post Avatar

Opublikowane 18.09.2018 10:42 przez

redakcja

Sędziowie podejmujący dobre decyzje, świetnie wspomagający VAR, mecze o najwyższej temperaturze prowadzone bezbłędnie i niewiele pomyłek – taka właśnie była ósma kolejka ekstraklasy. A nam pozostaje się cieszyć, że w obliczu wielu beznadziejnych występów piłkarzy przynajmniej panowie z gwizdkiem złapali w ostatnim czasie przyzwoitą formę.

Klasycznie jednak kontrowersji nie brakowało. Zacznijmy od szlagierów (tych faktycznych oraz tych papierowych). W meczu Wisły Kraków z Lechią (szlagier faktyczny) Paweł Gil oraz asystujący mu VAR poradzili sobie więcej niż dobrze. Co ciekawe, najtrudniejsze decyzje musiały zostać podjęte przy obu trafieniach gości. Przy golu numer jeden należy rozważyć, czy po uderzeniu z rzutu wolnego przez Lipskiego Flavio:

a) znajdował się na pozycji spalonej
b) czy absorbował uwagę bramkarza Wisły

Jako że nie ma dobrej powtórki z tego zdarzenia, gdzie widać całą sylwetkę ostatniego obrońcy krakowian oraz że decydowały tam centymetry, ciężko jednoznacznie mówić o spalonym. No i twierdząca odpowiedź na punkt b) również nie jest oczywistością. Innymi słowy, za uznanie tego gola nie zamierzamy czepiać się zespołu sędziowskiego. Podobnie zresztą, jak za rzut karny podyktowany na Sobiechu, który w gruncie rzeczy był faulowany przez dwóch wiślaków. A zatem w niewydrukowanej tabeli ten mecz pozostawiamy bez zmian.

Z kolei w starciu Legii z Lechem (szlagier papierowy) najwięcej kontrowersji wzbudziła sytuacja z podyktowanym rzutem karnym dla gospodarzy i interwencją VAR-u, która anulowała tę decyzję. Zacznijmy od tego, że kontakt między Rogne a Nagy’em faktycznie był, a decyzja Daniela Stefańskiego nie kwalifikowała się pod jasny i oczywisty błąd. Innymi słowy, wóz powinien w tej sytuacja milczeć. Skoro jednak zainterweniował i Stefański podszedł do monitora oglądać zdarzenie jeszcze raz, to jak najbardziej mógł (i powinien) zmienić swoją decyzję, co zresztą zrobił. Co prawda było tam lekkie ciągnięcie za koszulkę, ale raczej nie spowodowało upadku Nagy’a, który wyłożył się, kiedy tylko poczuł kontakt z przeciwnikiem. W naszych oczach całość nie kwalifikowała się do podyktowania jedenastki i szkoda tylko, że w pierwszym odruchu arbiter wskazał na wapno. Paradoksalnie mieliśmy więc dwa błędy sędziowskie – Stefańskiego (pierwsza decyzja) oraz VAR-u (bo skoro był tam minimalny pretekst, to według protokołu jednak nie powinien interweniować).

Kontrowersji nie brakowało także w meczu Piasta z Arką, a konkretnie w starciach Maka z Bohdanowem. Najpierw ten drugi pociągnął swojego rywala we własnym polu karnym, ale – podobnie jak w sytuacji Nagy’a – trochę zabrakło tu do rzutu karnego  (zwłaszcza, że piłka była poza zasięgiem Maka). Po drugim kontrowersyjnym starciu zawodnik Arki wyleciał z boiska z drugą żółtą kartką i tu można mieć większe zastrzeżenia, ale – jakkolwiek spojrzeć – Bohdanow potraktował łokciem twarz Maka, czym dał pretekst do wyrzucenia go z boiska. I tak, jak na miejscu Bartosza Frankowskiego nie sięgnęlibyśmy po drugie żółtko, tak nie możemy jednoznacznie napisać, ze arbiter popełnił błąd. Nie, jedyny błąd w tej akcji to nierozważne machanie łokciem przez Bohdanowa, za które on i cała Arka zapłacili bardzo wysoką cenę.

