PRASA: „Budżet Legii nie powinien być oparty o awans do fazy grupowej pucharów”
Weszło

PRASA: „Budżet Legii nie powinien być oparty o awans do fazy grupowej pucharów”

Jeśli nie macie ochoty na ekstraklasowy dżemik – gdzie de facto też może być ciekawie, choćby w Legnicy – to sobota musi być waszym ulubionym dniem tygodnia. Wracają najlepsze ligi, najlepsze marki, więc będzie na czym zawiesić oko. Magazyn lig zagranicznych podpowiada – Ousmane Dembele, Krzysztof Piątek, a nawet upadający Mario Gotze. Fani kopania ojczystego również nie powinni być zawiedzeni, a szczególnie ci, których interesują sprawy Legii. Nowy dyrektor sportowy opowiedział o swojej historii oraz tym jak widzi własną pracę w tej roli. Czy zaprowadzi w niej większy porządek?

PRZEGLĄD SPORTOWY

Na początek duża rozmowa z Radosławem Kucharskim, dyrektorem sportowym Legii.

– Co jest większym wyzwaniem – bycie dyrektorem sportowym Legii, czy skautem Manchesteru United i dlaczego w angielskim klubie pracował pan tylko cztery miesiące?
– Zatrudnienie w Anglii było ogromnym wyróżnieniem i startowałem z niskiego pułapu, a doszedłem do United. Kiedy dla nich skautowałem, miałem wrażenie, że stać mnie na każdego piłkarza, którego oglądam. W Legii muszę być realistą, a nie marzycielem. Wyzwanie jest większe, bo tutaj miałem i mam wpływ na decyzje. A ja lubię odpowiedzialność i chcę kształtować wygląd Legii. Mam silniejszą pozycję niż a Manchesterze (…)
– Do Legii trafił Andre Martins – ile razy oglądaliście Portugalczyka zanim zaproponowaliście mu kontrakt? Chciał go Sa Pinto, ale czy znaliście go wcześniej?
– W przypadku kilku transferów w ostatnich latach bazowaliśmy na wiedzy trenera. Raz wychodziło lepiej – z Ofoe i Moulinem. Raz gorzej. Nie znamy wszystkich piłkarzy, których polecają szkoleniowcy, ale słuchamy i podpowiedzi. Trener Sa Pinto pracował z Martinsem, a Besnik Hasi z Vadisem. Portugalczyk to inny profil środkowego pomocnika od tych, których mamy. Ostatni mecz zagrał w kwietniu i trochę potrwa, zanim nadrobi zaległości i będzie gotowy na 90 minut. Dobrze czyta grę, szybko podejmuje decyzje. Powinien być wzmocnieniem.

PS1Następnie kilka ligowych tematów:

– historia Adnana Kovacevicia z Korony Kielce.
Żurkowski wrócił do treningów i ponoć jest szansa, by w już w niedzielę zagrał z Jagiellonią.
Śląsk zanotował najgorszy start w lidze od 8 lat.
Dawid Pakulski z Zagłębia Lubin może dostać dużą szansę pod nieobecność Alana Czerwińskiego

Na kolejnej stronie tekst o tym, jak kluby zaczynają tłumaczyć szkolenie młodzieży w swoich akademiach.

Wyzwania? Wszyscy zgadzają się, że wciąż trzeba pracować nad poprawą bazy. Bardzo dużo do zrobienia jest we Wrocławiu, sporo w Legnicy, nawet w Lechu, który ma dobre obiekty we Wronkach i Popowie, ale chciałby mieć więcej boisk w Poznaniu przy Bułgarskiej. W Zagłębiu baza szkoleniowa skupiona w jednym miejscu (obok głównego stadionu) jest najlepsza w Polsce, ale tam również zamierzają ją powiększać. W szkoleniu profesjonalna infrastruktura jest kluczem i na szczęście w dyskusji o polskim futbolu przestaje być pustym sloganem.

PS2

Dziś w „PS” znajdziemy magazyn lig zagranicznych, a w nim wywiad z Michaelem Coxem, prowadzącym „Zonal marking”, a także autorem świetnie przyjętej książki o ewolucji Premier League. Rozmawiał z nim Przemysław Rudzki.

