post Avatar

Opublikowane 18.09.2018 21:32 przez

Dominik Klekowski

Dzisiaj pierwszy raz mieliśmy okazję oglądać Ligę Mistrzów o 18:55, i wiecie co? Taka opcja nam jak najbardziej pasuje. Prosta matematyka: zamiast jednego, dostajemy aż dwa mecze na najwyższym europejskim poziomie, które jesteśmy w stanie obejrzeć bez odpalania powtórek. Wiadomo, czasami trafią się starcia typu Barcelona-PSV, w którym zwycięzca znany już przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Co oczywiście nie zmienia faktu, iż my i tak będziemy się tym jarać jak dziecko nową zabawką. Nawet takimi jednostronnymi meczami, jakie zaserwowali nam dzisiaj w Katalonii.

Barcelona od samego początku spotkania na Camp Nou przejęła inicjatywę (ziew) oraz kontrolę. Oznaczało to masę podań, ale zdarzały się perełki, w których gracze mistrza Hiszpanii kombinowali. Kilka fikuśnych zagrań zaprezentował Philippe Coutinho, wtórował mu Ousmane Dembele. Obaj mają coś do udowodnienia. Brazylijczyk w końcu debiutuje w barwach Blaugrany w rozgrywkach Ligi Mistrzów, a Francuz, pomimo ostatnich świetnych tygodni, nie pokazał jeszcze nawet pierwiastka swoich umiejętności, od czasu transferu z Borussii Dortmund. Nie zmieniło to faktu, że pierwszą groźną okazję tego wieczoru mieli goście z Eindhoven. Gaston Pereiro znalazł się bez cienia krycia na szesnastym metrze od bramki Ter Stegena, ale jego uderzenie lewą nogą przeleciało nad poprzeczką.

No i cóż – Barca podawała, podawała, ale to PSV kreowało sobie następne okazje i nie zamierzało przestać. W 14. minucie 20-letni Steven Bergwijn popędził lewą flankę, zatrzymał akcję, podniósł głowę i postarał się zaskoczyć niemieckiego golkipera rywali strzałem wewnętrzną częścią stopy prawej nogi. Niecelnie. Dosłownie chwilę później Luuk De Jong znalazł się niemal przed pustą bramką. Niemal, gdyż jego próbę zablokował Samuel Umtiti.

W 31. minucie Ousmane Dembele popędził środkiem pola, ale został sfaulowany na osiemnastym metrze od linii końcowej. Do futbolówki podszedł Leo Messi i zrobił z nią to, na co miał najbardziej ochotę. Czyli oddał idealny strzał, nie do obrony. Magic touch, cudowne wykonanie.

Na podwyższenie wyniku Barcelona miała świetną szansę kilka chwil później. Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki zagrał no-look-passa w stronę Dembele. Francuz dobiegł do linii końcowej, podciął piłkę, ale ani Suarez, ani Rakitić nie zdołali przeciąć toru jej lotu i rezultat na tablicy pozostał bez zmian.

W drugiej odsłonie Duma Katalonii poczuła krew i przycisnęła mistrzów Holandii. Pierwszy, dość niebezpieczny strzał oddał Leo Messi, ale Jeroen Zoet nie został zmuszony do kapitulacji. Następnie, po dobrej indywidualnej akcji Luisa Suareza, piłka na dwunastym metrze trafiła do Coutinho, ale Brazylijczyk znacznie się pomylił. No i musimy przyznać, że owa próba trochę nas rozczarowała. Mówimy przecież o grajku, który, jeśli chodzi o technikę uderzenia, jest jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie. Na poprawę ze strony Philippe nie czekaliśmy zbyt długo. Już w 58. minucie tylko świetna interwencja Zoeta spowodowała, iż nie znalazł się na liście strzelców. Piękne, czyściutkie uderzenie.

Jak to wyglądało później, jeżeli chodzi o Barcelonę? Spokojne rozgrywanie, od czasu do czasu przyspieszenie i ewentualnie strzał. W 67. minucie, po kombinacyjnej akcji tria Messi-Coutinho-Suarez, ten ostatni sprytnym lobikiem uderzył w poprzeczkę, aż ta zatrzęsła się. Holenderski golkiper na kwadrans z hakiem przed końcem nie miał tyle szczęścia. Dembele fenomenalnie związał Hendrixa i Lozano, zrobił ich w konia, podciągnął akcję i załadował z prawej nogi po długim rogu. Fenomenalne trafienie Francuza, które rozwiązało worek. Minęła chwila i my dostaliśmy kolejną piękną akcję. Rakitić zagrał górne podanie do Messiego, a ten lewą nogą po raz drugi pokonał Zoeta. Holender był bez szans. KO.

Barcelona jeszcze zdążyła podwyższyć swoje prowadzenie, pomimo wyrzucenia z boiska Samuela Umtitiego w 79. minucie. Francuz popełnił drugi faul podchodzący pod żółtą kartkę i sędzia Tasos Sidiropoulos zdecydował się na wyjęcie „czerwa”. Różnicy bynajmniej nie było. Co więcej – na 180 sekund przed regulaminowym końcem spotkania, Suarez zgrał futbolówkę do Messiego, a Argentyńczyk skompletował hattricka, powoli goniąc Ronaldo. 4-0.