Kolejna kontrowersyjna sytuacja to ta z meczu Zagłębia ze Śląskiem – przy stanie 0:0 Łukasz Broź wchodził w pole karne gości i został przewrócony przez Bohara. Jeżeli jednak było tam nieprzepisowe zagranie, to tylko i wyłącznie przed polem karnym gospodarzy. A tego typu zdarzenia nie mogą mieć przełożenia na naszą niewydrukowaną tabelę.

I gdy już wydawało się, że sędziowie wyjdą z tej kolejki zupełnie zwycięsko, do akcji wkroczył Mariusz Złotek w meczu Zagłębia Sosnowiec z Górnikiem. I w naszej ocenie popełnił dwa poważne błędy. Po pierwsze, nie podyktował rzutu karnego za zagranie piłki ręką przez Jimeneza (a była to piłka oczekiwana z dalszej odległości, co w myśl wytycznych powinno skutkować wskazaniem na wapno). A po drugie, nie wyrzucił z boiska Wrzesińskiego za bandycki atak na złamanie nogi rywala. I tu nie przekona nas żadna argumentacja, że przeciwnik szybko zabrał nogę, bo skutek mógł być TRAGICZNY.

Złotka ratuje tylko to, że obie drużyny skrzywdził po razie, przez co i ten mecz nie zostawi śladu w niewydrukowanej tabeli. Ale wczoraj był po prostu bardzo słaby. A jako, że więcej spornych sytuacji nie odnotowaliśmy, przechodzimy już do samej tabeli, która została uzupełniona o aktualne wyniki, ale w kolumnach „sędziowskich” pozostała niezmieniona:

Opublikowane 18.09.2018 10:42 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 32
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Topinambur
Topinambur

„Zacznijmy od tego, że kontakt między Rogne a Nagy’em faktycznie był, a decyzja Daniela Stefańskiego nie kwalifikowała się pod jasny i oczywisty błąd. ”

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Przestańcie brać to, co bierzecie, albo chociaż bierzcie połowę.

PhoenixLk
PhoenixLk

niech nie przestają – czymże byłby świat bez nawiedzonych?

tencowie
tencowie

A co było pierwsze w meczu Zagłębie – Górnik? Ręka Jimeneza czy faul Wrzesińskiego? Jeśli to drugie, które miało miejsce w 10 minucie to do kitu z takim rozumowaniem, że sędzia skrzywdził jednych i drugich. Czerwona kartka w 10 (dziesiątej) minucie całkowicie zmienia mecz. Grając w osłabieniu gospodarze z pewnością nie graliby tak jak w komplecie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marchewagce
Marchewagce

Już dodałem komentarz w artykule do meczu. Weszło chyba nie oglądało meczu, ruski stream by wystarczał żeby się przekonać że ręki nie było, nawet gospodarze będąc blisko nie protestowali. Jimenz cofną rękę i wycofał się.Pozdrawiam

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Nie chodzi, że klub „legiełki” tylko, że Prezes Bogusław zawiesił tam pańskie oko.

Borubar
Borubar

Co to za bzdury z tym karnym dla Zagłębia? Chcecie na siłę wskazać, że sędzia nie przekręcił jednej drużyny (bo czerwona dla Wrzesińskiego i trzy mecze pauzy bezwarunkowe).
Bądźcie rzetelni, bo takie coś to nie jest żadna „niewydrukowana tabela”, ale wręcz przeciwnie; zabazgrana, pomięta i psu z tyłka wyciągnięta. Jeszcze gorsza niż ta oficjalna.

Siema
Siema

Jeszcze gorszy wślizg od Wrzesińskiego zrobił Papadopulos na Mariciu, z tym że, na szczęście Chorwata, nie trafił go czysto w nogę (kolano? wślizg na tej wysokości mniej więcej był), co akurat nie zmienia w ogóle oceny tego zdarzenia. Sędzia nie dał nawet żółtej, co jest już w ogóle totalną kpiną, var nie interweniował, nikt raczej jako o kontrowersji o tym nie wspominał, a kilka centymetrów w bok i Marić miałby poważną kontuzję.

