Polskie myślenie: nie wiesz co zrobić z piłkarzem, ześlij go do rezerw
Weszło

Polskie myślenie: nie wiesz co zrobić z piłkarzem, ześlij go do rezerw

Ile było głosów oburzenia, gdy Józef Wojciechowski wysyłał kolejnych piłkarzy do Klubu Kokosa: „jak tak można?!”, „to brak szacunku!”, „hej, kto piłkarz na bagnety!”. Bo też rzeczywiście, z poważnym futbolem – albo w ogóle z powagą – nie miało to nic wspólnego, ale gdy dziś, lata po odejściu Wojciechowskiego, polskie kluby działają bardzo podobnie, głosów oburzenia jakoś nie słyszę. A przecież zsyłki poza pierwszą drużynę to w zasadzie norma, czego najnowszym przykładem jest Krzysztof Mączyński.

Okej, piłkarz Legii nie zostanie oddelegowany do liczenia stopni na schodach w parku, nie będzie przystrajał choinki i pompował piłek, ale efekt w zasadzie jest ten sam: klient Mączyński na zajęciach pierwszej drużyny nie będzie obsługiwany. I nie dlatego, że jechał po pijaku środkiem miasta, tylko – według oficjalnego przekazu – jedynie dlatego, że jest w słabej formie. Może lepiej należałoby się zastanowić czemu w tej słabej formie jest? Moim zdaniem między innymi ze względu na to, iż przez rok nie prowadził go trener, tylko jacyś przebierańcy. Dalej: czy Mączyński to piłkarz przyzwoity, którego można doprowadzić jeszcze do stanu używalności? Tak, grał w reprezentacji Polski z dobrym skutkiem, ma 31 lat, więc znowu nie tak dużo, by wysyłać go do domu starców. Skoro każdy rozsądny człowiek odpowiada na ostatnie pytanie twierdząco, warto się zastanowić, jak takiemu Mączyńskiemu pomóc, by on potem mógł pomóc Legii.

Choćby dokładając mu indywidualnych treningów, ale wciąż trzymając w kontakcie z pierwszym zespołem, bo tak się zaskakująco składa, że akurat tam przebywają najlepsi zawodnicy klubu. Tymczasem Sa Pinto wysyła Mączyńskiego do rezerw i niby chce, by zawodnik tam odzyskał formę. Czyli co: w rezerwach pracuje lepszy fachowiec od Portugalczyka, który będzie miał pomysł na reprezentanta Polski? Czyli w rezerwach grają lepsi gracze, przy których Mączyński odzyska dawnego siebie?

Nie (chyba) i nie. Tak więc nie zdziwię się, jeśli Mączyński przejdzie drogę Jędrzejczyka. Obrońca też miał pod górkę ze względu na swoją pensję i dopiero gdy poszedł na pewne ustępstwa, dostał łaskawie zgodę na granie. Mączyński też nie pracuje za gumy kulki i lody kaktus, a skoro z formą u niego gorzej, może być łatwym celem do zaoszczędzenia paru groszy. A góry grosza to Legia teraz potrzebuje. Czyli inaczej mówiąc: znów jest wcale nie tak daleko do patologii serwowanej przez Wojciechowskiego, choć on oczywiście swoją konstruował z innych powodów.

Ale nawet jeśli odrzucić teorię o przyczynach finansowych i skupić się tylko na samej formie piłkarza, to wystarczy spojrzeć na cywilizowany świat i tam takie rzeczy się nie dzieją. Przykład Błaszczykowskiego. Facet nie dojeżdża z formą kompletnie, a zarabia dobrze. I co, ktoś słyszał, żeby był przesuwany gdziekolwiek? Nie, kursuje sobie między trybunami a ławką rezerwowych, ale w tygodniu ma zajęcia z pierwszym zespołem. Bo na to obie strony się umawiały, podpisując kontrakt, nie na podróże między jedynką a rezerwami.

