post Avatar

Opublikowane 16.09.2018 13:25 przez

redakcja

Choć Legia i Lech od początku sezonu mają sporo problemów, to bezpośrednie spotkanie tych drużyn wciąż wywołuje dodatkowy dreszczyk emocji. W ekstraklasowych realiach to cały czas spotkanie hitowe, walka dwóch światów, która jeszcze przed startem jest przedmiotem różnorakich porównań i analiz. A skoro tak, to wypada też rozbić obie ekipy na czynniki pierwsze i przyjrzeć się im pozycja po pozycji, próbując przy tym oszacować ich siłę.

Zabawa jest o tyle skomplikowana, że i w Lechu, i w Legii, choć rozgrywki trwają stosunkowo krótko, doszło już do niezliczonej liczby kombinacji ze składem czy ustawieniem. Wytypowanie wyjściowej jedenastki jednych i drugich na dzisiejsze spotkanie nie należy więc do rzeczy prostych i ma raczej charakter przypuszczeniowy. Oczywiście na koniec może się okazać, że Lech wcale nie zagra w ustawieniu z trójką obrońców, a w Legii za partnera Artura Jędrzejczyka będzie robił Mateusz Wieteska, ale na ten moment te zestawienia wydają się najbardziej prawdopodobne. Kto w takim razie w naszych oczach wypada lepiej w poszczególnych pojedynkach?

Radosław Cierzniak = Matus Putnocky

Putnocky na początku sezonu przegrywa rywalizację z Jasminem Buriciem, ale ponieważ ten w ostatnim tygodniu trenował tylko indywidualne, to wydaje się, że w meczu z Legią Ivan Djurdjević postawi właśnie na Słowaka. Sęk w tym, że w swoich dotychczasowych występach Putnocky raczej nie imponował formą, więc kibice Lecha nie mogą przyjąć tej decyzji ze spokojem. Czy jednak fani Legii mają większy komfort? W ostatnim czasie bardzo dużo pisało się o konflikcie Arkadiusza Malarza z Ricardo Sa Pinto, a wystawienie w poprzedniej kolejce Radosława Cierzniaka wielu odebrało jako dowód na to, że w bramce Legii faktycznie następuje zmiana warty. Przed spotkaniem z Lechem raczej nie dojdzie do kolejnych roszad, choćby przez fakt, że w tygodniu Malarz zmagał się z urazem. W wyjściowym składzie pewnie znów zobaczymy Cierzniaka, który z Cracovią zagrał w porządku, ale nikogo raczej nie olśnił. W pojedynku – jakkolwiek patrzeć – rezerwowych golkiperów stawiamy więc na remis.

Stolarski = Cywka

Pierwsza para z pola i pierwsze kombinacje z naszej strony, które wynikają z różnicy w ustawieniu obu ekip. Stolarski zagra pewnie klasycznego prawego obrońcę, Cywkę widzimy raczej na wahadle, choć nie będziemy specjalnie zdziwieni, jeśli również wyjdzie dziś na boisko jako klasyczny boczny defensor (jak chociażby w ostatnim meczu z Piastem). Kto z tej dwójki wygląda lepiej? Prawdę mówiąc, i Cywka, i Stolarski kojarzą nam się z wybieganiem i zasuwaniem po całej długości boiska od początku do końca meczu. Obaj od czasu do czasu potrafią przynieść odrobinę korzyści w ofensywie i z reguły nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Zbierając to wszystko do kupy, ciężko któregoś z nich postawić wyżej, więc znów postawimy na remis.

Artur Jędrzejczyk > Rafał Janicki

Sprawa niczym z piosenki Anny Jantar – jasna jak słońce i prosta jak drut. Skoro według licznych doniesień i przecieków Jędrzejczyk kolejny raz ma zagrać na środku bloku defensywnego Legii, to siłą rzeczy musimy zestawić go z którymś ze środkowych obrońców Lecha. Koniec końców padło na Janickiego, ale szczerze mówiąc – były (?) reprezentant Polski wygrałby z każdym zawodnikiem, którego Djurdjević ma do dyspozycji jeśli chodzi o tę pozycję. Odkąd bowiem Jędrzejczyk wrócił do pierwszego zespołu, jest najpewniej grającym defensorem mistrza Polski, który nie tylko skutecznie broni, ale także atakuje. Dlatego nawet nie ma o czym mówić.

