Loew oddał pracę licencjacką, a Nawałka pomylił załączniki. Porównanie raportów
Weszło

Loew oddał pracę licencjacką, a Nawałka pomylił załączniki. Porównanie raportów

Od lat z zazdrością zerkamy na piłkę niemiecką. To Niemcy mają jeden z najlepszych systemów szkolenia, to Niemcy wydają mnóstwo pieniędzy na kompleksowe rozwiązania treningowo-skautingowe, to Niemcy wydają się ostoją profesjonalizmu i fachowości. Na mundialu osiągnęli jednak identyczny rezultat jak my – nie wyszli z grupy. Joachim Loew o kulisach tej wtopy długo mówił pustosłowiem i ogólnikami. Gdy wreszcie stanął przed mediami, to wyłożył kawę na ławę. I znów możemy mieć kompleksy względem Niemców, bo raport Adama Nawałki po MŚ obok tej spowiedzi Loewa nawet nie stał.

Das Reboot – tak nazwano rewolucję, którą przeszła niemiecka piłka po wtopie na Euro 2000. Restart, odnowa, przemiana. Wtedy mądre głowy z DFB i klubów postawiły na totalną reformę szkolenia, a dziś piłka naszych zachodnich sąsiadów zbiera tego plony. O wystąpieniu Loewa na konferencji prasowej spinającej klamrą kompromitacje na mundialu mówi się, że to Das Reboot 2.0.

W gruncie rzeczy ten raport jest bowiem sumą tez i koncepcji na to, jak sprawić, by ichniejszy fussball nie został w tyle. Choć mają reprezentację na światowym poziomie, choć ich piłkarze grają w najlepszych klubach świata, choć to od nich inne federacje czerpią inspirację, to Niemcy szukają obszarów, które mogę jeszcze rozwinąć. Bo przecież równie dobrze mogli potraktować klęskę w Rosji jako wpadkę wynikającą z pecha. I w gruncie rzeczy niewiele by się pomylili, bo ich Mannschaft na mundialu miał po prostu pecha. Pewnie wiele kwestii mogli rozwiązać lepiej, pewnie w trakcie przygotowań popełniono błędy, ale gdyby rozegrać fazę grupową w takim zestawieniu – z Meksykiem, Szwecją i Koreą Południową – dziesięciokrotnie, to dziewięciokrotnie Niemcy wyszliby z grupy.

Niemniej Loew ma sobie dużo do zarzucenia. W zeszłym tygodniu przez blisko dwie godziny prezentował swój pogląd na to, dlaczego na mistrzostwach jego drużynie nie poszło. Ale ograniczanie tego raportu do wykładni wtopy w Rosji byłoby baaaardzo dużym uproszczeniem. Selekcjoner wraz z Olivierem Bierhoffem wyłożyli na tacy kierunek, w którym idzie futbol i przedstawili pomysły na to, jak Niemcy – jako kraj, federacja, liga – powinni tym trendom się dostosować.

Futbol oparty na posiadaniu piłki ginie. Mistrzami Niemiec, Hiszpanii czy Anglii zostały zespoły bazujące na utrzymywaniu się przy piłce, natomiast Liga Mistrzów należy do Realu Madryt, czyli zespołu elastycznego. System pucharowy premiuje elastyczność gry i moim błędem było przeświadczenie, że w fazie grupowej posiadanie piłki wystarczy, a dopiero w fazie pucharowej będziemy zmuszeni do elastyczności. To było niemal aroganckie myślenie – przyznawał Loew.

Mieliśmy wysokie posiadanie piłki, ale nie poświęcaliśmy zbyt wiele sił na sprinty i szybkie biegi. Owszem, biegaliśmy dużo, ale brakowało nam w tych biegach intensywności. Zbyt powolnie tworzyliśmy grę. Częściej graliśmy wszerz niż do przodu. Podejmowaliśmy decyzje zbyt wolno. W ten sposób trudno zaskoczyć rywala, który broni się bardzo głęboko. To był nasz mankament – mówił selekcjoner, a za jego plecami przewijały się slajdy z prezentacji multimedialnej. A tam stoi czarno na białym to, o czym mówi – na mundialu Niemcy wykonywali o 22% mniej sprintów niż w meczach eliminacyjnych. Na mundialu w Brazylii decyzję o podaniu podejmowali średnio w ciągu 1,19 sekundy, z kolei w Rosji potrzebowali na to 1,5 sekundy. Mistrzowie świata sprzed czterech lat tym razem o 13% rzadziej wykonywali zagrania w przód. Z ust Loewa padała teza, a prezentacja i twarde dane potwierdzały to, o czym mówił.

