Klawe jest życie luksemburskiego piłkarza
Weszło

Klawe jest życie luksemburskiego piłkarza

Mogłoby się wydawać, że rodząc się w Luksemburgu oraz decydując się na karierę piłkarską w tym kraju można liczyć na wiele ciekawych przygód oraz niewiele happy end’ów. No wiecie, trochę pobiegać za piłką, zobaczyć kilka ciekawych miejsc i zbierać razy niemal od każdego. I w gruncie rzeczy do niedawna tak to właśnie tam wyglądało. Teraz jednak sytuacja nieco się zmieniła, co ładnie można pokazać na przykładzie Dave’a Turpela.

Kojarzycie go? To napastnik F91 Dudelange oraz reprezentacji Luksemburga, który sieknął Legii gola z karnego w Warszawie, i który asystował przy pierwszym golu swojej ekipy w rewanżu (kiedy z absurdalną wycieczką w jego stronę udał się Michał Pazdan). Ogólnie bowiem ostatnie miesiące w wykonaniu tego piłkarza można podsumować na wiele sposobów, ale z pewnością nie było to wspomniane zbieranie razów. A wręcz przeciwnie…

Przytoczmy kilka wydarzeń z ostatnich miesięcy z życia Turpela:

28 maja 2017: Strzelił gola w finale Pucharu Luksemburga wieńcząc sezon, w którym F91 Dudelange sięgnęło po dublet.

4 czerwca 2017: W meczu towarzyskim Luksemburg zlał Albanię, która jeszcze rok wcześniej pokazała się z nie takiej znowu złej strony na Euro 2016. Padł wynik 2:1, a nasz bohater strzelił nawet gola.

31 sierpnia 2017: Reprezentacja Luksemburga, która w międzyczasie została obita przez Holandię, odkuwa się na wyżej notowanej Białorusi. Wygrywa 1:0 w eliminacjach mistrzostw świata.

3 września 2017: Prawdziwa sensacja. Luksemburg grając na wyjeździe w meczu o stawkę bezbramkowo remisuje z Francją. Tę samą, która niecały rok później sięgnie po mistrzostwo świata.

10 października 2017: Luksemburg co prawda został wcześniej sprowadzony na ziemię przez Szwecję, ale nie przestaje punktować w eliminacjach mundialu – zalicza remis z wyżej notowaną Bułgarią (1:1).

9 listopada 2017: W towarzyskim meczu Luksemburg ogrywa Węgry 2:1.

22 marca 2018: W towarzyskim meczu Luksemburg wygrywa na Malcie 1:0.

19 maja 2018: F91 Dudelange pieczętuje zdobycie kolejnego tytułu mistrzowskiego, a Turpel zdobycie korony króla strzelców, waląc w ostatniej kolejce hat-tricka.

31 maja 2018: W przedmundialowym testmeczu Luksemburg bezbramkowo remisuje z Senegalem (tym samym, który na luzie stuknął potem Polskę).

5 czerwca 2018: W kolejnym meczu towarzyskim Luksemburg wygrywa z Gruzją 1:0.

2 sierpnia 2018: F91 Dudelange eliminuje mistrza Kosowa w II rundzie eliminacji Ligi Europy.

16 sierpnia 2018: F91 Dudelange eliminuje mistrza Polski w III rundzie eliminacji Ligi Europy.

30 sierpnia 2018: F91 Dudelange eliminuje mistrza Rumunii w IV rundzie eliminacji Ligi Europy i awansuje do fazy grupowej tych rozgrywek.

8 września 2018: W Lidze Narodów Luksemburg niszczy Mołdawię 4:0.

11 września 2018: W Lidze Narodów Luksemburg wygrywa w San Marino 3:0 (to jedyny z wymienionych meczów, w którym Turpel oglądał całość z ławki).

* * *

Innymi słowy przez niewiele ponad 15 miesięcy chłopak z Luksemburga zdobył dwa mistrzostwa, puchar, zanotował historyczny awans do fazy grupowej Ligi Europy, a z reprezentacją wykręcił bilans 7 zwycięstw, 3 remisów i 3 porażek, obijając przy tym Albanię, Białoruś, Gruzję czy Węgry oraz zatrzymując przyszłych mistrzów świata na ich własnym terenie. A za chwilę zagra sobie z Milanem, Olympiakosem, Betisem i w kilku innych meczach reprezentacji, w których także będzie można pokusić się o sensację.

I kto powiedział, że życie luksemburskiego piłkarza musi być smutne?

Fot. FotoPyK