post Avatar

Opublikowane 22.09.2018 23:29 przez

Sebastian Warzecha

Po zwycięstwie Polaków nad Bułgarami w pierwszej fazie grupowej pisaliśmy, że nasi reprezentanci wybudowali sobie autostradę do finałowej szóstki. I tak było, tyle że wczoraj okazało się, że w asfalcie były dziury, a dziś natrafiliśmy na bramki. Jutro może okazać się, że nie mamy pieniędzy, by jechać dalej…

Napiszmy to wprost: sytuację spieprzyliśmy sobie w piątek. Gdybyśmy zamiast jednego punktu dopisali na nasze konto trzy, to wszystko wyglądałoby inaczej. Tym bardziej, że graliśmy z ekipą, która w normalnych warunkach nigdy nie powinna nam zagrozić. Serio, Argentyńczycy wyglądali bardzo słabo przez cały turniej, a wczoraj wcale nie podnieśli poprzeczki. To po prostu my strąciliśmy ją na własne życzenie.

Dziś Vital Heynen postawił wszystko na jedną kartę, ale potem… sam chyba nie był pewien, czy ma zamiar właśnie nią rozgrywać tę partię. Skład dość jasno sugerował, że oszczędzamy się na jutrzejszy mecz z Serbami i tam mamy rzucić wszystkie siły. Tyle że gdy szło nam słabo, nagle na boisku zaczęli pojawiać się wszyscy ci, którzy w teorii mieli odpoczywać. Nawet Michał Kubiak, wciąż pod działaniem leków i nie w pełni sił. Choć mamy wrażenie, że lepiej od swoich kolegów zagrałby nawet z ręką na temblaku.

Serio, długo szukaliśmy jakichkolwiek pozytywów tego spotkania. Jedyny, jaki przychodzi nam do głowy, to ten, że jeśli pokonamy jutro Serbów 3:2, to z turnieju odpadną Francuzi. Dlaczego to dobra wiadomość? Bo nowi liderzy naszej grupy mogą chcieć wyrzucić Trójkolorowych, by nie musieć grać z nimi w kolejnych fazach. Poza tym można by pisać o tym, że w wygranym secie (sami nie wiemy, jakim cudem udało nam się go wyrwać) funkcjonował blok i nieźle rozrzucaliśmy Francuzów zagrywką, ale sprawa jest prosta: to był jeden set. Na cztery rozegrane. W pozostałych wyglądaliśmy jak banda dzieciaków, które dostały szansę rywalizacji ze swoimi idolami.

U Francuzów brylował N’Gapeth. Bywały takie momenty, że w ciemno mogliśmy skakać do niego potrójnym blokiem, bo wiadomo było, że to właśnie on dostanie piłkę. Szkoda, że nie spróbowaliśmy, bo może wtedy udałoby się go zatrzymać. Choć trudno w to wierzyć, biorąc pod uwage, jak karcił nas każdym atakiem. Tak było w czwartym secie. Gdzieś do jego połowy łudziliśmy się, że może faktycznie coś z tego będzie, a opcjonalny comeback przebije ten z 2006 roku, gdy odrobiliśmy straty z Rosjanami, ale wystarczyło tylko, że Earvin zaczął atakować i przestaliśmy istnieć. Zresztą w defensywie to też on nakręcał Francuzów. Dla nich to człowiek-instytucja, u nas dziś nikogo takiego nie było. Ale to nie tak, że to przez niego jesteśmy w czarnej dupie – sami do niej weszliśmy.

Wygrzebać z niej możemy się tylko w jeden sposób: wygrywając z Serbią. Nieważne czy rywale nam odpuszczą i specjalnie ustawią mecz pod 3:2 czy też ockniemy się z tego letargu, ogrywając ich w trzech lub czterech setach (wątpimy, Serbowie to ewidentnie najmocniejsza ekipa tej grupy). Musimy wygrać, jeśli chcemy choć na kilka dni przedłużyć marzenia o medalu.

No chyba że Argentyńczycy kilka godzin wcześniej ograją Francję. Choć to chyba niemożliwe, bo Trójkolorowi musieliby kompletnie spieprzyć sprawę, jeszcze bardziej niż my wczoraj.

Fot. Newspix

Opublikowane 22.09.2018 23:29 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
polaris13
polaris13

Ten „chytry plan” to postawienie się pod ścianą i roztrwonienie zaliczki z pierwszej fazy grupowej? Niezły strateg z tego naszego trenera.

3-5-2
3-5-2

Ten sabotaż jaki ma miejsce w reprezentacji ma tlko jeden cel: wstawić do niej tego Murzyna z Kuby.

kupsobiemasc
kupsobiemasc

kup sobie maść na ból dupy koleś

3-5-2
3-5-2

Biorę Niepierdol. Pomaga.

typymalczana
typymalczana

https://notowaniatyperskie.wordpress.com/ – Już dzis kolejny typ ! kurs 5,36 dostepny mają ! na 13 kuponów trafili 12! wszystkie skany mają na blogu! polecam ich bo sam grałem 4 ostatnie kupony!

Kaszanka
Kaszanka

Teraz już chyba każdy rozumie dlaczego Antiga nie wziął Kurka i Drzyzgi na 2014, jeszcze dochodzi Śliwka wszystko psujacy, Kochanowski człowiek widmo, czy też, a jakże przewspaniale ataki które się kończyły na bloku. Sprawa jest prosta albo Heynen gruntownie przebuduje drużynę wrzucając nowych młodych, albo będzie wciskal starych którzy już psują atmosferę i grają, dla pieniążków.

