Nadczłowiek Kubiak, zamiast nogą macha łapą!
Weszło

Nadczłowiek Kubiak, zamiast nogą macha łapą!

Piłka nożna jako najpopularniejszy sport świata ma trochę przekichane. Zawsze bowiem znajdą się ludzie zajmujący się mniej lub bardziej egzotycznymi dziedzinami sportu, którzy muszą koniecznie udowodnić, że to ich rzut czajnikiem jest ważniejszy, lepszy, bardziej wymagający i donioślejszy niż kopanie kawałka skóry. 

Wiadomo, najczęściej to nieskrywany ból związany z różnicą w zarobkach pomiędzy piłkarzami a sportowcami z bardziej niszowych dyscyplin, czasem jednak dochodzi do tego również poczucie wyższości nad tymi prymitywnymi skórokopami. Jako że aktualnie trwają mistrzostwa świata w siatkówce mężczyzn, można było w ciemno zakładać, że ktoś wyskoczy z podobnymi dyrdymałami – pytanie było tylko kto, kiedy i w jak bardzo absurdalny sposób. No i cyk, wyskoczył Michał Kubiak, reprezentant Polski, który w rozmowie dla Sportowych Faktów mówi tak…

Wiele razy wspominał pan, że nie lubi piłki nożnej. Skąd u pana niechęć do futbolu?

Z jednego powodu. Piłka nożna jest prostym sportem. Gdzie się nie obejrzysz, ludzie grają w piłkę, i to nie dlatego, że piłka nożna jest fajna, tylko dlatego, że możesz przebywać z innymi w grupie i ta grupa nie będzie się z ciebie śmiała. Przebywać w grupie i odbić prosto piłkę do siatkówki nie mając o tym pojęcia to już trudna sprawa, jesteś narażony na drwiny. A w piłce każdy potrafi lepiej czy gorzej kopnąć. Skoro tylu ludzi gra w ten sport, to znaczy, że jest prosty. Jest sportem dla mas, porywa miliony, ale mnie nie, bo nie ma mi nic do zaoferowania. Nie mogę powiedzieć, że nie trzeba w nim myśleć ani ciężko pracować – wiem, że każdy sportowiec, który chce być na topie musi być przygotowany na harówkę. Zaznaczę też, że nie przemawia przeze mnie zazdrość o zarobki piłkarzy. Nikomu do portfela nie zaglądałem i zaglądał nie będę.

Do siatkówki potrzeba ludzi na wyższym poziomie?

Takie jest moje zdanie. Na wyższym poziomie inteligencji, rozwoju fizycznego, koordynacji ruchowej. Siatkówka to jedyny sport, w którym nie można ani na chwilę zatrzymać piłki. Jak uderzysz pięć razy w aut, tracisz pięć punktów, które mogą zaważyć na wyniku. W piłce nożnej jak kopniesz pięć razy na aut, ktoś zaraz tą piłkę wrzuci na boisko z powrotem i tyle.

Kubiak bardzo wierzy, że robi coś wielkiego, bo nie kopie piłki tylko ją podbija. Stawia siebie wyżej w sportowej ewolucji od piłkarza, ponieważ on macha łapami i tarza się po parkiecie, a piłkarz macha łapami głównie jak mu się coś nie podoba (chyba że jest bramkarzem) i tarza się tylko po trawie. Co więcej, zdaniem Kubiaka podbijanie tej piłki to prawdziwe misterium, coś, co może osiągnąć tylko człowiek po latach ćwiczeń, zamknięty w bunkrze, żywiący się wyłącznie strawą intelektualną, oddychający atmosferą filozoficznego rozważania. No bo już kopnąć tę samą piłkę potrafi każdy, bez większego przeszkolenia, wzięty prosto z ulicy. Zaproście jakąś babinkę z siatami na boisko, to ładuje rogala za rogalem. Siatkarz? Cóż, to bardziej ktoś w rodzaju rycerza Jedi, co prawda to sformułowanie nie pada w wywiadzie wprost, ale da się wyczuć – mistyczna Moc jest obecna u bardzo niewielkiej części populacji.

