post Avatar

Opublikowane 17.09.2018 14:47 przez

Norbert Skorzewski

Aklimatyzacja? A komu to potrzebne? A dlaczego? Mniej więcej takie pytania zadawaliby na początku swojego pobytu w Poznaniu Pedro Tiba i Joao Amaral, gdyby tylko znali język polski. Pokazali oni, że w ich słowniku o aklimatyzacji nie ma mowy. Niestety, z biegiem czasu coraz mocniej wyhamowywali, a dobre wrażenie, które zostawili po sobie na początku, na razie jest tylko miłym wspomnieniem.

Zarówno jeden, jak i drugi w sezon weszli z buta. Trzeba było sięgnąć głęboko do kieszeni, by sprowadzić ich do Poznania, ale szybko odetchnięto z ulgą, gdy okazało się, że są oni w stanie z miejsca zapewnić jakość. Amaral strzelił gola w debiucie, pokonując bramkarza Szachtiora Soligorsk. W rewanżu zaliczył dwie asysty, walnie przyczyniając się do awansu Kolejorza. Imponował przede wszystkim sprintami z głębi pola, wydawało się, że tym sposobem przyprawi niejedną ekstraklasową defensywę o mdłości.

Kto do niego asystował, gdy wyrównywał stan rywalizacji na Białorusi? Rzecz jasna Tiba, bo przecież nie Gajos czy Radut, którzy zawodzą od dłuższego czasu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie jest on typem gracza, który z miejsca zagwarantuje fajerwerki. Jego atuty są inne. Portugalczyk do perfekcji opanował piłkarskie fundamenty – tak przynajmniej wydawało nam się na początku – co czyniło go zawodnikiem o naprawdę dużej wartości. Pamiętamy mu jeszcze chociażby mecz z Wisłą Płock, kiedy w końcówce – po bardzo ładnym uderzeniu – zapewnił swojemu zespołowi zwycięstwo.

Niestety, im dalej w las, tym forma portugalskiego zaciągu coraz bardziej się ulatniała. Rzut oka na nasze oceny mówi wszystko. Amaral: 3, 6, 5, 3, 5, 3. Tiba: 7, 4, 5, 7, 5, 4, 5, 4. Niby tragedii nie ma, przede wszystkim w kontekście tego drugiego, ale gołym okiem widać, że od dłuższego czasu nie są oni w stanie przebić bariery noty wyjściowej. Nie są w stanie dać Kolejorzowi czegoś ekstra.

Tak samo było wczoraj, z Legią. Zamiast pociągnąć Lecha do walki, imponowali minimalizmem. Oczywiście nie tylko oni, cały zespół – delikatnie mówiąc – nie wylewał siódmych potów. Ale od Portugalczyków – gości, sprowadzonych za tak duże pieniądze i gości, od których tak dużo się wymaga – żądaliśmy czegoś innego niż tylko bezbarwnego wegetowania z dala od pola karnego Legii.

Tiba niby miał całkiem wysoką dokładność podań (82%), ale z drugiej strony wygrał tylko 38% pojedynków, w tym zaledwie trzy z dziesięciu na ziemi. Miał tylko jeden udany zwód (cztery próby), zaliczył również sześć strat, tylko czterokrotnie odbierając piłkę. Amaral nie był lepszy – ciut więcej wygranych pojedynków, trochę mniej strat, ale generalnie spora bryndza.

Gdybyśmy mieli wskazać, kiedy to wszystko tak koncertowo się spartoliło, najprawdopodobniej zwrócilibyśmy uwagę na mecz z krakowską Wisłą. I to nie tylko w kontekście Tiby i Amarala, lecz całego Lecha. Amaral odegrał jednak główną rolę, bo przy stanie 2:0 dla Kolejorza nie wykorzystał świetnej sytuacji. Lech prowadziłby 3:0, a tak poległ 2:5. Przegrał, od tego momentu zaliczając ostry zjazd. Miał szansę na pięć ligowych zwycięstw z rzędu, tymczasem obecnie nie wygrał od czterech spotkań.

„Kolejorz” wpadł w kryzys, podobnie jak portugalski zaciąg. Jeżeli Ivan Djurdjević cierpi w ostatnich dniach na nieprzespane noce, to z powodu wielu problemów Lecha, nie tylko tych portugalskich. Nie ma co jednak ukrywać – spadek formy Tiby i Amarala jest jedną z najbardziej wyraźnych dolegliwości, które nękają jego zespół.

 Fot. FotoPyk

Opublikowane 17.09.2018 14:47 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Chłopaki się szybko zaaklimatyzowali i dostosowali do otaczających ich okoliczności przyrody, niepowtarzalnych!

dario armando
dario armando

Cały Lech jest obecnie daremny ,ale oni przynajmniej piłkarsko się bronią ,bo widać ,że są z lepszej futbolowej bajki niż większość kolegów.

