PRASA: Jagiellona nowym liderem ekstraklasy, Lech w poważnym kryzysie
Weszło

PRASA: Jagiellona nowym liderem ekstraklasy, Lech w poważnym kryzysie

Działo się sporo w weekend, w ekstraklasie szczególnie, więc nie może dziwić, iż to jej najwięcej miejsca poświęca dzisiejsza prasa. Na tapecie jest nowy lider, czyli Jagiellonia, która wczoraj w 8 minut załatwiła Górnika, a pod koniec meczu jeszcze go dobiła. Jeszcze więcej pisze się jednak o Lechu, który tradycyjnie już popadł w jesienny marazm.  „Fakty są takie, że Lech biega mniej od rywali, ustępuje także liczbą sprintów, nie stwarza tak wielu sytuacji, jak na początku rozgrywek, nie oddaje tylu strzałów. Dla kibiców statystyki są dowodem, że piłkarzom brakuje woli walki i zaangażowania, a właśnie te cechy miały być znakiem firmowym ekipy „Djuki”. Niezrozumiałe dla fanów jest to, że Portgalczycy Pedro Tiba oraz Joao Amaral, którzy z przytupem weszli do ekstraklasy, teraz także mają ogromne zawirowania formy” – czytamy w jednym z artykułów.

GAZETA WYBORCZA

Sportu dużo (walka Joshuy, awans Polaków do dalszej fazy siatkarskich mistrzostw świata), ale piłki mało (tekst o kryzysie Lecha). Zacytujmy więc fragment:

Djurdjević ma pretensje do zawodników, że brakuje im odwagi. – Gdy jako nastolatek wyjeżdżałem za granicę, nie wiedziałem, jaki los mnie czeka. Nie znałem języka, kultury ani innych ludzi. Tak było za każdym razem, gdy zmieniałem kraj. Gdy zostawałem trenerem Lecha, też nie wiedziałem, co mnie tutaj czeka. Ale byłem odważny i tego oczekuję od moich piłkarzy. My musimy zrobić skok, a nie krok, żeby dać temu klubowi miejsce, na jakie zasługuje – mówił. Kolejorz nie przechodzi bowiem chwilowego załamania formy, tylko jest w przewlekłym kryzysie. Otrząsnął się z niego na chwilę na początku sezonu, ale znów szybko stał się tak samo bezradny jak na finiszu poprzednich, poprzednich i jeszcze poprzednich rozgrywek. Efekt nowej miotły trwał tym razem wyjątkowo krótko, co było nie po myśli zarządu, który schował się w zaciszu gabinetów. Po ostatnim sezonie oprócz trenera Bjelicy pracę stracił tylko szef skautingu. Zatrudniono dyrektora sportowego Tomasza Rząsę, ale bardziej jako łącznika między piłkarzami a sztabem szkoleniowym niż człowieka odpowiedzialnego za politykę transferową. Zmiany były raczej kosmetyczne, zaś efektów oczekiwano olbrzymich.

GW1SUPER EXPRESS

Nic ciekawego, w części piłkarskiej właściwie tylko krótkie pomeczówki, z czego jedna dość wyjątkowa.

Piłkarze Cracovii po raz pierwszy wtym sezonie wygrali, a pomocnik Pasów Milan Dimun (22 l.) zwycięstwo nad Wisłą Płock (3:1) okupił… stratą zębów. Jeszcze przed przerwą Dimun zarobił łokciem w twarz od jednego z rywali, po przerwie dołożył mu inny z wiślaków iw efekcie Słowak musiał pozować do zdjęć bez jedynki i dwójki.

SE1

PRZEGLĄD SPORTOWY

Panie i panowie, mamy nowego lidera ekstraklasy, a jest nim Jagiellonia!

Gościom wystarczyło do tego osiem minut. Po mocnym uderzeniu zza pola karnego piłka przeszła po rękawicach golkipera Tomasza Loski. Novikovas podbiegł do ławki rezerwowych, gdzie otrzymał… snickersa. Litwin ugryzł baton. Skąd taka cieszynka? Na spotkaniu z kibicami trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot otrzymał snickersy dla piłkarza, który zdaniem fanów za bardzo gwiazdorzył. Kibice nawiązali do meczu z Wisłą Płock, w którym napastnik nie wykorzystał rzutu karnego, a wcześniej kłócił się, kto ma wykonać jedenastkę.

