Niedosyt? Wielu selekcjonerów o takim debiucie mogło pomarzyć
Weszło

Niedosyt? Wielu selekcjonerów o takim debiucie mogło pomarzyć

Po takim meczu nie napiszemy, że na Euro 2020 jedziemy co najmniej po medal. Ba! Nie napiszemy nawet, że na mur-beton na najbliższy turniej się dostaniemy, wszak do tego daleka droga. Tak samo nie uznamy, że to już najwyższa pora, by zapomnieć piłkarzom mundial kompromitujący zarówno na boisku, jak i poza nim. A jednocześnie trzeba jasno podkreślić, że debiut Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski był powiewem optymizmu. Absolutnie nie takim zwalającym z nóg, ale dającym ukojenie w czasach, gdy „biomet” w polskiej piłce jest wyjątkowy niekorzystny. 

W takich sytuacjach, gdy trzeba jakoś przetrawić pojedyncze spotkanie, zawsze warto pokusić się o poszukanie punktu odniesienia. W tym wypadku postanowiliśmy porównać pierwszy mecz nowego selekcjonera z tym, jak startowali jego poprzednicy. Oczywiście nie wszyscy, bo chyba nie ma potrzeby grzebać w prehistorii. Wczoraj przed meczem sygnalizowaliśmy, że zazwyczaj nie były to udane spotkania, więc zapewne domyślacie się, że będziemy byłego trenera Wisły Płock chwalić.

Ale po kolei, lecimy od końca.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Adam Nawałka? 

Ponad 40 tysięcy osób na stadionie we Wrocławiu musiało oglądać, jak górują nad nami Słowacy. Dobrze, że był to tylko mecz towarzyski. Zabawne to były czasy – Nawałka nie powołał Glika, a obronę budować chciał na Kamińskim. W pierwszym składzie pojawił się Kosznik, a z ławki weszli między innymi Marciniak i Brzyski. 0-2. Z naszej strony mecz do zapomnienia.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Waldemar Fornalik? 

Oczywiście. Jeszcze nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, ale debiut obecnego szkoleniowca Piasta Gliwice był rzetelną zapowiedzią jego kadencji. Wyjazd do Tallinna na mecz z Estonią był w zasadzie wymarzonym pomysłem, by zaczęła się ona bezboleśnie, ale dość szybko okazało się, że drużyna wygląda tak źle, że lądowanie będzie naprawdę twarde. W ciągu pierwszych 25 minut mogliśmy stracić 2-3 bramki. Polaków męczył niejaki Henrik Ojamaa, gracz szkockiego Motherwell. Nowy selekcjoner do końca walczył o zwycięstwo, rzucając na plac niemal wszystkich ofensywnych graczy, których miał dostępnych (z Arkadiusz Piechem włącznie), ale i nie udało się nic wcisnąć, i w samej końcówce dostaliśmy bramkę z wolnego. Strzelcem niejaki Konstantin Vassiljev (wtedy Amkar Perm).

Dla niektórych konsekwencje były bolesne – dla Janusza Gola był to na przykład ostatni występ w kadrze. Nigdy wcześniej (i później również) z tym rywalem nie przegraliśmy. A graliśmy z nim dziewięć razy.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Franciszek Smuda? 

No nie da się ukryć, że tak. Smuda zaczynał od towarzyskiego meczu z Rumunią, która w eliminacjach do mundialu 2010 wypadła równie źle co my. A to była sztuka – tak jak Polacy wyprzedzili w grupie jedynie San Marino (a kończyli m.in. za Irlandią Północną), tak Chivu i spóła byli lepsi jedynie od Wysp Owczych, a nie wyprzedzili np. Litwinów. W Warszawie rozegrano więc spotkanie pomiędzy ekipami, które przebudowy potrzebowały tak, jak Krychowiak regularnego grania. Dzięki golowi Daniela Niculae zastrzyk optymizmu dostali rywale.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Stefan Majewski?

To taki przypadek, że zastanawialiśmy się, czy w ogóle wypada go tu umieszczać. Jeśli Majewski miał jakiekolwiek szanse, by popracować z kadrą dłużej niż przez dwa mecze, no to brawurowo się ich pozbawił. Chyba już na etapie powołań. Z jednej strony zadanie w pierwszym spotkaniu było dość trudne, bo chodziło o mecz o punkty z Czechami na wyjeździe, z drugiej – nasi południowi sąsiedzi też grali średnie eliminacje (na przykład tydzień później punkt z Pragi wywieźli Irlandczycy z Północy). Ostatecznie obrona w składzie Rzeźniczak-Polczak-Głowacki-Gancarczyk nie podołała i ulegliśmy Czechom 0-2.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Leo Beenhakker? 