Można polemizować, czy Barca zasłużenie wygrała aż tak wysoko, gdyż PSV miało swoje okazje. Nie wykorzystało jednak ich. W każdym razie umówmy się – ich los przesądzony był już wcześniej. Od momentu pierwszej bramki kompletnie zgaśli i w dalszej fazie nawet nie podjęli rękawic w walce. A Barca wygrała małym nakładem sił.

Barcelona – PSV Eindhoven 4:0 (1:0)
31’ Leo Messi 1:0
74’ Ousmane Dembele 2:0
76’ Leo Messi 3:0
87’ Leo Messi 4:0

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 18.09.2018 21:32 przez

Dominik Klekowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 15
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hivth
Hivth

E tam, słaby, mógł wybiegać 12km, zrobił pewne marne 8. Nie liczy się.

raw
raw

Wiadomo, że jest przekocórem, ale przyznaj, że czasem wkurwia to jego człapanie 😀

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Zaraz się zacznie jaranie się O.Dembele na dobre, bo strzelił dzisiaj ładną bramkę, a poza tym ładował pionkom w la liga. Umtiti też zachowanie a la klasyczny smotruch – czerwona gdy zespół prowadzi 3-0.
Ogólnie bez zmian w LM, Lesio robi co chce, strzela (np. z wolnych) jak chce, a przeciwnik wychodzi zesrany bo „gramy z Barceloną!”.
Niech sobie w końcu Ci najbogatsi zrobią tą własną super ligę i sobie tam grają i mieszają w sosie własnym, bo dysproporcja jest za duża obecnie. Gole Barcelony na 3 i 4-0 (w osłabieniu) są tego dobitnym przykładem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Dla mnie mimo wszystko Dembele jest w dalszym ciągu „gwiazdką”, której odjebało po jednym udanym sezonie. Pamiętam jego świetne mecze w Rennes, a te w Borussi o których piszesz jeszcze utwierdziły mnie w przekonaniu że gość ma mega potencjał. A potem ta akcja z wymuszaniem transferu i gwiazdorzeniem.
Nie wiem, może jestem jebanym szowinistą wychowanym na czasach gdy największym zdrajcą był będący w sile wieku Luis Figo odchodzący z Barcelony do Realu a nie łebki, które po jednym udanym sezonie odchodzą za setki mln, wymuszając swój transfer

Lluc93
Lluc93

Taki Dembele co się może urwać i wyjść spod schematu klepania jest przydatny. On swoim rajdem zrobił wolnego gdzie dla Messiego z tego miejsca to jak karny (wolne dopracował najlepiej na świecie, z karnymi dalej problem). No i on indywidualną akcją strzelił na 2-0.

Hivth
Hivth

Karne łącznie z konkursami jedenastek ma jeżeli dobrze pamiętam na poziomie 81%, CR 84 chyba, Rakitic czy Suarez poniżej 80. To są te problemy z karnymi?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hivth
Hivth

Kurwa czy Ty masz jakiś problem ze sobą? Podaje Ci procenty – możesz je sobie sam policzyć jak masz źródła. Ma 3% mniej wykorzystanych od przegenialnego podobno CRa i to przy +- 100 próbach, co by dawało całe 3 rzuty więcej zmarnowane – no STRASZNE, a więcej niż wielu wychwalanych pod tym względem jak Rakitic ostatnio chociażby. A Twój argument rodem z dyskusji o przewielkiej motywacji drużyn, które zbierały regularnie po 5/6 do zera wpierdal od City – ONE BYŁY ZMOTYWOWANE I CHUJ, bo ja tak sądzę, bo ja tak widzę. Teraz to samo – bo przecież on powiedział. Chuj że statystyki praktycznie identyczne, ale on powiedział. Sokrates powiedział, że nic nie wie, jak zresztą miliard innych geniuszy, to jest argument za tym że był tępy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hivth
Hivth

87/108, czyli 80,55% dla porównania CR 107/127 czyli 84,25%. Niecałe 4 punkty procentowe różnicy. To nie są nawet 4 karne w ich wypadku. Na 110/120 prób. To jest jego problem? To jest kolejna wpierdalana przez media propaganda, podobnie już było z setką rzeczy na jego temat – że nie ma prawej nogi, że słabo gra w reprezentacji, że ma gorsze wolne, że nie strzela z dystansu. I sru kurwa, ma prawą, repra bez niego oglądałaby MŚ w TV, ma najwięcej bramek z wolnych i z dystansu w lidze. To przyszły karne. Co następne, Ovrebo na nowo? Pokrzywdzony Arsenal? Ile jeszcze takie tępe mity się będą utrzymywały na powierzchni?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Akurat transfer do Barcelony spadł mu jak manna z nieba. Dlaczego? Dlatego że, tak jak piszesz, jest zawodnikiem innego typu niż rodowici „klepacze” z Barcy 🙂

raw
raw

Ja się Dembele jaram odkąd go zobaczyłem. Brakuje mu jeszcze dużo, ale talent nieprawdopodobny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

LM w Polsacie- dramat. Nie chcę i chcieć nie będę. 23:45 zero wyników, jakieś analizy, bez ładu,bez składu..MASAKRA.

