullogrande

Jako wierny kibic Górnika pamiętam ten mecz i wyglądał on bardzo dziwnie. Znaczy, wszyscy byliśmy pewni, że kupiliśmy sobie Reissa i że generalnie mecz jest ustawiony. Bo tak – mieliśmy w zespole graczy wypożyczonych z Wisły Kraków. Jeden z nich jeszcze w pierwszej połowie meczu zaczął udawać kontuzję i zszedł z boiska (jakby nie chciał brać w tym udziału). Piotr R. (:D ) zachowywał się jak idiota – marnował okazje do strzału, rezygnował ze strzelania, przewracał się, podawał do gorzej ustawionych kolegów, którzy nie byli w stanie przyjąć piłki.
Czesiek Michniewicz się przy bocznej linii wściekał i darł się ciągle na Piotra R. W końcu Lech zdobył dwie bramki. Obie wypracowane przez zawodników rezerwowych.
Część kibiców miała wrażenie, że oto weszli jacyś rezerwowi, którzy nie wiedzą, że mecz sprzedany i strzelają gole.
A teraz się dowiaduję, że Piotr R. przewalił ten mecz na dwie strony. XD No to jest ananas 😀

Aha, dla wszystkich tych, którzy teraz będą kpili, że „taa, jasne, kibice widzieli, że kupiony, haha, co za debil z Ciebie” – to jest tak, jak już wiemy, sezon wcześniej Górnik nie kupił chyba tylko dwóch spotkań. Tego nie dało się nie widzieć. Serio, dla zaangażowanych kibiców coraz bardziej widoczne było, kiedy mecz jest sprzedany, kiedy kupiony.
Zwłaszcza, że raz to nawet prezes Świtu (chyba, tak na 98%) wbiegł na boisko, przerywając na chwilę mecz i robiąc sędziemu awanturę, że jest sprzedawczykiem. Wszyscy to widzieli.

Śmieszne jest to, że klub był wtedy miejski i nie ma szans, że władze miasta nie miały pojęcia o korupcji. Burmistrz, starosta, ich świty – obecność na każdym meczu, trybuna honorowa, lansowanie się przy zawodnikach. (Jakie to wszystko świnie, przecież wiedzieli, że kupują mecze, ale cieszyli się i udawali, że jest dobrze. Ja pierdolę – przepraszam, że tak mówię – ale ja z nimi tańczyłem w szatni po awansie. Ci zawodnicy pili z nami szampana, tańczyli, cieszyli się, a przecież wiedzieli, że są szmatami, które wygrywają dzięki pieniądzom klubu. Jaka żenada, aż mi wstyd.) No i do dzisiaj w mieście rządzą ci sami ludzie, ale jakoś od czasu degradacji w ogóle nie kochają futbolu i Górnika Polkowice, udając, że klub nie istnieje, dając jakieś minimalne wsparcie i na meczach już nie bywają.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Kiedys w ekstraklasie po godzinach byl słynny mecz GKS Katowice z chyyyba Polonia Warszawa ktory byl tak dziwny ze Smokowski wprost mówił ze to jest bardzo dziwny mecz i nie podoba mu sie to. Tam bylo 0:0 albo 1:0 po golu z daleka nie pamietam. Moze ktos kojarzy o jaki mecz chodziło. To apropo śmiania sie ze kibice nie wiedzieli niby ze mecze sa handlowane

elchullogrande
elchullogrande

Aha, drugi koleś z Wisły (w sumie mieliśmy tam wtedy trzech od Was, jeden często leżał pijany u mnie pod blokiem, a potem w jednym programie kilku poważnych dziennikarzy wymieniało go wśród tych, którym z niewiadomych powodów nie udała się kariera. Gość serio był u nas żenadą ze swoim zachowaniem na mieście.) na początku spotkania dostał czerwoną.
Najpierw myśleliśmy, że oni zeszli, żeby nie grać w sprzedanym meczu, ale okazuje się, że oni chyba sprzedali mecz Świtowi i stąd takie zachowania.