Futbol jest zdaniem Kubiaka sportem prostym, siatkówka skomplikowanym. W sumie ma rację, bo w tej drugiej dyscyplinie pojawia się w każdym meczu matematyka – podbić piłkę można tylko trzy razy, a doliczyć do trzech to nie lada wyczyn, do tego dochodzi set do 25 punktów przy obowiązkowych dwóch oczkach przewagi. No, można się pogubić i gdyby kazać grać w to trudne cholerstwo piłkarzom, musieliby mieć ściągi w gaciach.

Co więcej, zdaniem Kubiaka siatkówka to jedyny sport, w którym nie można na chwilę zatrzymać piłki. Rozumiemy więc, że Kubiak nie grał na przykład w tenisa, który opiera się na podobnych zasadach co siatkówka – po serwisie piłka nie może stanąć. No, ale jak widać tenisiści to też jakiś podgatunek, albo po prostu siatkarz nie zna tej niszowej dyscypliny. Pada też zdanie, które lubimy w takich momentach najbardziej, czyli podkreślenie, że nie chodzi tutaj o kasę i zazdrość. Jedynie o podkreślenie wyższej inteligencji.

Swoją drogą, skoro piłka to tylko kopanie, to jak nazwać tych prymitywów od rzucania do kosza? Bo lekkoatletyka to już w ogóle dla Kubiaka musi być jakaś aberracja, nie chcemy nawet myśleć, co pan siatkarz myśli o sprinterach.

Wiecie co, siatkarzy da się lubić, to w większości fajni goście, kręcący dobre wyniki, raczej bez sodówki, znający swoją wartość, ale też swoje miejsce w szeregu. Jednak takimi wywiadami w stylu Kubiaka tracą sporo sympatii u tych, którzy siatkę oglądają tylko, jak akurat nie mają meczu swojego ukochanego klubu piłkarskiego, swojej drużyny z szóstek czy sparingu z ziomkami we Fifę. Czyli u grupy dość sporej – tej pogardliwej „masy” z wywiadu reprezentanta Polski.

Michał… Zajmij się sobą. Wytęż wszystkie miliony szarych komórek, policz do trzech i przebij tę piłką z taką gracją, z takim kunsztem i z taką finezją, jaką potrafią to zrobić tylko siatkarscy nadludzie. Ale naprawdę, daj sobie spokój z takimi aroganckimi wywodami, bo zniechęcasz ludzi nie tylko do siebie, ale i do tego sportu.

A że zniechęcanie do sportu, który się uprawia, nie jest zbyt inteligentne – zauważamy nawet my, piłkarscy prostacy.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (51)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
obwarzanek

Jedyna możliwość dla siatkarzy by ktoś sobie przypomniał o tym, że istnieje taki sport jak siatkówka oraz ludzie go uprawiający to pierdolenie głupot na temat piłki nożnej xD

Gruby3

Wyszly z goscia kompleksy, wielu przedstawicieli innych dyscyplin (zreszta czesto slusznie) je ma znajac zarobki pilkarzy ekstraklasy 😀
Ale siatkowka to sport najnudniejszy z mozliwych, ja od lat nie ogladalem ani jednego meczu bo sie poprostu nie da. Kazda akcja jest dokladnie taka sama – serw przyjecie, wystawienie, atak… jak komus robi roznice czy atak jest z lewej czy prawej strony albo czy trafi w siatke czy w aut i widzi w tym roznice to niech oglada, dla mnie to najgorsze flaki z olejem na swiecie, powielanie jednego i tego samego schematu akcji do porzygu

Wpozo96

A ja dokładnie to samo myślę o piłce nożnej co Ty o siatce. Co jest ciekawego w ogl meczu przez 90 gdzie ciekawych akcji jest powiedzmy przez 10/15% czasu?
Ciebie nie ciekawi siatkówka innych nożna. Takie gusta i tyle.

