Korona przedłuża współpracę z Suzuki i czeka na miliony
Weszło

Korona przedłuża współpracę z Suzuki i czeka na miliony

Jeśli wierzyć zapewnieniom osób odpowiedzialnych za ten deal – w Koronie Kielce właśnie nastała nowa, lepsza era. W takim właśnie tonie przedstawiana jest dłuterminowa współpraca „złocisto-krwistych” ze znaną pod każdą szerokością geograficzną firmą Suzuki, dzięki której kielczanie mają wskoczyć na wyższy poziom. Może nie od razu, na efekty przyjdzie pewnie trochę poczekać, ale apetyty w Koronie bez wątpienia są duże. Podobnie zresztą jak zapowiadane korzyści, które ma przynieść świeżo podpisana umowa.

Zanim jednak przejdziemy do najnowszych ustaleń na linii Korona-Suzuki, delikatnie cofniemy się w czasie. Konkretnie do stycznia bieżącego roku, gdy japoński koncern motoryzacyjny po raz pierwszy został skojarzony z kieleckim klubem. Wówczas Krzysztof Zając, prezes Korony, z dumą ogłosił, że Suzuki przekaże klubowi flotę samochodów liczącą kilkanaście sztuk oraz wesprze go finansowo. W zamian logo firmy trafiło na tył koszulek Korony. Dominic Niehoff, pełniący wówczas funkcję dyrektora operacyjnego marketingu i PR, zapewniał, że żaden klub w ekstraklasie nie może pochwalić się podobną umową, a Piotr Dulnik, prezes Suzuki Motor Polnad przekonywał, że projekt jest rozłożony w czasie i sięga dalej niż do czerwca 2018 roku.

I jak się okazało Dulnik nie blefował.

Nowa umowa, o podpisaniu której poinformowano na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, od starej różni się przede wszystkim w dwóch bardzo ważnych aspektach. Po pierwsze, roczne wsparcie ze strony Suzuki ma wzrosnąć z kilkuset tysięcy złotych do kilku milionów. Po drugie, japoński koncern i Korona już wkrótce mają podjąć nowe inicjatywy, które przyniosą obopólne zyski. Ściślej mówiąc, sponsor ma dokładać kielczanom do transferów, a stadion, na którym „złocisto-krwiści” rozgrywają swoje mecze w ciągu kilku tygodni zmieni nazwę na „Suzuki Arena”. – Jesteśmy na końcu naszych negocjacji. Będziemy musieli rozmawiać na ten temat z Kolporterem. Mamy możliwości wyjścia z tej umowy. To kwestia kilku tygodni – mówi Zając cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Oczywiście kibiców Korony dużo bardziej interesuje pierwsza kwestia, czyli transfery. No cóż, na razie fani zespołu prowadzonego przez Gino Lettieriego będą musili uzbroić się w cierpliwość, bo nowi zawodnicy nie pojawią się w Kielcach jutro czy pojutrze. Na razie prezes Zając zapewnia, że ma pełne zaufanie do piłkarzy, których zakontraktował przed sezonem, ale jednocześnie dodaje, że w perspektywie najbliższych miesięcy wzmocnienia na pewno się pojawią. Nieco więcej światła na nową politykę transferową Korony rzucił za to Piotr Dulnik. – Podejmiemy się nowego wyzwania. Wygospodarujemy dodatkowe pieniądze, które będą przeznaczone na zakup perspektywicznych zawodników, którzy mogą podnieść wartość i jakość w drużynie. Jeśli taki się pojawi, to wspólnie z prezesem Zającem porozmawiamy o kwocie, zasadach umowy i sfinalizujemy kontrakt – tłumaczył.

Ogólnie wygląda to bardzo ciekawie, ale z ostateczną oceną chyba warto się jeszcze wstrzymać, bo gruncie rzeczy wokół nowej umowy panuje dość enigmatyczny klimat. Nie wiadomo jaką dokładnie kwotę przytulą kielczanie i co tak naprawdę oznacza termin „długoterminowa współpraca”. Niemniej, jeśli w rzeczywistości wszystko faktycznie wyglądało tak dobrze, jak brzmi, to niewykluczone, że Korona zyskała naprawdę mocnego partnera, którego wsparcie w warunkach ekstraklasy może jej dać naprawdę dużo. Tym bardziej że poza pierwszą drużyną Suzuki ma wspierać także grupy młodzieżowe klubu. Reszta ekstraklasy ma Koronie czego zazdrościć.

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (14)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
MiLow

czyli teraz zamiast darmowego szrotu z zagranicy będzie kosztowny szrot z zagranicy. A co więcej, pewnie jak na złość ci drożsi dadzą nie górną ósemkę, a dolną. W Koronie zawsze biednie, a i tak wyniki ponad stan, to czy teraz poradzą sobie z bogactwem? A tak w ogóle ciekawe czy to nie obiecanki-cacanki z tymi milionami…

Zadi

Dokładnie, też mam złe przeczucia. Ale nie zapominajmy, że to polska ekstraklasa. Tu wydarzyć się może absolutnie wszystko.

dawidww

A mi to wygląda na mądry ruch – chyba pierwszy od dawna – zarządu. Warto poczekać, aż umowa zostanie podpisana i będą znane wszystkie szczegóły, ale sam fakt, że w końcu będą w Kielcach pieniądze na transfery jest obiecujący, jakieś ostatnie większe gotówkowe transfery to miały miejsce chyba jeszcze za Kolportera. Poza tym taka firma jak Suzuki raczej będzie dbała o swój wizerunek i nie powinni rzucać słów na wiatr, dlatego liczę na ciekawe ruchy zimą czy przyszłego lata

M.S.