– Dla mnie to książka o tym, jak indywidualności zmieniają całą ligę. O Cantonie, o innych piłkarzach, ale też menedżerach i tutaj chciałem cię zapytać o najważniejszą rzecz: kto jest najlepszym menedżerem w historii Premier League i dlaczego według ciebie Arsene Wenger?
– Myślę, że jeśli chodzi o wpływ, jaki wywarł, piętno jakie odcisnął na lidze, to prawdopodobnie jest Wenger. Przyszedł w okolicznościach, kiedy jedynym zagranicznym menedżerem był Ruud Guliit, którego znaliśmy i wiedzieliście, że był wielkim piłkarzem, grał dla Chelsea. Wenger przybył z Japonii, nawet dzisiaj wzięcie menedżera z Japonii byłoby czymś szalonym. A to był duży krok do przodu. Wówczas nikt go tak naprawdę nie znał. Był zupełnym outsiderem. Ale myślę, że jeśli chodzi o zatrudnianie zagranicznych piłkarzy, diety, chęć grania ofensywnego futbolu z szybkimi napastnikami może nie był najbardziej utytułowanym trenerem, lecz na pewno takim, który w tych elementach wpłynął na te ligę bardziej niż inni.

PS3

Następnie znajdziemy tekst o Ousmane Dembele, którego Ernesto Valverde uczynił ważnym graczem zespołu. A przede wszystkim efektywnym graczem.

Aż 27 meczów w poprzednim sezonie opuścił Francuz z powodu kontuzji – we wrześniu zerwał mięsień dwugłowy w lewej nodze, później w styczniu naderwał mięsień półścięgnisty uda w tej samej nodze. Kiedy już wracał do gry wyglądał chaotycznie, jakby zupełnie nie rozumiał o co chodzi w założeniach taktycznych Ernesto Valverde. Leo Messi na boisku musiał na niego krzyczeć i wskazywać mu palcem w jakie sektory powinien wbiegać, kiedy robi mu miejsce (…) Kibice Blaugrany czekali miesiącami, ale w końcu udało się wkomponować go w drużynę mistrza Hiszpanii. Teraz kiedy wchodzi w pierwszym składzie, błyszczy – z 15 golu strzelonych przez Barceloną w takich meczach miał udział przy 12. I co najważniejsze, zagrania Dembele zazwyczaj są kluczowe. Jego trafienia gwarantowały zwycięstwa z Sevillą w Superpucharze Hiszpanii (2:1) oraz z Realem Valladolid (1:0) i Realem Sociedad (2:1) w lidze. Z PSV Eindhoven (4:0) w Lidze Mistrzów uspokoił sytuację drugim golem, ale też pokazał, że zyskał dużo luzu i swobody.

Mamy też duży materiał o Pawle Kieszku, który świetnie odnajduje się w Segunda Division.

Przed startem rozgrywek okazało się, że Cordoba nie może zgłosić go do gry. Powód? Przekroczony limit płac, narzucony przez władze ligi. – Zaczęło się od tego, że latem dwa razy przedłużałem kontrakt. Pierwszy raz stało się to automatycznie, bo taki miałem zapis w umowie. A następnie klub zaproponował mi podwyżkę i kolejne rok gry. I tego liga już nie zaakceptowała – relacjonuje golkiper. Miał dwa wyjścia: albo co najmniej do stycznia trenować bez możliwości grania, albo szukać nowego klubu. Zgłosiła się Malaga. Musiał się spakować w półtorej godziny i błyskawicznie stawić w klubie. Po zaledwie jednym treningu został włączony do kadry meczowej. Pod nieobecność Munira, pierwszego bramkarza, zdążył zagrać już w lidze i pucharze. – W całej tej sytuacji, mimo dużego zamieszania, zmiana wyszła mi na dobre. Malaga walczy o awans, a z Cordobą grałbym o utrzymanie. Ok, może w tym momencie nie jestem pierwszym wyborem trenera, ale po prostu muszę przestawić się na tutejsze mocniejsze treningi.

PS4Na kolejnych stronach teksty o Mario Gotze, a raczej jego upadku jako złotego dziecka niemieckiej piłki. Obok zaś artykuł o chłopaku, który, wręcz przeciwnie, znajduje się na fali wznoszącej.

