Napoli rozczarowuje: tylko remis z Crveną
Weszło

Napoli rozczarowuje: tylko remis z Crveną

Swojsko można było się poczuć, oglądając dzisiaj starcie Crveny z Napoli – u gości w pierwszym składzie wybiegło dwóch Polaków, u gospodarzy na bramce stał znany z Korony Milan Borjan, a jakby tego było mało, to zawody sędziował Szymon Marciniak. Szkoda, że jakościowo też za blisko było temu wszystkiemu do naszej piłki.

Spotkanie miało takie założenia, jakich mogliśmy się wszyscy spodziewać. To Napoli atakowało, a Crvena ograniczała się do obrony, co jakiś czas wychodząc z kontrami. Wydaje się, że goście na początku podeszli do sprawy zbyt lekceważąco, sądząc, że prędzej czy później i tak im coś wpadnie. Ich ataki były wolne i przewidywalne, a zręcznie ustawiona w tyłach Crvena sprawnie radziła sobie z próbami Azzurrich. Trudno było bowiem faworytom dostać się do pola karnego rywala i musieli atakować Borjana z dystansu, tak jak Insigne, któremu brakowało niewiele, ale jego uderzenie pocałowało tylko obramowanie posterunku strzeżonego przez Kanadyjczyka. A gdy już ekipa Ancelottiego wbiła się do szesnastki, zresztą po genialnym podaniu Zielińskiego, to nie potrafiła tego wykorzystać, we wspomnianej sytuacji Milik z ostrego kąta nie znalazł drogi do siatki.

W drugiej połowie było z Napoli już lepiej, ale znów nie tyle, by wycisnąć z tego konkret. Naciskany Zieliński uderzył za lekko z boku szesnastki, Mario Rui przeniósł w dogodnej sytuacji piłkę nad poprzeczką, Mertens w chyba jeszcze lepszej okazji strzelił obok bramki. Nawet gdy gospodarze chcieli pomóc, nic z tego, piłka nie wpadała do siatki. A piszemy o „pomocy”, bo bliski kuriozalnego klopsa był Borjan. Chciał wyrzucić piłkę i rozpocząć akcję gospodarzy, ale ta wyślizgnęła mu się i spadła niedaleko Insigne. Niestety dla Napoli, Włoch był na tyle nieprzytomny, że nie zwrócił na to uwagi, bo wolał machać rękami w kierunku albo kolegi z zespołu, albo Marciniaka. Gdy zobaczył już, co się właśnie stało, było za późno. Borjan naprawił swój błąd i wykopał futbolówkę byle dalej.

I tak sobie myślimy, że skoro takich okazji musiało szukać Napoli, to wciąż, mimo wrzucenia wyższego biegu w drugiej połowie, raczej był to awans z luzu na trójkę, a nie na przykład czwórkę. Za mało mieli Włosi dzisiaj jakości, by dobrze odegrać tutaj rolę faworyta. Ba, mieli też trochę szczęścia, że strzały wszędobylskiego Boakye nie były na tyle groźne, by Ospina mógł skapitulować.

Polacy? Zieliński wypadł na pewno pozytywnie, wspomnieliśmy już o świetnej piłce do Milika, ale poza tym Piotrek był regularnie pod grą, mało tego, potrafił popracować w defensywie i zatrzymać raz czy dwa kontrę gospodarzy. Milik miał swoją okazję, ale z niej nie skorzystał, a tak był raczej dobrze wyłączony z gry przez obrońców Crveny i z pewnością nie zaliczy tego meczu do najbardziej udanych w swojej karierze. Słówko należy się też Marciniakowi i jego ekipie, bo takie to czasy, że to jedyna polska drużyna, którą możemy się emocjonować w piłkarskiej Europie. Był dzisiaj Marciniak w cieniu wydarzeń i dobrze, gdyż chyba tego mu trochę ostatnio brakowało. Raz Włosi domagali się rzutu karnego za rękę w szesnastce, ale ich interpretacja nijak miała się do przepisów, piłka była niespodziewana, obrońca zachowywał się naturalnie i tu nie mogło być wskazania na wapno.

Zbierając to wszystko do kupy: przeciętnie zameldowało się Napoli w nowym sezonie Ligi Mistrzów. Mimo wszystko wydaje się, że PSG i Liverpool z takim rywalem nie będą mieć problemów.