PS1

Jak co jesień… Lech w kryzysie.

Po występie w Gdyni lechitom nie można odmówić ambicji, ale za nią musi pójść piłkarska jakość, a tej jest jak na lekarstwo. Po części może wynikać z dołka fizycznego, w który wpadli piłkarze. Ubiegły tydzień był poświęcony na spotkania oraz analizy. Wiemy nieoficjalnie, że wśród zawodników przeprowadzono testy krwi i wyniki nie były zbyt dobre, co potwierdza, że jest kłopot z przygotowaniem fi zycznym. Wygląda na to, że płacą w tej chwili za intensywną grę w rytmie trzy-, czterodniowym w lipcu oraz sierpniu. Do tego dochodzi kwestia poszukiwania liderów, którzy w trudnym momencie na boisku mają wziąć na barki ciężar odpowiedzialności za zespół.

PS2

W „Prześwietleniu” Łukasz Olkowicz pisze o Lechii Dzierżonów i Pogoni Pieszyce, czyli klubach, w których wychowali się Krzysztof Piątek i Jarosław Jach.

Po transferze Jacha do Crystal Palace wielka piłka nie ominęła małych Pieszyc, bo przecież z trzech milionów euro zapłaconych za obrońcę, część należała się jego pierwszemu klubowi. Dokładnie 128 tysięcy złotych, prawie połowę jego budżetu. Drążczyk już wie, co z nimi zrobi. – Niewielką część przeznaczyliśmy na dofinansowanie obozów zawodnikom i trenerom, ale za „Jachowe” pieniądze przede wszystkim poprawimy naszą bazę – deklaruje. Sam wie, ile nerwów kosztowało go to, by trafiły do klubu. Dziś informacje o zawodnikach trzyma się w komputerowej bazie Extranetu, a wcześniej obowiązywały papierowe karty zawodnika. One zniknęły i nie było żadnych dowodów na to, że Jach jako dziecko zakładał koszulkę Pogoni. – Szukałem pomocy w OZPN i PZPN, ale jej nie znalazłem – opowiada Drążczyk. Pogoni groziło, że bez swojej winy zarobek na Jachu przejdzie jej koło nosa. Brakowało dokumentów. Zawodnik napisał oświadczenie, ile lat grał w Pogoni, trwała wymiana maili na linii Pieszyce-Londyn, prezes szykował się na przepychanki z przedstawicielem Premier League, ale któregoś dnia odebrał wiadomość: „Proszę podać konto klubu, na które mamy przelać pieniądze”. Zaimponowali mu tym Anglicy.

PS4

To był dobry weekend dla Polaków grających zagranicą.

Fabiański zachował pierwsze czyste konto w tym sezonie i w to w meczu z Chelsea
– Bayern wygrał w prestiżowym meczu z Schalke, a Lewandowski strzelił gola na 2:0
Zieliński wypracował kolegom gola w spotkaniu z Torino, kolejną sztukę zapakował Krzysztof Piątek
Kurzawa wreszcie wyszedł w pierwszym składzie Amiens i przeciwko Lille został drugim najlepiej ocenionym zawodnikiem drużyny

PS5

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (43)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Stulejarz

Jak to jest, że można wybić piłkarzowi dwa zęby raz za razem i nie ponieść za to żadnych konsekwencji?

efrenbatareyes

To się nazywa gra kontaktowa. Fizyka. Masa i prędkość to siła. Nikt się nie rozpuści w powietrzu, nie zniknie. Zdarzają się urazy i kontuzje. Myślałem, że ludzie interesujący się piłką wiedzą takie rzeczy.

Gudi

Zdjęcie profilowe efrenbatareyes
Z tekstu wynika, że piłkarz dostał w zęby z łokcia. Uderzanie przeciwnika z łokcia w twarz jest w piłce nożnej zakazane. Myślałem, że ludzie interesujący się piłką wiedzą takie rzeczy.