No jasne, wszak ten światowiec i uznany trener początki miał u nas takie, że na PZPN padł blady strach – ewentualne wykręcenie się z tego kontraktu byłoby przecież bardzo drogie. Holender miał do dyspozycji tylko jeden mecz towarzyski pomiędzy nieudanym mundialem a startem eliminacji do Euro 2008. Zakontraktowano zawsze niewygodnego rywala z Danii, no i dostaliśmy w papę w Odense, gdyż Dudka pokonali Bendtner i Rommedahl. Po tym meczu z kadry na długo zniknęli Sebastian Mila i Seweryn Gancarczyk, chwilę potem również Dudek i Szymkowiak. Z drugiej strony zadebiutował Golański i w zbliżających się eliminacjach odegrał istotną rolę.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Paweł Janas? 

Raczej tak. Dziś to byłoby coś, ale wtedy? Oczywiście bezbramkowy remis na wyjeździe w towarzyskim meczu z Chorwacją należy szanować – to nie ulega wątpliwości. Z drugiej strony w składzie rywali zdecydowanie dominowali gracze, którzy reprezentacyjne granie zaczynali już po erze brązowych medalistów mundialu we Francji. W wielu przypadkach długo po niej. Przypomnijmy, że na Euro 2000 ta kadra w ogóle nie pojechała, a na mundialu 2002 (tak jak nasza) – nie wyszła z grupy. Eliminacje do Euro 2004 Chorwaci zaczęli w zasadzie gorzej niż Polacy za Bońka – od ledwie punktu w dwóch pierwszych meczach. Mecz oczywiście nie stał na najwyższym poziomie, ale chyba trochę bliżej wygranej byli Chorwaci.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Zbigniew Boniek? 

1-1 z Belgami w meczu towarzyskim w Szczecinie. Oczywiście tamta Belgia i ta dzisiejsza to dwie inne drużyny, złota generacja miała dopiero nadejść – de Bruyne i Hazard mieli po 11 lat, Lukaku ledwie 9, nawet Vincent Kompany był jeszcze przed debiutem w pierwszej drużynie Anderlechtu. I teraz tak – na mundialu w 2002 roku Belgowie byli,  a nawet wyszli z grupy, czego nie można powiedzieć o Włochach i mistrzostwach 2018. Jednocześnie recenzje występu biało-czerwonych były mizerne. Ot, choćby ta Gazety Wyborczej (przypomniana przez sport.pl).

Na pewno trudno na razie mówić, żeby nowy trener dokonał przełomu w sposobie myślenia polskich piłkarzy. Wciąż są oni sparaliżowani i irytują niewiarą we własne siły. Jeśli swoimi zagraniami nie potrafią zaskoczyć kibiców czy dziennikarzy, tym bardziej nie zaskoczą przeciwnika, który z grubsza zawsze wie, co zamierzają. Na pojawienie się błysku, iskry bożej zgubionej w naszym futbolu w latach 90. przyjdzie jeszcze poczekać. 

Czyli na pytanie postawione powyżej chyba jednak musimy udzielić odpowiedzi twierdzącej.

Czy Jerzy Brzęczek zadebiutował lepiej niż Jerzy Engel? 

No tak, przecież było 0-3. Szyje Hiszpanów oczywiście nie były wtedy obwieszone złotem, ale Hierro, Guardiola, Luis Enrique, Mendieta czy Raul bili na głowę naszych, jeśli chodzi o pozycje w światowym futbolu. Równorzędną walkę z klasową drużyną nasi byli w stanie nawiązać ledwie przed kilkanaście minut.

Dopiero dalej znajdziemy zwycięstwo Wójcicka z Węgrami, ale chyba nie ma sensu robić większej historii z tej minimalnej victorii w meczu towarzyskim. Czyli dość jasno widzimy, że Brzęczek na tle poprzedników wypada naprawdę solidnie. Wyjazdowy mecz o punkty z koniec końców całkiem poważnym rywalem, w którym wygrana była na wyciągnięcie ręki – tu po prostu należy się kredyt zaufania. Oby to nie były tylko nie najgorsze złego początki jak na przykład za kadencji Zbigniewa Bońka.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (41)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

klusek66

Jak dalej będzie tak zmieniał to zapowiadają się miłe złego początki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

To wszystko prawda ,ale straconych punktów może zabraknąć do awansu do Final Four.