Nie było w nowożytnej erze calcio napastnika, który do tego stopnia zaimponowałby początkiem po transferze na włoskie boiska. A kilku znanych się przewinęło. Nawet Cristiano Ronaldo ma problemu w Juventusie, a Piątek strzela wszystkim rywalom jak leci, głową, prawą, lewą nogą w początkach i końcówkach spotkań (…) Trzy gole w czterech meczach to dobry wynik, którego mogą mu pozazdrościć Batistuta, Bierhoff, Cavani czy Andrij Szewczenko (2). Trzeba oczywiście pamiętać, że Piątek cztery z trafień zaliczył w Coppa Italia z III-ligowym Lecce, ale nawet bez tych goli byłby lepszy od wszystkich poza Van Bastenem.

PS5Mamy też felietony.

Tomasz Ćwiąkała pisze o „zamachu na tradycje” w kontekście rozgrywania meczów LaLigi w USA
Tomasz Włodarczyk o znaczeniu czerwonej kartki dla Ronaldo
Mateusz Borek o występach Polaków w europejskich pucharach
Krzysztof Stanowski o reakcji Wisły Kraków na reportaż Szymona Jadczaka z TVN-u.

Przepraszam bardzo, ale mnie się wydaje, że jeśli nie masz nic do ukrycia, rozmawiasz z każdym dziennikarzem i odpowiadasz na każde pytanie. I w ten sposób, merytorycznie, konsekwentnie, dzień po dniu wybijasz drugiej stronie argumenty. Wyrok jest jedynie przyjemnym zwieńczeniem konfliktu, ostatnim pchnięciem szpadą. Takim „fatality” – jak to nazwano w jednej z popularnych gier komputerowych. A scenariusz odwrotny, w którym dajesz się okładać dwa lata, obserwujesz odpływ sponsorów i wyczekujesz korzystnego wyroku? Zdaje mi się, że możesz tego wyroku nie doczekać, a przynajmniej nie na dotychczasowym stanowisku. Zapowiedź skierowania sprawy do sądu, ale bez wyjaśniania sprawy publicznie, wygląda na zwykłe kupowanie czasu. Rachunek za ten zakup może być sowity.

PS6

SUPER EXPRESS

Rozmówka z Petterim Forsellem.

– Dwa gole z Jagiellonią, po jednym z Lubinem i z Płockiem. To twój dorobek w ostatnich spotkaniach, a w sumie osiem spotkań i pięć goli w tym sezonie. Idziesz na swój strzelecki rekord? – Dobrze by było. Do tej pory mój najlepszy sezon to 11 goli w lidze fińskiej, ale ona jest słabsza niż polska. Skoro już na początku ekstraklasy mam pięć trafień, to dorobek poniżej 10 byłby rozczarowaniem.
– Skąd tak dobra forma? Zmieniłeś coś? Schudłeś? Nieraz zarzucano ci nadwagę…
– Zapewniam, że moje ciało nie składa się tylko z tłuszczu, nie jestem grubasem. Może nie jestem najszczuplejszą osobą na świecie, ale bez przesady. Jestem silny, dobrze przygotowany fizycznie. Moja forma pod każdym względem jest dobra. Chciałbym tylko dołożyć jeszcze trafienie z rzutu wolnego. Te wolne są coraz lepsze, ale w tym sezonie jeszcze w ten sposób gola nie zdobyłem. Czuję jednak, że ten moment nadchodzi.

Obok inna rozmówka, z Flavio Paixao, który właśnie otworzył biznes w Portugalii.

– Czym się dokładnie zajmujesz?
– W Portugalii pracuje dla mnie 10 osób. Otworzyłem biuro w Cascais pod Lizboną, jedno z najbardziej luksusowych miejsc w Portugalii. Zajmujemy się kupowaniem, sprzedawaniem, budowaniem i wynajmowaniem domów i apartamentów. Doszedłem do wniosku, że to biznes dla mnie. Wkrótce chcę otworzyć kolejne biura: w Lizbonie i Algarve. Sprzedajemy domy, a na specjalne życzenie klientów budujemy też od podstaw. Zainteresowanie jest coraz większe, z Polski również. Jeśli ktoś chce kupić czy zbudować w Portugalii dom, to zapraszam do mojej firmy.
– Wcześniej zajmowałeś się produkcją legginsów. To aktualne?
– Nie, dałem sobie z tym spokój. Za dużo czasu temu poświęcałem, a za mało było efektów. To jednak nie moja bajka, nie znałem rynku. Nieruchomości to co innego, na tym się znam.

