Wielopoziomowa katastrofa w Cracovii. Dwie rewolucje w ciągu roku i nic
Weszło

Wielopoziomowa katastrofa w Cracovii. Dwie rewolucje w ciągu roku i nic

Cracovia na początku tego sezonu to wielopoziomowa katastrofa. Nic w tej drużynie nie funkcjonuje jak należy, ostatnie miejsce w tabeli jest w pełni zasłużone, nie ma w nim żadnego przypadku. Michał Probierz staje przed być może największym wyzwaniem w swojej trenerskiej karierze – większym, niż odrobienie dziesięciu punktów ujemnych w Jagiellonii – by to wszystko poskładać do kupy. Nie wiadomo, ile czasu mu jeszcze zostało. Janusz Filipiak ze starym podejściem zdążyłby go zwolnić z pięć razy. Teraz zdał już kilka egzaminów z cierpliwości, ale niewykluczone, że najważniejszy dopiero przed nim. 

Filipiak dał Probierzowi pełnię władzy. Nie ma dyrektora sportowego, więc trener nie tylko po swojemu układa to, co ma, ale też samemu decyduje, kto zostaje, kto odchodzi, kogo próbujemy ściągnąć. To komfort pracy, o jakim w polskich realiach mało który trener może nawet pomarzyć. Rzecz w tym, że dokonano już drugiej kadrowej rewolucji, a na dziś jest gorzej niż w punkcie wyjścia. „Pasy” po ośmiu kolejkach zajmują ostatnie miejsce w tabeli i każdy, kto śledzi ligę na co dzień, wie, że w tym przypadku tabela nie kłamie. Krakowska ekipa gra obecnie najgorszą piłkę w całej stawce.

Liczby też nie kłamią (część danych z ekstrastats.pl).
– żadnego zwycięstwa
– najmniej strzelonych goli (4)
– żadnego gola w meczu u siebie
– żadnego gola z rzutu rożnego (40), podczas gdy np. Wisła Kraków z 43 rożnych uzyskała 4 bramki
– najniższa średnia strzałów celnych na mecz (3,5), a więc zdecydowanie najwyższa niecelnych (7,5)
– najniższy procent bramek w stosunku do strzałów (3,7%)
– zero minut z prowadzeniem w tym sezonie (jako jedyni w lidze)

A to wszystko przy trzeciej najniższej średniej Polaków na mecz w wyjściowej jedenastce (4,5), co dodatkowo daje argumenty przeciwnikom Probierza. Gdyby to wszystko działo się w takich okolicznościach jak w Zabrzu, ocena byłaby łagodniejsza.

Tutaj mamy jednak nieustanne zmiany i wydawanie pieniędzy. Prześledźmy trzy okienka Cracovii pod rządami Probierza (pogrubiono piłkarzy, którzy w okresie jego rządów przyszli i odeszli).

Lato 2017
Przyszli: Szymon Drewniak, Adam Deja, Matic Fink (wypożyczenie), Sergei Zenjov, Michal Pesković, Michal Siplak, Javi Hernanez, Lennard Sowah, Oleksij Dytiatjew, Michał Helik, Mateusz Wdowiak (powrót z wypożyczenia), Adam Wilk (powrót z wypożyczenia), Jaroslav Mihalik (wykupienie)
RAZEM: 13

Odeszli: Marcin Budziński, Hubert Wołąkiewicz, Jakub Cunta, Piotr Polczak, Mateusz Cetnarski (wypożyczenie), Tomasz Brzyski, Florin Bejan, Erik Jendrisek, Paweł Jaroszyński, Florin Bejan, Robert Litauszki, Rafał Dobroliński, Hubert Adamczyk (wypożyczenie), Petteri Forsell
RAZEM: 14

Zima 2018
Przyszli: Niko Datković, Deniss Rakels, Antonini Culina, Nicolai Brock-Madsen
RAZEM: 4

Odeszli: Jakub Wójcicki, Piotr Malarczyk, Grzegorz Sandomierski, Deleu, Mateusz Szczepaniak (wypożyczenie), Sebastian Steblecki, Lennard Sowah, Tomas Vestenicky (wypożyczenie)
RAZEM: 8

