Remis z Gironą? Barceloniści sami sobie zgotowali ten los
Hiszpania

Remis z Gironą? Barceloniści sami sobie zgotowali ten los

Gdyby Barcelona zwyciężyła dziś z Gironą, odnotowałaby serię siedmiu kolejnych zwycięstw od początku sezonu, a to z kolei byłoby jej najlepszym wynikiem prawie od sześciu dekad. No właśnie – „gdyby”. Ostatecznie derby Katalonii skończyły się wynikiem remisowym, ale trzeba przyznać, iż podopieczni Valverde sami sobie zgotowali problemy.

Po pierwsze za sprawą tego, iż blisko przez godzinę Blaugrana grała w dziesiątkę. Coś nie mają ostatnio szczęścia stoperzy tej ekipy do czerwonych kartek, wszak dopiero co takową zobaczył Umtiti z PSV, dziś zaś Lenglet, który łokciem powalił Pere Ponsa. Opinia publiczna podzieliła się od razu – jedni wskazywali na wcześniejsze przewinienie gracza Girony, drudzy podkreślali wagę ciosu Francuza. Jeszcze inni udowadniali, że sędzia powinien był dać tutaj co najwyżej żółtko, ponieważ obrońca nie przewinił celowo. Przypadek czy też nie, czerwona oczywiście mu się należała, wszak rola intencji zawodnika miała tu marginalne znaczenie. Bo faktycznie rywal dostał od niego solidną lufę w twarz i to jeszcze z łokcia. Cholera, przecież oni walczyli o futbolówkę, a nie w klatce…

Po drugie fatalnie dzisiaj spisywał się Pique. Stoper był dziś traktowany przez podopiecznych Eusebio niczym żółtodziób. Zwłaszcza, gdy przychodziło mu rywalizować w pojedynkach biegowych. W ten sposób wykiwał go Portu w 51. minucie. A warto zauważyć, iż wówczas do Gerard startował z uprzywilejowanej pozycji! Mimo to dał się wyprzedzić, przez co Portu wyszedł sam na sam z ter Stegenem. Niemiec co prawda tym razem był górą, ale już przy dobitce Stuaniego po prostu nie miał szans. Wracający Alba również. Uderzenie było po prostu zbyt mocne oraz zbyt celne.

Tuż przed przerwą stoper Dumy Katalonii również mógł zachować się lepiej, ponieważ wtedy spod krycia urwał mu się sam Urugwajczyk. Hiszpan kompletnie nie pilnował jego pozycji. Inna sprawa, że chwilowo przesunięty na pozycję stopera Busquets źle obliczył tor lotu piłki przy dośrodkowaniu Adaya. Potem jeszcze mógł próbować interweniować ale pewnie wyciąłby Stuaniego w pień. Super wybór, prawda? Puścić przeciwnika sam na sam, lub sprokurować karnego… Sergio zdecydował się na opcję numer jeden, a po chwili gospodarze zaczynali grę od środka boiska.

W pewnym sensie Pique potem się zrehabilitował, wszak zdobył też bramkę na 2:2. Przeskoczył Espinosę oraz Alcalę, co stanowi nie lada wyczyn i głową pokonał Bono. Choć warto też w tej akcji pochwalić Coutinho za jego subtelne podanie do Messiego, bo to właśnie oni rozpoczęli akcję, po której najpierw z ostrego kąta uderzał Suarez, a potem dobijał Gerard. Obrońca zaplusował też w sytuacji, kiedy dobrze zaasekurował miniętego przez Portu ter Stegena, wybijając praktycznie z linii bramkowej uderzenie pierwszego z wymienionych.

Sęk w tym, iż oprócz tego trafienia oraz gola Messiego po asyście Vidala, Barca nie kreowała sobie jakichś wybitnie klarownych sytuacji. Owszem, zagrożenie stwarzała nie raz, aczkolwiek niekoniecznie tak, jakby sobie wymarzyła. Coutinho uderzał z dystansu, kilka razy Luisito z nie do końca przygotowanej pozycji, w końcu też La Pulga obił spojenie przy okazji jednego z rzutów wolnych, jednak efekty tychże prób były daleki od pożądanych.

Trzeba więc pochwalić Albirrojos za ich determinację w grze obronnej, bo jakkolwiek spojrzeć, nie dopuścili oni przeciwników do panoszenia się w ich szesnastce. Co prawda Alcala, Espinosa oraz Juanpe nie zaliczyli perfekcyjnych występów, o czym świadczy fakt, iż każdy z nich obejrzał dziś żółty kartonik, lecz gdyby nie ich liczne bloki oraz wybicia Bono miałby ze trzy razy więcej roboty.

W ogóle to, co może się podobać w Gironie to fakt, że pomimo odejścia Pablo Machina do Sevilli wciąż korzysta się w niej z wypracowanych przez niego schematów, przyzwyczajeń i szeroko rozumianej taktyki. Niech to będzie taka mała pochwała dla Eusebio, ponieważ dotychczas w kwestii obieranej strategii był elastyczny niczym głaz, a teraz dopasowuje sposób gry do możliwości swoich piłkarzy. Zadowolony jest więc na pewno, w przeciwieństwie do Ernesto Valverde, którego zawiodła dziś zdecydowana większość podopiecznych. I głównie jego w tym głowa, abyśmy w środę uznali dzisiejszy remis Dumy Katalonii za wypadek przy pracy.