Inaki Astiz = Thomas Rogne

Z jednej strony przeciętny Astiz, który w tym sezonie już dwa razy razy wyleciał z boiska za czerwoną kartkę. Z drugiej – nieustannie połamany Rogne, który za każdym razem, gdy tylko pokaże się z dobrej strony, to wypada z gry na kilka następnych kolejek, by potem od nowa dochodzić do formy. Na silę moglibyśmy napisać coś o mocnych stronach jednego i drugiego albo wytypować, który więcej wnosi do gry swojego zespołu czy jest bardziej pożyteczny, ale mimo wszystko chyba nie ma to większego sensu. Na dziś obaj prezentują zbliżony poziom, więc kolejny raz orzekamy remis.

Adam Hlousek > Vernon De Marco

Hlousek sezon zaczął obiecująco – od gola w meczu z Zagłębiem Lubin i asysty w spotkaniu z Koroną. Później całkiem przyzwoicie zaprezentował się na tle Lechii, by następnie z powodu urazu wypaść z gry na kilka tygodni. W tym czasie De Marco nie próżnował i w kolejnych meczach przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty, prezentując się na zmianę albo słabo, albo żenująco. Z dwójki lewonożnych zawodników, którzy najpewniej zagrają jednak na trochę innych pozycjach, stawiamy więc na Czecha, który zwyczajnie jest lepszym zawodnikiem.

Domagoj Antolić = Łukasz Trałka

Antolić, po tym, jak Legia wpadła w ręce Ricardo Sa Pinto, bez wątpienia stał się piłkarzem bardziej żwawym, konkretniejszym i odrobinę skuteczniejszym. Daleko nam oczywiście do stwierdzenia, że Chorwat za chwilę pozamiata całą ligę, ale nie będziemy mu też umniejszać – ostatnio faktycznie pokazał, że coś tam jednak potrafi. Czy gwarantuje więcej jakości niż Trałka? Tutaj mamy wątpliwości, bo chociaż pomocnik Lecha z czterech ostatnich meczów aż dwa przesiedział na ławce rezerwowych, to mimo wszystko nadal jest istotną postacią w szatni poznańskiej ekipy. Najlepiej świadczą o tym jego ważne gole zdobyte w pierwszych meczach sezonu, które ostatecznie przesądziły sprawę. Kolejny remis.

Cafu < Pedro Tiba

Portugalskie starcie dość wyraźnie wygrywa Pedro Tiba. Piłkarz z Poznania nie dość, że ma lepsze liczby od warszawskiego rywala, to zwyczajnie więcej wnosi do gry swojego zespołu. Cafu tak naprawdę zanotował tylko jeden ponadprzeciętny występ – w czwartej kolejce z Piastem Gliwice. Tiba takich meczów ma co najmniej ze trzy i choć szał, który wywołał na wejściu trochę już opadł, to w tym starciu Lech i tak jest górą.

Dominik Nagy < Wołodymyr Kostewycz

Kolejne – jeśli patrzeć na pozycje – nie do końca dokładne porównanie, ale z drugiej strony obejmujące dwóch lewonożnych i ofensywnie usposobionych zawodników. No a przy trochę takie starcie bez historii, bo Nagy do tej pory nie pokazał nic przesadnie ciekawego, a Kostewycz wraca po przerwie spowodowanej kontuzją. Ostatecznie postawiliśmy jednak na tego Ukraińca, który przed przymusową pauzą prezentował się bardzo obiecująco, o czym swego czasu pisaliśmy tak:

W poprzednim sezonie był w ścisłej czołówce zawodników, którzy najczęściej w lidze posyłali dośrodkowania w pole karne. Natomiast w tym sezonie co dogrywa piłkę ze skrzydła, to pod bramką rywala się kotłuje. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że w meczach z Cracovią i Szachtiorem zaliczył więcej udanych wrzutek niż przez całe poprzednie rozgrywki. Dziś już do przerwy mógł mieć z cztery asysty, ale albo pudłował Gytkjaer, albo świetnie bronił Klimowicz, albo po prostu jego dogranie Jevtić zamienił na asystę przy trafieniu Duńczyka.

Dlatego właśnie Kostewycz.