Lato 2018
Przyszli: Cornel Rapa, Jakub Serafin, Filip Piszczek, Adrian Danek, Marcin Budziński, Janusz Gol, Maciej Gostomski, Elady Zorrilla, Gerard Oliva, Siergiej Serderow, Airam Cabrera, Vinicius Ferreira, Matheus Santos, Mateusz Szczepaniak (powrót z wypożyczenia), Mateusz Cetnarski (powrót z wypożyczenia)
RAZEM: 15

Odeszli: Krzysztof Piątek, Szymon Drewniak, Adam Deja, Mateusz Cetnarski, Mateusz Szczepaniak, Matic Fink, Nicolai Brock-Madsen, Deniss Rakels, Miroslav Covilo, Adam Wilk, Radosław Kanach (wypożyczenie), Elady Zorrilla
RAZEM:
12

W kilku przypadkach, jak wykupienie Mihalika czy powroty z wypożyczeń, niektórzy mogliby dyskutować co do sposobu ich klasyfikowania, ale tylko lekko uogólniając wychodzi nam, że w ciągu trzech okienek do Cracovii przyszło około trzydziestu zawodników i tyle samo odeszło! Przemiał niesamowity. Niektórzy przychodzili do drużyny pod wodzą obecnego szkoleniowca i już zdążyli z niej odejść. Elady Zorrilla to historia wyjątkowa, tu chodziło o chorą na raka teściową. Rakels, Brock-Madsen i Fink przybywali na wypożyczenia, ale tak czy siak z tej trójki sprawdził się jedynie ten ostatni. Najbardziej jaskrawe przykłady to Szymon Drewniak (po dobrej pierwszej rundzie poszedł w odstawkę), Lennard Sowah i Adam Deja, którego Probierz do pewnego momentu z niezrozumiałych względów (bo to po prostu słaby zawodnik) promował, by potem zdecydowanie odstawić na bocznicę.

Latem ubiegłego roku zrezygnowano z kilku nazwisk i trudno powiedzieć, by ktoś potem płakał po Hubercie Wołąkiewiczu czy Piotrze Polczaku. Ta czystka była raczej zrozumiała i mało kto ją podważał. Co innego, gdy zimą bilet w jedną stronę dostali Grzegorz Sandomierski, Jakub Wójcicki czy Piotr Malarczyk. Nie imponowali swoją grą, ale szybko się okazało, że ich następcy niekoniecznie są lepsi, a każdy przecież kosztował jakieś pieniądze. Tego lata doszło do drugiej rewolucji i efekty na razie są fatalne. Probierzowi można zarzucić, że w większości przypadków co chwila wymienia piłkarzy, zamiast ich rozwijać. On jednak może odpowiedzieć, że wiele zależy od chęci samych zainteresowanych, podając przykład Krzysztofa Piątka czy chociażby Michała Helika, który został wybrany najlepszym obrońcą ubiegłego sezonu. Choć, nie czarujmy się, głównie ze względu na strzelane gole, bo w samej defensywie już tak dobrze nie wyglądał.

Widać okoliczności łagodzące. Sprzedaż Piątka to i tak najmniejsza z nich, bo odszedł za dobre pieniądze, za które można teraz było ponownie wywalić połowę mebli z domu, wymieniając je na (w założeniu) lepsze modele. O pozostałych okolicznościach niedawno podczas konferencji, na której – z marnym skutkiem – odczyniał klątwę, Probierz sam powiedział. – Jest to moje kolejne doświadczenie na przyszłość, że już podczas okresu przygotowawczego trzeba szukać więcej wariantów. Nie można się jako trener zamykać w pewnej grupie ludzi, tylko ciągle poszukiwać rozwiązań i przewidywać niektóre rzeczy. Naszego splotu okoliczności nikt nie mógł przewidzieć. Gdyby ktoś mi powiedział na starcie, że w ciągu dwóch tygodni wypadnie pięciu zawodników, którzy mogliby grać – Siplak, Danek, Elady, Covilo, Oliva – to bym nie uwierzył. Przez lata nie miałem takiej sytuacji, ale wyciągnę wnioski i w przyszłości będę miał 2-3 warianty przygotowując zespół – przyznawał.