Gruby3

Ja nie uwazam tez pilki za super sport, wole boks albo tenis ziemny ale jesli chodzi o pilke to powiedzmy ze jak zaczyna sie akcja moze zdarzyc sie wszystko, w siatce zdarza sie zawsze to samo :) Zreszta co mysle Ty czy ja nie ma znaczenia, globalnie siatka nie jest nigdzie blisko pilki i taka jest prawda, miedzy innymi dlatego Pan Kubiak sie rozplakal w tym wywiadzie.

dawidww

Myślę, że to jednak kwestia gustu rzeczywiście. Wspominasz tenis, a tu też ktoś mógłby rzucić argumentem, że ciągle to samo, ciągłe wymiany, aż ktoś w końcu nie trafi albo nie zdąży do piłki (ja tak nie uważam, tenis to po piłce mój ulubiony sport :) )

Gruby3

gust to jedno a globalny odbior sportu drugie. Tenis moze byc tak samo glupi jak siatkowka ale ostatnio ogladalem mecz Nadala na US Open i tam na poczatku sa statystyki zarobionych pieniedzy i widnialo podniesione z samego kortu 103 mln $. Z reklam pewnie kilka razy tyle… i tu mozna sobie rzucac argumentami o glupim sporcie do woli a fakty mowia jasno ze to wciaz siatkowka a nie tenis jest sportem, ktorego swiat fenomenu nie zrozumial i nie docenia :)

szaser

A ja mam zupełnie inne obserwacje. Dziewczyny, starsze osoby, ofiary losu na wfie jeśli już w coś grają to tylko w siatkówkę. Kopanie piłki jest zdecydowanie bardziej ekskluzywne.

Zresztą to takie pierdolenie. Niech każdy ogląda i płaci na co chce. Ja, na przykład, zupełnie nie interesuję się F1, wolałbym już obejrzeć te rzuty czajnikiem. I w dupie mam ogromne zarobki kierowców… Z perspektywy sportowca z pewnością inaczej to wygląda… Niemniej jojczenie jest żenujące i tylko pogarsza sprawę.

ice numéro cinq
Sparta

F1 byłoby emocjonujące, gdyby nie szereg regulacji, spowodowanych wymogami bezpieczeństwa, które zabiły rywalizację podczas wyścigu. Oglądanie F1 to zarąbiście frustrujące zajęcie. To już w kolarstwie jest więcej emocji, ładne widoki i komentarz (na Eurosporcie).

Malachitowy Amulet

U mnie największe przegrywy zawsze chciały grać w kosza, bo w miarę ogarniali. Jak grali w piłkę nożną to zawsze stali na boku obrony z łapami przy jajach . Jak akcja szła ich stroną to ich jedynym zadaniem było pałętanie sie przy nogach atakującego. Mniej więcej raz na 40 razy udało im sie przechwycić piłkę. Wtedy obligatoryjnie wypierdalali ją przed siebie. Nie przebiegali ani metra z piłką przy nodze. Pokazywanie sie do akcji oraz zmienność pozycji nie wchodziło w rachubę. Ich atrybutem były najtańsze trampki, najtańsze białe t-shirty oraz skrajna nadwaga lub skrajna niedowaga.

Krzysztof.Reperowicz

Kopanie piłki jest bardziej ekskluzywne, rozwalił system

ice numéro cinq
Sparta

Siatkówka tak, ale tylko w wykonaniu kobiet i oczywiście nie dla walorów sportowych. Siatkówka jest dobra do rekreacji na plaży, ale jako sport jest nudna jak flaki, ciągle to samo. Przyjęcie, wystawka, zbicie. Raz na 10 punktów pójdzie krótka, a raz na 15 z drugiej linii. Emocje jak na grzybach. Choć atmosfera wokół przaśna, rodzinna, także jest uczucie emocji.

Zadi

Jaki to jest dobry artykuł 😀 Weszło w formie.

AstanaSheriffSpartakDudelange
Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko.

Jak już wykorzystaliście słowo „nadczłowiek” w tytule, to może byście nauczyli tego ignoranta, użytkownika Zdjęcie profilowe PhoenixLk, że to słowo powstało dużo wcześniej, zanim Hitler skakał z jądra do jądra staremu.

