W zeszłym sezonie Legia kupiła 16 piłkarzy. Obecnie gra dwóch…
Weszło

W zeszłym sezonie Legia kupiła 16 piłkarzy. Obecnie gra dwóch…

Najlepszy ligowy mecz Legii w tym sezonie? Zdecydowanie ten z Lechem, bo – mimo że fajerwerków zabrakło – był to solidny występ w defensywie oraz ogólnie mecz, w którym warszawianie mieli pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. A i rywal mimo wszystko należał do tych lepszych. Innymi słowy, efekty pracy Ricardo Sa Pinto pomału zaczynają być widoczne. Tak jak i jego pierwsze decyzje personalne oraz ogólny pomysł – lub przynajmniej jego zarys – na tę drużynę.

To co warszawskich kibiców z pewnością cieszy, to fakt, drużyna wreszcie zaczyna młodnieć (pisaliśmy o tym TUTAJ). Ciekawy jest jednak też inny aspekt, który dodatkowo został podkreślony niedawnym odesłaniem Krzysztofa Mączyńskiego do rezerw. Otóż pomysł Sa Pinto zdaje się opierać o zawodników, którzy a) o dłuższego czasu są w Legii i b) należą do najnowszych nabytków. Innymi słowy, Portugalczyk w minimalnym stopniu korzysta z potężnego zaciągu piłkarzy, jaki Legia przeprowadziła w zeszłym sezonie. Bohaterowie rewolucji kadrowej, o której tak chętnie przypominał w wywiadach chociażby prezes Mioduski, z małymi wyjątkami pełnią dziś w Warszawie marginalne role.

Przyjrzyjmy się 14 piłkarzom, którzy w mniejszym lub większym wymiarze zagrali w niedzielnym meczu z Lechem. Wśród nich mieliśmy 8 zawodników z dłuższym stażem w Legii (Cierzniak, Jędrzejczyk, Wieteska, Hlousek, Kucharczyk, Szymański, Nagy, Radović), 4 nowych (Stolarski, Carlitos, Kante, Martins) oraz 2 sprowadzonych w zeszłym sezonie (Cafu, Antolić). A przy tym warto zauważyć, że dziś w środku pola Legia – poza wprowadzonym na boisko Martinsem – nie ma za bardzo alternatyw wśród zawodników, którzy NIE zostali sprowadzeni w zeszłym sezonie. Spośród defensywnych pomocników do dyspozycji Sa Pinto pozostają jeszcze Philipps oraz odesłany już do rezerw Mączyński czy wciąż kontuzjowany Remy.

Być może też dla kogoś dwóch zawodników na boisku w ostatnim meczu to nie jest wielki argument przeciw transferom z zeszłego sezonu. Warto jednak zauważyć, że wtedy do Warszawy sprowadzono aż 16 piłkarzy. Latem byli to: Sadiku, Pasquato, Hildeberto, Mączyński, Astiz i Moneta, a zimą: Antolić, Vesović, Eduardo, Remy, Mauricio, Philipps, Cafu, Iloski, Kwietniewski i Kudrjavcevs. A to oznacza, że w ostatnim meczu z Lechem Legii pomogło na boisku zaledwie 12 procent z całego zeszłosezonowego zaciągu.

Patrząc ogólnie, Sa Pinto dał wszystkim piłkarzom czystą kartę, ale pomału zaczyna podejmować decyzje personalne, w których niektórzy legioniści mu pomagają. Astiz został odstawiony po czerwonej kartce z Wisłą Płock, a Philipps po żenującej pierwszej połowie rewanżu z Dudelange (teraz dodatkowo zmaga się z urazem). Pasquato już wcześniej był na wylocie i u Portugalczyka ledwie dwa razy wszedł z ławki, Mączyński został odesłany do rezerw, a Eduardo skreślono z listy zgłoszonych do ekstraklasy (chociaż to akurat nie była decyzja portugalskiego szkoleniowca). Wcześniej z klubem pożegnali się Sadiku, Hildeberto i Mauricio, na wypożyczenie odeszli Moneta i Iloski, a do pierwszego składu wciąż nie zbliżyli się młodzi Kwietniewski i Kudrjavcevs.

Być może w niedługim czasie reprezentacja zeszłosezonowego zaciągu w pierwszym składzie Legii powiększy się za sprawą leczących się Remy’ego czy Vesovicia, ale to tylko spekulacje. Francuz od dłuższego czasu pozostaje kontuzjowany, natomiast Czarnogórzec przed urazem grał beznadziejnie i jakoś nie dawał szczególnych argumentów, by teraz nagle miał posadzić na ławie Stolarskiego czy nawet grającego przed nim Kucharczyka.