Abominator
Abominator

Drzyzga był na MŚ 2014

Vinni
Vinni

Oho, mamy tutaj prawdziwego „eksperta” od siatkówki :V
1. Fabian Drzyzga był na poprzednich Mistrzostwach Świata. Ba, nawet bardzo korzystnie wpłynął na wyniki podczas jego gry (spotkanie z Iranem i Tie-Break który świetnie wytrzymał)
2. Kochanowski człowiek widmo? WUT?! To jest nasz najlepszy zawodnik na tym turnieju… Świetne statystyki, mocna psychicznie głowa, jak na swój wiek odwala genialną robotę.
3. Nie ma gruntownej przebudowy drużyny? Na stałe grający Szalpuk, w kadrze młodzi Kochanowski, Kwolek, Śliwka, wciąż młody Bieniek. W obwodzie zostają chociażby; Bednorz, Kaczmarek, Komenda, Fornal…
4. Chyba nie myślałeś, że na turniej pojedziemy jedynie 20-sto latkami? :V Nasza drużyna to fajne połączenie młodości z rutyną.

Kaszanka
Kaszanka

Halo halo, po pierwsze jeśli „mistrzowie” nie umieją skończyć ataku po raz 4 z rzędu ( Śliwka, Kwolek, Szalpuk, Kurek, Bieniek , a nawet Kubiak), w rozegraniu są jak marmolada no to coś nie gra.
1. Widocznie się zagapilem.

2.Fajnie jakby robił to co akcję a nie co 5 piłek, nie mówię, jest dobry, ale niech mu wystawiają piłkę co akcję a nie co 4-5 piłkę.

3.Fajnie tylko, że ciągle jest Kubiak, Drzyzga, Kurek, Nowakowski, chodzi mi o nich, fajnie doświadczenie i charyzma, jednak ci są w „obwodzie” powinni się już kręcić na boisku a nie być cały czas w „obwodzie”.

4. Fajny jesteś, nie nie myślałem, ale nie można trzymać się tych którzy głównie zawodzą (chodzi mi tu głównie o Kurka).

Troszkę jestem zdziwiony jak mnie nazwales, bo do eksperta mi daleko, a mam niesmak co teraz dzieję się z drużyną.

Vinni
Vinni

2. Gra środkiem wymaga perfekcyjnego przyjęcia i dogrania. Nie ma na świecie drużyny, która co akcję grałaby „krótką”. W siatkówce chodzi o to, aby gubić blok, więc rozrzucasz piłkę na każdą możliwą strefę ataku i starasz się jak najmniej grać jedną strefą.
3. Mamy grać tym co najlepsze. Nasi najmłodsi zawodnicy pojechali na turniej, aby się z nim „otrzaskać” i okazjonalnie dać nam dobre zmiany, gdyby było bardzo źle.
4. Kurek jest jedynym atakującym, który ma odpowiednie doświadczenie, aby odpalić w najważniejszym momencie. On może cały turniej grać przeciętnie, aby w ostatnim meczu zrobić genialne statystyki.

Poza tym nie oceniaj drużyny poprzez pryzmat meczu w piątek i sobotę. To był cień naszej drużyny i mentalny wrak. Wczoraj na szczęście wróciliśmy do naszej solidnej dyspozycji.

FalszywyProfil
FalszywyProfil

Przy okazji porażek piłkarzy zawsze pojawi się ktoś kto powie, że pompowany balon był i piłkarze mają za dobrze. A siatkarzy nie wiedzieć czemu traktuje się jak dzieci specjalnej troski. Są hołubieni i głaskani (także pod względem warunków do pracy i materialnych) od lat, mówi się że są czołówką światową, a gdy przychodzą decydujące mecze, to no, nie wyglądają jak czołówka światowa. Było mistrzostwo świata, ale to wszystko. Może jeszcze sie odbiją na tych mistrzostwach, ale myślę, że wątpię, choć obym się mylił. „Polacy nic się nie stało” to właściwie przyśpiewka kibiców siatkówki, a nie piłki nożnej. Myślę, że coś jest nie tak w podejściu do siatkówki w Polsce i mentalności

Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem
Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem

Mnie też to wnerwia. Prawdą jest, że od MŚ gra reprezentacji to pasmo kompromitacji – fatalne występy na Euro, żenujące porażki podczas Ligi Światowej. Ale co tam. „Dalej jesteśmy faworytami do medalu” – mówią eksperci. Niestety, nie chcą widzieć, że charyzmatyczni starzy wyjadacze ze Złotej Drużyny zostali zastąpieni bezjajeczną mieszanką młodzieży i przeciętniaków , której sam Kubiak nie pociągnie.

polaris13
polaris13

Nie ma krytyki. Nie zobaczysz w polskiej prasie nagłówków pt. „Kompromitacja polskich siatkarzy”, jedynie jakieś eufemizmy w stylu „rozczarowanie”, „zawód”. Jak widać muszą dostać w cymbał kilka razy z rzędu, by coś się w tej kwestii zmieniło. Sukces z 2014 roku zamiast zmotywować, to rozleniwił i wyjałowił z ambicji.

Włochy
13.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Byłaby to bardzo cenna wygrana w kontekście rywalizacji o grę w europejskich pucharach. Przede wszystkim jednak, neapolitańczycy na trzy punkty dzisiaj po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. […]
13.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020