SE

GAZETA WYBORCZA

Ani słowa o piłce. Mamy za to tekst o wczorajszej porażce polskich siatkarzy w starciu z argentyńskimi.

GW

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (41)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
M.S.

Jestem kibicem Legii, ale muszę to napisać. Od lat tyle gadania, że polski Bayern, że niby ogromny budżet, 300 mln zł i rośnie. Odkąd pojawił się Leśnodorski, to wiedziałem, że to ściema pod publikę. Dziwiło mnie tylko, że tak wielu się na to łapało. Wszyscy tak przeżywali, że brawo, zdrowe podstawy i tak dalej. Nawet chyba na Weszło pojawiały się opinie, że w Wiśle Cupiała wyglądało to na chore, a Legia rządzona nowocześnie i profesjonalnie. Czekałem, jak to trzaśnie. Szybko się okazało, że cały czas właściciele spłacali dług ITI. A przecież przez długi czas twierdzili, że było dawno temu załatwione, później, że jednak spłacali, ale już dawno zakończyli, a okazało się, że dopiero po awansie do LM zostało to załatwione ( chyba ). Dalej, po awansie okazało się, że to była gra na ryzyko, pożyczanie pieniędzy, zadłużanie się na zasadzie, a może się uda awansować. W końcu dopięli swego i okazało się, że klub ma tyle zobowiązań, iż pieniądze z LM pójdą na rozliczenia. Okazało się jeszcze, że są do tyłu. A od lat było tyle gadania, że kasa z LM pozwoli odskoczyć od reszty na kilka długości. Zamiast iść do przodu, to się cofają. Muszę przyznać, że liczyłem, iż Mioduski ogarnie to bardziej profesjonalnie. Okazuje się, że zrobił się jeszcze większy bałagan i chaos. Nowy prezes ciągle przyjmuje taktykę, że musi czyścić po Leśnodorskim, co jest dziwne, bo przecież wtedy również współrządził. Jak nigdy nie trawiłem i dalej nie trawię byłego prezesa celebrytę, tak dziwi mnie ciągłe zwalanie na niego, aktualnych błędów. Ale tak to jest, jak za klub biorą się amatorzy i w dodatku gołodupcy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Hmmmm, gdybys był kibicem Legii to chyba wiedziałbyś co sie dzieje w tym klubie, a tutaj widze komentarz napisany z zasłyszanych opowiastek.

M.S.

Nie opowiastek, tylko na podstawie wypowiedzi prezesa celebryty i Miodka … w sumie też to były opowiastki.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

No wlasnie nie rzadzil. Na poczatku byl Miodek (80%) i Lesny (20%) ale mieli rowny glos. Potem doszedl Wandzel i sie zrobilo komicznie bo Miodek mial takie same prawo do glosu co kazdy z mniejszosciowych wlascicieli. Dodatkowo Szopen zaufal Koralowi i sie zasadniczo nie wpierdala.
Na szczescie zawarl opcje wykupu, co tez uczynil.
Gdyby nie Miodek to by pewnie z hukiem walnelo. A tak – nie jest cudownie, ale nie ma zagrozenia krachem. Po prostu nie ma stawiania wszystkiego na jedna karte i zapozyczania sie po uszy.
Lesny byl w Legii 3.5 roku a zrobil 80 mln pln dlugow. Tez swego rodzaju osiagniecue.

M.S.

Leśny, to dla mnie był bardziej celebrytą niż prezesem. Źle to świadczy o Miodku, że przy takich pieniądzach komuś tak zaufał, jak naiwniak.