Ja nie mogę, no zawodnicy Górnika kupują mecz od Lecha, Lech jednocześnie sprzedaje ten mecz Świtowi i niektórzy zawodnicy Górnika sprzedają go Świtowi.
Fajny galimatias, nie?
A my dawaliśmy klubowi pieniądze, żeby wejść na stadion i na to popatrzeć.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Wiecej ci powiem wierny kibicu Górnika. Ja w tamtym czasie na gadulcu mialem kontakt dobry z waszym młodym piłkarzem (ocierał sie o skład) i nawet on sporo wiedział juz wtedy ;))

elchullogrande
elchullogrande

To wal konkretnie, który 😉 Może będę znal 😀 Albo chociaż zasugeruj 😀

W sumie, to ja wtedy jeszcze dzieciak bylem, to się cieszyłem z tego. Ale fakt, ludzie z klubu i bardziej doświadczeni kibice widzieli wszystko. Brat ciągle się wkurzał na ten teatr. Planował nawet pozwać klub o zwrot forsy za bilety itp., bo płacił za zawody sportowe, nie za ustawione przedstawienia, ale zmarł i nie zdążył. W sumie, to ciekawe, czy możliwe byłoby uzyskanie takiego odszkodowania.

Po tych sytuacjach nauczyłem się bycia ostrożnym. Pamiętam, jak kilka lat później Lechia Zielona Góra miała sytuację, że walczyła o utrzymanie i kilka kolejnych spotkań wygrała dzięki karnym w końcówce spotkania 😀 Też takie podejrzane. Ale niska liga, a i klub wkrótce upadł. Co ciekawe, w tym sezonie ten klub prowadzony był m.in. przez jednego z obecnych ekspertów canal+.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

efrenbatareyes
efrenbatareyes

Mam prośbę do redakcji. Czy mogliby poprosić pana Dominika, aby wykonał tel do osoby pełniącej funkcje prezydenta, i wytłumaczył, czym się różni osoba skazana prawomocnie, od tej nieprawomocnie? Z góry dziękuję. ps ma doktorat z prawa powinien zrozumieć, choć z drugiej strony, co może zrobić Prezydent Polski jak szeregowy poseł nakazuje?

Kierowniku
Kierowniku

Pamiętam jak to gowno wypłyneło. jako kibic zupełnie innej dyscypliny, nie moglem się nadziwić tym wszystkim wygibasom, a to gruba kreska, a to zajmujemy się sprawami od x sezonu… Jacys komisarze i groźby UEFA, że nas wyrzucą, dziwne przepychanki i gra na czas.
Dzisiaj patrzę na to jak na goraczkowe losowanie kozłów ofiarnych. Jako dyżurny obrońca ekstraklapy i naszej kopanej w całości, czuje obrzydzenie nie do samych sprzedawczyków, ale sposobu w jaki „rozwiązano” tzw „problem”. Jeśl kiedykolwiek zgodzę sie, żeby porąbać, spalić i zaorać – jak to wszedzie słyszę – polską pikę, to własnie z tego powodu.
Mam przekaz do wszystkich, w środowisku piłkarskim, z dziennikarzami włącznie, którzy chcą mnie definiować jako kibica/kibola/ultrasa/czy innego hooj’sa i rościć sobie prawa do decydowania czy moge/zasługuję na obecnośc na trybunach -MIELIŚCIE SWÓJ CZAS, ZEBY BŁYSNĄC MORALNOŚCIĄ, TERAZ – WYPIE.RDALAC SKU.RWYSYNY!

jeremy
jeremy

Jak oni mogą wypierdalać, jak Reksio proszony jest przez Weszło o opinię jako ekspert od Lecha, jak trenerem reprezentacji zostaje facet skazany za korupcję, jak w TVP trener z wyrokiem bryluje jako ekspert od wszystkiego itp itd. To towarzystwo wzajemnej adoracji nigdy się nie oczyści.

Habanero
Habanero

Za co konkretnie jest podejrzany

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

za to, że wziął w łapę od Świtu za podłożenie meczu z nimi i za to, że urządził licytację między Świtem a Górnikiem Polkowice – który klub da więcej…

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...

Jak szło to powiedzenie? „Wystarczy, że złapano Reissika, a już z Lecha zrobiła się Amica”.

Bartek99
Bartek99

Gdyby ktoś z Was znalazł kiedykolwiek jakieś „Przepraszam” od choćby jednego skazanego, to dajcie proszę znać. Z góry dziękuję.

Poznaniak
Poznaniak

Najfajniejsze jest to ze nigdzie nie ma mowy o Legii Jak wy to kurwa robicie Na zasadzie telepatii czy przypadku

albercik90
albercik90

A co ma być o Legii?