Niemcy
06.06.2020

Hertha się broniła, ale jednak nie dała rady dowieźć 0:0. Borussia skromnie wygrywa

Ostrzyliśmy sobie zęby na starcie Dortmundu z Herthą, bo i BVB wygląda dobrze w lidze – tylko Bayern po restarcie okazał się mocniejszy – i klub ze stolicy zaskakuje. To już chyba nie jest ta ekipa co wcześniej. Bruno Labbadia zebrał tych piłkarzy do kupy, Hertha punktuje i nie męczy buły, potrafiła przecież ograć Union […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Czy znajdzie się ktoś, kto wreszcie odstawi go od składu?

Macie czasami tak, że podczas oglądania horrorów nie możecie nadziwić się temu, jak durne decyzje podejmują główni bohaterowie? Właściwie sami proszą się o problemy i wychodzą prosto w ramiona potwora czy seryjnego mordercy. Mamy tak samo, gdy widzimy, że Dariusz Żuraw po raz kolejny wystawia w pierwszym składzie Karlo Muhara. To już nie jest upartość, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Radosna twórczość Zagłębia i Lecha w tyłach? Radość dla naszych oczu

Takie popołudnia z Ekstraklasą to czysta przyjemność. Jasne, w dużej mierze mecz Zagłębia Lubin z Lechem Poznań oglądało się tak fajnie dlatego, że obie ekipy miały duże braki w defensywie i nie imponowały dyscypliną taktyczną. „Kolejorz” w pierwszej połowie stworzył ze swojego środka strefę całkowicie zdemilitaryzowaną, robiąc przeciwnikowi mnóstwo miejsca w każdej akcji. Ale z […]
06.06.2020
Włochy
06.06.2020

Dlaczego zawsze on? Brescia rozwiązuje kontrakt z Balotellim

„Dlaczego zawsze ja?” – pytał Mario Balotelli poprzez legendarny już niemalże napis na koszulce. Było to dziewięć lat temu. Włoch, wówczas napastnik Manchesteru City, zdobył otwierającą bramkę w derbach miasta, ostatecznie wygranych przez „Obywateli” 6:1. Można powiedzieć, że to pytanie stało się niejako podsumowaniem kariery Balotellego. Bo jeżeli w świecie futbolu odgrywa się jakiś skandal, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Robert Janicki Napoleonem Warty. Poznaniacy uciekają Stali

Odkąd pierwszoligowcy wrócili na boiska, obserwujemy dziwną zasadę. Otóż na zapleczu Ekstraklasy bardzo poważnie podchodzą do dawkowania emocji. Zwykle jeden dobry mecz na dzień to maksimum, na jakie możemy liczyć. Znakomite potwierdzenie tej tezy miało miejsce w sobotę. Pierwszy mecz? Walka cios za cios, wysoka intensywność, kochana przez niektórych „jazda na dupie”. Drugi? Macanka, tempo […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Trzy punkty? Wisła Płock: a komu to potrzebne?

Nie powiemy, że Wisła Płock straciła zwycięstwo w Białymstoku w najbardziej frajerski sposób w tym sezonie, bo pamiętamy choćby to, co w Gdyni odwalił Raków Częstochowa, ale na miejscu Radosław Sobolewskiego rozwalilibyśmy dziś ze dwie szafki. Albo zamknęlibyśmy drzwi do autokaru przed nosem kilku delikwentów. Już mieliśmy pisać, że w Ekstraklasie wszystko po staremu, czyli […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Lewandowski pobił kolejny rekord. Tym razem swój osobisty

Fantastyczny dla Roberta Lewandowskiego był sezon 2016/17. Strzelił 43 gole, na rozkładzie miał m.in. Arsenal, Atletico, Real i rzecz jasna BVB. Wydawało się, że do tak wysoko zawieszonej poprzeczki już nie doskoczy. Tymczasem Polak w bieżącym sezonie już przebił tamten wynik. A do rozegrania ma jeszcze cztery kolejki w lidze, być może dwa kolejne w […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Miała być walka o mistrzostwo, jest pięć porażek z rzędu. Pogoń na przełamanie?

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Bartosz Białek, czyli napastnik wielowymiarowy

Sześć goli, dwie asysty, dwa kluczowe podania w jedenastu meczach. Nie mówimy o napastniku sprowadzonym za pół bańki euro, któremu trzeba co miesiąc przelewać 30 tysięcy w europejskiej walucie. Mówimy o 18-letnim absolwencie akademii. Bartosz Białek przywitał się z ligą takimi liczbami, że aż skłonił nas do refleksji. Po pierwsze – z czego to wynika, […]
06.06.2020