R4 K.O. 87
Manchester United

I powoli bedziemy zaczynac bol dupy w calej Polsce, bo Legia, mimo przechujowego poczatku sezonu i katastrofalnej gry ma 2 pkt straty do lidera… Do tej pory byl smiech z wynikow, teraz trzeba bedzie zaczac szukac powoli „powodow” tej sytuacji, sedzia, var, szczescie, etc. a powolutku po kolejne mistrzostwo bedziemy kroczyc, jak co roku smiejac sie z wiekszosci oponentow

Gandalf
Jaga

„jak co roku śmiejąc się z większości oponentów” – i po takich tekstach dziwisz się, że większość kibiców innych drużyn z utęsknieniem czeka na jakąś porażkę Legii i źle jej życzy?
Legia od kilku lat jest w Polsce najsilniejsza, jej kibice ( a przynajmniej większość tych aktywnych w internecie, bo czasem czytam fajne głosy legionistów ) z dużym lekceważeniem a nawet pogardą wypowiadają się o ligowych przeciwnikach, choć w ostatnich latach mistrzostwa zdobywane są o włos mimo dużej przewagi finansowej, więc do pogardy nie ma jak się wydaje podstaw. Nic chyba w człowieku nie budzi większej złości niż okazywane mu jawnie lekceważenie ( zwłaszcza po porażce ). Każda dominacja prędzej czy później się kończy. A ta pycha będzie pamiętana przez wiele lat. Uprzedzając argumenty o zazdrości, czy Wisła w okresie swojej dominacji była tak powszechnie nielubiana? Chyba nie. Więc rzecz nie tylko w tym, że nie lubimy jak ktoś z nami wygrywa ( nikt nie lubi ), ale i w tym jak się podchodzi do przeciwnika, w tym tego z którym się wygrało.

R4 K.O. 87
Manchester United

Z tego co kojarze od kilkuset lat Krakow nie jest stolica Polski, wiec niby dlaczego Wisla mialaby byc nielubiana, przeciez tutaj chodzi w wiekszym stopniu o niechec do miasta i mieszkancow, tak jak jest w innych krajach, Paryz, Madryt, etc. obywatele nie lubia tych klubow, poniewaz kojarza im sie ze stolica, gdzie zapadaja decyzje krajowe, ludzie wiecej zarabiaja, sa bardziej butni, pewni siebie, arogantcy, itd. Porownanie slabe, a jesli chodzi o budzet to kasa nie gra, poza tym wiekszosc idzie na pensje zawodnikow, a nie rozwoj, mozna odbic pileczke, ze presja jest sto razy wielsza i wszyscy podwojnie spinaja sie na mecz z Legia, pomimo to w ostatnich latach Legia zdobywa praktycznie wszystko na krajowym podworku, Mistrzostwo, Puchar, itd.

VIKING

Zwłaszcza butne słoiki co jeszcze nie tak dawno do kibla chodzili na pole, słoma im z butów wyłazi, granatem ich odrywali od pługa a teraz udają miastowych.

Gandalf
Jaga

Gdyby chodziło o to, że klub jest ze stolicy, to Polonia Warszawa powinna mieć w swoim czasie tyle hejterów co Legia, a nawet więcej bo jest bardziej kojarzona z Warszawską inteligencją i elitą. A przecież tak nigdy nie było, Dla mieszkańców mniejszych miejscowości Gdańsk, Poznań, Wrocław czy Warszawa to niewielka różnica, wszystko to wielkie miasta. A poziom zachowania niektórych kibiców Legii, tych na ogół głośniejszych w internecie, nie kojarzy się ze stolicą, a raczej z Wołominem czy inną Kobyłką. Stąd takie określenia jak „warsiafka”, a więc pseudoelita, podszywająca się pod stolicę, lecz pozbawiona klasy prawdziwych elit. Nie wątpię, że wśród kibiców Legii wielu może mieć klasę, ale to nie oni nadają ton w internecie i na trybunach, a więc nie oni tworzą image klubu. Natomiast zgodzę się, i o tym właśnie pisałem, że że to buta i arogancja rodzi niechęć, zwłaszcza jeśli ta buta i arogancja jest poparta sukcesem butnych i aroganckich. Sztuką jest osiągnąć sukces i cieszyć się nim bez poniżania innych, na zasadzie że większy pies nie musi szczekać, bo sam wie jaka ma siłę.
A pieniądze oczywiście grają, czasem zdarza się wyjątek ale wystarczy spojrzeć na dowolną ligę i zawsze najbogatszy jest w czołówce a najbiedniejszy na dole. Można próbować to nadrabiać organizcją, pracą itd, ale to działa tylko przez jakiś czas.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