PhoenixLk
Legia Warszawa

tak samo jak i syfstyka… a mimo to symbol ten jest słusznie zakazany z powodu tego, kto się tym symbolem ostatnio posługiwał…
Pomyślmy…
1) nazywasz siebie nadczłowiekiem
2) uważasz się za bardziej wartościowego od mieszkańców Warszawy…

Cóż – panie Übermensch – skojarzenie w tym przypadku jest proste

AstanaSheriffSpartakDudelange
Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko.

Chuj kogo obchodzą twoje skojarzenia, ignorancie. Hitlerowska swastyka to czarna, prosta, czteroramienna swastyka obrócona pod kątem 90 stopni, w białym kółku i czerwonym tle. Jak ktoś ustawi sobie słowiańską swastykę, to też krzyczysz, że nazista? Nazistowską swastykę to masz np. tej swojej żylecie.

legianazizm.jpg
PhoenixLk
Legia Warszawa

no tak – to zdjęcie… a masz może coś z ostatnich 20 lat?

Poza tym – nienawidzisz Warszawiaków zupełnie jak śmieci, które pod tym znakiem mordowały mieszkańców Warszawy w czasie Powstania… Powinieneś się zatem cieszyć, że tamte chore wizje mają jakichś skretyniałych naśladowców

Cóż – bez odbioru panie Übermensch. Idź zamów sobie 5 piw, jak reszta tobie podobnych uznających siebie za nadludzi, a innych za … (w miejsce tych 3 kropek wstaw dowolne słowo…)

NflFan

I całe życie człowiek słucha pierdolenia, że piłka nożna to sport dla debili a kwiat inteligencji trenuje siatkówki, pływanie czy inne biegi. Tylko jeden mały problem, że na dłuższą metę każdy ma w dupie co oni tam osiągają. Siatkarze zrobili mistrzostwo świata i brawo ale nie widzę żeby zrobiło to jakieś wielkie wow w społeczeństwie. A gdyby nasi kopacze zdobyli mistrzostwo przewiduje tydzień święta Narodowego i braki w sklepach z alkoholem.

obwarzanek

Słynne zwycięstwo 2-0 z Niemcami w piłce nożnej, w ELIMINACJACH DO MISTRZOSTW EUROPY było znacznie bardziej świętowane i celebrowane niż wygrana siatkarskich mistrzostw świata przez Polaków xD

NflFan

Otóż to, mogą płakać, mogą krzyczeć ale prawda jest taka, że 99% ludzi bardziej interesuje się piłka nożną. A swoją drogą taki elitarny sport a z tego co pamiętam to Kubiak na boisku to też kawał chama i prostaka.

dawido

No głupoty Kubiak nagadał i kropka, gdzieś widziałem rano tą wypowiedź a potem na weszło zauważyłem jakiś artykuł o Kubiaku i miałem wrażenie, że on w wywiadzie z Wami to palnął i byłem zdziwiony, że to przeszło bez echa, ale już widzę, że nie :)

Mam nadzieję, że dobrze pójdą im mistrzostwa, ja osobiście lubię oglądać wszystkie sporty w których nasz polak rodak ma szansę na sukces. Jak Tomasz Sikora dawał radę interesował mnie Biathlon, jak Polska zdobywała mistrza świata w siatkówce to też z przyjemnością śledziłem mecze w fazie pucharowej. Z czynnym uprawieniem sportu miałem do czynienia tylko jako junior, ale wydaje mi się, że każdy sportowiec powinien z szacunkiem myśleć o innych dyscyplinach, mając świadomość jak ciężko wdrapać się na szczyt w swojej dziedzinie. To, że Kubiak pewnie zarobił mniej na swoich wyrzeczeniach niż dowolny piłkarz biorący udział w derbach gminy żabno to inna sprawa i pewnie nie jest to sprawiedliwe ale tak działa wolny rynek, chyba ponad inteligenty sportowiec będący w stanie ręką (BEZ ZATRZYMANIA!) odbić piłkę powinien to skumać. Jo?

Krzysztof.Reperowicz

Ja tam kibicuje naszym, tylko w ręcznej za dużo nerwów i włączyłem na ostatnie 10 min.