Jak jednak wspominaliśmy, mowa o okolicznościach łagodzących, a nie pełnym wytłumaczeniu. Nic bowiem nie usprawiedliwia tego, że „Pasy” grają największą padakę w lidze, ich meczów przeważnie nie da się oglądać bez krwawienia z oczu, a nawet najprostsze piłkarskie rzeczy w ich wykonaniu wyglądają na jakiś wyższy stopień wtajemniczenia, którego aktualnie nie posiadają.

Jeśli kibice Cracovii szukają powodów do optymizmu, na pewno nie znajdą ich patrząc wstecz na podobne przypadki. Odkąd wprowadzono podział na grupę mistrzowską i spadkową, tylko Korona Kielce w pierwszym sezonie uciekła spod topora, zamykając tabelę na tym etapie rozgrywek. W czterech ostatnich latach szesnaste miejsce po ośmiu kolejkach stanowiło wyrok.

Lepiej wyglądało to wcześniej, gdy rozgrywano 30 kolejek. W minionej dekadzie znajdziemy łącznie pięć przykładów, gdy zła pozycja po ósmym meczu nie oznaczała spadku. Raz z tarapatów udało się wybrnąć samej Cracovii, a raz Probierzowi, gdy sezon w Jagiellonii zaczynał na minusie i mimo to spokojnie się utrzymał.

Dokładne zestawienie z dziesięciu ostatnich lat (sezon, nazwa ostatniego klubu w tabeli po 8. kolejce, dorobek punktowy i miejsce na mecie sezonu:

2017/18: Termalica pięć punktów (na koniec sezonu 15. miejsce i spadek)
2016/17:  Górnik Łęczna sześć punktów (na koniec sezonu 15. miejsce i spadek)
2015/16: Górnik Zabrze dwa punkty (na koniec sezonu 15. miejsce i spadek)
2014/15: Zawisza Bydgoszcz trzy punkty (na koniec sezonu 15. miejsce i spadek)
2013/14: Korona Kielce cztery punkty (na koniec sezonu 13. miejsce)
2012/13: Podbeskidzie Bielsko-Biała dwa punkty (na koniec sezonu 14. miejsce)
2011/12: GKS Bełchatów cztery punkty (na koniec sezonu 14. miejsce)
2010/11: Cracovia cztery punkty (na koniec sezonu 14. miejsce)
2009/10: Jagiellonia Białystok dwa punkty, zaczynała z -10 punktów (na koniec sezonu 11. miejsce)
2008/09: Górnik Zabrze pięć punktów (na koniec sezonu 15. miejsce i spadek)

Najgorsze w przypadku Cracovii jest to, że nie widać symptomów poprawy. Drużyna sprawia wrażenie rozbitej, słabej mentalnie, bez pomysłu na wyjście z dołka. Gra jak była fatalna, tak jest nadal. Trudno wskazać choćby jedną połowę, w której „Pasy” prezentowały się po prostu dobrze. To zupełnie inna sytuacja niż na przykład w Miedzi Legnica, która przegrała trzy mecze z rzędu, ale za każdym razem pokazywała sporo efektownego fubolu, nie potrafiąc postawić kropki nad „i”. Miało się jednak przekonanie, że przy odrobinie konsekwencji za chwilę karta się odwróci i tak też się stało.

Michała Probierza o to wszystko nie zapytamy, bo aktualnie jest w fazie ciszy medialnej i wywiadów nie udziela. A plotek i spekulacji wśród kibiców coraz więcej. Słyszeliśmy już wersję, że Probierz bardziej trzyma z zarządem niż z szatnią. Że odejście Covilo ma drugie dno i chodzi przede wszystkim o konflikt z trenerem, podobnie jak pełne niedopowiedzeń rozstanie z wieloletnim kierownikiem drużyny Tomaszem Siemieńcem. Że poszedł „prikaz” z góry, by Helik wykonywał rzuty karne, bo to go jeszcze bardziej wypromuje. I tak dalej. Im mniej światła i kawy na ławę, tym więcej domysłów.