No właśnie, co roku ostatnio Legia zdobywa MP po koszmarnym jak na swoje możliwości sezonie, a i tak jest przed innymi którzy grają ,,super, hiper” sezon gdzie w przeciągu sezonu X razy wychwala się dany klub.
O czym to świadczy że inne nasze zespoły nie potrafią wykorzystać słabość Legii?
Jak to jest że ci ,,super, hiper” wychwalane zespoły zawsze są za beznadziejną Legią?
W końcu skończy się nędza w Legii i zobaczymy co wtedy będzie.
A co do wypowiedzi R4 K.O. 87 to ma rację.Nawet już po wygranej z Lechem kilka osób zaczęło gówno pisać, po Miedzi już wypełzło więcej takich debili.Następne wygrane i będzie tego od groma

WieslawWojnar

Nie potrafią wykorzystać słabości, bo:
– sędziowie,
– układy,
– PZPN,
– Jędrzejczyk – bezkarny boiskowy zbój,
– papież nałożył ekskomunikę na rywali Legii.
Wyręczyłem kilku tutejszych stałych bywalców.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Różnica polega na tym, że ja uważam to za bzdury. A ludzie, o których wspomniałem, są święcie przekonani, że tak się dzieje naprawdę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Pejsbuk to następny taki. Wielu też o tym wspomina – sędziowie pomagają Legii. Zresztą, nieważne. Mało to przecież istotne.

Tomaszz

Legia wcale nie miała przechujowego początku sezonu. Gra była kiepska, ale dużo punktów nie straciła. Teraz się odradza i zapewne skończy się mistrzostwem.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Za dobrego też nie miała.Po chujowiźnie zafundowanej przez Mioduskiego (Jozak, Klafuric) chyba nareszcie Legia wychodzi na prostą.

Borubar
Pogoń Szczecin

Personalnie Jagiellonia ma najlepszą linię defensywną w lidze, więc nie ma przypadku w tym, że jest liderem. Co więcej napawa to też białostoczan optymizmem na przyszłość pod kątem zapewne kolejnego sezonu „walki” o mistrzostwo do ostatniej kolejki z warszawską Legią.
Nie wierzę natomiast we włączenie się do tego wyścigu ślimaków kogokolwiek innego.
Lech tak jak i Lechia nie mają w obronie nawet 25% jakości wymienionych pretendentów. Wisła nie ma bramkarza, co jest niewybaczalne, jeśli chcesz cokolwiek ugrać. Boleśnie przekonują się o tym nawet największe kluby Europy, jak choćby ostatnio Liverpool.

lupi45

No proszę. Przegląd prasy, zdjęcie Lecha /Amiki, a komentarzy mało. Ale jak było pisane o kryzysie Legii to komentarzy już było 100. Wchodzi na to że na weszło tylko Legia jest wabikiem do pisania i komentarzy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Tak? To skąd po kilkanaście komentarzy Twoich i Tobie podobnych pod każdym art. o Legii, zwłaszcza po meczach, które teoretycznie Was nie dotyczą?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HWDP

Jaki z ciebie kibic Legii skoro nazwę piszesz małą literą… Wypierdalaj frajerze !

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HWDP

urwipołeć skomentował(a) wpis, Górnik – Jagiellonia? To już nie jest mecz na szczycie
1 dzień, 2 godziny temu

ciekawe czy sedziowanie bedzie jak wczoraj, kiedy to legia nie radzila sobie ze slabiutką miedzią więc dostała karnego z kapelusza

urwipołeć skomentował(a) wpis, Cafu dał do wiwatu. Legia wypunktowała Miedź
1 dzień, 2 godziny temu

klasycznie, legia nie dawala rady to karny z kapelusza

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HWDP

Nie chce ci się napisać nazwy swojej drużyny wielką literą? Piszesz że „klascznie karny z kapelusza” , innych kibiców Legii nazywasz cwelkonistami… Jesteś jebanym frajerem a nie kibicem Legii. Jeśli nie rozumiesz to mogę ci to w piątek przed meczem wytłumaczyć!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HWDP

No i widzę że odwagi starczyło tylko na szczekanie w internecie… Jakbyś jednak gdzieś znalazł swoje jaja to poczekam na ciebie za strażą miejską.

