XIX edycja Pucharu Tymbarku! Napisz kolejną wielką historię!
Weszło

XIX edycja Pucharu Tymbarku! Napisz kolejną wielką historię!

Pierwszy wielki turniej Arka Milika, Piotra Zielińskiego, Tomasza Kędziory, Bartosza Bereszyńskiego i Marcina Kamińskiego. Finały transmitowane z profesjonalnym komentarzem, finały na Narodowym, tam gdzie biało-czerwoni pokonali Niemców i świętowali awanse do wielkich imprez.

Nie jest łatwo przebić się do świadomości kibica z imprezą przeznaczoną dla najmłodszych, ale w tym wypadku się udało. Puchar Tymbarku to w naszych warunkach fenomen. Jasny punkt na pełnej zaniedbań mapie polskiego szkolenia.

Właśnie ruszają zapisy do już dziewiętnastej edycji. W rozgrywkach objętych Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, a także wsparciem Komitetu Honorowego, na który składają się patronaty Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Ministerstwa Zdrowia, biorą udział drużyny chłopców i dziewczynek w kategoriach U-8, U-10 i U-12.

Również TY możesz stać się gwiazdą, również TY możesz odbyć ścieżkę z podwórka na stadion.

Drużyny zgłaszać można tylko do 30 września na stronie www.zpodworkanastadion.pl. Za udział każdej drużyny w rozgrywkach trener otrzyma oryginalną koszulkę treningową.

infografika_zapisy

Oczywiście w dyskusji o szkoleniu nie wolno zapominać o tym, że polega ono przede wszystkim na systematyce, jakości każdego treningu. Turniej Tymbarku to jednak znakomity sposób na to, by dać skautom możliwość wypatrzenia talentów. Już od poziomu wojewódzkiego rozgrywki są pod obserwacją selekcjonerów młodzieżowych reprezentacji Polski.  

Na obiecujących piłkarzy i utalentowane piłkarki z kategorii U-12 czekają nie tylko indywidualne laury, lecz także zaproszenia na Letnią oraz Zimową Akademię Młodych Orłów, czyli zgrupowania najbardziej uzdolnionych zawodników, którzy za jakiś czas mogą trafić do najmłodszej reprezentacji Polski U-15. W LAMO 2018 brało udział aż 30 zawodniczek i 45 piłkarzy, którzy wcześniej wystąpili w XVIII edycji turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”.

W reprezentacji Polski zadebiutowało już dwunastu byłych uczestników Pucharu Tymbarku. Dla Piotrka Zielińskiego był to zwrotny moment. Rozmawialiśmy o tym swego czasu z rozgrywającym reprezentacji Polski:

Jak trafiłeś do tego turnieju?
Mój tata znał ten temat od podszewki. Pracował jako trener, zajmował się wszystkim co tylko możliwe w Orle Ząbkowice i orientował się w zawodach dla dzieci. Ten turniej zawsze traktowaliśmy priorytetowo i było to duże przeżycie. Obecnie są to największe rozgrywki dla dzieci w Europie, a finał rozgrywany jest na Stadionie Narodowym. Sam po meczach w reprezentacji wiem, jakie to niesamowite uczucie zagrać na murawie tego stadionu, ale ja mam 21 lat, a dzieciaki mają taką szansę już w wieku 10 lat. Właśnie trwają zapisy do XVI edycji „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” więc jeśli jakieś dziecko marzy o piłkarskiej karierze i chciałoby zagrać na Narodowym, to warto wziąć udział.

Czy to wtedy zwróciłeś na siebie uwagę? 
Zacznijmy od tego, że tam trenerzy kręcili się cały czas, by tylko uzyskać jakąś informację na temat najlepszych zawodników. Nie pozostało nic innego jak tylko wypromować się do kadry Dolnego Śląska. Wielu chłopaków skorzystało z tego turnieju, moi znajomi wędrowali np. do SMS-u Łódź czy Lecha Poznań. Po turnieju spotykaliśmy się regularnie na zgrupowaniach kadry Dolnego Śląska w Borowicach. Miałem wtedy chyba 10 lat. Dziś ten turniej jest doskonałą okazją do rywalizacji z najlepszymi w Polsce i pokazania swojego talentu na przykład na oczach trenerów młodzieżowych reprezentacji Polski, którzy goszczą na finale ogólnopolskim i finałach wojewódzkich.

Pamiętasz jak przed ważnym karnym podbiegłeś do mamy by zapytać, jak strzelać?
Tak było! Dokładnie pamiętam ten mecz z drużyną z Głogowa. Podchodziłem jako ostatni do karnego, bodaj miałem strzelać na 3:2. Zapytałem mamy, co robić. Po szybkiej naradzie doszliśmy do wniosku, żeby strzelać z lewej i wpadło.

Pamiętajmy, że to nie tylko inicjatywa dla chłopaków. To podczas Pucharu Tymbarku pierwszy raz pokazała się Paulina Dudek, złota medalista mistrzostw Europy U17, dziś napastniczka PSG, bohaterka najdroższego transferu w historii polskiej piłki kobiecej.

Tak Paulina wspominała puchar na łamach Przeglądu Sportowego:

– Na początku roku szkolnego zawsze sprawdzałyśmy z koleżankami kalendarz turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. To było dla nas jak mistrzostwa Polski. Zawodnicy i zawodniczki ze słabszych drużyn miały możliwość pokazania się i otwarcia sobie ścieżki kariery, a zwycięzcy w ramach nagrody mogli spełniać dziecięce marzenia.

To też okazja by pierwszy raz poczuć nieco piłkarskiego blichtru – zobaczyć swój mecz na ekranie, usłyszeć znanych komentatorów opiniujących własną grę.

Szkoda marnować szansę. To okazja do przeżycia wielkich emocji, a także nadanie swojej piłkarskiej przygodzie rozpędu, bez względu na to czy jest się z Warszawy, Poznania, Gdańska, czy z maleńkiej miejscowości. To wielki atut Pucharu Tymbarku – daje konkretne możliwości dzieciakom. Napiszcie kolejny rozdział tej historii sami – jako pierwszy akapit wystarczy ZAPIS NA TURNIEJ.

KOMENTARZE (0)

Dodaj komentarz

Powiadom o
wpDiscuz