Trudno powiedzieć, czy przed trenerem „Pasów” sądne tygodnie. Dotychczas odbywało się to na zasadzie „prędzej wywalę pół drużyny niż zwolnię Probierza”. W poprzednim sezonie koniec końców udało się wyjść z kryzysu, ale dopiero wiosną. Prezes Filipiak zapewne nie przypuszczał, że po lepszej rundzie dojdzie do drugiego kadrowego potopu, po którym znów trzeba będzie wykonać kilka kroków w tył, zwłaszcza że sam trener deklarował walkę nawet o mistrzostwo. Wie, że Probierz otrzymał od niego duży kredyt zaufania i kiedyś trzeba będzie się wreszcie rozliczyć z efektów. Na razie ich nie ma. Jeśli rozliczenie ma nastąpić wkrótce, o wszystkim mogą decydować trzy najbliższe ligowe mecze z Wisłą Płock, Zagłębiem Sosnowiec i derbowy z Wisłą Kraków oraz pucharowe starcie z ROW-em Rybnik. No bo jeśli zwalniać, to najlepiej w przerwie na kadrę, by dać nowemu szkoleniowcowi choć minimum komfortu.

Jeśli zaś cierpliwość Filipiaka niezmiennie pozostaje wielka, jest szansa, że jeszcze raz poczeka do wiosny. W końcu skoro na tyle pozwolono trenerowi i za drugim razem chyba wreszcie porządnie wysprzątał sobie szatnię, to warto spojrzeć z szerszej perspektywy niż 2-3 tygodnie. Jak już być konsekwentnym, to do końca. Co nie zmienia faktu, że jakaś poprawa musi nastąpić szybciej, przynajmniej jeśli chodzi o jakość gry.

Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

KOMENTARZE (46)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Staszek Anioł

Faktycznie, wielki ma sens porównywanie dorobku po 8. kolejce z sezonów, gdy grało się raz 30 meczów, a raz aż 37, raz dzielono punkty, a raz nie…

Mihau
ŁKS ŁÓDŹ

Chyba warto dopisać kwestię utrzymania Cracovii w sezonie 2008/09 kosztem ŁKSu:

„W ŁKS-ie nikt nie kryje oburzenia postępowaniem działaczy Cracovii i Arki, którzy w liście otwartym do zarządu PZPN i komisji odwoławczej domagali się nie przyznania ŁKS-owi licencji i degradacji łódzkiego klubu z ekstraklasy.”

Więcej tutaj: http://www.90minut.pl/news/93/news939971-LKS-odwolal-sie-od-decyzji-o-nieprzyznaniu-licencji.html

Przesunięcie ŁKSu na ostatnie miejsce z miejsca 8-go dającego wpływ z transmisji Canal+ w wysokości kilku milionów miał znaczący wpływ na dalsze funkcjonowanie i upadek. Teraz można gdybać co by było, ale smród po Filipiakiu z Cracovii zostanie na zawsze.
Życzę mu jako kibic ŁKSu jak najgorzej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mihau
ŁKS ŁÓDŹ

Stary, weź doczytaj zanim się wypowiesz w kwestii której nie znasz.

„Zbigniew Lewicki, przewodniczący Komisji Odwoławczej ds. Licencji PZPN twierdzi, że nie pamięta, na podstawie jakich dokumentów kierowana przez niego komisja przyznała Cracovii Kraków licencję na grę w ekstraklasie. W swoim wniosku licencyjnym, który 28 maja został pozytywnie rozpatrzony przez komisję kierowaną przez Lewickiego, Cracovia podała, że mecze będzie rozgrywała na stadionie Zagłębia Sosnowiec. Zdaniem Lewickiego krakowski klub do wniosku dołączył umowę na korzystanie z tego obiektu. Nie potwierdzają tego jednak dyrektor Zagłębia, Jerzy Lula, i rzecznik prasowy PZPN – Jakub Kwiatkowski.”