Grt
Grt

To jak w końcu z tą Legią? Dobrze ze karnego cofnął, ale niedobrze że cofnął?

Voitcus
Voitcus

Operacja się udała, ale pacjent zmarł.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

No właśnie odwrotnie: pacjent żyje, choć chirurg przypadkiem usunął mu zdrową nerkę i zaszył powieki.

Topinambur
Topinambur

Dobrze, że cofnął, bo błąd był oczywisty. To, że komuś się zwidzi pretekst nie oznacza, że błąd nie był oczywisty. Gdyby nie był oczywisty, VAR by nie interweniował.

Cziken
Cziken

A wg Ciebie byl faul pazdana w meczu z Cracovia?

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Bo var jest dobry, pod warunkiem że weryfikuje na korzyść Legii

geo
geo

W meczu Legii z Lechem to najwieksza kompromitacja i skandalem bylo sugierowanie przez Wegrzyna ze karnego nie bylo.
Za takie wplywanie na werdykt sedziego powinien wyleciec z Canalu.
Pazdan za taki faul dostal czerwona kartke.(mecz z Cracovia)
Za takie samo pociagniecie Radovica, sedzia gwizdnal wolnego.
Skandal!!!!!!

Kolo
Kolo

jaki karny hahaha, chłopie nie ćpaj tyle.

Cziken
Cziken

A czym to sie rozni od czerwonej kartki pazdana? I tu i tu napastnik poczul kontakt i sie polozyl. Z taka roznica ze jedno przeciw Legii a drugie dla Legii

Fan
Fan

Jak to dobrze że koszulki legionistów są wykonane z dobrego materiału.

Zrzut ekranu (608).png
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Masz rację. Gdyby koszulka była kiepskiej jakości, to jeszcze by pękła i piłkarz byłby Nagy!

Cziken
Cziken

Najlepsze jest to ze ci co pieli z zachwytu za czerwona kartka dla Pazdana dzis twierdza ze nie ma karnego. Z kim tu mozna obiektywnie porozmawiac? Smiech na sali.

konik
konik

Pała z fizyki dla sędziego Stefańskiego i weszłowego redaktora.Nie ma znaczenia czy „kontakt” jest „ciężki” czy „lekki”.Nagy został „dotknięty” w momencie kiedy opierał się na prawej nodze , lekko przygiętej, lewą miał wysuniętą do przodu czyli w kierunku piłki.Ergo jego „dolna” część zmierzała do przodu.W tej sytuacji nawet lekkie pociągnięcie od tyłu powoduje upadek a tym samym uniemożliwienie zagrania piłki.Ciało Nagiego tworzyło najprostsze urządzenie czyli dźwignię której osią było kolano Nagy’ego.Karny ewidentny tylko sędzia Stefański zesrał się ze strachu.

nippon
nippon

Jak dla mnie Nobel w dziedzinie fizyki. Jestes odkrywca dzwigni posiadajacej kolano.

Jarek1965
Jarek1965

„Kolejna kontrowersyjna sytuacja to ta z meczu Zagłębia ze Śląskiem – przy stanie 0:0 Łukasz Broź wchodził w pole karne gości i został przewrócony przez Bohara. Jeżeli jednak było tam nieprzepisowe zagranie, to tylko i wyłącznie przed polem karnym gospodarzy. A tego typu zdarzenia nie mogą mieć przełożenia na naszą niewydrukowaną tabelę.”
Wielokrotnie powtarzałem że Marciniak to taki sędzia który potrafi tak poprowadzić spotkanie aby od razu dać do zrozumienia która drużyna będzie miała „przywileje” a która zostanie „skasowana” za każde przewinienie i tak właśnie było w tym meczu. Zapiski z meczu : 5′ faul i puszczenie gry , 7′ faul – nie odgwizdany ! 12′ to faul opisany przez „weszlo” , 13′ faul na kartkę nawet nie zauważony , 22′ faul na zawodniku Ślaska brak reakcji – TAKI SAM FAUL w tej samej akcji w drugą stronę wolny dla Zagłębia ! 26 brak kartki dla Starzyńskiego , gdy Śląsk już ma na koncie 4 sztuki w tym dwie dla stoperów. Porażka zasłużona , żeby nie było że to post subiektywny , ale Śląsk powinien protestować pisemnie aby do jego spotkań nie wyznaczać więcej Marciniaka.