qusownik

Moim zdaniem założenie części budżetu w oparciu o awans do Ligi Europy nie było błędem. Błędy popełniono przy wyborze zawodników i trenerów, i mam wrażenie, że ten schemat się powtarza. Jest wesoły dyrektor, który zatrudnia już piłkarzy trenera a o skautingu Legii nawet nikt nie mówi.
W tej lidze nawet niedoświadczony zawodnik, który popełni kilka błędów za chwilę może być koksem, wystarczy trochę taktyki i zaufania. Wiem, wiem już słyszę to wołania Prezesa: ale Wigry Suwałki chcom za niego 200 tyś Euro, to my wolimy za darmo doświadczonego, ogranego w pucharach Hectora, on narazie nie biega, nie wie gdzie jest Warszawa, ale pewnie to Rosja, więc bierze pensji 800 tys. A taki kurła Janek z Wigier wziąłby 20 kafli miesięcznie i przy okazji ktoś pompowałby kasę w zaplecze polskich klubów! Do tego jeszcze miasto powinno dawać kasę na szkolenie i utrzymanie grup młodzieżowych, stopniowo przykręcać kasę na transfery, utrzymanie pierwszych zespołów…. Może tacy Janowie byliby za chwilę dostępni po 100 tyś. Euro.
Narazie czekajmy na cud w otoczeniu zapachu padliny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szynkers88

Ok, wszystko pięknie w teorii wygląda tylko, że Legia co sezon chce walczyć o tytuł i fazę grupową europejskich pucharów, więc nie może liczyć na utalentowanego Janka z Wigier, co najwyżej dać Janka do Wigier na zasadzie wypożyczenia, żeby się ograł. I właśnie tak zaczyna robić!
Majecki, Wieteska, Hołownia, Nawotka, Żyro (będzie ogrywał się w Miedzi) mają perspektywy na grę w Legii. Wcześniej tak zrobili z Niezgodą.
I co? Postawili na Niezgodę, raczej nie żałują. Na Wieteskę – on będzie robił ciągły progres, bo jednak dobre sezony na wypożyczeniach w Chrobrym i Górniku pokazały, że ma papiery na dobrego obrońcę. Majecki – w końcu nadejdzie jego czas.
Legia powoli zaczyna zbierać owoce swoich wychowanków, ale budować na nich drużynę walczącą o tytuł, mistrzostwo, to jest skazane na porażkę.
Zakończę to pytaniem… kto Legii pomógł awansować do Ligii Mistrzów: Michał Kopczyński, który na tyle dobrze grał w I lidze, że wrócił do Legii właśnie z Wigier, czy Vadis Odjidjia-Ofoe czy Nemanja Nikolić? Transfery to ryzyko. W przypadku Legii ono się opłaciło raz, innym razem już nie, ale i tak dochód z takiego Vadisa, Nikolicia, Prijovicia, Moulin jest nieporównywalnie większy niż straty z Chukwu czy Necidem. Według mnie ta polityka transferowa zaczyna iść w dobrą stroną, odmłodzono kadrę. Legia przeprowadza róże transfery: „Hectorów”, „Janków z Wigier”. To są transfery – nikt ci nie da gwarancji sukcesu.

MionelLessi

Szynkers bredzisz. Polityka transferowa Legii jest dramatyczna. Zresztą powiedzmy sobie szczerze: polityka transferowa zdecydowanej większości polskich klubów jest żenująca. To trochę tak jak z podrywaniem dziewczyny metodą „na udo” – albo się udo albo się nie udo. Oczywiście zgodzę się z tym, że zawsze jest jakieś ryzyko, ale cały ambaras polega na tym, żeby to ryzyko maksymalnie zminimalizować. Klub o takim potencjale jak Legia nie powinien się tak często mylić.

technojezus
technojezus

Dlaczego dramatyczna?
Z ostatniego okienka Kante, Carlitos, Stolarski na +, Wieteska na trochę mniejszy
Z zimowego Vesović i Remy na + , Cafu, Antolić, Phillips też mają potencjał i założę się że za Sa Pinto dopiero pokażą swoją jakość, przynajmniej Cafu i Antolić.Na minus Eduardo i Astiz i jeszcze Michalak, Pasquato ale oni przyśli rok temu.
,,Klub o takim potencjale jak Legia nie powinien się tak często mylić.” co to za pierdzielenie? Czyli mam rozumieć że bogatsze kluby od Legii się kompletnie nie mylą jeżeli chodzi o transfery? Bo na to wychodzi po twojej wypowiedzi.
Legia robi w większości dobre transfery jak na swoje możliwości.Sumując wszystko w kupę to więcej było dobrych ruchów niż tych złych ostatnimi czasy.
Skoro piszesz że polityka transferowa Legii jest dramatyczna to co powiedzieć o innych naszych klubach?

