Moise Kean show. Polska U-20 gorsza o kilka klas
Weszło

Moise Kean show. Polska U-20 gorsza o kilka klas

Reprezentacja Polski U-20 rozpoczyna przygotowania do przyszłorocznych mistrzostw świata, które odbędą się w naszym kraju. – Do pierwszego meczu mamy około 260 dni. W tym czasie spotkamy się na treningu 30 razy i rozegramy sześć spotkań. To mało czasu, ale taka jest specyfika pracy reprezentacyjnej – przyznawał portalowi Łączy Nas Piłka Jacek Magiera. Przy okazji spotkania z Włochami, inaugurującego jednocześnie przygotowania i towarzyski Turniej Ośmiu Narodów, postanowiliśmy sprawdzić, jakie są perspektywy dla naszej reprezentacji na kilka miesięcy przed startem mundialu.

Reprezentacji, która posiada w swoich szeregach kilka nazwisk znanych z ekstraklasowych boisk. Strózik, Gryszkiewicz, Michalski, Chrzanowski, Benedyczak, Walukiewicz, Puchacz to zawodnicy, którzy zaliczyli w tym sezonie – krótsze lub dłuższe – występy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Do tego dochodzi kilku zawodników, którzy ogrywają się w pierwszej lidze, a także pojedyncze przypadki z zagranicy – Bułka, Kopacz, Steczyk, Bednarczyk i Drawz. Oprócz nich jeszcze między innymi Radosław Majecki, kreowany na przyszłość bramki Legii Warszawa.

Włosi, z którymi rywalizowaliśmy dziś w Łodzi, to wicemistrzowie Europy do lat 19 z lipca. Mierzyliśmy się z nimi w eliminacjach do tego turnieju, przegrywając 3:4, mimo że trzykrotnie obejmowaliśmy prowadzenie. Jakkolwiek spojrzeć, jest to bardzo silny zespół. Taki, który może wskazać nam nasze braki i pokazać, w którym miejscu obecnie się znajdujemy i ile jeszcze pracy przed nami. Podobnie uważał zresztą Magiera: – W większości zagramy przeciwko piłkarzom, którzy dobrze spisali się na mistrzostwach Europy. Jako reprezentacja będziemy koncentrować się na sobie. Chcemy poprzez mecze z trudnymi przeciwnikami przygotować się do mundialu – mówił przed meczem.

Jak nam poszło? Cóż, Polacy dobrze weszli w mecz, ale im dalej w las, tym coraz wyraźniej warunki zaczęli dyktować Włosi. Niestety, ale mamy wrażenie, że pierwszą bramkę – zdobytą już w 5. minucie – zapakowali nam, nawet nie wrzucając trzeciego biegu. Wrzutka z prawej strony, jakiś niespodziewany paraliż naszych obrońców – dwóch nie przecięło dośrodkowania, piłka przeleciała pomiędzy nogami Michalskiego – i pewne wykończenie Moise Keana. Keana, który nie dawał odetchnąć naszym zawodnikom, raz po raz wrzucając ich na karuzelę. Akcje przechodziły głównie jego prawą stroną, a w nękaniu Polaków wspomagał go Tripaldelli. Znamienne, że pierwszy dwukrotnie leżał na boisku, drugi tylko raz. Nasi zawodnicy nie mogli sobie z nimi poradzić, więc decydowali się na faule.

Włosi podwyższyli pod koniec pierwszej połowy, kiedy Michalski – naciskany oczywiście przez Tripaldelliego – podał do Bułki, a ten złapał piłkę. Rzut wolny pośredni, Scamacca przy piłce, mocny strzał i gol.

Generalnie Włosi przerastali nas taktycznie o głowę, przede wszystkim warto docenić ich umiejętność płynnego przechodzenia z jednego ustawienia na drugie, a także elastyczność, którą momentami imponowali. Jasne, Polacy mieli kilka sytuacji, ale po pierwsze tylko na początku, po drugie – głównie po strzałach z dystansu. Choć oddajmy, Jakub Moder był bardzo blisko wyrównania, ale jego strzał zza pola karnego wylądował na słupku.