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Dostosowali się do Polaków…!
W tej lidze czy się stoi, czy się leży, kilka/kilkanaście tysi w euro się należy…!

szybkiLopez
szybkiLopez

Extra zaciąg ja za ten hajs

Ssa Pento
Ssa Pento

Tibia fajna gra, polecam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pilkarski_kibic
Pilkarski_kibic

… a Zurkowski niestety nie zdazyl uciec i caly ciag drwali z Legii, Wisly i innych klubow. ktorzy na niego polowali moga powiedziec teraz, ze ich misja zakonczyla sie sukcesem.

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Arboleda nie brzydził się nawet palcem w dupie pogrzebać…!
Czego nie robiło się kiedyś dla zwycięstwa…?!

AsafaPowell
AsafaPowell

Co do ostatniego zdania to trzeba dodać, że jednym z najbardziej hejtowanych w Polsce zawodników jest Zieliński (piłkarz techniczny) a najbardziej się chwali Jacka Góralskiego (typowy drwal), to pokazuje jak u nas się postrzega piłkę…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dejwid Ildefons dzbankowiak
dejwid Ildefons dzbankowiak

Co do Amarala to być może są zbyt duże wymagania. 27 lat i zaledwie 2 sezony w najwyższej klasie rozgrywkowej w Portugalii i to nie w klubie z czołówki ale w broniącym się przed spadkiem. Przecież całkiem nie dawno Jaga wyeliminowała 5 klub z portugalskiej ligi. Przecież tam jest wielka trójca i reszta jest tylko dla nich tłem. Nawet można napisać że Vitoria Setubal znalazła godnego następcę Amarala. Wczoraj w pucharze ligi bramkę zdobył… Hildeberto i to nie jakąś przypadkową. 😉 https://twitter.com/TurekPawel1987/status/1041345786859216898

M.
M.

Przecież to standard….
Wszyscy Ci goście przychodzą do Polski, grają jeszcze rozpędem, a później się dostosowują.
Wciąga ich specyfic%ny lokalny klimat.

Lluc93
Lluc93

Ooo i znowu wasze fantastyczne oceny przytaczacie i tę 5 dla Amarala z Piastem po takim występie: 0 strzałów, 1 kluczowe podanie, 3/18 wygrane pojedynki, zwody 2/10, 0 odbiorów, 11 strat. Jak chcecie w co drugi artykuł o Ekstraklasie wsadzać te oceny to najpierw wystawiajcie je po obejrzeniu meczu, a nie skrótu.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Jak ktoś zagra 2 dobre mecze, a potem 3 słabe i 2 przeciętne to nie jest spadek formy. To znaczy, że piłkarz jest chimeryczny i na 7 spotkań odpala w dwóch.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

El_Konrado
El_Konrado

Zastanawiam się tak szczerze mówiąc, skąd brały się opinie, że u tego trenera będzie jazda na dupach itd. Jak widzę jego osobę, to widzę gościa zrezygnowanego, z zerową charyzmą, taki Dyzma, którego niejako na siłę wypchnęli na salony i nie potrafi się odnaleźć. Gdzieś tam w środku mierzi go wewnętrzne „co ja tutaj qrwa robię, chyba ich poyebało, trenowanie pierwszej drużyny? WTF?”.
I teraz tak na chłodno oceniając, najlepsze mecze Lech rozegrał jeszcze na samym początku ligi, prawdopodobnie jadąc jeszcze na końcówce tego co zostało z przygotowań Bjelicy. Teraz wygląda to gorzej z tygodnia na tydzień. Wspominając mecze sprzed paru lat, to zawsze Lech w meczach z Legią orał trawę, może nie zawsze kończyło się szczęśliwie, ale było mega zaangażowanie z obu stron. Teraz to oni wyglądają jak Legia późnego Jozaka zmiksowana z Legią późnego Klafuricia, czyli apatia, przechodzenie obok meczu, strach w oczach i brak jakiegokolwiek pomysłu na grę. Dodatkowo jeszcze te próby Djurdievicia czy jak on tam ma z trójką obrońców. Nie będę ukrywać, że za Lechem nie przepadam, ale kibiców Lecha to jest mi ogromnie żal. Zawsze tłumnie przychodzili na stadion, robili fajną atmosferę, fajnie dopingowali zespół, a tutaj właściciele od lat serwują im jakies goovno.

Tak bardzo przechwalają sie świetna akademią, wychowankami, itd. To ja się pytam, kto do qrvy podejmuje decyzje żeby za takich Tibę i Amarala wyłożyć 10mln pln, czy nawet więcej, skoro macie tylu utalentowanych wychowanków.