I zrozumcie mnie dobrze, zanim będziecie jęczeć, że przypieprzam się do Legii. To problem całej ligi. Ostatnio w Śląsku odsunięto Piecha, by za chwilę przywrócić. Rozumiem, że w rezerwach Śląska działa jakiś szaman, który natychmiast uświadomił napastnikowi, jakie błędy popełnił w kontaktach z trenerem. Krasić jeździ z Lechią po czwartych ligach, nie do końca wiadomo po co. Dorzućcie do tego masę przykładów, kiedy piłkarz szedł do rezerw, gdyż na pół roku przed końcem kontraktu dogadał się z kimś innym.

To wciąż jest ten samy cyrk, co u Wojciechowskiego, nic się nie zmieniło. Zsyłka do rezerw raz, że jest prostackim batem na piłkarzy, to dwa, jest idealnym przykładem, jak bezsensownie budowane są kadry zespołów. Naprawdę, wspomniany Krasić nagle się nie zestarzał, tylko ktoś dał mu długi kontrakt i powstał problem. No to hop, niech idzie pograć niżej.

To jest zamiatanie problemów pod dywan, działanie chaotyczne i cyrkowe. Czyli wypisz, wymaluj: polska piłka.

KOMENTARZE (35)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boski Diego
Barca B

ale wlasnie to sie troche nie trzyma kupy, po co psuc morale w rezerwach? posadzic na trybunach i tyle, jezeli jest leserem. Pobedzie leserem w tym wieku bez treningu pare miesiecy i juz po karierze, a kontrakt sorry ale trzeba honorowac chocby mu ujebalo obie nogi kombajnem, chyba ze jest klauzula

Teleskop95

Myślałem, że będzie kolejny tekst o Dawidzie, książce itp., a tu inny temat i teraz można uzyć tekstu jak ktoś kiedyś powiedział: zaskoczyło mnie to jak ślub w pornosie

Grimmy

Został zesłany do drużyny rezerw „jedynie dlatego, że jest w słabej formie”. I to niby ma być skandaliczne? A moim zdaniem to zdrowe podejście. Jesteś za słaby na pierwszą drużynę, grasz w rezerwach. A czy to Mączyński ma jakiś abonament na grę w pierwszej drużynie? Teraz trochę inaczej; odwrócmy sytuację. Gdy w drużynie rezerw jest piłkarz, który jest w tak dobrej formie, że przerasta rezerwy o dwie wysokości, to czy kogolwiek dziwi promocja dla takiego piłkarza do pierwszej drużyny? No raczej nie, więc czemu niby ten mechanizm nie może działać w drugą stronę? Może właśnie odesłali go do rezerw, żeby sobie facet tam formę odbudował bez narażania pierwszej drużyny na straty punktowe.

Krzycho

Pierdolenie. Na pewno sobie lepiej i szybciej odbuduje formę ćwicząc / grajac z gorszymi zawodnikami, pod okiem gorszego trenera i na III-cio lub IV-to ligowych wertepach. Ponadto, nie piszemy to o jakims nołnejmie, tylko o zawodniku o jakiejś konkretnej reputacji i umiejętnościach, reprezentancie kraju.
Mozna było sprawe postawic uczciwie i powiedzieć ze zsyłka jest za kare za lenistwo i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

„I zrozumcie mnie dobrze, zanim będziecie jęczeć, że przypieprzam się do Legii. To problem całej ligi. ”
Ok, zrozumieliśmy Cię dobrze. Napisałeś, że to problem całej ligi. Czy teraz możemy jednak troszkę pojęczeć, że przypieprzasz się do Legii, bo jednak nie dość dobrze to zamaskowałeś, a szczerze mówiąc to bije po oczach niemal co tydzień?

Grimmy

Gino, wyobraź sobie, że nie ma Legii (wiem, trudne). O czym Kowalczyk by pisał/mówił? Ten facet jest tak monotematyczny, że bardziej się nie da. Tylko wiecznie: w Legii be jest to, w Legii be jest tamto, w Legii be jest siamto. Raz na jakiś czas ponarzeka na reprezentację. Nie pamiętam aby kiedykolwiek coś mu się podobało. Nie dość że monotematyczny, to jeszcze skrajny w swoim negatywizmie. Co za fantastyczna kombinacja…

