post Damian Smyk

Opublikowane 09.09.2018 21:03 przez

Damian Smyk

Na dwa dni przed pierwszym meczem Ligi Narodów udało się osiągnąć porozumienie między duńskimi piłkarzami i duńską federacją. Z Walią nie musieli zatem grać YouTuberzy, robotnicy, futsalowcy czy po prostu półamatorzy, a gwiazdy europejskiej piłki pokroju Eriksena czy Schmeichela. I zamiast gładkiej porażki 0:3 – jak w piątek – było spokojne zwycięstwo 2:0.

To była najciekawsza historia z przerwy na reprezentacje. Gotowy scenariusz na film kina familijnego, które można puścić na Polsacie w niedzielne popołudnie. Grupka półamatorów, futsalowców, piłkarzy z niższych lig duńskich dostaje pilny telefon od ściągniętego w ostatniej chwili trenera – „panowie, ojczyzna wzywa, musicie przyjechać na zgrupowanie i zagrać w oficjalnym meczu reprezentacji kraju”. Brzmi jak wstęp do hoolywodzkiego filmu o soccerze, tymczasem to wszystko zadziało się dzięki strajkowi nominalnych reprezentantów Danii.

O kości niezgody między zawodnikami a federacją wiemy niewiele. – Konflikt dotyczy przede wszystkim stosunku pracy między związkiem a zawodnikami, a także praw wizerunkowych. Zawodnicy chcą, by DBU traktował ich jako pracowników, dzięki czemu mieliby idące z tym w parze bardzo szerokie w Danii prawa pracownicze. Związek zaś zapiera się, że nie jest ich „szefem”. Narracja DBU to „nie każemy wam przychodzić do pracy, to wasz wybór”. Inną kwestią jest kolektywna umowa odnośnie praw wizerunkowych. Mówi się, że zawodnicy chcą umowy wspólnej, a DBU – kontraktów indywidualnych – tłumaczył na naszych łamach Kenneth Jensen, duński dziennikarz. Ale szczegóły nie wypłynęły w świat, więc trudno tak naprawdę wyrokować, kto w tym zgrzycie zachował się źle. Wiadomo jednak, że wszyscy duńscy piłkarze solidarnie odmówili przyjęcia powołania na mecz ze Słowacją. Zastrajkował też sztab pierwszej reprezentacji. Dania została więc bez reprezentantów i bez trenera. Ale z meczami do rozegrania.

Ze Słowacją zagrali zatem półamatorzy. Tymczasowy trener nagonił do składu część kadry futsalowej, a w środku pola biegał YouTuber z budowlańcem. Pomieszanie z poplątaniem. Przypomnijmy – oficjalny sparing, sponsorzy, transmisje telewizyjne, a po boisku biegają ludzie, dla których piłka jest fajnym sposobem na spędzanie popołudnia i po części dzięki piłce mogą dorobić sobie do swojej podstawowej pensji. W żadnym wypadku profesjonaliści kasujący kilkaset tysięcy euro miesięcznie. Gdy ich słabiej wyszkoleni koledzy przegrywali ze Słowacją 0:3, to Eriksen z kumplami negocjowali umowę z DBU.

Słowa uznania dla tych duńskich piłkarzy z trzeciego szeregu, którzy z plaży z roboty zostali wyciągnięci na mecz z Hamsikiem i spółką, a mimo to nie skompromitowali się. Kompromitowania się za to w oczach narodu i piłkarskiego świata dość mieli w federacji i na dwa dni przed meczem z Walią udało się dogadać co do warunków nowego prawa. – Nowa umowa jest krokiem we właściwym kierunku, a reprezentanci cieszą się, że mogą teraz skupić się na meczu z Walią – mówił Mads Oland, dyrektor związku zawodowego piłkarzy. Ci musieli tylko wskoczyć w sportowe ciuchy, bo negocjacje z ich udziałem miały miejsce w Kopenhadze, a spotkanie Ligi Narodów miało się odbyć w Aarhus.

Duńskie media trąbiły o tym, że ich futbol został uratowany przed wstydem na cały świat (no, no, to tylko Liga Narodów, nie przesadzajmy), a trener Age Hareide mógł wypuścić na Walię skład z Eriksenem, Kjaerem, Delaneyem czy Schmeichelem. Ale przede wszystkim z Eriksenem.

Bo niełatwo o kadrę, która tak bardzo byłaby zależna od jednego piłkarza. W swoich ostatni osiemnastu meczach dla drużyny narodowej strzelił piętnaście goli, a przy pięciu asystował. Innymi słowy – w ostatnich osiemnastu meczach w kadrze miał udział przy dwudziestu golach. Z Walią najpierw dał prowadzenie płaskim strzałem z pola karnego:

… a w drugiej połowie wykorzystał rzut karny:

I Duńczycy spokojnie zdobyli komplet punktów. Nie był to może mecz, po którym Dunki rzucały w piłkarzy stanikami, a król ogłosił poniedziałek dzień wolnym od pracy, ale przyjemnie oglądało się tę kadrę na tle dość surowej Walii. Piłka chodziła, Schoene czy Poulsen nie wyglądali jak ciała obce, a gdy za kierownicę chwycił pan Eriksen, to uczestników ostatniego mundialu aż miło się oglądało.