Patrząc na sprawę z innej strony, zawodnikiem, któremu Sa Pinto zaufał najbardziej jest jego krajan, Cafu – jako jedyny za jego kadencji zagrał wszystko od dechy do dechy. I wydaje się, że to właśnie od niego zaczyna się wyczytywanie składu w szatni. Mając jednak na uwadze bardzo pozytywne słowa, jakie Sa Pinto wypowiedział na temat nowego nabytku warszawian, Andre Martinsa, można zgadywać, że docelowo chce stworzyć w Legii portugalski środek pola. A taki wariant jeszcze bardziej podważyłby wartość transferów z dwóch poprzednich okienek.

Jakkolwiek spojrzeć, Legia wydaje się stawać na nogi. Robi to po rewolucji transferowej w klubie, na którą złożyło się sprowadzenie 16 nowych zawodników w zeszłym sezonie. Ale też to stawanie na nogi jest procesem, który nie polega na systematycznym wdrażaniu zakupionych wtedy piłkarzy, ale bardziej na… odchodzeniu od korzystania z ich usług. I tak jak w Legii od początku rozumieli, że po rewolucji potrzeba czasu, tak chyba w założeniu mieli na myśli coś zupełnie innego.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (34)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Piotr R.
PKS Amica Wronki

Dno dna

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ale trzeba miec naruchane w mongolskiej główce, by miec taki nick i klub Azjato! :) Szczerze życzę powrotu do zdrowia!

Piotr R.
PKS Amica Wronki

трахать с угла

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Oj, dzieciaki, dzieciaki…
A jakie to ma znaczenie, ile minusów, a ile plusów dostaniecie?
Może podpowiem: ŻADNE!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Kto bogatemu zabroni?

Redmond
Legia Warszawa

Ciekawe skąd ty mieszkasz, że nawet nie potrafisz zapisać nazwy swojej Stolicy

vincent van cock

Rewolucje zawsze źle się kończą, pewnie na harwardzie o tym nie wiedzą

Urkides
Legia Warszawa

Ten tekst to mieszanka manipulacji z niekompetencją. Autor wrzucił Sadiku (sprzedany z zyskiem) Maricio (wypożyczony), piłkarzy młodych perspektywicznych Iloski, Kudriavcev, Kwietniewski, Moneta i nie policzył tych którzy są kontuzjowani Remy i Vesović ktorzy byli podstawowymi zawodnikami jak byli zdrowi.
Czyli z 16 robi się 8 a to już nie pasuje pod tezę że Legia jest słabo zarządzana.

vincent van cock

jak zwykle liczby podciągnęli pod tezę, ale ta jednak jest słuszna: słabe te nabytki. Polemizowałbym też z perspektywicznością wymienionych przez Ciebie, obstawiam, że żaden nie zrobi kariery, a Remy i Vesovic byli podstawowymi piłkarzami, ale u Josaka i Klafurica, podejrzewam, że u większości trenerów by nie grali, teraz też jak wyzdrowieją mogą mieć kłopoty bo wcale nie są lepsi od Wieteski i Stolarskiego, tak jak żaden z tego zaciągu nie jest lepszy od tych, których się pozbyto, nie mówiąc już o tych, których sprzedano wcześniej.

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Nie żartujmy – Remy w formie to Wieteś co najwyżej buty może mu czyścić a Veso będzie grać na skrzydle bo tu Legii brakuje graczy.

vincent van cock

A kiedy Remy był w formie? Na początku był nieźle oceniany, ale na tle reszty nowych bo byli jeszcze gorsi, ogólnie tragedia, co chwila straty, nieudane dryblingi, niecelne podania, Wieteska slaby, ale nie aż tak. Vesovic dramat, nawet nie żartuj, że będzie grać, nawet jeśli to raz i sam się skreśli kolejną debilną czerwienią. Powtarzam, ani jeden Josakowy wynalazek nie jest lepszy od tych co byli. Jeśli uważasz inaczej to bardzo mnie to dziwi. Możliwe że jeden wypali z opóźnieniem, może dwóch, na razie lipa, z kilkoma przebłyskami, ale co z tych przebłysków, jak w decydującym momencie Cafu marnuje setki i notuje straty,a Antolic nie potrafi podać i debilnie fauluje.

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

To chyba inne spotkania oglądaliśmy bo Remy takich baboli jakie robi Wieteś na pewno nie popełnił. Poza tym jest wszechstronniejszy bo może grać też jako defensywny pomocnik. Natomiast Veso słaby jest jako PO ale na skrzydle ze swoją szybkością to na pewno będzie wzmocnienie ofensywy Legii.

vincent van cock

Oglądałem wszystkie więc te same, nie będę bronił Wieteski bo jest póki co słabiutki , a robil błędy jak cały zespół. Nawet nie chce mi się kłócić kto gorszy, obaj grali beznadziejnie. Głównie chodzi mi o całość zaciagu, który jest bardzo słaby i każdy element słabszy od tych co odeszli, ten sezon pokaże kto z nas ma rację, ja stawiam na to, że wszyscy od Josaka będą dalej zawodzić, ewentualnie jeden zacznie grać na przyzwoitym poziomie, może faktycznie Remy.