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Racja a dobitnie to pokazał w „Lidze minus”. Przypieprzenie się do koloru koszulek to była wyższa szkoła absurdu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Kowal, a co pisałeś po kompromitacjach Legii w pucharach? Brał w nich udział właśnie Mączyński, któremu się biegać w tych meczach nie chciało. Przygotowanie, przygotowaniem, ale widocznie Mączyński z takim samym zaangażowaniem podchodził do treningów na których się opierdalał. U Sa Pinto to nie przechodzi i tak powinno być. Nie chce ci się trenować ciężko w I drużynie, to wypad do rezerw przemyśleć parę spraw. I właśnie takimi Mączyńskimi szatnie polskich klubów są przeładowane, aby się nie zmęczyć i żeby pensja co miesiąc była. Młodzi wchodzą, dostosowują się do starszych, za kilka lat oni są starszyzną z taką mentalnością. Następny Piech, który odmówił treningu strzeleckiego, bo za ciężkie treningi. Kurwa w dupach się im poprzewracało i to się tyczy głównie pokolenia 30+, które zaszczepia swoją „ambicje” do ciężkich treningów i rozwijania się młodszym.

renegat

faktycznie sluszna uwaga. wybieraja sobie kozly ofiarne. i rzadko kiedy trafia na dzialaczy lub trenerow, no chyba ze juz nie da sie dluzej mamic kibicow.
.
w Legii najpierw Nagy zostal przylapany przez sztab Jozaka na notorycznym alkoholizowaniu sie i imprezowaniu. ale to dziwne, za czasow Kowala, Rataja i reszty paczki, jakos mieli sily pobalowac i jeszcze grac potem na wysokim poziomie. a teraz to juz trucizna? a nie zapominajmy, ze wtedy na pewno wtopy z zadnymi Modlowianami, Kazachami czy Luksemburczykami, nie bylo. z tego bardziej wynika, ze gorzala powinna lac sie strumieniami. w kazdym razie w Ferencvarosu Nagy wchodzil glownie z lawki. teraz w Legii znowu jest gwiazda… moze do czasu.
.
kolejne przypadki to Jedrzejczyk a teraz Maczynski. szczegolnie ten drugi to sobie zasluzyl na takie traktowanie. ostatnie mistrzostwo to w duzej mierze jego zasluga, ciagnal tez reprezentacje jak gral, a teraz rezygnuja z jego uslug. pytanie, na jak dlugo? moze faktycznie transfer do Lecha bylby ciekawym ruchem.
.
Radek Majewski. okrzykniety kozlem ofiarnym przegranej walki o mistrzostwo w zeszlym sezonie. jakies donosy poszly? radzil sobie przeciez calkiem dobrze, podobnie jak aktualnie w Pogoni. zawsze widzialem w spotkaniach duze zaangazowanie w gre, kombinacyjna pilke i spore umiejetnosci. ale Lech w koncowce sezonu wyraznie sie zabokowal, kiedy juz bylo prawie mistrzostwo. nikt nie wie dlaczego? ale winien byl Majewski. Djurdjevic stwierdzil: „chce sprawic, aby zawodnicy wiedzieli jaka koszulke zakladaja i poprawic zdecydowanie wole walki druzyny”. bez przygotowania fizycznego trudno to zrobic. sama sila woli Djurdjevic nie zacznie wygrywac spotkan, ale kazdy myslal, ze on dobrze o tym wie. a teraz kibice i dzialacze, niezadowoleni z Gajosa i kilku innych graczy. czy naprawde tutaj lezy glowna przyczyna? chociaz pretensje do Tralki rozumiem. wprawdzie nie mozna mu odmowic zaangazowania, ale po tym jak sie swego czasu zwrocil w autokarze do kibicow Lecha, powinien byc automatycznie skreslony. kibole chcieli wesprzec druzyne przed meczem, a ten ich skomentowal w tak ordynarny sposob i bez najmniejszego szacunku. „mam was w dupie”, to znaczy tyle co: „nie bij w ten autokar palo jebana”, w wolnym tlumaczeniu. taki czlowiek nie ma prawa pozostac w klubie, a wrecz w trybie natychmiastowym kontrakt powinien zostac zerwany przez klub, z winy zawodnika. to brak profesjonalizmu i szacunku do wlasnych kibicow. w Niemczech bylby skonczony.
.
ale i najnowszy przyklad, jakze wspanialy. Rafal Pietrzak z Wisly Krakow, wypozyczony w zeszlym sezonie do Lubina, gdzie ogrywal sie glownie w… rezerwach. ale jego droga, jak sam wyjasnil w wywiadzie, byla znacznie bardziej skomplikowana.
.
niestety takie przyklady mozna mnozyc do bolu.

