Dobry mecz w Płocku. Taką Ekstraklasę da się oglądać!
Weszło

Dobry mecz w Płocku. Taką Ekstraklasę da się oglądać!

W przedmeczowej zapowiedzi spodziewaliśmy się przyjemnie spędzonych dwóch godzin i nie rozczarowaliśmy się. Wisła Płock i Miedź Legnica stworzyły miłe dla oka widowisko. Remis jest sprawiedliwy, w pierwszej połowie lepsi byli goście, w drugiej gospodarze. Przy ogólnie niskim poziomie Ekstraklasy, oczekujemy w niej właśnie takich meczów, gdy jedni i drudzy chcą grać do przodu, nie zakładając, że liczy się głównie zero z tyłu, a z przodu może coś wpadnie.

Ze składu gospodarzy wypadli Igor Łasicki i Nico Varela, dzięki czemu szansę dostali Bartłomiej Sielewski i Jakub Łukowski. Ten pierwszy w wieku 34 lat – rozgrywając dwudzieste spotkanie na najwyższym szczeblu, a pierwsze w tym sezonie – zdobył swoją premierową bramkę w Ekstraklasie. Zaczął jednak fatalnie, bo gol na 0:1 w największym stopniu obciąża jego konto. Napakowany jak kabanos Rafał Augustyniak mocno zeszmacił szybkościowo i fizycznie starszego rywala. Dzięki temu po podaniu Henrika Ojamy (już czwarta asysta) wyszedł sam na sam i spokojnie zrobił co trzeba.

Augustyniak grał z olbrzymią pewnością siebie, co rusz wybierając się do przodu. Miał również duży udział przy drugiej bramce. Borja Fernandez świetnie mu podał, pomocnik beniaminka starł się na przedpolu z Thomasem Daehne, a Petteri Forsell – stojący na linii pola karnego – zewnętrzną częścią stopy z wielkim spokojem umieścił piłkę w siatce. Stawiamy, że ośmiu na dziesięciu ligowców kopnęłoby w trybuny, ale Fin kolejny raz pokazał klasę. To jego piąta bramka w elicie, za każdym razem ze stemplem jakościowym. On brzydko nie trafia.

Wspomniane starcie Daehne z Augustyniakiem było pechowe dla obu. Od razu wyglądało, że obaj mają problemy, ale nie poddali się od razu i po przerwie wybiegli na boisko. Nie dali jednak rady do końca, jeden i drugi musiał zostać zmieniony. Za niemieckiego bramkarza wszedł 17-letni debiutant Marcel Zapytowski. Zaczął od prostego błędu przy wybiciu po podaniu od swojego obrońcy, zrobiło się dość groźnie. W doliczonym czasie pomógł jednak zespołowi, odbijając mocne uderzenie Wojciecha Łobodzińskiego. Chwilę później po przeciwnej stronie miejsce miał rzut rożny, Alan Uryga główkował obok słupka i Tomasz Musiał w 97. minucie zakończył rywalizację. Do ostatnich sekund wynik znajdował się na ostrzu noża.

Za Augustyniaka zagrał Adrian Purzycki, ale to już nie było to samo. W miarę solidnie prezentował się w tyłach, w rozegraniu jednak nie dawał jakości. Co innego Forsell. Mógł mieć co najmniej dwie asysty. Po jego świetnym dograniu pięknie z woleja mierzył Marquitos, piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Później Fin sprytnie podał do Mateusza Piątkowskiego, który strzelił w słupek.

Wisła do przerwy wyraźnie odstawała, a bramkę zdobyła po stałym fragmencie. W inny sposób nie potrafiła stwarzać zagrożenia. Rozczarowywali skrzydłowi, spał Ricardinho, poniżej oczekiwań grał świeżo upieczony reprezentant Damian Szymański. Co innego po zmianie stron. Gospodarze szybko wyrównali, w czym największa zasługa Ricardinho. Brazylijczyk z łatwością ograł na skrzydle słabego dziś Fabiana Piaseckiego i dośrodkował w pole karne, gdzie głową strzelał Uryga. Anton Kanibołockyj wtedy jeszcze interweniował, lecz przy dobitce Sielewskiego był bezradny.

Ukraiński bramkarz Miedzi zasłużył na osobny akapit. Na linii facet ma refleks, umie w te rzeczy, ale gdy musiał interweniować na przedpolu – zwłaszcza przy stałych fragmentach – legniccy kibice za każdym razem mogli drżeć (zresztą, nie tylko dziś). Najbardziej w doliczonym czasie, gdy po wrzutce Furmana Kanibołockyj omal sam nie wbił sobie piłki do siatki, bo trochę zmylił go wyskakujący Szymański. Aktualnie chyba nie ma w lidze bardziej niepewnego bramkarza w tym elemencie, nawet Daehne jest lepszy.