WieslawWojnar

Przecież on „ironizuje” 😉

jezd
Lech Poznań

I co w tym nadzwyczajnego

theczarek

czemu Lech gra słabo? przygotowanie fizyczne. czemu przygotowanie fizyczne?

bo…
uwaga…

Wygląda na to, że płacą w tej chwili za intensywną grę w rytmie trzy-, czterodniowym w lipcu oraz sierpniu.

😀 😀 😀 😀 😀

drużyna która chce być średniakiem Europy nie umie grać co 3 dni dłużej niż 2 tygodnie 😀
a ile było darcia łacha z Legii, jak kilka lat pod rząd grała co 3 dni przez pół roku, że rotacje po co to komu, że lenie, że na zachodzie to tamto 😀
a tutaj – cicha wzmianka na zasadzie wskazanie przyczyny, a weszło nic 😀

wojsal
Arka Gdynia

Lech (podobnie jak i Arka) jest słabo przygotowany fizycznie. Brakuje świeżości w grze. Piłkarze chcą, ale nie mogą. I przyczyną tego nie jest rytm meczów w sierpniu ale obecne treningi. Jeśli nowi piłkarze dobrze grali w sierpniu a dzisiaj grają słabo, to nie dlatego że zapomnieli jak się gra czy im się nie chce. Wg mnie złe treningi ich popsuły. Co potwierdzają badania lekarskie.

Tomaszz

Ja nie rozumiem czemu polskie drużyny nie mogą się przygotować fizycznie w systemie wiosna – lato. Przerwa zimowa u nas to chyba najdłuższa przerwa między rundami w Europie. W innych ligach praktycznie nie ma przerwy zimowej, więc u nas mogliby nie robić typowej przerwy letniej, tylko krótka przerwę na regenerację, potem utrzymanie reżimu treningowego. Nie byłoby pieprzenia o braku rytmu meczowego przy eurowpierdolach, a podczas dużych imprez ligowcy byliby w optymalnej dyspozycji fizycznej, co dawałoby im przewagę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Travis
punktuje w punkt multikonta 13mistrza

Jego teorie… Szkoda czytać tego dzieciaka… Niech się zabiera do lekcji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tomaszz

W tej sytuacji to faktycznie bez sensu. Zostaly mi jeszcze w głowie czasy, gdy przerwa zimowa była naprawdę dluga, a przerwa letnia to było chyba ok. 6 tyg.

kibicu

Legia po prostu wraca tam gdzie jej miejsce. Czyli na szczyt. Ja tak czulem ze odpalą i bedą nie do zatrzymania. To jest zdecydowanie najlepsza druzyna w ekstraklasie czy komuś to się podoba czy nie. A ja bym widział Szymańskiego i Kucharczyka w kadrze Polaków na Ligę Narodów. Z pewnoscia bardziej na to zasluguja od siostrzeńca Jakuba i wielkiej gwiazdy w ataku do ktorego nawet Anczelotti stracil cierpliwosc sadzajac na lawie. Jeszcze moze byc tak że Jędrzejczyk wróci do reprezentacji. Ja sie wcale nie zdziwie gdy tak bedzie. Bo to jest jednak klasa sama w sobie i nie zmienia tego slabsza wiosna w jego wykonaniu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Akurat bycie najlepszym w Ekstraklasie to nie jest jakieś wielkie wyróżnienie. Kiedyś Legia miała większe ambicje niż obijanie jakiejś Miedzi. Mam nadzieję, że te czasy wrócą.

gryf01

Jak się Anglicy zorientowali, że chodzi o sto tysięcy złotych a nie funtów to przestali tracić czas na kłótnie o papiery.

wpDiscuz
WordPress Lightbox