„Kierowana przez Lewickiego komisja nie przyznała licencji na grę w ekstraklasie piłkarzom ŁKS Łódź. Zdaniem komisji i Lewickiego łodzianie nie złożyli w terminie pełnej dokumentacji. W efekcie tej decyzji ŁKS został przesunięty z siódmej na ostatnią pozycję w ekstraklasie, dzięki czemu degradacji uniknęła przedostatnia w tabeli Cracovia.
[…]
Łódzki klub zaskarżył decyzję komisji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, przed którym ma dojść także do mediacji pomiędzy ŁKS i PZPN. Jednym z członków Komisji Mediacyjnej ze strony PZPN jest… Lewicki.”

Źródło: https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/dlaczego-licencji-nie-dostal-lks-a-dostala-cracovia/e8zfj6b

Dalej…
„ŁKS nie zrezygnował jednak z walki o swoje prawa, choć PZPN był zdania, że skarga na nieudzielanie licencji nie może być rozpatrywana przez sąd. Sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Ten stanął po stronie klubu. Dopiero w styczniu 2011 roku WSA stwierdził, że decyzje Komisji Licencyjnej i Odwoławczej były niezgodne z obowiązującymi przepisami postępowania administracyjnego. – Zdaniem sądu decyzje komisji nie odnosiły się do meritum sprawy. Poza tym pod negatywną decyzją podpisał się tylko przewodniczący, a nie cała komisja, jak wymagają tego przepisy – tłumaczy Mirosław Wróblewski, prezes stowarzyszenia ŁKS.
Więcej: http://www.lodz.sport.pl/sport-lodz/1,117109,12900458,Wyrok_WSA_korzystny_dla_LKS_Lodz__Moze_skarzyc_PZPN.html
Źródło: http://www.lodz.sport.pl/sport-lodz/1,117109,12900458,Wyrok_WSA_korzystny_dla_LKS_Lodz__Moze_skarzyc_PZPN.html

Naprawdę nie trzeba długo szukać informacji o tym, że ŁKS spadł kosztem Cracovii zarządzanej przez Filipiaka który lobbował na jej korzyść. Jakby się nie wpierdalał i być może, ale to tylko domysły – sypał $$$ to spadła by Cracovia.
Jak masz inne dowody w tej sprawie – w co wątpię, to chętnie się douczę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mihau
ŁKS ŁÓDŹ

Tyle, że ŁKS nie pisał pism na Cracovie. I papiery były złożone w terminie. Napisałeś o zabezpieczeniu finansowym? Przedstawiony był plan spłat i zysków chociażby z owego napoju energetycznego. Jak to porównasz do tego, że Lewicki przepchnął licencję Cracovii która nie grała u siebie i nie miała papierów na grę gdzie indziej? Chcesz porównanie do studiów czy potrafisz to sobie wyobrazić?
To że osoby zarządzające klubem popełniły błędy to jedno, meritum jest tutaj wpierdalanie się Filipiaka i osoba Lewickiego jako przewodniczącego KO.

fryzjer

To nie jeden sezon w którym się utrzymali robieniem dobrze pod zielonym stolikiem , jako kibic ŁKSu mam podobne odczucie co do filipiaka i jego klubu

nietzsche

Uwielbiam debili, którym dupsko pękło dekadę temu i do dziś się nie zagoiło 😀
Rok później ŁKS też psim swędem dostał licencję i tak jest prawie co roku, w 2012 nie dostał licencji na I ligę to też była wina Cracovii? A może Napoli? Dostał po odwołaniu, ale w połowie sezonu wycofał drużynę z I ligi – to była wina Chojniczanki czy Lechii Gdańsk?
Za to w 2016 ŁKS awansował z III ligi dzięki temu, że Drwęca… nie otrzymała licencji na II ligę 😀 Oj, to nie zielony stolik („Kurła, należało nam się”).
Mamy 2018 i co się zmieniło? ŁKS znów nie otrzymał licencji na I ligę, ostatecznie po odwołaniu otrzymał, ale pod nadzorem. Zobaczymy, co będzie za parę miesięcy i czyja to będzie wina. Zapewne Stali Mielec i Jagiellonii.
Wiesz, przez te 10 lat sporo drużyn nie otrzymało licencji, Widzew, Ruch, Zawisza, Polonia itd. – rozumiem, że to za każdym razem był #SPISEG!