Szynkers88

Ja nie napisałem, że polityka transferowa Legii mi się podoba, bo wiele rzeczy mnie dziwi, ale nie mogę się zgodzić z tym, że ktoś pisze, iż Legia powinna ściągać Janków z Wigier. Ponadto postawiłem tezę, że ta polityka się poprawia… czas pokaże czy to tylko moje wrażenie czy prezes Mioduski zaczyna się uczyć na błędach.
Na pewno lato na wielki plus, bo Kante, Carlitos, Stolarski, Wieteska to transfery w naszej lidze na duży plus, nie koty w worku, gracze, którzy coś w Ekstraklasie pokazali i to według mnie dobry kierunek. Tak właśnie powinien robić „polski Bayern” (nie szydzę tylko odnoszę się do aspiracji Legii, aby zdominować ligę) – kupować przede wszystkim wyróżniających się ligowców. To się po prostu sprawdza, bo nawet taka porażka transferowa jak Hamalainen miał momenty, w których Legii sporo dał (kiedy? za Jozaka pod koniec jesieni). Pamiętajmy też, że dopiero przy prawdziwym trenerze możemy zobaczyć prawdziwe możliwości niektórych piłkarzy. Jeżeli bez trenera byli w stanie wygrać Mistrzostwo Polski, to chyba znaczy, że ci gracze jakość mają…

technojezus
technojezus

,,ale budować na nich drużynę walczącą o tytuł, mistrzostwo, to jest skazane na porażkę.” Sama prawda.

Od Legii odbiło się dużo młodych ,,zdolnych” graczy, ostatnim takim przypadkiem był Michalak, który w Płocku prezentował się całkiem nieźle, a od Legii odbił się jak piłka pingpongowa i to już drugi raz z rzędu.

Dobrze robi Legia wypożyczając młodych bo nawet jak i na tych 10 piłkarzy 1-3 odpali to i tak będzie dobrze.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jesli Twoim zdaniem Wieteska sie dobrze prezentowal w obronie w Gorniku to chyba pora zmienic okulary albo sie doksztalcic.
On byl slaby. Strzelal gole to go ratowalo. Ale ile razy zawalil w meczach? 30? 40? A to sie obcial, a to zle ustawil, a to zle przyjecia, a to zle wybicie.
I w Legii tez co chwila sadzi takie boby, ze kosa sie w kieszeni otwiera.
Majewski to tez raczej chcenie kibicow.
Niezgoda ma 23 lata, mlody nie jest, niczym sie nie wyroznia. Ma „nosa”. Nie ma natomiast techniki, taktycznie nie ogarnia i jest podatny na kontuzje.

qusownik

Ok, tylko co jest korzystniejsze dla ligi? Nie szukałem rozwiązania korzystnego dla Legii, a dla Legii i polskiej piłki. Przepływ pieniędzy powinien być większy, a Legia będzie silniejsza siłą polskiej piłki. Dla samej Legii wystarczyłby solidny inwestor z celem Liga Mistrzów i odpowiednią kasą.

Uśmiech Koali

Zalezy co mialo na celu opieranie budzetu o awans do LE/LM, jesli miala ta kasa isc na wyzsze kontrakty, premie i bonusy dla pilkarzy to bylo to bez sensu, a tak to chyba wygladalo 😉 Lige mozna regularnie wygrywac przy duzo nizszych kontraktach, w LE czy LM 100 tys w jedna czy druga strone nie robi praktycznie roznicy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fryzjer

Czy naprawdę jesteśmy tak nisko ze mistrz Polski bierze Portugalczyka o którym jedyne co wiadomo to to ze grał w kwietniu ostatni raz .

Dlaczego Kucharczyk pracował tylko 4 miesiące ?
Odpowiem ..
Bo się na nim kurwa poznali szybciutko

14:troll:14
Cska Warszawa

He he he

mem-487804.jpg
14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Dziennikarze Calciomercato poświęcili spory artykuł Sebastianowi Szymańskiemu z Legii Warszawa. 19-latek obserwowany jest przez Inter Mediolan.
Sebastian Szymański, wyróżniający się skrzydłowy Legii Warszawa, jest obserwowany przez włoskich skautów. Latem wydawało się, że 19-latek wybierze zupełnie inny kierunek i przeniesie się na wschód – był bliski transferu do CSKA Moskwa. Okazuje się jednak, że przygląda mu się wiele innych klubów. – Pomimo młodego wieku stał się ważną postacią w Legii. Zadebiutował 20 sierpnia 2016 w wieku zaledwie 17 lat, 3 miesięcy i 10 dni. W hierarchii w szatni zajmuje wysoką pozycję” – dodaje autor artykułu Alessandro De Felice.