Krzysztof.Reperowicz

Włączam, cholerna autokorekta

dawido

No pewnie, ja to samo, myślę, że każda dyscyplina może być pasjonująca jak jest gra o coś, ale próbowanie stopniowania tego, która dyscyplina jest bardziej wymagająca to idiotyzm, godny Janusza po 4 piwach a nie kapitana polskiej reprezentacji w siatkówce.

Krzysztof.Reperowicz

Zgadzam się, wybrał siatkówkę więc niech zaakceptuje to.

Krzysztof.Reperowicz

Autor chciał rozpetac gownoburze czy liczy na kliki

Laki
Real Madryt

Zgadzam się z panem Kubiakiem, żeby połapać się w systemie rozgrywek siatkarskich, tych wszystkich dogrywkach, barażach i repasażach trzeba mieć conajmniej trzy cyfrowe IQ.

Krzysztof.Reperowicz

A ty wiesz ze 100 to srednia

Abominator

Więc przedmówca miał na myśli, że ktoś poniżej przeciętnej nieogarnie.

zenek_ze_wsi

Moja wypowiedź będzie tu chyba najbardziej obiektywna, bo jestem kibicem zarówno piłki nożnej jak i siatkówki. Piłkę nożną oglądam trochę więcej, ponieważ jest więcej transmisji zawodów na dobrym poziomie. Innych sportów prawie nie oglądam.

Odnoszę wrażenie, że autor artykułu nie zrozumiał tego co mówi Kubiak, a ten ma sporo racji. Siatkówka jest zdecydowanie trudniejszym sportem, ponieważ jest to sport typowo techniczny. Nie mając opanowanych podstaw (prawidłowego odbicia palcami, odbicia dołem itp. , o naskoku nawet nie wspominam) nie da się w nią po prostu grać. W nogę da się zawsze, wszędzie i z każdym. Proszę mnie źle nie zrozumieć – noga na poziomie zawodowym jest równie trudna, a może nawet trudniejsza, ale na poziomie podstawowym jest sportem prostym, w który może grać każdy za wyjątkiem kalek bez nóg. Wystarczy skrzyknąć się w kilkunastu, „gruby na bramkę” i w miarę gra się klei. Najwyżej nie podaje się do tych którzy zbytnio nie ogarniają.
W siatkówkę tak się nie da. Jeśli będzie nas sześciu w drużynie z czego pięciu w miarę dobrze gra a szósty „nie kuma”, gra będzie katorgą. Będzie dziura na boisku i przeciwnik jeśli cokolwiek trybi, grając na tę dziurę skończy nas szybko, a poza tym z gry nie będzie żadnej frajdy. Podstawy w siatkówce są po prostu zdecydowanie trudniejsze niż w piłce nożnej.
Co do inteligencji zawodników, to zaobserwowałem, że rzeczywiście w siatkówce jest więcej ludzi inteligentnych. Nie wiem z czego to wynika, może dlatego, że jest to sport akademicki i spory odsetek siatkarzy to studenci lub absolwenci uczelni? Oczywiście nie każdy siatkarz to inteligent i nie każdy piłkarz to debil, ale jednak odsetek tych którzy potrafią sklecić kilka zdań z sensem wydaje się w siatkówce zdecydowanie większy.
Co do problemów siatkówki, to jej największą bolączką jest zarządzanie związkiem światowym. Dyscyplina nie jest absolutnie nudna jak tu twierdzą niektórzy, a na pewno nie jest nudniejsza od piłki nożnej. Karygodne jest zarządzanie nią, tzn ciągłe zmiany zasad kwalifikacji do turniejów, wyjść z grup na imprezach rangi mistrzowskiej, ustawianie „drabinek” pod gospodarzy imprez lub reprezentacje czy drużyny mające więcej do powiedzenia w związku itp. Jeśli sobie z tym siatkówka nie poradzi pozostanie niestety sportem niszowym. O dojściu do nawet 5% popularności piłki nożnej nie ma nawet mowy.

Staszek Anioł

Ze wszystkim tutaj bym się zgodził, gdyby nie to, że Kubiak nie rozdziela tu w żaden sposób futbolu masowego i profesjonalnego, tylko wszystko wrzuca do jednego worka. A to już dość zabawne.