Barcelona 2:2 Girona (1:1)
1:0 Messi 19′
1:1 Stuani 45′
1:2 Stuani 51′
2:2 Pique 63′

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (18)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rudy z UE

To samo co wczoraj Real, tylko, że Oni uciekli spod topora (hehe wiadomo dlaczego), rotacje i rotacje, kurwa jak ogladam hiszpanska i ilekroc komentatorzy dupca o tych rotacjach to faworyt zawsze ma problem tak jak dzis barcelona, jeszcze ten kretyn langlet ze sluszna czerwona kartka

Boski Diego
Barca B

„Podamy sobie na koniec ręce jak biali ludzie.”
G.Lato

Benis Jądro
K S K 1953

Taką taśmę mi spierdolić to tylko Barcelona potrafi

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

lepiej postawić 50 zeta na 2-3 mecze niż nakurwiać taśmy i wyrywać sobie włosy z głowy
mi ostatnio nie weszły 3 pod rząd, zawsze trafi się jakieś zgniłe jabłko, szkoda ryja strzępić

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE

Przeciez wszystko trzeba ogladac na streamach kurwa bo 100zl chca w tv za wszystkie mecze. Poza tym duzo nejmara masz na yt i twitter

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

Eleven powinno oddawać pieniądze bo tylko za sprawą L1 nabyłem od nich abonament a tu nagle po roku tracą prawa do transmisji, dzięki PSG Francuzi podpisali nowy tłusty kontrakt i dyktują wysokie kwoty, które jak widać były zbyt duże – nawet Anglicy zwlekali do ostatnich dni z kupnem
Ciekawe co będzie za rok

dude
RVM

Meczycho! Fajna ta Girona.

Hivth

„Bo faktycznie rywal dostał od niego solidną lufę w twarz i to jeszcze z łokcia. Cholera, przecież oni walczyli o futbolówkę, a nie w klatce…”

No no, a po meczu uderzony zawodników mówi:
„Przepraszam Lengleta. Tutaj decyduje ktoś trzeci, czyli VAR. Ani ja, ani Lenglet nie jesteśmy winni. Nie zauważyłem kontaktu z jego łokciem. Podałem mu rękę, bo na początku myślałem, że to ja sfaulowałem.”

Ach ten barbarzyński Lenglet 😀

Rumcajs
Hivth

No, zgadzam się, i co w związku z tym? Czy ja napisałem gdzieś inaczej?

Rumcajs

Pytanie jest czy Ty naprawdę uważasz że w tej sytuacji można było nie zauważyć kontaktu z łokciem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kasztan

„Nie zauważyłem kontaktu z jego łokciem. ” i dlatego upadając trzymałem się za ryj jakbym przyjął cepa.
Napisz jeszcze, że łokieć Lengleta był jak najbardziej ustawiony naturalnie i to bardziej piłkarz Girony uderzył go głową w ten łokieć.

Hivth

Widzę, że mamy tu problem z czytaniem ze zrozumieniem i to w 3 komentarzach pod rząd – gratuluję. Nigdzie nie napisałem, że czerwona niezasłużona – bo też bym ją dał. Odniosłem się tylko do słów z artykułu jakie to BRUTALNE uderzenie Lengleta – tak brutalne, że sam zawodnik powiedział, że myślał, że to on faulował Francuza, a nie odwrotnie.
I, drogi kasztanie, naucz się czytać – ja cytowałem wypowiedź samego poszkodowanego, jak Ci się nie podoba, to napisz do Pere Ponsa, że chyba jest pojebany – a nie do mnie. Kurwa, te matury powinni ostro zaostrzyć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hivth

A czy ja coś napisałem o celowości oraz o tym, czy kartka się należała czy nie?

kasztan

stwierdzasz, że uderzenie nie było brutalne argumentując to wypowiedzią piłkarza po meczu. ten sam zawodnik po otrzymaniu ciosu wyłożył się na boisku jak długi i trzymał się za twarz. Sam sobie porównaj teraz jego wypowiedź do tego co zrobił po otzrymaniu uderzenia. To że po meczu piłkarz zaprzyjaźnionej drużyny łagodzi nastroje to chyba nic nowego !? obie drużyny walczą o wyjazd do Miami więc dostali przykaz z góry aby budować nastrój przyjaźni.

wpDiscuz

INNE SPORTY

04.09.2019 LODZ ATLAS ARENA SIATKOWKA KOBIET CEV MISTRZOSTWA EUROPY 2019 KOBIET W SIATKOWCE  ( VOLLEYBALL WOMEN'S ,  EUROPEAN CHAMPIONSHIP CEV EUROVOLLEY 2019 WOMEN ) MECZ  WLOCHY - ROSJA (GAME ITALY - RUSSIA )
NZ   RADOSC ZWYCIESTWO EGONU PAOLA OGEC , ORRO ALESSIA 
FOTO JAKUB PIASECKI / CYFRASPORTT / NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
17 listopada, 16:59