Mihau
ŁKS ŁÓDŹ

Wytłumaczę Ci najprościej jak się da bo widzę że IQ masz jak rozmiar buta.
Odniosłem się do sezonu 2008/2009 i wpływów Filipiaka na nieprzyznanie licencji ŁKSowi oraz przeniesieniu mimo dogrania wsyztskich meczów na ostatnie miejsce w tabeli! co wiązało się z ogromną stratą finansową z wpływów z C+. Nadążasz?
Przy nieprzyznaniu licencji Drwęcy 2 lata temu ogromną rolę odegrała rola ich prezesa. Możesz sobie poczytać o tym na Weszło w artykule sprzed chyba roku, dlaczego nie dostali licencji mimo że chcieli awansować. Jak po tym skład się posypał, prezes zrezygnował itp itd. Do stracenia mieli bardzo dużo i tyle też przez owego Pana stracili.
Licencja na obecny sezon? Jakie kur.a odwołanie? Teraz to się ośmieszyłeś. Licencja z nadzorem infrastrukturalnym (brak oświetlenie które ma być najpóźniej przed pierwszym meczem na wiosnę oraz brak podgrzewanej murawy która nomen omen jest tyle że niepodłączona bo nie było takich wymogów w niższych ligach) i tyle. Wiadomo o tym było już po awansie do 2 ligi i ameryki tutaj nie odkryłeś a dyskredytować i wymyślać farmazony możesz na inne tematy, tutaj to nie przejdzie.
Co do innych drużyn to mnie to jebie czy mają licencję czy nie, ważne żeby było sprawiedliwie, czego Filipiak którego tak bronisz nie robi.

nietzsche

No ty jednak jesteś debilem i doskonale podsumowuje cię ostatnie zdanie: „Co do innych drużyn to mnie to jebie czy mają licencję czy nie, ważne…” żeby ŁKS miał licencję, jak jej nie ma to wina Filipiaka. Przy każdym nieprzyznaniu licencji drużynie X ktoś zyskuje, tak jak np. ŁKS na Drwęcy. Zupełnie nie dziwi mnie, że zyskujący będzie popierał nieprzyznawanie licencji swojemu przeciwnikowi. Jeżeli nieprzyznanie licencji odbyło niezgodnie z prawem to zgłoś to prokuratury. Natomiast biedakom z ŁKS w 2009 się nie należała obiektywnie. Zresztą przez ostatnie 10 lat ten gównoklubik z trudem ją dostawał, a czasem i nie, na niższych szczeblach rozgrywek, bo jest gównianie zarządzany i tyle.

nietzsche

Natomiast zupełnie mnie nie dziwi, że się żalisz. To jedyne, co możesz robić przez ostatnie 10 lat.

Irasiad72

Niech Jadczak zrobi reportaż jak się dobrze zarządza klubem :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

komar

Dodałbym nieeleganckie lekko pisząc rozliczanie się z Cupialembna konfie przed ostatnimi derbami a wiec 1.gościem który trochę swojego grosza w piłkę włożył na Probierza również
2. gościem który na pewno publicznie nie odda

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Borubar
Pogoń Szczecin

Co to znaczy „przeciwnik Probierza”?
To jest próba wmówienia czytelnikom, iż to nie tak, że wyniki, gra i wszystko co związane z prowadzeniem drużyny nie funkcjonuje i winny jest temu trener. Nie, nie. To po prostu „przeciwnicy Probierza” znaleźli sobie pole do popisu, bo akurat Cracovii nie idzie.
Michał Probierz otrzymał czas i władzę, o których większość trenerów ekstraklasy może tylko pomarzyć! Czy pracuje w cieplarnianych warunkach? Nie. Czy ma skład na „walkę o mistrzostwo”? Oczywiście, że nie.
Ale nikt mi nie wmówi, że z tymi zawodnikami, których miał i ma do dyspozycji, nie dało i nie da się stworzyć ekipy krzątającej się w okolicach ósmego miejsca.
Facet sam wszystko zburzył i wziął pełną odpowiedzialność za zupełnie nowy projekt. Nie podołał i powinien zostać wreszcie brutalnie rozliczony. Jego praca w Krakowie to pasmo nieszczęść i katastrof na wszystkich płaszczyznach.

mdxkrk
Wisła Kraków

A niech lecą. Probierz potrafi tylko dużo gadać, szkoda że efektów jego gadania żadnych. Jeden z podobno lepszych trenerów szoruje po dnie, a trener bez doświadczenia, skasowany na porażkę póki co zamiata ligę.

Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Zgadzam się, że Probierz jest mocno przereklamowany. Zastanawia mnie kto waszym zdaniem jest najlepszym trenerem z obecnie pracujących w Ekstraklasie? Kogo będąc właścicielem klubu chcielibyście u siebie zatrudnić?
Dla mnie pierwsza „3” wygląda tak:
1. Lettieri
2. Fornalik
3. Brosz
Oprócz tej trójki nikomu innemu nie dałbym do prowadzenia drużyny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JC

Kaczmarek ma już pracę, został trenerem Termaliki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

1. Lettieri
2. Mamrot
3. z braku laku Smutny Waldek King.

Oczywiście trójka z ESA. Czekam na więcej kolejek, by bardziej wyrobić sobie zdanie o Nowaku i Dudku w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale na razie obaj na plus.
*specjalne wyróżnienie dla trenera Marka Papszuna z I ligi.
Gdybym miał absolutną swobodę i miał tylko wskazać palcem, to wahałbym się między Lettierim a Papszunem.

Hadziuk
Wisła Krakow

Kafarski robi dobrą robote w Sandecji. Moim skromnym zdaniem dosyć dobry trener i dałbym go zamiast Papszuna ale szanuje Twoje zdanie.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Papszun ma tą przewagę nad Kafarskim, ze jeszcze nie kręcił się na ekstraklasowej karuzeli, więc przeważa u mnie naturalna ciekawość jak dałaby radę świeża twarz. Generalnie jednak masz rację, że warto na niego patrzeć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

@janko_buszewski Popełniłeś błędy w pisowni! Powinno być: 1 trener na lata, 2. polski Mourinho, 3.hiszpański Probierz.

John The Revelator
Wisła Kraków

Jeśli miałbym oceniać ogółem, to zgadzam się w 100%. Natomiast jeśli miałbym oceniać po starcie tego sezonu, to 1. Stolarczyk 2. Stokowiec 3. Nowak. Zależy też, o jakim klubie mówimy. Waldek prawdopodobnie w klubie o większych ambicjach niż spokojny byt by poległ, ale może to tylko moje mylne przekonanie.

Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Chyba każdemu wydaje się, ze Waldek nie poradziłby sobie w Legii czy Lechu, mnie także. Ale zakładamy tak, bo to spokojny, introwertyczny, nie wzbudzający kontrowersji człowiek. Tymczasem on nigdy nie prowadził żadnego klubu z ambicjami. Zawsze trenuje zespoły, gdzie wszystko ponad środek tabeli to olbrzymi sukces. Jasne, nie poradził sobie w reprezentacji, ale to zupełnie inna praca niż prowadzenie klubu. Ja mam wrażenie, że gość jest mocno niedoceniany, głównie przez pryzmat klęski z reprezentacją. Bardzo jestem ciekaw, jak wyglądałby np. Lech Poznań albo Jagielloni Białystok

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hadziuk
Wisła Krakow

Ostatnio w lidze plus była srednia punktowa trenera Probierza we wszystkich klubach w ktorych pracowal i byla ona zatrwazająco słaba poza Jagielonia Białystok!

PhoenixLk
Legia Warszawa

swego czasu pojawiały się głosy, że takie wyniki to była zasługa wiceProbierza, a nie samego trenejro… Niestety – nie pamiętam, kto wtedy były drugim…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Warto też zauważyć, że wszyscy ci kontuzjowani to młodzi, utalentowani, polscy zawodnicy, na których miała być oparta gra Pasów.

pilkarzyk

Trener Cracovii powinien trenować Cracovię a nie filozofować o stanie polskiej piłki nożnej. Za to mu płacą.