PhoenixLk
PhoenixLk

spytaj we Wrocławiu, czemu tak jest…

Swego czasu ktoś (niestety – w tym momencie nie znajdę, kto to był… a szkoda) przepytany na okoliczność, czy były w ogóle w tamtym czasie czyste kluby… wymienił 3 kluby z nazwy… Wisła Kraków i Legia Warszawa się w to nie bawiły, bo były za mocne… a Polonia Bytom, bo była za biedna… (o ile się nie mylę – była mowa o łącznie 5 klubów, na które nie ma żadnych papierów – te 3 kluby pamiętam)

Poznaniak
Poznaniak

A co o roku 92/93

PhoenixLk
PhoenixLk

pomyślmy…
1) Prokurator nie miał dowodów (jeśli twierdzisz inaczej – podaj wynik prokuratorskiego śledztwa w tym temacie… Tak – było takie śledztwo… 5.07.1995 roku Prokuratura Rejonowa w Krakowie je umorzyła …)
2) PZPN nie grzebał, bo ktoś by spytał, czemu to nie ŁKS (który zajął drugie miejsce i nikt nie mówi, że ustawił mecz) nie został mistrzem… w czasie drążenia tego tematu ktoś by spytał o to, jak mecz ŁKS sędziował niejaki Michał Listkiewicz…

tmbukmacher
tmbukmacher

https://typyzibiego.wordpress.com/ – na 5 kuponów trafił aż 4! kursy nawet podchodzące pod 100! zdjęcia kuponów ma na blogu! polecam go bo gram z nim i wiem że jest uczciwy. Już jest kolejny kupon z kursem 50-100 na blogu!

tolep
tolep

2 i 3 punkt

chodzi o ten sam mecz?

PhoenixLk
PhoenixLk

jeśli zgadzają się zarówno data, jak i nazwy obu klubów… można wysnuć wniosek, iż nie jest to całkiem niemożliwe…;)

tolep
tolep

To spryciule. Jak ten woźny co brał łapówy za zdanie egzaminu na studiach. Gdy egzamin poszedł źle, zwracał kasę.

PhoenixLk
PhoenixLk

WOLNE SĄDY!! WOLNE SĄDY!!

Są wolne… bardzo wolne… 14 lat od wręczenia łapówki… Kiedy jest przedawnienie?

Weszło
31.05.2020

Od Buzały do Vejinovicia – TOP10 goli w derbach Trójmiasta

Derby Trójmiasta to spotkanie, które kibiców Arki i Lechii grzeje niesamowicie. Pełne smaczków, kontekstów, wątków pobocznych. To też naprawdę sporo ładnych goli, nawet jeśli ograniczyć się do XXI wieku, do meczów w ekstraklasie. I choć na czternaście dotychczasowych starć Arka nie wygrała żadnego, koniec końców wybraliśmy po pięć bramek obu ekip. PAŹDZIERNIK 2008 – PAWEŁ […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Człowiek w pociętej masce. Kuświk, czyli trendsetter

Temat maseczek, które Polacy masowo zarzucili na swoje twarze w trakcie pandemii, ciągle budzi kontrowersje. Jedni traktują je jako niezbędny środek do tego, by wyjść z całego zamieszania w miarę suchą stopą, inni podważają sens ich noszenia, kolejni… no dobra, w politykę wchodzić nie będziemy. Ale znajdują się i tacy, dla których maseczka to najwyraźniej […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Bida: Trema była na początku, teraz zaczynam łapać luz

Jagiellonia co jakiś czas wypuszcza w świat utalentowanego, ofensywnego zawodnika. Po Karolu Świderskim czy Patryku Klimali, w kolejce ustawił się Bartosz Bida. Z młodzieżowcem z Białegostoku porozmawialiśmy w Weszlo.FM o tym, jak spędził dwa miesiące bez piłki, jakie ma wrażenie po powrocie do treningów oraz jakie oczekiwania stoją przed nim i Jagą przed powrotem do […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Flavio Paixao, czyli przepis Lechii na wygraną w derbach Trójmiasta

Derby bez kibiców tracą urok? Nie kiedy jedna z drużyn walczy o utrzymanie, a druga o górną połowę tabeli. Biorąc pod uwagę te okoliczności, starcie Lechii z Arką nie mogło być bardziej emocjonujące. Zwłaszcza że obydwa kluby mają za sobą spore zmiany. Kto przejmie kontrolę nad Trójmiastem? Sprawdzamy wspólnie z legalnym polskim bukmacherem eWinner. Lechia […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Cracovia – Jagiellonia. Mecz rozczarowanych wiosną

Pewnym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że niektóre drużyny naszej Ekstraklasy ucieszyły się na wieść o pandemii. Ale jeśli mielibyśmy poszukać drużyn, które zaliczyły wiosenny falstart i przydałaby im się chwila na złapanie oddechu – w czołówce takiej klasyfikacji znalazłyby się Jagiellonia Białystok i Cracovia. Ci pierwsi bardzo dużo obiecywali sobie po obecnym sezonie. Wszyscy na Podlasiu […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

LIVE: Czy Cracovia wreszcie nie przegra w lidze?