Choć na boisku była radość, to od przyszłego tygodnia do gabinetów DBU wróci wątek nieszczęsnej umowy z piłkarzami. Ta podpisana przed starciem z Walią jest tylko tymczasowa i kolejny strajk wisi w powietrzu – o ile zawodnicy znów nie dogadają się z federacją.

Dania – Walia 2:0 (1:0)

Christian Eriksen (32′ i 63′)

fot. NewsPix

Opublikowane 09.09.2018 21:03 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MeaCulpa
MeaCulpa

„Na dwa dni przed pierwszym meczem Ligi Narodów udało się osiągnąć porozumienie między duńskimi piłkarzami i duńską federacją. Z Walią nie musieli zatem grać YouTuberzy, robotnicy, futsalowcy czy po prostu półamatorzy, a gwiazdy europejskiej piłki pokroju Eriksena czy Schmeichela. I zamiast gładkiej porażki 0:3 – jak w piątek – było spokojne zwycięstwo 1:0.”

ehh…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE
Rudy z UE

A holendrzy to pewnie sami biali?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Oj biedni Holendrzy, ech gdyby nie ten sędzia. Szkoda że pomarańczowi oddali 2 strzały w pierwszej połowie w tym ani jednego celnego XD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

miodzio
miodzio

Król nie zrobi wolnego w poniedziałek bo w Danii podobnie jak w UK jest królowa.
Nie schodzicie powyżej pewnego poziomu

Rudy z UE
Rudy z UE

jeb!

Voitcus
Voitcus

Ej, a skąd wiadomo, że Liga Narodów nie ma prestiżu, a Euro ma, albo że taki Puchar Konfederacji też nie ma znaczenia i że wszyscy tam jadą drugim składem? A z kolei eliminacje do Euro to ho, ho. Czy to się uczestnicy jakoś umawiają?

Alie_Verema
Alie_Verema

Nie rozumiem dlaczego Barcelona nie chce kupić Eriksena. Według mnie jest to jedyny naturalny odpowiednik Iniesty. Grubo ponad 100 baniek za Dembele ? To Eriksena powinien kosztować ponad 200. Co więcej ten zakup byłby wytlumaczalny.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Za ofensywny, Iniesta tyle nie strzelał, nie pasuje do systemu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wicher
Wicher

Panie jakiś tam. Pisząc „no, no, to tylko Liga Narodów, nie przesadzajmy” widać, że na piłce się Pan nie znasz. Tak to tylko Liga Narodów, z której idą w chuj wielkie pieniądze za rozgrywanie meczów z poważnymi reprezentacjami, a nie ogórkami. Gdyby do tego tak samo podeszli duńscy piłkarze to by nie wyszli na Walię i nie wyszliby na Irlandię. Wtedy spokojnie zajęliby 3 miejsce i spadliby ligę niżej, a tam grają już słabsze drużyny i kasa dużo mniejsza. W grupie z Walią i Irlandią, Dania jest faworytem do awansu do Ligi A więc grają o większą kasę niż jesteś Pan w stanie pojąć. Także nie przesadzaj Pan, że to tylko Liga Narodów bo piłka nożna jest postrzegana przez pryzmat pieniądza już od najniższej półki. Tak samo Polska zarobi więcej na meczach z Portugalią i Włochami niż na takiej Walii i Irlandii.
Po za tym pisząc artykuł wypadałoby się do niego merytorycznie przygotować i sprawdzić pewne fakty jeśli zamierza się ich użyć, a wkurwia mnie to już bardzo jak czytam jakiegoś maślaka bez szkoły, który nie wie o czym pisze. Mianowicie w Dania jest monarchią konstytucyjną więc głową państwa jest monarcha, ale aktualnie nie jest to król, lecz królowa. Konkretnie królowa Małgorzata II, a jej mąż nosił tytuł księcia Danii, a nie króla. Nosił bo niestety chłopina zmarł w lutym tego roku. Tak samo jest w Wielkiej Brytanii, na tronie zasiada królowa Elżbieta II, a jej mąż ma tytuł księcia Edynburga, a nie króla. Nie dziękuj, za garść informacji, ale następnym razem się postaraj.

Kcramsib
Kcramsib

„król ogłosił poniedziałek dzień wolnym od pracy” – szczególnie dlatego, że w Danii od lat rządzi królowa…

Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020