tomeks
tomeks

a karny dla Legii w 49 minucie, którego nikt nie widzi? Cafu próbuje dobić piłkę po strzale Wieteski w poprzeczkę i jest ewidentnie ciągnięty za koszulkę przez zawodnika Lecha. Ile było krzyku po niepodyktowanym karnym dla Lecha po faulu Jędrzejczyka w ostatnim meczu zeszłego sezonu a teraz cisza?
https://ekstraklasa.tv/legia-lech-10-kolejorz-cudem-uratowal-sie-od-utraty-drugiego-gola-wieteska-trafia-w/pd9ly98

Chemical
Chemical

Oczywisty karny, ale wedle polskiej filozofii „hehe jak sie nie wypierdoli, to faulu nie ma hehe’… A potem sie dziwic, ze zawodnicy sie wywalają przy każdym kontakcie, jak ci ułomni sędziowie nie potrafią odgwizdać tak oczywistych przewinień.

Cziken
Cziken

Po co jest sedzia var? Czy weszlo zreflektuje sie i zmieni swoj werdykt?

Cziken
Cziken

Czyli jednak nie. To sie nazywa dziennikarstwo?

Czacha
Czacha

Pytanie czy w meczu Legii z Lechem i tym karnym na VAR mieli powtórkę od przodu tak jak na tych zdjęciach które pokazują że był Nagy ciągnięty. Na ani jednej powtórce NC+ nie było widać tego trzymania i ciągnięcia.

Kolo
Kolo

ciągną się wszyscy zawsze i wszędzie. By był faul ciągnięcie musi spowodować upadek, a tu ledwo go chwycił, a ten leżał na ziemi jak zabity. Tu bardziej powinna być żółta za symulkę.

Ulan
Ulan

hmm zrób eksperuyment, biegnij do przodu i nich ktoś cie przytrzyma za ramie, nogi lecą do przodu ty upadasz do tyłu i tak właśnie było z Nagym, Ponadto Dominik Nagy [Węgry] 08.05.95 174/69 a obrońca Thomas Rogne [Norwegia] 29.06.90 185/86, czyli 11 cm wyższy i prawie 20 kg cięższy lechita, on nawet nie musi pociągać Węgra, wystarczy ze go przytrzyma i ten leży

Cziken
Cziken

A czerwona kartka dla pazdana w meczu z Cracovia twoim zdaniem byla zasluzona?

Uthar
Uthar

Weszło poraz kolejny się kompromituje.

„Kolejna kontrowersyjna sytuacja to ta z meczu Zagłębia ze Śląskiem – przy stanie 0:0 Łukasz Broź wchodził w pole karne gości i został przewrócony przez Bohara. Jeżeli jednak było tam nieprzepisowe zagranie, to tylko i wyłącznie przed polem karnym gospodarzy. A tego typu zdarzenia nie mogą mieć przełożenia na naszą niewydrukowaną tabelę.”

Jakoś jadze nie przeszkodziło to zweryfikować wyniku w meczu z Wisła kraków. Faul na Ondrasku nastąpił przed polem karnym Jagi mimo to jadze zweryfikowali wynik. Bezjak był faulowany przez Buchalika w następstwie tej akcji. Gol padł po rzucie wolnym. Nie zauważona ewidentnej wycinki Wasyla na Bezjaku w jedenastce.

Należy też dodać że dziś powinni zweryfikować JAdze na sędzia zaszkodził. W pierwszej połowie Siplak powinien dostać żółtą za faul na Bezjaku wiec wyleciał by z boiska. Tak samo w pierwszej kolejce Sheridan dostaje w polu karnym z bara bez ataku na piłke, ewidetne celowanie zawodnika i co… Sędzia nie pomógł i nie zaszkodził Jadze.

W tym sezonie coisk tendencyjan jest ta wasza wydrukowana tabela.

Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020
Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020