Wypyerdolić połowę z tego zaciągu szrotu i postawić na swoich chłopaków. Owszem, może na rok, czy dwa będzie walka o ósemkę zamiast podium, ale na pewno będzie walka, ambicja, a z czasem też przyjdą wyniki. Później uzupełnić tylko pojedynczymi młodymi talentami i do przodu. Zamiast 10mln wydawać na Tibę i Amarala, to dorzucić jeszcze 5 i spróbować wyjąć takiego Żurkowskiego chociażby. Kurcze jak ja tęsknię za czasami, gdy Ekstraklasa była przepełniona piłkarzami identyfikującymi się z klubami, w których grali, a nie wkładami do koszulek jak obecnie to widzimy. To że co roku mamy kilka klubów w Eklapie, które są w czołówce drużyn z najstarszą średnią wieku w Europie to nie przypadek. Jesteśmy swego rodzaju umieralnią dla wszelakiego szrotu, który nie zaistniał nigdzie indziej. Przykre to …

Lechowi życzę, żeby właściciele yebnęli się w te puste łby i zamiast wywalać miliony w kolejnych badziewiaków, to sprowadzili w końcu sztab trenerski z prawdziwego zdarzenia!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tekker
Tekker

Najlepszym wyjściem dla Rutkowskich jest zatrudnienie kogoś pokroju Petrescu i danie mu pełnej autonomii na okres 2-3 lat. Skończyłyby się typowo polskie wymówki o aklimatyzacji i złym przygotowaniu fizycznym.

tencowie
tencowie

Obaj dostosowują się do gry obrony. Tiba musi mieć piłkę przy nodze dlatego sam często wraca po nią na swoją połowę. Wystarczyło, że w Warszawie wracał też za nim pomocnik Legii i Tiba już piłki nie otrzymywał a obrońcy w Lechu są tacy pewni, że zamiast rozegrać piłkę tak by wróciła do playmakera, dawali długie podania na Gytkjera lub na drugiego bohatera artykułu Amarala. Gytkjer nie miał najmniejszych szans z Wieteską czy Jędrzejczykiem a Amaralowi wzrost nie pomagał w walce o górne piłki. Oczywiście Portugalczyk mógł wyrównać i spartolił koncertowo ale w gruncie rzeczy za ich oceny odpowiada właśnie fatalna obrona Kolejorza.

El_Konrado
El_Konrado

Dobrze mówisz, właśnie tego typu opinii brakuje na forach internetowych. Powiedziec ten hooyowy bo krzywo kopnął a ten zajebisty bo ma 5 bramek i hooy, ze 4 z karnych to nawet chłopaki z Canalu dają radę. Ja bym jeszcze tutaj dodał, że sztab Legii przeczytał taktykę Lecha perfekcyjnie i równie perfekcyjnie dobrał pod to kontr-taktykę. Właśnie to co mówisz, uprzykrzanie życia piłkarzom odpowiedzialnym za rozgrywanie, wypychanie Lecha z piłką na ich połowę, wymuszanie rozgrywania akcji przez mocno przeciętnych obrońców, ale jest jeszcze jedna rzecz. Po to jest trener, żeby w takim momencie powiedział, o qrwa, rozpracował mnie portugalski cwaniaczek, to teraz szybciutko przechodzimy na wariant B, ty przesuwasz się tu, wy zamiana pozycji, za ciebie wchodzi ten i gramy to co ostatnio sobie przygotowaliśmy. Tak to powinno wyglądać, ale niestety nie wyglądało. Lech grał cały czas to samo od pierwszej do ostatniej minuty. Kreatorzy gry wyłączeni całkowicie, pozostały wymiany piłki między środkowymi obrońcami, ty do mnie ja do ciebie, a później przejaw bezsilności, czyli jeb i laga do przodu, a nóż widelec coś tam z tego wyjdzie. Raz prawie się udało, to chyba Trałka zrobił jeb do przodu, a tu niespodziewanie ruszył z piłką do przodu Amaral i gdyby na miejscu Wieteski był Pazdan/Astiz, to byłby gol. No ale to było wszystko.
Acha, jeszcze raz prawie się udało, jak Jóźwiak na samym początku znalazł Gytkiaera i ten spudłował z przyzwoitej pozycji. I to tyle. Przez pozostałe 90 minut Lech nie pokazał nic i miał szczęście, że Legia jest na etapie odbudowywania podstaw motoryki i taktyki, a ofensywnie nadal kuleje. Klasowa drużyna zlałaby ich z 5:0. Gdzie był trener Lecha ja się pytam i czy to oby na pewno trener ? Gdzie są te talenty z najlepszej akademii w kraju, którą tak bardzo przechwalają się włodarze. Wszedł ten napastnik, nie zapamiętałem nazwiska, wysoki, krótko ścięty, taki masywnie ubity, no postura takiego kozaka na dziewiątkę, no ale chłop się już na dzień dobry prawie zabił na piłce. Tomczak, Tomczyk, jakoś tak, nie dał podstaw, żeby teraz grzebać w necie i sprawdzać jego nazwisko. Ciekaw jestem bardzo jak zaprezentuje się Miedź w starciu z Legią. Chłopaki z Legnicy grają świetny dla oka radosny futbol i jak na razie są dla mnie dużym zaskoczeniem na plus. „Grubasek” Forsell tak wyszydzany i to od lat ! jest w czubie strzelców Eklapy. Ciekawe czy dadzą rozklepać Legię, która zdaje się z wolna wracać do żywych.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020