zdyrman

musisz podkreslic, ze Twoj wpis jest ironiczny bo prawie sie nie zorientowalem

renegat

zadna ironia. co najwyzej groteska, jak to polska rzeczywistosc. dobrze, ze Jaroslaw Hasek juz umarl, bo z pewnoscia nowoczesne przygody wojaka Szwejka, moglby smialo pisac na podstawie polskiej pilki ligowej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek Kiezun

Moim daniem nawet nie ma co sie denerwowac na takie praktyki, bo stosujacy je sa ukarani przez samych siebie 24h, 365dni w roku. Mioduski moze sobie zsylke robic i opowiadac o koncepcjach, a nie trzeba byc wrozbita, zeby przewidziec, ze tak dlugo jak bedzie zarzadzal klubem tak dlugo powazna pilke bedzie ogladal w tv, a pieniedzy zamiast szukac w UEFA to bedzie szukal w bankach.

dude
RVM

Zajebiście! Moim daniem być schabowy, ziemniaczki i buraczki.

blasphemer93
FC Lahti / Stoke City

Dobry tekst Stano.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

Bajka o przystrajania choinki jest tylko bajką, co potwierdził sam, rzekomy, przystrajający.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak, a za tydzień na wyjeździe, mogą miec najgorszą formę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

No i oczywiście bez dzielenia, w ostatniej kolejce Cracovia wygra pierwszy mecz w tym sezonie i to z liderem, w ten sposób Probierz zostanie zapowiadanym mistrzem Polski. Jesteś tym geniuszem z Twittera od systemu rozgrywek?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Korniszon

Jeśli chodzi o Śląsk to odsunięto Piecha, zespół najbliższy mecz przegrał 0:4 w kompromitującym stylu i pare dni później Piech wrócił hehe Nie trzeba być geniuszem, żeby nie wiedzieć ocb 😉 W najbliższym meczu Legii okaże się czy Mączyński ma tylu kolegów w drużynie co Piech 😉

Boski Diego
Barca B

Dlatego wlasnie Dudelange gra w Lidze Europy a Legia „gra” w eklapie.

Boski Diego
Barca B

proponuje zeby UEFA za to, ze Legia gra tak chujowo, zeslala Legie do 5 ligi tureckiej, na miesiac albo dwa, bo poziom prezentuje bardzo zblizony. Taki „klub kokosa” ale w innej skali

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Dużo osób ciśnie Kowalowi, a ja uważam, że jego teksty są dobre. Nie owija w bawełnę, tylko wali prosto z mostu. Większość dziennikarzy tylko chwali, że wszystko ok i cacy. A jak jest w rzeczywistości, to wychodzi w lipcu i sierpniu w pucharach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Fakt, że jak to pisałem, to akurat piłem drinki 😉

Tata Kazika
Ungmennafélagið Stjarnan

Trzeba było coś wysmarować bo za wierszówkę nie wpadnie. No i Wojtek spłodził tekst, w którym przyrównał walniętego właściciela klubu do trenera, który zareagował na nieodpowiednią postawę piłkarza. A co niby miał zrobić z tym Mączyńskim? Gość od dawna snuje się po boisku i nic nie wnosi do gry, na treningach też raczej się nie przemęcza. Hajs się zgadza, więc po co harować? Szans dostawał aż za dużo. Czas na mały wstrząs. Może to wyjdzie Mące na dobre.

gogal1204

Rozdzielmy treningi i granie w rezerwach. Bo trenując z pierwszym zespołem nadal może być z korzyścią pojechać na mecz rezerw. Na przykład po to by odzyskać rytm meczowy.

wpDiscuz