MonsterBlock
FC Sukces

Ale nikt tego nie chce zrozumieć. Gówno burza murowana. Ja pamiętam (dawno temu) mój pierwszy trening w siatkę – byłem tak zażenowany, że nie potrafiłem zrobić NIC w mini gierce, że myślałem że nigdy nie wrócę na trening. Próg wejścia do tego sportu jest znacznie wyższy i tyle.


Bycie mistrzem w czymkolwiek to inna para kaloszy. I zgadzam się co do tego, że jednak w siatkówce (przynajmniej amatorskiej) spotyka się ludzi na wyższym poziomie. Kopałem sobie piłkę w jakiś tam amatorskich ligach, a także odbijam (do dziś) przez ponad 20 lat – więc jakieś tam porównanie mam. Na meczu siatkówki nikt mnie nie zdzielił z piąchy, nie opluł, ani nie oferował pobicia tudzież kupna meczu. Nie powiem, w piłce nożnej poznałem sporo fajnych ludzi, ale też zdarzały się takie męty, że naprawdę nie chciało się iść grać. W siatkówce nie miałem takich sytuacji.


Inna sprawa, że w siatkówkę można też grać na wysokim poziomie w mieszanym, żeńsko-męskim gronie i mieć sporo frajdy.

Vooyek_Zbooyek

Mam podobne odczucia, mimo że futbol jest mi bliższy od siatkówki. A Kubiak? Jako kapitan mistrzów świata trochę odleciał. Ale ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby Lewandowski też tak kiedyś odleciał z podobnej pozycji co Kubiak 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

urwipołeć
śmierdzę groszem

jak to kto? kolejne multikonto krawczyka

Matthew

Skoro piłka nożna jest zdecydowanie lepszą dyscypliną od siatkówki, po co tyle negatywnych emocji w stronę Kubiaka? Czyżby strach, że ktoś śmiał skrytykować futbol? Jeżeli coś się lubi to krytyczne komentarze olewa się ciepłym moczem lub z dystansem przyjmuje na klatę, zależnie od jego wartości merytorycznej :)

Nie widzę w jego wypowiedzi zawiści. Nawet jeśli tam jest to śladowa, zresztą Michał to taki typ. Dużo mówi, czasem nawet za dużo a potem na boisku oddaje serce dla reprezentacji.

matek15

Serio? Ciekawy jestem gdyby taki Milik czy Krychowiak powiedział o siatkówce w ten sposób. Pewnie wielu by wrzody na zwieńczeniu pleców popękały. :)

Matthew

Jeśli ktoś nie ma dystansu to myślę, że skończyłoby się nawet gorzej 😀

lion
Stomil Olsztyn

Najwieksza różnica między siatkówka a piłką nożną tkwi w samej istocie tych sportów. W piłce nożnej, żeby zapunktować, musi się udać. W siatkówce, żeby stracić punkt, musi się nie udać. Wychodzi, że prostszym sportem jest siatkówka. Przynajmniej w atakowaniu.

MonsterBlock
FC Sukces

Chciałeś zrobić klasyfikację sportów, ale nie bardzo wyszło. W piłce nożnej też czekasz na błąd obrony, bramkarza żeby zdobyć bramkę, W siatkówce podobnie. Jeśli uda się idealny atak, obrona w obu sportach nie ma za wiele do powiedzenia.

Staszek Anioł

Chodziło raczej bardziej o to, że gros punktów zdobywa się w siatkówce (dzisiejszej, kiedyś było inaczej) wyłącznie po niewymuszonych błędach przeciwnika. W futbolu jest tego zdecydowanie mniej, nie mamy samobójów w co trzeciej czy co czwartej akcji.

lion
Stomil Olsztyn

Tylko że w siatkówce „idealny atak” udaje się co chwila. W piłce nożnej nożnej bardzo często nie udaję się ani jeden przez cały mecz żadnej z drużyn. To gdzie jest łatwiej przeprowadzić idealny atak? W siatkówce punkty zdobywa się o niebo łatwiej, w zasadzie to trzeba coś spieprzyć, żeby punktu nie zdobyć.