Rany, jak myśmy za tym tęsknili. Niedziela, rosołek, kompocik i piłeczka. Ale nie jakaś tam niemiecka, tylko polska, ekstraklasowa, najpiękniejsza. Oczywiście za tydzień będziemy już jęczeć, że nie jest najlepiej sportowo, ale na razie się cieszymy. Co dzisiaj w karcie dań? Szlagier w Płocku, czyli Nafciarze kontra Koroniarze, potem Cracovia z Jagą i wisienka na […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Stokowiec vs. Mamrot. Zmiana trenera tym razem odmieni los Arki w derbach Trójmiasta?

Przegrany finał Pucharu Polski. Bardzo bolesna porażka w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej sezonu 2018/19. W sumie tylko jedno zwycięstwo w dziewięciu bezpośrednich konfrontacjach. Co tu dużo mówić – nie leżą Ireneuszowi Mamrotowi zespoły prowadzone przez Piotra Stokowca. Pierwszy raz Mamrot poległ w starciu z obecnym szkoleniowcem Lechii Gdańsk dość dawno temu, bo jeszcze w 2014 […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Probierz kontra Jagiellonia, czyli starcie starych znajomych

Złośliwi powiedzą, że to konfrontacja dwóch zagranicznych drużyn z Ekstraklasy. Mniej złośliwi, że Jagiellonia przyjedzie podwójnie zmotywowana, bo ogranie Michała Probierza to dla gości priorytet. A my powiemy po prostu, że starcie Cracovii z Jagiellonią będzie ciekawe i ważne dla układu w tabeli. Dlatego też zerkamy do oferty Totolotka i podpowiadamy, co warto dziś zagrać! […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Puchacz we mgle

Lech Poznań przegrał z Legią Warszawa, ale przegrać tego meczu na pewno nie musiał. Interwencja dobrze grającego nogami, ale słabo rękami Holendra swoją drogą, ale szanse Tymoteusza Puchacza są osobnym tematem na sztukę teatralną. Może nie będzie to Broadway, ale trzeba przyznać – notatniki studentów Akademii Taktycznej Ekstraklasy wzbogaciły się o bardzo istotne zapisy dotyczące […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Quiz piłkarski. Kto w Ekstraklasie potrafi strzelać?

Na boiska wrócili piłkarze Ekstraklasy, zapraszamy więc na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem sprawdziliśmy, kto w kadrach naszych klubów może pochwalić się przyzwoitym dorobkiem bramkowym i okazało się, że w sumie niewielu jest piłkarzy, którzy przekroczyli w całej swojej karierze próg 15 ligowych trafień w Ekstraklasie. Wymienicie całą czterdziestkę? W ramach podpowiedzi dokładna liczba […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Jóźwiak w kieszeni Jędzy, Karbownik szybki jak Davies. Pojedynek młodych dla Legii

Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem, starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa zapowiadano w jeden sposób. Kamil Jóźwiak kontra Michał Karbownik. Starcie dwóch polskich talentów, być może najlepszych młodych zawodników, jakich obserwujemy dziś w Ekstraklasie. Oczekiwania były ogromne, a jak zweryfikowała je rzeczywistość? Sprawdzamy, jak w bezpośredniej rywalizacji – pewnie jednej z ostatnich w karierze […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Marek Kozioł – polisa ubezpieczeniowa Korony Kielce

Główny problem Korony Kielce to nadal skuteczność. Złocisto-krwiści ze swoimi piętnastoma golami w dwudziestu sześciu meczach wyglądają jak Fiat Punto w salonie Mercedesa. Odstają i to mocno. Jeżeli mają się utrzymać, muszą zacząć więcej strzelać – oczywistość. Ale przy tym muszą być tak dobrzy w tyłach jak dotychczas, a akurat w tym aspekcie lista zarzutów […]
31.05.2020
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020