LIVE: Legia na prowadzeniu. Panowie, zagrajcie jak w hicie kolejki!
Weszło

LIVE: Legia na prowadzeniu. Panowie, zagrajcie jak w hicie kolejki!

Sieeeeeemano sportowe świry. Dziś podobno w naszej lidze rozgrywa się hit. Podobno, bo – powołując się na klasyka – myśląc o Legia-Lech ani zęby nie swędzą, ani kuśka nie dyga. Hit jest to zatem mocno wyblakły, no ale skoro już się rozgrywa, nie będziemy odchodzić od stołu. Nawet, jeśli przed daniem głównym serwują nam wątpliwej jakości przystawkę w postaci starcia Pogoni z Koroną. Jedziemy z koksem! 

20:03 Koniec relacji!

Kończymy i my, dzięki za uwagę. Zostawiamy was z naszą Ligą Minus, oglądajcie!

20:01

W strzałach celnych 4:1 dla Legii. El Clasico.

19:59 Koniec meczu!

Jak co mecz – Lech przegrywa z Legią po bardzo słabym meczu. Jeśli dla kibiców z Wielkopolski mielibyśmy szukać jakichś powodów do optymizmu – cóż, wydaje się, że Jóźwiak za jakiś czas może w pojedynkę wygrywać z różnymi Pogoniami czy Arkami. Poza tym jednak obecny Lech to taka plaża, że aż głupio przypominać sobie wszystkie pochwały, jakie formułowano wobec nich w pierwszej części sezonu.

Legia? Zagrała o wiele lepiej, niż zazwyczaj, ale niestety dla kibiców, większość komplementów dotyczy ich waleczności, gry defensywnej, zaciętości czy wygranych pojedynków biegowych. Niewiele było płynnych akcji, w ogóle niewiele było gry w piłkę, w tej kopaninie lepiej odnaleźli się ci, którzy biegali szybciej i więcej.

Generalnie hit na takim poziomie, że mamy ochotę wyjechać do Mongolii i rozkręcić portal dla miłośników krykieta.

19:55

Ech… A chwilę później Gajos z rzutu wolnego z niezłej pozycji uderza wysoko nad bramką. Jak w tej lidze ma być dobrze, jak mecz kandydatów do mistrzostwa wygląda tak, jak ten dzisiejszy?

19:43

Swoją drogą, ten środek obrony w Lechu to jest jakiś niezbyt śmieszny dowcip, jak nie szklany Rogne, to zapalnik Janicki. Teraz wszedł Grek Goutas i też na wstępie nie potrafił za bardzo powstrzymać Radovicia od strzału. A przypomnijmy – Radovicia od strzału w ostatnich miesiącach powstrzymywała większość krajowych i europejskich rywali.

Najbardziej zabawnie to wszystko wygląda w kontekście prób gry trójką stoperów. Jak się gra trzema stoperami, to wypadałoby mieć chociaż trzech zdrowych stoperów, prawda?

19:40

19:39

Legia doskonale porusza się bez piłki, to robi wrażenie zarówno w przodzie, szczególnie przy sytuacjach jak bramkowa, gdy na świetne pozycje jednocześnie wychodziło dwóch zawodników, jak i w tyłach, gdy Lech próbuje rozciągnąć defensywę gospodarzy. Formacje chodzą jak w zegarku, miejsca tyle, co w maku w niedzielę niehandlową, a poza jakimiś oczywistymi błędami technicznymi, nie przypominamy sobie też gapiostwa legionistów przy stawianiu zasieków na własnej połowie. No, poza tą jedną sytuacją, gdy Kucharczyk totalnie odpuścił Jóźwiaka, ale to było jeszcze przed przerwą.

Zaczyna się już od wybicia z bramki, a zagęszczanie postępuje z każdym metrem, przy polu karnym Legii jest już naprawdę tłoczno. „Kolejorz” wyłączony.

19:33

Od razu po meczu (no, prawie) startuje nasza Liga Minus. Przewodzi Mietek Mietczyński, on też zaprasza w imieniu swoim i gości.

19:29

Podwójna zmiana w Lechu, Gajos i Tomczyk za Jevticia i Trałkę. W przypadku Jevticia – tak jak pisaliśmy. Wydaje się, że dopiero teraz Lech będzie grać w jedenastu.

19:28

Darko Jevtić wygląda lepiej niż się spodziewaliśmy – poznaliśmy Ekstraklasę na tyle, by po przerwie oczekiwać od piłkarza sylwetki wczesnego Forsella. On tymczasem ani trochę się nie spasł, szacuneczek. Niestety – gra dokładnie tak, jak się spodziewaliśmy. W sumie zasadne jest tutaj omówienie samego terminu „gra”. Czy przebywanie na boisku podczas meczu to już gra? Czy wystarczy stać, czy jednak trzeba trochę przebiec? Może kopnąć piłkę? Może nawet celnie?

Musimy koniecznie – my, jako środowisko piłkarskie – zdefiniować dokładnie ramy, od których można rozpocząć rozmowę o „graniu”. Występu Jevticia na razie graniem byśmy nie określili.

19:18

Na swój sposób szkoda, że Stefański nie gwizdnął karnego. Wystawienie piłki rywalowi i późniejsze sfaulowanie go w jednej akcji byłoby kwintesencją Ekstraklasy.

19:17

Niezłe zamieszanie pod bramką Lecha Poznań. Rogne najpierw wystawił piłkę Nagy’emu, a później…

No właśnie, ściągał Węgra do ziemi? Był karny?