Michał Kucharczyk < Kamil Jóźwiak

Po jednej stronie barykady stary ligowy wyjadacz, po drugiej – świeżak, który w gruncie rzeczy wciąż uczy się Ekstraklasy. No ale ponieważ jest wyjątkowo pojętnym adeptem, to z rywalizacji z rutyną i doświadczeniem wraca z tarczą. Jóźwiak w tym sezonie jest po prostu jednym z najlepszych piłkarzy Lecha. Jego motorem napędowym, który – nie licząc meczu z Wisłą – zawsze mocno wybija się ponad ligową szarzyznę. Kucharczyk oczywiście też ma swoje atuty, ale obecnie to Jóźwiak może więcej.

Jose Kante < Joao Amaral

Kolejne starcie, którego wynik oscylował w okolicach remisu. Amaral, podobnie zresztą, jak Tiba, zaliczył bardzo udane wejście do ligi, by z każdym kolejnym meczem stawać się trochę bardziej… hmm… ekstraklasowym. Ogólnie jednak trzyma całkiem wysoki poziom, potrafi nie tylko strzelić bramkę, ale też przedryblować rywala czy celnie podać cztery razy z rzędu, a to już coś. Kante z kolei jest zawodnikiem bardzo pożytecznym, który w lidze strzelił dla Legii już dwa ważne gole, a biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki ma ich na koncie więcej od Carlitosa, czego nikt raczej nie zakładał. Ponieważ jednak do tej pory trochę wyżej ocenialiśmy Amarala (nota 4,40, Kante – 4,33), to stawiamy właśnie na Portugalczyka.

Carlitos = Christian Gytkjaer

Przypadek podobny to tego, który przedstawiliśmy ciut wyżej, więc chcąc zachować konsekwencję powinniśmy postawić na Gytkjaera, który póki co zapracował u nas na notę 4,50 (Carlitos – 4,43). Ostatecznie jednak uznaliśmy, że na chwilę porzucimy zasady konsekwencji i postawimy na remis. Dlaczego? Ano dlatego, że Hiszpan jest od Duńczyka bardziej wszechstronny, poza bramkami gwarantuje też asysty i choć ogólnie zagrał w jednym meczu więcej niż Gytkjaer (13 do 12), to na boisku spędził aż 250 minut mniej, więc siłą rzeczy miał też mniej okazji do powiększenia swojego dorobku. Duńczyk był wprawdzie nieco bliżej wygranej, ale ostatecznie przyklepujemy remis.

*

Podsumowując:

Dwa rozstrzygnięcia na korzyść Legii
– Pięć remisów
– Cztery rozstrzygnięcia na korzyść Lecha

Przepaści zatem nie ma, co najprawdopodobniej zwiastuje na wyrównane spotkanie. Raz jeszcze musimy jednak podkreślić, że w niektóre pary (Nagy-Kostewycz, Hlousek-De Marco) zestawiliśmy trochę na siłę i w gruncie rzeczy nikt nie powinien być zaskoczony, jeśli Lech zagra dziś w ustawieniu podobnym do tego z meczu z Piastem Gliwice, wystawiając Kostewycza na lewej obronie i Raduta na skrzydle. Inna sprawa, że to nie miałoby większego wpływu na nasze zestawienie, bo Ukraińca ocenilibyśmy wyżej od Hlouska, a Rumuna na równi z Nagym. Ogólnie więc Lech wygląda na zespół odrobinę mocniejszy, ale jest to różnica na tyle nieznaczna, że nie zapewnia choćby krzty komfortu.

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 16.09.2018 13:25 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mtc
mtc

Standardowe blabla, aby się artykuł pojawił i było co klikać…
Jaki sens ma porównanie np. lewych obrońców, skoro i tak nie grają bezpośrednio przeciw sobie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny

No. I bramkarzy nie ma co porównywać, i napadziorów.
Przecież też nie grają bezpośrednio przeciw sobie.

nieobiektywny
nieobiektywny

A o co Malarz pożarł się z tym Pintą, bo nie na czasie jestem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kibicu
kibicu