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Nie ma co spierać się – zobaczymy jak będą wyglądać po treningach u Sa Pinto. Widzę i u Veso i Remy’ego potencjał na bycie wyróżniającymi się graczami e-klapy.

vincent van cock

potencjał też widzę, taki sam jak u 100 innych grajków naszej ligi, ale nie taki jak u niedawnych gwiazd Legii, póki co to nie są żadne wzmocnienia porównując

theczarek

Chyba za bardzo uwierzyles dziennikarzom. Przypomnę że wszyscy w Legii byli tak slabi że odrobili stratę i zdobyli dublet.
Ja wiem ze jak stano rzuci hasło legia gra beznadzejnie to trochę nerw mieć inne zdanie po stano przecie się zna, ale wszyscy się zagalopowali trochę.
Remy byl parę razy najlepszym graczem Legii w tej dubletowej rundzie. Ten sezon bez formy jak każdy i to fakt, ale zauważ że jeden z najlepszych zawodników drużyny której zapomniano przygotować fizycznie a ii tak zdobyla dublet, tu jest oceniany jako porażka.
Ten portal w kontekście Miodka tffuuu Legii to dno i prywatne gierki tego podstarzalego gejowego redaktora.

vincent van cock

jakim dziennikarzom? Mówię to co widzę, dublet przy tak żenującej konkurencji można zdobyć nawet z kiepskimi piłkarzami jak widać, nie powiem, pod koniec wyglądało to w miarę nieźle, ale i tak by nie starczyło do tytułu przy chociaż przyzwoicie punktujących rywalach. Nie wiem dlaczego uważasz za nieuzasadnione mówienie o zeszłym sezonie jako kiepskim w wykonaniu Legii, był gorzej niż kiepski, tylko Jaga i Lech zamiast spokojnie to wykorzystać zagrali poniżej dna, szczególnie na finiszu. Na nic by się zdał ten finisz w wykonaniu Legii gdyby nie to.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Zgaduję, że przy tylu sędziach z Mazowsza i w Europie byłby jakis dublet i nie mam na mysli doubleagrowpierdolu jak każdego roku. To dziwne, że jewrejski ciemnogród nie pozwala tak wybitnemu sędzimu jak Varciniak sędziowac Legii w pucharach. Na szczęscie PZPN jest pozbawiony takich przesądów! :)

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Remy gorszy od Wieteski? wciąz mówimy o grze obronnej? Niezły żarcik!

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Zajebista chwila, gdy nie będąc fanem Legii, ale oglądając jej mecze od czasu do czasu – gdy przeciwnik jest fajny – ale zawsze przychylnie, gapisz się w telewizor i łapiesz się na tym, że nie znasz z twarzy 1/3 drużyny… Kiedyś nie widziałeś 2-3 meczów pod rząd, i tak wiedziałeś jakim składem wyjdzie, ewentualnie różnica na 1-2 pozycjach. Dzisiaj – jak w najlepszym przybytku w mieście, co tydzień świeży towar.

14:troll:14
Cska Warszawa

Ile szrotu łoooo matkoo xD Grać umie może dwóch ze wszystkich wymienionych

Voitcus

Wieteska to też raczej nowy, ubiegły sezon spędził w Górniku Zabrze czy na innych wypożyczeniach, nie mówię, że to źle, tylko że na stałe w Legii gra od niedawna (a to chyba w ogóle wychowanek jest jak Szymański?)

JesusChristPose
Legia Warszawa

To w końcu od kogo ma się uczyć ten Niezgoda, skoro Eduardo skreślony z listy „naszych sukinsynów”?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Juz szukają lepszego nauczyciela!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Redmond
Legia Warszawa

Idac tokiem rozumowania bezimiennego redaktora to gdyby w ostatnim meczu zagrało 11 spośród tych 16 zawodników to można byłoby mówić o raptem 68% ich udziale w zwycięstwie. Brak słów.

Yarek

Poczekajmy na najbliższych kilka spotkań i wtedy zobaczymy, czy idzie to w dobrą stronę. Wdrażanie młodych piłkarzy ma sens i oby ten trend się utrzymał. Jest spora grupa ciekawych piłkarzy i oni muszą udowodnić swoją przydatność dla drużyny. Lidze potrzebnych jest kilka mocnych drużyn a Legia od wielu lat w mojej ocenie do nich należy.

JesusChristPose
Legia Warszawa

Legia w mojej opinii, mimo tytułów, nie zasługuje na miano mocnej drużyny. Mocna to może jest w naszej lidze a i to nie zawsze. Ale. Póki co, mam pozytywne wrażenie z pracy Sa Pinto. .

wpDiscuz