A może tylko położył rękę i Nagy symulował?

Nie wiedział sędzia Stefański za pierwszym razem (odgwizdał karnego), nie wiedział też po pierwszym i drugim obejrzeniu na VAR. Zwlekał z decyzją bardzo długo i wydaje się, że koniec końców podjął ją dobrą – karnego nie było.

19:09

Legia prawie strzeliła drugiego gola, ale trochę psim swędem. Znów w cudownych okolicznościach w polu karnym piłka spada na głowę Wieteski. Tym razem obrońca Legii zdecydował się na lob – koncepcja była dobra, zabrakło trochę wykonania (piłka zatrzymała się na poprzeczce).

19:03

Rusza mecz Orlen Wisły Płock z Wacker Thun w Lidze Mistrzów piłki ręcznej. Dlaczego o tym piszemy? Ano dlatego, że polska ekipa zagra z zaklejonym logiem sponsora tytularnego rozgrywek, Nord Stream 2, przez co ryzykuje wysokie kary finansowe i wręcz wyrzucenie z LM. O szczegółach piszemy TUTAJ. Polecamy przeczytać. Serio – niemały skandal.

18:50 Przerwa!

Ten niby hit kolejki (prawdziwy był wczoraj) dupy zdecydowanie nie urywa. To i tak lekko powiedziane – ogląda się to zwyczajnie ciężko. Dużo walki, dużo niedokładności, dużo dziwnych pomysłów. Jakość? Rzadko. Była na pewno w asyście Szymańskiego – to zdecydowanie póki co zagranie meczu.

18:47

Trałka posłał KAPITALNĄ piłkę ze swojej połowy. Na tyle zajebistą, że Amaral mógł wyjść sam na sam. Wystarczyło, by przyjął sobie piłkę tak, by zejść z nią do środka. Niestety – sam siebie wygonił, a później kąt był zbyt nieprzyjemny, by myśleć o dobrym strzale.

18:45

Jak co parę meczów… Michał Kucharczyk.

18:44

18:39

Piękny gest Łukasza Trałki. Zobaczył, że Radosław Cierzniak potrzebuje rozgrzewki i postanowił podać mu piłkę z 40 metra. To jest fair play!

18:33 1:0!

Próbowali, próbowali, aż wreszcie wpadło. Zajebiste penetrujące podanie od Szymańskiego – przez całą linię obrony, świetne wypuścił Nagy’ego sam na sam. Temu pozostało wykończenie i zrobił wszystko, jak należy – najpierw okiwał bramkarza, a potem kopnął do pustaka.

Legia nie była jakoś wyraźnie lepsza i ciężko powiedzieć, że na prowadzenie zasłużyła. Gra toczyła się głównie w środku pola. Teraz Lech musi się otworzyć.


Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (32)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kaftan-bialy-s.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Dziwna sprawa. Kibice Legii zawsze pierdola ze to Poznan sie spina na mecze z nia i ma pelen stadion. A dzis w Warszawie brak pustego siedzenie, a przeciez ostatnio stadion leglej nie byl zapelniony nawet w polowie… Hipokryci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zenon_mienta
Misz czem pol ski jes Ó ko ha na ma

Legia założyła czerwone koszulki i podszywa się pod Wisłę Kraków. Czy Carlitos będzie jak Ondrasek a Nagy jak Boguski?

Skandaloza

czerwona dla Sralitosa ewidentna wg. przepisow gry w pilke nożną
ale sedzia jak zwykle ma przepisy w dupie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

Czerwona kartka
Czerwona kartka skutkuje przymusowym opuszczeniem pola gry bez możliwości wprowadzenia nań rezerwowego zawodnika.

Czerwona kartka zazwyczaj jest pokazywana:

za brutalny faul;
za niesportowe zachowanie (np. wulgarne dyskusje z arbitrem);
za atak bez piłki;
za zatrzymanie piłki ręką w dogodnej sytuacji bramkowej bądź faul na zawodniku wychodzącym sam na sam z bramkarzem;
za obraźliwe gesty i podburzanie trybun;
za uderzenie przeciwnika (lub samą próbę);
bramkarz może zostać ukarany czerwoną kartką za faul lub zagranie ręką poza swoim polem karnym.

facemob

Wyjasniles frajera z warszawy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

jak masz wątpliwowści to zadzwoń do Pana Sławka tu masz numer: 505 324 598
„zazwyczaj ” odbiera :-)
powodzenia :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

skoro żółta to pokaż mi taki przepis.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pyra

Standartowo już jest drukarnia, a i tradycyjnie słoiki się z tego cieszą a potem wpierdol od amatorów i płacz.

pyra

Już drukarnia się zaczęła. Carlitos ten ryj zryty uderza Tibe, debil pół pensji jedrzejczyk popycha De Marco niczym słoik radio a ten sędzia z Bydgoszczy mieszkający w warszawie daje tylko żółte i to jeszcze jedną Lechicie. Nie wiem co gorsze komentarz z anal + czy skowyt słoików na tym ich kurniku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Komentatorzy c+: Nagy strzelil gola, wkoncu bo od początku niewidoczny.
5 min pozniej:
Nagy caly mecz tutaj pracuje, pokazuje się caly czas.

weszlo.com

Karny albo śmierć!

aba9a406-3a33-42bf-8bb2-249a22937eea.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

albercik90

1 – 0 :-)

wpDiscuz