Crvena zvezda Belgrad – Napoli 0:0

Pozostałe wyniki:

Club Brugge – BVB 0:1

0:1 Pulisić 85′

Galatasaray – Lokomotiv 3:0

1:0 Rodrigues 9′

2:0 Derdiyok 67′

3:0 Inan 90′

Schalke – Porto 1:1

1:0 Embolo 64′

1:1 Otavio 75′

Fot. Newspix

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hadziuk
Wisła Krakow

Kwestia czasu az Ancelotti straci cierpliwość do Mylika. Koszmarny wystep…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukas

W Neapolu bardzo szybko zatęsknią za Sarrim. Jak narazie slabo wyglada Napoli w tym sezonie. Slaby mecz z Milanem mimo ze wygrany , fatalny z Sampdoria , a teraz strata punktow z Crvena co moze ich kosztowac bardzo wiele. W takiej grupie z Liverpoolem i PSG , dzisiejsza strata punktow przez Napoli to jak strzal w kolano

Lukas

Wiem ze to jeszcze za wczesnie na takie wyroki ale czy nie macie wrazenia ze taki Ancelotti to juz jest po drugiej stronie rzeki ? Jego Bayern nie wygladal jakos dobrze , teraz slaby poczatek z Napoli. Troche taki Mourinho – kiedys wielki trener a teraz rownia pochyla

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Takie wyroki byłyby na miejscu już dawno temu. Szkoda, że nikt nie brał ich na serio. Ja katastrofę Napoli wieszczyłem już przed startem sezonu za co byłem tutaj atakowany. Podmiana Ancelotii za Sarriego… To nie miało prawa się udać.

jezd
Lech Poznań

Śmieszą mnie takie konentarze „Ja katastrofę(wpisz tu co chcesz) wieszczyłem już przed startem sezonu za co byłem tutaj atakowany” byłeś atakowany daj link do komentarza albo wklej tu zrzut ekranu

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Zrzut

Bez tytułu.png
Michal Sz

Było lepiej tego zrzutu nie wklejać, bo tylko się wygłupiłeś. Gdzie tu masz ten niby atak? Gość zadał normalne pytanie i to ma być atak?

Fjardabyggd
Fjardabyggd

No to ma de Laurentis swojego Ancelottiego, który poprowadzi Napoli do trofeów. W dupach się wszystkim poprzewracało od świetnej roboty jaką wykonywał Sarri… Teraz śmietankę będzie spijać Chelsea…

Michal Sz

A Sarri to do jakich trofeów ich doprowadził?

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Sarri doprowadził ich do miejsca w którym o trofeach zaczęło się głośno mówić. Pomimo tego, że Napoli potencjał na te trofea miało mały!! Doprowadziło to do absurdalnej sytuacji w której Sarri zaczął być krytykowany za brak tychże. Sam de Laurentis mówił, że jego zespół ma wszystko żeby zdobyć Scudetto. Więc zmienił trenera i… sukcesem będzie załapanie się do top4. Popatrz obiektywnie, popatrz na potencjał zespołu. Oczywistym jest, że Ancelotti do wyników Sarriego nawet się nie zbliży.

Michal Sz

Może się Ancelotti zbliży, może nie, w przeciwieństwie do Sarriego ma zdobyte tytuły na koncie. Faktem też jest, że chwalony Sarri niczego z tym zespołem nie wygrał. O jakich to trofeach zaczęło się tam głośno mówić? Przez chwilę o mistrzostwie, ale i tak było wiadomo, że to przepierdolą. W pucharach kompletna dupa. Sam spójrz obiektywnie, bo twój czarodziej zbudował niezłą drużynę, ale tylko niezłą i nic więcej.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Jak na możliwości finansowe klubu – zbudował świetną drużynę. Z pustego i Salomon nie naleje.

M.

LM w Polsacie- dramat. Nie chcę i chcieć nie będę. 23:45 zero wyników, jakieś analizy, bez ładu,bez składu..MASAKRA.

Rudy z UE

dałeś się nabrać i to za 40zł?

M.

Nie. Na razie jest odkodowana.

przemo00116

Mam sympatię do Napoli, wiadomo że względu na Polaków, cieszę się z ich bramek asyst ale kuźwa jest to jedna z bardziej przereklamowanych drużyn ostatnich dwóch ,trzech lat.Ich największy sukces to jest taki że rywalizowali prawie do ostatniej kolejki z Juventusem i i to by było na tyle a ciągle dużo osób się nimi zachwyca .Trzeba było wyjść w tamtym sezonie z łatwej grupy, a teraz to już czas się przyzwyczajać z myślą o lidze Europy.

b4d4ss

Dużo osób się zachwycało, bo grali zajebiście widowiskowo, ale teraz to nic z tego nie zostało tylko męczą bułę przez 90 minut,

Zadi

NAPOLI NAPOLI KUPON CI SPIERDOLI

Chata Kumba

Udane :)

M.S.

W Napoli zmienił się trener, ale wzmocnień brak, a odszedł ważny gracz do Chelsea. Nie rozumiem na co niektórzy liczą, że uda się zdetronizować Juve ?
Tak przy okazji, Kappa w XXI wieku robiła najlepsze koszulki piłkarskie, ale ten najnowszy model dla Napoli jest koszmarny.

wpDiscuz