Morderca z glebi lasu

No tak, za to niejaki Łukasik i Lewandowski swoimi 1.64 i 1.78 promila we krwi i napieprzaniem w automat z zabawkami w środku nocy przysparzają kibiców piłce kopanej.

Drakainen0700

Moim zdaniem dobrze mówi, poza tym to tylko jego opinia i punkt widzenia. A sami zobaczcie jak się każdy siatkarz potrafi wysłowić, chociażby Kubiak. Siatkówka to sport akademicki, a panowie z piłeczki często kończą poważną edukację na poziomie szkoły podstawowej czy szkoły średniej, bo już poświęcają się treningom. A potem pojawiają się wpisy Turbodzbana w stylu „idz sie wypałuj” xD I że taki człowiek ma dyplom, przecież to śmieszne i gówno warte te ich studia w wieku 40 lat.

Staszek Anioł

Tylko w zasadzie co ma wysławianie się Kubiaka do tego, co ma do zaoferowania pilka nożna, do jej istoty.

cypress.amaru

Piłka nożna jest najmniej selektywnym sportem pod względem warunków fizycznych i to czyni ją najbardziej popularnym sportem na świecie….

Staszek Anioł

Jeden z głównych czynników, ale nie jedyny. Inną wielką zaletą piłki jest łatwość w zorganizowaniu sobie byle gierki – słupki z plecaków, piłka z byle czego, jakieś buty (chociaż też niekoniecznie), w zasadzie niewiele więcej potrzeba. Nawet głupiego zatrzymywania i ruszania zegara brak. W siatkówce musisz mieć linie, sensowne podłoże, a przede wszystkim siatkę. W koszykówce nie da rady bez kosza i tablicy, odbijać trzeba mieć od czego. To samo z odbijaniem w piłce ręcznej. Hokej wymaga lodu i łyżew. Rugby może ma łatwiej ma z „infrastrukturą”, ale tu znowu trzeba sporo graczy i dużego pola gry. A futbol…?

Wasylitch.Pitch

Wysublimowana i bardzo udana zjeba milordzie, winszuję

Wasylitch.Pitch

Wysublimowana i bardzo udana zjeba milordzie, winszuję

jacek_placek
Widzew

Kubiak ma trochę racji, ale gada też głupoty, siatka zawsze będzie za piłką, właśnie dlatego, że jest sportem bardzo technicznym, ale wielkiej inteligencji tak samo jak i w piłce nie potrzeba, przeważnie jest to kilka schematów. W siatkówce przede wszystkim jest bardzo mało kontaktu, i nie ma bata, że jak ktoś jest słabszy to nadrobi ambicją, wybieganiem, pressingiem czy faulem. tak jak w piłce, ewentualnie wzrostem jak wystawi łapy do bloku. Poza tym do grania w piłkę wystarczy kawałek trawy, placu czy ostatecznie mało ruchliwa ulica, a do siatki to jednak jakieś słupki i siatka są niezbędne, choć przez trzepak też się grało. Dlatego piłka jest masowa, a siatka nie.
Osobiście uwielbiam ponad wszystkie sporty grać w siatę w dobrym składzie, a bardzo lubię w piłkę, ale jeśli chodzi o oglądanie meczów to dobry mecz w piłkę (Polska, Widzew czy eurowpier..le-Dudelanż), to dla mnie 10x większe emocje, niż mecze Polaków na MŚ czy ME w siatkę, Nie mówiąc już np. o ligach zagranicznych bo mecz w Premier League, a mecz siatkarski ligi włoskiej to jak niebo, a ziemia, choć pewnie są koneserzy co myślą odwrotnie.

eska

Piłka nożna jest jak disco polo.
U mnie na wsi wszyscy słuchają disco polo i oglądają piłkę nożną, reszta sportów jest dla nas wieśniaków zbyt skomplikowana nie ma to jak gała.
Grosicki hajto to są tuzy intelektu ich podziwiam ale Kubiak też jest sportowcem więc niech nie sra do własnego gniazda bo kiedyś tak jak piłkarz zamiast do szkoły czy lekcji wybierał sport. Więc intelekt ma podobny.

Adrian Pastuszek

+1

wpDiscuz