M.S.

Brawo. Prawda jest taka, że mogliśmy ograć na wyjeździe Włochów, którzy są na granicy przeciętności. Ale tradycyjnie, wielka podnieta, bo remis. Nawet debiut tego nie tłumaczy.

technojezus
technojezus

Dokładnie.
Remis z nie oszukujmy się słabymi Wlochami, a szczególnie na Weszło taka podnieta, jakbyśmy naprawdę pokonali ich z co najmniej 3:0 w dobrym stylu.

Zagraliśmy trochę lepiej niż mecze na MŚ, ale co z tego jak nadal było słabo?
Ludzie kiedy wy zrozumiecie że nas zdominowali PRZECIĘTNI Włosi?
Była szansa na zaskakująca wygraną to pewnemu panu co nie gra w klubie od x czasu i jest bez formy prąd odcięło….
I pomyśleć że taki ktoś 80min grał.

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Trzeba sobie uświadomić jedna sprawę. Kim jest tzw. „Selekcjoner”?
Ano nikim szczególnym. On ma tylko za zadanie ogarnąć 28 zawodników tak, żeby sobie nawzajem zbytnio nie przeszkadzali.
Następnie wybiera spośród nich osiemnastu, w miarę rozumiejących się i TWORZY z tego REPREZENTACJĘ!
Tam nie ma co trenować, tam trzeba to POUKŁADAĆ i żadne mikrocykle, ani nic podobnego…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Skąd wiesz, jak Hiszpania by wypadła z tamtym trenerem ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Staszek Anioł

„(…) minimalnej victorii”.
Której, Beckham? Do jasnej ciasnej, to się po polsku pisze – przez „w” i „k”…

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Czasem nawet mnie zdumiewa, co stażysta z weszlo potrafi wymyślić … 😀

Staszek Anioł

„(…) minimalnej victorii”.
Której, Beckham? Do jasnej ciasnej, to się po polsku pisze – przez „w” i „k”…

renegat

nie rozumiem dziennikarzy. szczegolnie tego Borka i jego kliki. krytykuja Brzeczka po dobrym wyniku, w niezlym stylu, z trudnym rywalem. w dodatku po fatalnych mistrzostwach swiata. wprowadzil kilku mlodych i jest dla nich zle a nawet bardzo zle. jakies interesy w tle, ze tak spiewaja? ze cofnal druzyne? ogladaliscie mecz? widzieliscie Bernardeschiego?? kilka razy pilka mogla mu wpasc na cenetymetry przy slupku. karny?? kazdy widzial, ze nie bylo karnego. pretensje do Brzeczka, ze wprowadzil zmiany i wpuszcza debiutantow?? to juz parodia dziennikarstwa albo jakies powazne interesy w tle.
.
i dziennikarze nawet Milika chcieli wpuscic… :) jeszcze, aby sie upominali o Piatka to rozumiem. ale o Milika. bo strzelil 1 bramke w Napoli? widze, ze przyjscie Smokowskiego do Polsatu, calkowicie rozbilo racjonalnosc ekipy Borka. teraz zacznie sie zanudzanie widza i malo smieszny humor, jak na Canal Plus.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

Oglądałem debiut Engela w Hiszpanii, z hiszpanskim komentarzem. Komentator jawnie się z naszej ekipy wyśmiewał, a na Krzynówka mówil przez cały mecz „defensor infantil”. 3-0 to był najlepszy wynik, jaki mogliśmy wycisnąć., Hiszpanie odpuścili, jakby nie chcieli nam robic krzywdy. A wczoraj złapaliśmy Włochów bez spodni i nie zdołaliśmy ich wydupczyć. Zremisowalismy mając 5 doskonałych sytuacji, podczas gdy Włosi nie stworzyli żadnej, a zagrożenie pod polska bramką stwarzali jedynie Glik, którego świetny strzał wybronił Fabiański i Błaszczykowski, który oszalał i spowodował karnego w sytuacji, która w ogóle nie wymagała jego interwencji, bo uciekającego mu przeciwnika gładko przejmował Bednarek.