Dwie bardzo dobre sytuacje zmarnował rezerwowy Calo (podania Ricardinho i Łukowskiego), Miedź od 70. minuty zaczęła się budzić, więc szczerze mówiąc, nawet z pewnym żalem przyjęliśmy koniec meczu. Czasu nie zmarnowaliśmy, apetyt na Ekstraklasę nam nie zmalał. „Nafciarze” ciągle czekają na zwycięstwo u siebie, ale wydaje się, że najgorsze mają za sobą. Miedź pozostaje niepokonana od czterech kolejek i absolutnie bez kompleksów może wyjść za tydzień naprzeciw Legii.

wisla-plock-sa

Wisła Płock

15-09-2018
2
:
2
0007GXPUFEO967FK-C0

Miedź Legnica

8. kolejka

15.09.2018

15:30

Płock

4.0 -
A. Dźwigała
6.0 -
A. Uryga
4.0 -
B. Sielewski
5.0 -
D. Rasak
4.0 -
D. Szymański
6.0 -
D. Furman
3.0 -
G. Merebaszwili
4.0 -
J. Łukowski
3.0 -
M. Warcholak
5.0 -
M. Ricardinho
5.0 -
T. Daehne
4.0 -
A. Kanibołockyj
5.0 -
B. Fernandez
3.0 -
F. Piasecki
4.0 -
F. Adu Kwame
5.0 -
H. Ojamaa
4.0 -
K. Osyra
7.0 -
M. Marquitos
4.0 -
P. Zieliński
7.0 -
P. Forsell
7.0 -
R. Augustyniak
5.0 -
T. Bozić
6.0 1.0
Tomasz Musiał

Zmiany gospodarzy:

J. Łukowski

C. Stefańczyk

--

G. Merebaszwili

C. Calo

--

T. Daehne

M. Zapytowski

--

Zmiany gości:

H. Ojamaa

M. Piątkowski

--

F. Piasecki

W. Łobodziński

--

R. Augustyniak

A. Purzycki

4.0-
Spokój Forsella przy golu
Ofensywne wejścia Augustyniaka
Kanibołockyj na przedpolu
Przyjemność z meczu

Nagroda specjalna*

Klej do butów dla Kanibołockiego
(lepiej niech w ogóle nie wychodzi z bramki)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (18)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Piotr R.
PKS Amica Wronki

Oglądanie e-klapy jest dołujące

RadWad

To nie oglądaj …

semikonduktor
! 13=14 !

Dokładnie! Zawsze przecież może… kibicować. ;p

Piotr R.
PKS Amica Wronki

Dokładnie tak robię…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….!!!

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Mieć(dź) bramkarza bardziej niepewnego niż Daehne… Wielka rzecz!

RadWad

Fakt … w derbowym meczu Miedz-Zagłębie to jednak bramkarz wybronił zwycięstwo Miedzi,ale w meczu z Wisłą Płock popełnił błąd przy pierwszej puszczonej bramce.
Ten bramkarz był dotychczas wiecznym rezerwowym … dajmy mu trochę czasu niech się bardziej zgra z drużyną … spokojnie :)

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Wcale go nie skreślam. CV ma dość obiecujące. No ale pośmiać się można, to nie grzech.

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

Niestety nie miałem przyjemności oglądać bramki Sielewskiego (ale z tego co czytam była to dobitka, więc żaden wyczyn), bo po tym kryminale, który odwalił przy stracie pierwszej, zaliczyłem takiego facepalma, że ocknąłem się po zakończeniu meczu. Błagam, Dźwigu Starszy, nie idź tą drogą przy wyznaczaniu meczowej jedenastki.

mazovia

Zaryzykuję dziś stwierdzenie, że Ojamaa albo w dobrym stylu wypełni 2-letni kontrakt albo zostanie wykupiony przez bogatszy klub. Ten chłopak z meczu na mecz jest coraz bardziej efektywny

RadWad

Ojamaa to nie jest ten sam zawodnik którym był w Legii … teraz gra bardziej dla drużyny i tak trzymać.

Vooyek_Zbooyek

Solidna i sprawiedliwa relacja z meczu. Tak dalej trzymaj – redaktorze.

M.S.

Da się oglądać. Poziom ligi podnosi się z sezonu na sezon 😉 A później przychodzi lipiec, sierpień i … po pucharach.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dlatego, że poziomy innych lig podnoszą się bardziej. :)

Harcownik

W porównaniu do ostatniego meczu reprezentacji, tutaj widać było chęć zdobywania bramek a nie granie na alibi.Obie drużyny dały całkiem sympatyczne widowisko. Milo spędzony czas przed TV.

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Ten fiński antałek może namieszać w walce o koronę króla strzelców.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

A estoński o króla asyst…

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Gdyby chodziło o Cesarza Estonii, to jak najbardziej.
Tyle, że na okręgowych kartofliskach i pod warunkiem, że mu by się chciało.

GTD

Przestałem czytać po „zeszmacił”.

wpDiscuz