W drugiej połowie Kean przeniósł się na naszą lewą stronę i niezmienne siał spustoszenie. Co rajd na skrzydle to problemy naszych defensorów. Zwieńczeniem podwyższenie na 3:0, po szybkiej, kombinacyjnej akcji. Cóż, jeżeli ktoś myślał, że po przerwie będziemy grać lepiej, no to srogo się rozczarował. Włosi co najmniej dwa-trzy powinni jeszcze podwyższyć prowadzenie, my nie wykreowaliśmy sobie ani jednej dobrej sytuacji.  No dobra – w doliczonym czasie gry w słupek trafił Dariusz Pawłowski, ale to mało. Zdecydowanie za mało. Co innego nasi przeciwnicy – na przykład raz kryminał popełnił Walukiewicz, a uratowała nas tylko ofiarna interwencja Chrzanowskiego, bo Andrea Pinamonti już był oko w oko z bramkarzem.

Polacy przegrali 0:3, byli o kilka klas gorsi od Włochów, i – niestety – czeka ich jeszcze sporo pracy, by nie tyle dorównać tak mocnemu rywalowi, co chociaż stawić mu jakikolwiek opór. Dzisiejsza próba zakończyła się fiaskiem.

Polska U-20 – Włochy U-20 0:3 (0:2)
0:1 – Kean 5′
0:2 – Scamacca 38′
0:3 – Kean 67′

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (29)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

VIKING

Czysty cieć ten magiera.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

14:troll:14
Cska Warszawa

Włosi przebili kutasem na wylot kadre Magiery 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mr.OTHER
Kartofliska.pl

Co odwalił Bułka?

Vooyek_Zbooyek

Trener Magiera już pisze raport.

1234qwer

Polska u20 w pizdę z Włochami, u19 w pizdę ze Szkocją, a Słowacki szrot u21(w składzie z Dimunem, Siplakiem, Haraslinem, Kostalem i Vestennickim) rozjebał Włochy 3:0.

Dalej róbmy sobie kurwa iluzję, że mamy zdolną młodzież i jakby grali młodzi Polacy, to ESA by była zajebista, chuja mamy, a nie zdolną młodzież, kaleki bez ambicji i z gównem we łbie.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Cicho. Nie odbieraj im złudzeń. Ekstraklasa byłaby w top10 Europy gdyby nie „hehe zagraniczny szrot hehe”. Szrot z zagranicy jest tańszy od szrotu rodzimego – jeżeli ktoś nie wyczuł ironii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

Nie jest to może Dream Team, ale za to jest to Magic Team.

technojezus
technojezus

Hah Jacuś Placuś Magiera aka ,,klasowy” trener pokazał na co go stać.
Nasi kopacze też się popisali.Widac jak na dłoni ,,zdolną” polską młodzież, a niektórzy chcą aby takie coś grało w pierwszych składach w ekstraklasie….
Jutro niestety może być powtórka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Mecz taki jak ten, dwumecz Górnika z Trencinem – bezwzględnie pokazują ile warta jest polska młodzież…
Słowem o wymaganej liczbie młodzieżowców na boiskach Ekstraklasy. Pomysł nie jest głupi bo mógłby wymusić na klubach inwestowanie w szkolenie. Ale nie wymusi – bo 16 w miarę ogarniających młodych zawodników w tym kraju się znajdzie, nie trzeba do tego akademii, inwestycji w szkolenie. Wystarczy niezły kontrakt i zapewnienie młodego, że będzie grał. Co innego gdyby był to wymóg wystawiania wychowanków (i to nie jednego, a dwóch) w pierwszym składzie… Nagle wszystkie kluby zainteresowałyby się szkoleniem. Jakie proste, a jakie nierealne w tym kraju.