Kolejosz

Ale tak na serio; jaki sens mają te porównania? Kim kadrowo dysponuje Brzęczek, a kim dysponował sympatyczny Leo? Przecież to jest przepaść.
Debiut należy oceniać tylko i wyłącznie z perspektywy dzisiejszej. Czyli jakie były możliwości obu ekip na papierze (ze wskazaniem na Włochów, ale żadna przepaść), jakie wymagania postawił rywal na boisku (niewielkie) i najważniejsze- jaki wynik osiągnięto (niezły).

gdziejestapkaweszlo

Mam kufus macius pytanie. Kaj jest aplikacja z weszlo? Za malo mocie hajsu ze nie bylo Wos stac na przedluzenie aplikacji w jakims google story czy czymś? No chyba, zescie uznali, że piszecie takie pierdoly, ze zodyn tego czytac i tak nie bedzie to na uj kasa wciepywac jak idzie ino radio puscic?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Groszek

Włosi przecież chuja grali (i to nie była nasza zasługa), Moim zdaniem Portugalia nas brutalnie zweryfikuje.
Poczekajcie parę miesięcy i sprawdźcie gdzie będą Włochy a gdzie my…

Uśmiech Koali

Pss, zdradzę Ci tak w tajemnicy, że Portugalia też chuja gra 😉

Lelumpolelum

Podejrzewam, że przed Włochami byłeś jednym z tych co pisali, że będzie 3-0, że Włosi naszych zgwałcą itd. Teraz Portugalia będzie ruchać. Tacy znawcy. Nowa moda na Weszło – walenie w reprezentację ile wlezie, kto więcej ten fajniejszy chłopak i znawca piłki.

Wojteksiurek

No mnie też to męczy, każdy dobry wynik to efekt farta, każda porażka to weryfikacja umiejętności, rzygam tym defetyzmem

Uśmiech Koali

Niepokorni Ci pisarze na Weszło 😉 Mam wrażenie, że tutaj większość artykułów zaczyna się od wejścia na Twittera Stano w celu zapoznania się z linią „partii”, a potem rozpoczyna się wyścig szczurów o to, który tekst będzie najbardziej po myśli szefa 😉

… Inna sprawa, że Krzychu część swoich twittow tworzy na bardzo podobnej zasadzie, tylko opiniotwórczym „szefem” jest w tym przypadku Boniek, Michniewicz i tak dalej 😉

A przechodząc do tematu to tak… Polska mistrzem Polski, a Brzęczek wygląda na najwybitniejszego selekcjonera tego tysiąclecia 😉

jazwima

konsekwencja tego tekstu aż bije w oczy… „remis z Chorwacją trzeba szanować – ale z drugiej strony”, „1:1 z Belgią – ale tamta Belgia i ta dzisiejsza to co innego”, a to Włosi to obecnie potęga… na MŚ nie awansowali, leje ich ostatnio każdy kto chce, przegrali baraż ze Szwecją, męczyli się z Arabią, ale my remis mieliśmy z „poważnym rywalem”, no nie poważnym rywalem – to nie jest ta sama drużyna co w 2006 czy w 2012 roku, poszedł przykaz o pompowaniu wujka?? Nawałka popełnił błąd w powołaniach bo się ustawił na te same nazwiska, które wcześniej były w formie ale przestały grać, Brzęczek od pierwszego meczu wybiera drogę odwrotną, zawodników którzy nie grają, chce doprowadzić do formy – w jakiej już nie będą, w dodatku po koligacjach rodzinnych, mam do Kuby duży szacunek za dotychczasową karierę – ale trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść – Łukasz pokazał klasę, powinien iść jego przykładem

M.S.

Typowo polskie podejście, wow, udało się zremisować z Włochami, lepiej być nie mogło. A właśnie, że w czasie, kiedy Włosi są na pograniczu przeciętności, to można było ich ograć na ich terenie, nawet w debiucie.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czym innym wynik meczu, czym inny styl, czym jeszcze innym taktyka.
Wynik z Wlochami, ktore szalaly na MS…a nie czekaj, wroc.
Styl byl ala nieociosany glaz. Nie wygladalo to duzo lepiej niz w meczu z Kolumbia.
Taktycznie nie wiem co Brzeczek mial na mysli: chcial grac z kontry?

toldo1977

Czy Majdan miał powieszony na bramce szalik Pogoni w meczu reprezentacji? troche to nie na miejscu!

Wojteksiurek

Może myślał, że jak jest szalik Pogoni to bramka się nie liczy

toldo1977

Czy Majdan miał powieszony na bramce szalik Pogoni w meczu reprezentacji? troche to nie na miejscu!

wpDiscuz