MiLow

Probierz stał się parodią samego siebie. To mądry facet, ale zbyt bardzo uwierzył w swoją mądrość, że na pewno osiągnie sukces. Przyszedł do Cracovii, uznał, że prawie wszyscy się nie nadają, wywalił większość i chciał stawiać na młodych Polaków. Nagle jednak brakowało wyników, więc „a co tam jeszcze raz wszystkich wywalę”, nagle zaczęło tych młodych w Polsce nie ma i lepiej ściągać szrot z zagranicy. Tylko teraz ten szrot gra jeszcze gorzej niż młodzi i ci których Probierz odrzucił, nie wspominając już o oddelegowaniu Kądziora i Forsela. Pogubił się, a czy się odnajdzie? Ja mu tego życzę, bo go lubię, po prostu napisałem prawdę. Przede wszystkim musi zdać sobie sprawę, że nie jest najmądrzejszy i zacząć spokojniej budować zespół

Anon

Uważam Probierza za niezłego trenera. Ma natomiast jeden poważny mankament: identycznie jak Ojrzyński jest FATALNY w selekcjonowaniu piłkarzy. NIc a nic się nie zna, złości się, obraża siebie i innych. Jakby ktoś dokładnie prześledził to kariery pod jego skrzydłami robili głównie zawodnicy których nie chciał, a oni jak na złość grali tak dobrze że nie dało się na ławie trzymać (Grosicki, Góralski itd.)

Ekspertem nie jestem, ale się nasuwa pytanie, czy Cracovia nie gra słabo, bo ma słabych piłkarzy. Kogoś być chciał kolego czytelniku od nich mieć u siebie w ekipie? No właśnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof73

W Białymstoku miał tzw. Kuleszing 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

To jest kolejny sezon weryfikacji Glardjoli jako trenera,kolejny negatywny.Moze on cos umie,ale ja nie wiem co.Nie jest to na pewno prowadzenie i trenowanie ekstralipowej druzyny.Dwa razy dobrze mu poszlo w Jadze,bo prawdopodobnie ktos wtedy stal mu za plecami.W Jadze doszli do wniosku,ze nie potrzebuja dobrze platnego figuranta,i wzieli trenera-Mamrota.Albo jak tu pisza,selekcje przeprowadzal tam przypadek,albo Kulesza,nie Probiez.W Craxie nie ma przypadku,selekcje prowadzil Probiez.W efekcie jest szrot trzeciego sortu.Proponuje na forum akcje-wybierzmy pilkarzy dla Probieza,a on niech trenuje.Bo na razie,to nie ma co trenowac,najpierw trzeba dzwonic.Alt szlag trafil.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gruby3

Probierz jako trener jest nieco przereklamowany, ale to tez troche na wlasne zyczenie bo kreuje sie sam na polskiego Guardiole. Zreszta czy Guardiola jest dobry? On zaczal kariere trenerska od Barcelony z Messim, i teraz trenuje tylko naszpikowane gwiazdami samograje :) W takich warunkach to nawet Skorza zaczynajacy w Wisle Cupiala byl uwazany za dobrego trenera, gorzej jak trzeba cos zbudowac od zera czy wyciagac z bagna.
Kto Probierzowi kazal deklarowac ze graja o mistrza Polski przed sezonem? 😀 chlop sam kopie przed soba dolki, na moje Filipiak jeszcze chwile wytrzyma ale za dlugo tez nie bo za chwile jak nic sie nie zmieni trzeba bedzie dzialac i ratowac ekstraklase.

Warotez

Jak wy robicie ten research? Coś mi się nie zgadzało i sprawdziłem
2016/17: Górnik Łęczna sześć punktów (na koniec sezonu 15. miejsce i spadek)
W tamtym sezonie Wisła po 8 kolejkach była ostatnia i miała 3 punkty (pamiętne 7 porażek z rzędu), więc tyle co teraz Cracovia… a Wisła nie tylko nie spadła ale nawet do górnej ósemki się dostała. Więc może sprawdzajcie czasami co piszecie, a nie tylko co wam palce przyniosą

Ted

.

wpDiscuz