Ted

Jeźeli chodzi o podnoszony często problem ilości Polakow i obcokrajowców w polskich klubach. Legia dostała w czapkę od Spartaka Trnava czyli słowackiej drużyny mającej w podstawowym składzie 9 Słowaków. Górnik dostał w czapkę od Trenczyna czyli słowackiego klubu mającego w pierwszym składzie 9 obcokrajowców. Lech dostał w czapkę od Racingu Genk, belgijskiego klubu grającego kilkoma Belgami i obcokrajowcami w którym ,, językiem urzędowym” jest angielski (pamiętam jak za Jozaka w Legii niektórzy dziennikarze podnosili temat, że jednym z problemów słabej formy jest to, że szatnia jest międzynarodowa i mówi się po angielsku, a nie polsku). ********************************************************************************************************************************************* Jeżeli chodzi o reprezentację młodzieżowe to niezależnie od rocznika gramy to samo czyli kontratak. Nawet nie staramy się spróbować zagrać atakiem pozycyjnym. Jak przeciwnik nas atakuje to wybijamy jak najdalej, najlepiej na parking pod stadionem. Jak my zakładamy pressing przeciwnikowi to ten próbuje wychodzić z niego dokładnymi, celnymi podaniami. Nic dziwnego, źe w ekstraklasie praktycznie same przecinaki, którzy nie potrafią przyjąć i podać piłki chociaż na zadowalającym poziomie skoro od dzieciaka są uczeni w warunkach meczowych wyjeb na pałe do przodu i odbuduj formacje…

beninho7

KEAN gwiada fm’a , będzie z niego grajek 😀

Optiv

Wiadomo, mam go razem z Pellegrim w napadzie

madoo

Mam Keana, Pellegriego i Cutrone 😀
Myślałem żeby jeszcze spróbować wyciągnąć Pinamontiego, ale to byłoby przegięcie, któryś by się zmarnował.

beninho7

KEAN gwiazda fm’a , będzie z niego grajek 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Akurat interesuję się troszkę, jak to jest z powoływaniem do kadr młodzieżowych. Muszę powiedzieć, że jest to dużym problemem. Niby jakaś selekcja, ale wszyscy idą po łatwiźnie i biorą z konkretnych klubów, chyba często jakieś układy wchodzą też w grę. Nie wiem, czy jest tak z każdym rocznikiem, mam nadzieję, że jednak nie. Stwierdzam jednak, że błędy są już robione w najmłodszych rocznikach. Później nie dziwne, że jakiś etatowy reprezentant wszystkich kategorii przepada w seniorach. Po prostu nie był dość dobry, ale powołania miał przez cały wiek młodzieżowy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

se: roztrwonić to można majątek, na drobne co najwyżej ROZMIENIĆ.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poznaniak

Tak jest zawsze gdy do pracy desygnowana jest osoba ktorej kwalifikacje oceniane sa przez pryzmat znajomosci prywaty Jeszcze jeden ze swiatka tzw republiki kolesiow Poklepywanie po plecach udowadnianie Polakom ze czarne to biale a biale to czarne wysokie gaze a pozniej to co normalne w takiej sytuacji czyli kompromitujaca porazka Do kogo macie pretensje kiedy w oczywistych sprawach zapada milczenie a kiedy nalezy sie wyciszenie i pokora robicie halas na pol Polski

lupi45

Tu nie chodzi o trenera ( osobiście nie przepadam za Magiera ). Chodzi o to żeby jakoś rozjebac ten układ kolesi którzy dorabiaja się na handlu tymi młodymi chłopakami. Nabija im do głowy że są super piłkarzami żeby tylko podpisali umowę z danym menago który pieprzy takiemu malolatowi o super karierze i kasie, później go sprzedaje do 3 ligi angielskiej lub innej, tylko po to żeby zarobić prowizję. Taka jedna menda się kręci obok syna mojego kumpla ( 16 lat ) który ma papiery na granie. Nawet pod szkołę jeździ i czeka , to są hieny. Dodatkowo już tu kiedyś pisaliśmy o szkoleniu u nas i jak to wygląda. Staczamy się coraz bardziej. Tu żaden trener nawet z wyższej półki nie pomoże.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nie jestem fanem Magika, ale z tego drewna nawet Wit Stwosz nie wystrugałby magii.

wpDiscuz