Te miliony, to może na takiej samej zasadzie, jak się widzi czasami w Intrenecie super tytuły typu ” Klub zyskał potężnego sponsora, dostanie miliony”, ” Miliony dla …”. Później się okazuje, że dostaną dwa miliony na rok albo jeszcze mniej.
Oczywiście życzę Koronie, jak najlepiej i zawsze jakiś potężny sponsor mile widziany, ale moim zdaniem, to będzie jakaś nieduża kwota. Poza tym Suzuki raczej nie wkłada jakiś wielkich pieniędzy w działalność klubów piłkarskich.

ZaCK

Weszlaki jakie smutne, że ten cosezonowy spadkowicz ponownie utarł im nosa. Widać z jaką rozpaczą i niedowierzaniem oraz bólem D pisane jest każde słowo tego artykułu. Konferencja Korony z Suzuki miała miejsce wczoraj o 14, a dopiero teraz weszło umieszcza o tym informacje. Widać, że nie mogli w to uwierzyć i łkali po kątach redakcji licząc na odwołanie decyzji firmy z kraju kwitnącej wiśni. Jednak gdy się nie doczekali dzień po kiedy emocje opadły udało im się z wielkim niedowierzaniem napisać o to „dzieło” widniące u góry.

Chata Kumba

Ale pierdolisz

ZaCK

Weszło od zawsze kpi i wyśmiewa się z Korony, więc rzeczywiście pierdo**.

KJ

Bardzo mądry ruch zarządu, który w końcu zaczyna działać tak jak każdy menadżer powinien – trzymać przepływ gotówki na jak najwyższym poziomie, ale także zasilać budżet na stałe pieniędzmi zewnętrznymi. Ta współpraca ma wielowymiarowy charakter. Partnerstwo strategiczne może wiązać się z oddaniem oficjalnego stanowiska jednego członka zarządu w Korona S.A, przez co, Sponsor wprowadzając w Spółkę takie kwoty o jakich mowa, niedość, że zabezpiecza swój interes poprzez umowę, to także posiada realny wpływ na funkcjonowanie klubu (taka wzmianka, o posiadaniu wpływu realnego na Klub się pojawiła). Biorąc pod uwagę fakt, jak globalną marką jest Suzuki wraz ich siecią networkingową, przed Koroną z menedżerskiego punktu widzenia piękne czasy. Niestety, jest to klub piłkarski i wraz z dobrze prowadzoną polityką zarządzania klubem, piłkarze muszą dorównać czysto sportowo. Niestety, tutaj to tylko wynik sportowy dyktuje postanowienia w umowach sponsorskich oraz przekazywane kwoty :) W każdym razie, gratuluję Zarządowi i oby tak dalej :)

Artek

Zawsze Korone krytykowalo sie, zawsze bylismy ‚kandydatem do spadku’, wykreowano wokol tego klubu atmosfere wiecznego walczenia o byt, a tak prawde powiedziawszy sportowo zawsze sie bronilismy. Nie pamietam sezonu, kiedy faktycznie moglismy spasc. Skad wiec ciagle te opinie? Nie wiem, moze przez sytuacje wlascicielska, ktora ciagnela sie latami. Zdarzaly sie przeblyski, a tak poza tym pewny srodek tabeli. Teraz jest nadzieja na cos wiecej, ale nie od razu. Mamy normalnego wlasciciela, ktory nie rzuca sie z motyka na slonce, a krok po kroku usprawnia dzialanie klubu. Niech Korona sie systematycznie rozwija, a nie zima transfery za 5 milionow, milion prowizji dla managarow i reszta hajsu od Suzuki na wyplaty dla kopaczy. Inwestowac w baze (ktora juz teraz jak na warunki Polskie jest dobra), inwestowac w mlodziez, pare wzmocnien pierwszej druzyny i krok po kroku do przodu. Gosc od Suzuki jest kielczaninem, wiec watpie, ze chcialby kibicow Korony zrobic w chuja.

fryzjer

Teraz setki tysięcy Azjatów będzie śledzić dzielne poczynania scyzoryków. A to już drugi sukces po ogromnym zainteresowaniu kibicow z Afryki , którzy wykupili cały magazyn dekoderów nc plus by całymi rodzinami oglądać koronę Kielce .

Król Roastów
FC Taciewo

Pachnie mi dyskretnie zakamuflowanym artykułem sponsorowanym. Dlaczego? Ano dlatego, że o podobnych współpracach w innych klubach nie piszecie. No i ten styl artykułu… Jakiś taki podobny do tego, w którym opisaliście mariaż Cinkciarza z Walią.

ZaCK

Może dlatego weszło nie pisze o takich współpracach, bo nie ma za bardzo takowych w ekstraklasie. Może kilka takich jest/było w klubach z 1 ligi.

Yakupsky
ᕕ( ᐛ )ᕗ

korona_wziela_miliony.jpg

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

I fajnie.
Czekam tylko na czasy kiedy kilka naszych zespołów będzie miała sponsora przez duże S który sypnie sporym groszem jak na nasze warunki.

wpDiscuz