Bojkot, bojkot i po bojkocie, czyli (częściowa) normalność w chrzanowskiej A-klasie
Weszło

Bojkot, bojkot i po bojkocie, czyli (częściowa) normalność w chrzanowskiej A-klasie

Trochę to trwało, ale w chrzanowskiej A-klasie, w której do niedawna walka szła niemal na noże (o sprawie pisaliśmy TUTAJ i TUTAJ), wszystko pomału wraca do porządku. Kluby bojkotujące wcześniej mecze z MKS-em Libiaż, który na ten szczebel rozgrywkowy wskoczył przy zielonym stoliku dzięki przychylności Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, wrzuciły na luz i zdecydowały, że jednak podejmą rywalizację z nowym przeciwnikiem. Krótko mówiąc, oznacza to koniec protestu i powrót do długo wyczekiwanej normalności.

Na to, że zbuntowane kluby odwołają trwający od sierpnia bojkot, zanosiło się od mniej więcej dwóch tygodni. Co prawda kolejne spotkania prezesów z władzami MZPN-u nie przynosiły klarownych rozwiązań, ale strony krok po kroku mimo wszystko zbliżały się do kompromisu. Ten ostatecznie – choć w okrojonej formie – udało się wypracować w minioną środę. Oczywiście doszło do tego dzięki odpowiednio skonstruowanej ofercie, która okazała się bardzo kusząca dla większości protestujących klubów. – Na mocy zawartego porozumienia z chrzanowskiej A-klasy do okręgówki awansują dwa zespoły, niezależnie od tego, które miejsce zajmie MKS Libiąż, a dodatkowo MZPN pokryje koszty związane z organizacją i wyjazdami na mecze z MKS-em – mówi Artur Filipski, występującego w chrzanowskiej A-klasie prezes Fabloku Chrzanów.

Dlaczego formę porozumienia określiliśmy jako okrojoną? Ano dlatego, że nie wszystkie kluby, które począwszy od startu rozgrywek odmówiły gry z MKS-em za co ukarano je walkowerem, przystały na warunki ugody pozwalającej im powtórzyć mecz. Na wczorajszym spotkaniu w siedzibie chrzanowskiego Podokręgu Piłki Nożnej przedstawiciele trzech z nich – Promyka Bolęcin, Victorii Zalas i Tęczy Tenczynek – zadeklarowali, że bez względu na wszystko i tak nie wyjdą na boisko. – Gdyby kluby te chciały zmienić zdanie, to mają na to czas do końca rundy jesiennej. Wówczas mogłyby zagrać z Libiążem na wiosnę – mówi Leon Kozioł, wiceprezes PPN Chrzanów, cytowany przez stronę podokręgu.

Prezesi klubów, które kontynuują bojkot, swoją decyzję argumentują faktem, iż zawarte porozumienie nie obejmuje tego, co od początku było przedmiotem buntu, czyli wycofania MKS-u Libiąż z A-klasy. Pozostali – Wolanka Wola Filipowska, SPRiN Regulice oraz MKS Alwernia – nie mają z tym jednak problemu i ustalili już nawet terminy, w których zmierzą się z drużyną z Libiąża. To oznacza, że wkrótce skorygowana zostanie też tabela chrzanowskiej A-klasy, która aktualnie wygląda tak:

a klasa

Jak widać, MKS Libiąż wrócił już na boisko i wbrew pozorom wcale nie okazał się drużyną z innej półki, na jaką był wcześniej malowany – na dzień dobry libiążanie tylko zremisowali bezbramkowo z Ciężkowianką Jaworzono. Reszta klubów może odebrać to jako znak, że walka o swoje, zakończona gwarancją dwóch miejsc premiowanych awansem na wyższy szczebel, faktycznie miała sens.

Fot. gorniklibiaz.futbolowo.net

KOMENTARZE (11)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Staszek Anioł

Brawo, po prostu bomba! Teraz pewnie jakiś dodatkowy zespół będzie musiał spaść z okręgówki, żeby zwolnić miejsce „nadmiarowemu” awansującemu.
Cała sprawa to farsa, a już czystą kpiną jest to, jak długo trwało wyjście z niej. Chyba jeszcze cięższy przypadek niż ustalenie ostatecznej tabeli bielskiej klasy A po prawie trzech miesiącach…

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

A może któryś z redaktorków zacząłby poświęcać trochę uwagi rozgrywkom CLJ. Są transmisje na ŁNP a do tego od tego sezonu są to rozgrywki w formule ligi ogólnokrajowej. Tyle razy twierdzicie że zagraniczny szrot jest sprowadzany a rodzima młodzież nie dostaje szans więc może trzeba zacząć jej poświęcać trochę uwagi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Oczywiście lepiej poświęcać co tydzień łamy Weszło na kolejny mecz Barcelony czy Realu z Leganes czy inną Huescą czy wymyślać artykuły o byle czym niż zwrócić baczniejszą uwagę na to co dzieje się w polskiej piłce młodzieżowej. Zwłaszcza że tak jak napisałem są transmisje spotkań z CLJ.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Czy wszyscy mają to gdzieś? Ciekawe po którym spotkaniu byłaby większa ilość wejść i komentarzy? Po meczu z Primera Division Huesca – Bilbao czy jednak po meczu Jagiellonia – Legia w CLJ?
Śmiało stawiam na mecz z CLJ. Tu problem jest inny – łatwiej jest bajdurzyć o meczu posiłkując się zapisem z livescore niż obejrzeć całe spotkanie małolatów.
Łatwiej jest wrzucać banialuki ze statami z transfermarkt piłkarza Bilbao czy Huesci niż pogrzebać mocniej w necie i coś znaleźć na temat nastolatka z Jagi czy Legii.
A zresztą o CLJ nie wymagam by pisali dziesiątek artykułów – wystarczyłby jeden na 2 tygodnie czy na miesiąc.

pavo_gaco

A co na to wadowicka i oświęcimska A klasa? Czemu one teraz mają być poszkodowane tym, że z tych klas awansuje do tej samej okręgówki po jednym zespole? Dalej to nie jest normalne

Janko_Buszewski

teraz czekam by na koniec sezonu którys z tych zespołów, które odmówiły ugody, skończył sezon na trzecim miejscu z jednym bądź dwoma punktami straty do miejsca dającego awans. ciekawe czy wtedy nagle nie zechcą zagrać

FC Bazuka Bolencin

Chrzanowska A-klasa jest cienka jak dupa węźa. Libiąż + jeszcze jeden klub który awansuje zapewne będzie dostawał regularne wpierdole od klubów z rejonu oświęcimskiego i wadowickiego – jak to ostatnio praktycznie regularnie bywało.
Nawet Victoria Jaworzno, mająca świetne pieniądze i plany – utknęła w środku tabeli tej ligi, pomimo tego że miała możliwości i ambitne plany.

MichalKoryczan

Cytat pana Leona Kozioła, wykorzystany w artykule, pochodzi z mojego tekstu (https://przelom.pl/…/23808-bojkot-sie-skonczyl-ale-nie…), a nie ze strony podokręgu.
Szkoda, że autor potrafił wykorzystać zawarte w nim treści, a nie potrafił nawet podać ich źródła.
Pozdrawiam

Kibic1100

Autor tekstu posiłkuje się tekstami z innych stron nie podając ich źródła, co nie jest profesjonalne a nawet karalne. Publikujecie tabele rozgrywek ze strony która nie jest organem prowadzącym rozgrywki, a tabela jest nieaktualna i błędna, czym wprowadzacie czytających w błąd. Trudno się jednak dziwić skoro autor tekstu boi się go podpisać. Żenada

wpDiscuz