Legia ma coś do udowodnienia. Miejmy nadzieję że w końcu zacznie grać na miarę swoich możliwości i powróci tam gdzie jej miejsce czyli na szczyt. Dziś mecz z Lechem to wiadomo danie głównie i to nie tylko w naszej ekstraklasie, nie rozumiem o co chodzi z tym Szymańskim? Facet stanowi o sile Legii, interesują się nim wielkie kluby a on znów ma nie zagrać? Dodatkowo nie fair postępują z Eduardo uważam. Taki zawodnik powinien być przynajmniej na ławie, umiejętności piłkarskich nie zatracił, a na ostatnie minuty na dobicie przeciwnika może się przydać. A tu do rezerw bo jeden mecz mu nie wyszedł.. Miejmy nadzieję że zobaczymy dzisiaj taką Legię jaką zawsze chcielibyśmy oglądać.. walczącą z charakterem i w koncu żeby pokazali swoje prawdziwe możliwości i umiejętności. A co do klubu z Luksemburga, ten klub rozbił Mistrza Rumunii przypominam, zagra teraz w fazie grupowej LE!! To jest jak się okazuje silny europejski zespół i obawiać się go będą w grupie, kto wie czy z tej grupy nie wyjdą. Spokojnie mają szanse powalczyć z Milanem. Poza tym tacy piłkarze jak Pazdan, Jędrzejczyk, Mączyński czy Kucharczyk nie zapomnieli jak się gra w piłikę, o Cafu czy Philipsie nie wspominając.. Przydałby się dziś też Szymański..

nieobiektywny
nieobiektywny

A ile meczów wyszło temu Eduardu?

kibicu
kibicu

A ile dostał szans??? zeby sie wykazac???

Murphy
Murphy

kibicu
Może nie dostał, bo wyglądał za słabo, żeby w ogóle wpuszczać go na boisko.

Murphy
Murphy

kibicu
Papier wszystko przyjmie.

ed
ed

Jakie wielkie kluby ? Te same co interesowaly sie Furmanem i Wolskim ?

kibicu
kibicu

Co tu dużo dodawać, porównywać.. Legia jest drużyną zdecydowanie lepszą na papierze i nie ma tu jakichś powodów do dysputy. Tylko kwestia kiedy ta drużyna odpali, miejmy nadzieję że już dziś i to z Lechem. Ja już czekam z wielką niecierpliwością na ten piłkarski hit. Reprezentacji Czarnogóry,Serbii, Chorwacji.. Węgier, no i oczywiście Polski bo Jędrzejczyk czy Szymański lada chwila do reprezentacji powrócą. A w Lechu kto może straszyć? Ci Skandynawowie z 3 lig wcześniej.. może Kostewycz który tylko biega..

nippon
nippon

Ja powiem tylko tyle ze daje sobie bana zanim zrobi to Weszło… komentarz ukryty

Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Leicester walczy o pozostanie w top 4. Jak wypadnie w meczu z Evertonem?

Leicester City przez długi czas miał prawo czuć się bezpiecznie w strefie dającej kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Po wznowieniu rozgrywek forma „Lisów” jest jednak przeciętna i miejsce w top 4 jest już zagrożone. Dlatego wyjazd do Liverpoolu na mecz z Evertonem urasta do rangi arcyważnego. Jak Leicester poradzi sobie w starciu z ligowym średniakiem? Typujemy […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Esport defuse w eWinner – cashback do 50 PLN na e-sport!

Początki tygodnia? Bywają trudne, to fakt. Dlatego każda rzecz, która nieco umila nam poniedziałki, jest na wagę złota. Zgodnie z tą myślą, eWinner zadbał o nową promocję dla graczy na otwarcie tygodnia. Ciekawą, bo dotyczącą fanów e-sportu, czyli coraz większej liczby graczy w naszym kraju! O co konkretnie chodzi? Nowa promocja eWinner to „Esport defuse”. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Gikiewicz: Miałem oferty ze wszystkich najlepszych lig

– Powiem, które kluby dawały konkretne pełnomocnictwa, bo jakieś tam gadanie o zwykłym zainteresowaniu to specjalnie mnie nie interesuje, bo takich potencjalnie chętnych to przez te wszystkie lata może i miliony było. Do brzegu. Gorący był temat Montpellier i Bordeaux, ale wystrzelił koronawirus i wszystko upadło. W zimie pytał West Ham, kiedy Łukasz Fabiański złapał […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Bonus na Premier League! Zgarnij 20 PLN z aplikacją Totolotek!

Bonus dla graczy Premier League korzystających z aplikacji? Nie można wymarzyć sobie lepszego połączenia. Zwłaszcza że chodzi o promocję dwudniową, która obejmie m.in. mecz Manchesteru City z Liverpoolem. Dzięki niej możemy zgarnąć bonus 20 PLN! Jak skorzystać z oferty? Przede wszystkim musimy mieć telefon, a na nim aplikację bukmachera Totolotek. Zakładamy jednak, że z tym […]
01.07.2020