14:troll:14
Cska Warszawa

Calciomercato to jest we Włoszech jak Fakt w Polsce xD Głupi jesteś jeśli wierzysz w takie bajeczki 😀

PRT

Ważne, że w hierarchii szatni zajmuje wysoką pozycję. Do tego strzał w boczną siatkę, no i teraz, uwaga, asysta. Wygląda na nowego Messiego. Pewnie Barcelona i Real też o niego powalczą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

No a Korzym to nawet byl na testach w Chelsea a Podolskiego w Zabrzu pogonili.

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

To nie chodzi o to, ale jak ma być dobrze w naszej lidze jak można sprzedać każdego, mimo tego że nawet nic specjalnego nie zagrał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Janko, chcesz oskarżyć Arkę o to że kupiła sędziego ?
Bracia po zgodzie 3 pkt dostali a ty płacz na całe weszło.
Chyba nie chcesz powiedzieć że Legia na tym skorzysta. Różnice klasy miedzy Legia a Lechem widzisz chyba w ostatnich sezonach, nawet w ostatni meczu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

W Legii też sporo piłkarzy ma kontuzje, to nie swiadczy dobrze o byłym trenerze i przygotowaniu do sezonu, to samo w Lechu.
Też mogę powiedzieć ze widzisz polowe Legii, całe szczęście rezerwowi i transfery jakoś sie ogarniają i dają pomalutku trochę jakości.
W Lechu i tak chcą sie pozbyć szrotu i wiecznie przegranych, nie ma czego żałować.

JesusChristPose
Legia Warszawa

no to w końcu kupili sędziego, czy Lech grał połową składu, bo ani składu ani ładu znaleźć nie idzie…

Krzycho

Pytanie: dlaczego w angielskim klubie pracował pan tylko cztery miesiące?
Odpowiedź: bla bla bla, blabla blablabla (czyt. bo uznali że jestem do dupy).

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Samo to że tam się znalazł, oznacza że do dupy mie jest.

Krzycho

Nietrafione transfery zdarzają się także w klubach z najwyższej półki. Trafił tam bo kogoś udało się zbajerować, a może ubłagać, tego się nie dowiemy- ale nie da się długoi jechac na samej bajerce / litości.

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Można i tak to sobie tłumaczyć

Krzycho

A najlepiej nic nie tłumaczyć, wtedy debile pomyślą, że praca dla ManU była usłana samymi sukcesami i bardzo go tam chwalili i chcieli- ale chłop wybrał Legię z miłości do klubu 😀 😀 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Znowu przegląd prasy i w tytule oczywiście o Legii.

Bartek Kiezun

Ta nagonka na Wisłę jest jak najbardziej słuszna. Jest też wielce prawdopodobne, że wszystkie zarzuty w materiale Superwizjera mają potwierdzenie w faktach. Tylko teraz jedną sprawa. Jeśli w jakikolwiek sposób łamane jest tam prawo to trzeba krytykować krakowską prokuraturę, a nie Wisłę. I to na organy ścigania trzeba nakładać presję, a nie na Wisłę. Czego się spodziewać po rządzących Wisła? Że zwolaja konferencję I będą kłamać? A może potwierdzą zarzuty i powiedzą, że nie zmieniają polityki, bo taki układ jest im na rękę? Po co sobie strzelać w kolano? Być może stracą sponsora, być może tysiąc kibiców na znak protestu zaprzestanie przychodzić na stadion. Tyle. Wystąpienie publiczne zysku im nie przyniesie tylko serię negatywnych komentarzy. Oni podejrzewam liczą teraz na dobry sezon sportowy i finalnie wpływy od UEFA. LV BET się wycofa to przy dobrej grze za pół roku jak przycichnie pojawi się ktoś nowy.

wpDiscuz