Pamiętacie szkolne rozprawki? Nauczyciel narzucał ścisłą formę – wstęp z postawieniem tezy, w rozwinięciu tej tezy bronisz, w zakończeniu spinasz wszystko klamrą i formułujesz wniosek. Nie wiemy, czy Loew chodził do polskiej szkoły, ale w tej „spowiedzi selekcjonera” wszystko ma ręce i nogi. Nie wiemy, czy jego spostrzeżenia są słuszne. Trudno powiedzieć, czy wyczerpują temat w pełni, czy są tylko gierką dla mediów. Ale Jogi potrafił sprzedać swoje wytłumaczenie i pozwolić, by z tego mundialowego wstydu wyciągnąć mityczne wnioski. DFB już działa – zwiększono liczbę trenerów juniorów, w planach jest rozwinięcie kursów dedykowanych dla trenerów młodzieży. Sam Loew w powołaniach zamierza wpuścić do szatni trochę świeżej krwi. W starciach z Francją i Peru może pojawić się trzech debiutantów – Nico Schulz, Thilo Kerher i Kai Havertz.

W związku z tym, że konferencja Loewa zbiegła się czasowo z opublikowaniem raportu Nawałki, nie sposób obu tych sprawozdań nie porównywać. Powiedzieć, że polski raport przy niemieckim wygląda jak Adam Matuszczyk przy Tonim Kroosie, to nic nie powiedzieć.

Nawałkę postrzegaliśmy jako człowieka niezwykle oddanemu swojej pracy. Profesjonalista w każdym calu. Potrafił wraz ze sztabem analizować grę rywali po nocach. Potrafił zaplanować pięciominutową przerwę w dogrywce. Bardzo zaangażowany w swoje obowiązku. Dlatego z takim rozczarowaniem przyjęliśmy to coś, co PZPN szumnie określił raportem po mundialu.

Tak naprawdę nie wiemy co to jest. Nam to wygląda na kompilacje 90minut, Transfermarktu, części raportów InStata, na to wszystko fragmenty notatek roboczych robionych w samolocie na skrawku kartki z zeszytu. Jeśli prezentacja DFB uzupełniona o komentarz wygląda jak praca licencjacka gotowa do oddania promotorowi, to raport PZPN prezentuje się niczym surowy materiał, który na mailu promotora znalazł się przez przypadek, bo dodaliśmy zły załącznik.

Najbardziej razi nas ta ogólnikowość. We wnioskach po meczu z Kolumbią czytamy:

  • poprawa organizacji gry w defensywie
  • ciągłe doskonalenie gry w ataku pozycyjnym

Już bardziej na odpierdol się nie dało? No, dało się. Można było napisać „musimy grać lepiej, elo”.

Śladem raportu Loewa szukamy w polskim podsumowaniu konkretów. W czym byliśmy słabsi niż na Euro 2016? Gdzie zawalono? Czego unikać w przyszłości? W jakich aspektach najbardziej odbiegaliśmy od Senegalu czy Kolumbii?

Szukamy czegoś, co da odpowiedź też dla ludzi, którzy tworzą przyszłości polskiej piłki, czyli dla trenerów. Jeśli na mundialu Nawałka nie miał skrzydeł, rozegranie w środku pola leżało, a w defensywie popełniano proste błędy, to spodziewalibyśmy się, że to wszystko zostanie w raporcie wyszczególnione. I będzie jednocześnie wciśnięciem pomarańczowej lampki ostrzegawczej – „hej, nie mamy kreatywnych pomocników, trzeba zadziałać z tym systemowo”. A zamiast tego dostajemy wniosek, który mówi nam tyle, że „musimy ciągle doskonalić grę w ataku pozycyjnym”. No, dzięki.

Nawet w kwestii atmosfery w kadrze dostajemy ogólnik. Loew w swoim przemówieniu wprost odniósł się do sprawy Oezila i Gundogana. Przedstawił kulisy, swoje spostrzeżenie, wniosek. U nas? Znów chowanie głów w piasek, znów zero nazwisk, znów ogólnik.

raport1

Nie chodzi o to, by tym raportem urządzać polowanie na czarownice i rozdrapywać rany. To miał być dokument, który wypunktuje co było złe i da podstawę do reformowania naszej piłki. Wytknie gdzie jesteśmy słabi i nad czym musimy pracować. Pokaże przyszłym selekcjonerom błędy, które popełniono podczas mistrzostw w Rosji – po to, by nie powielać ich w przyszłości. Człowiek na błędach się uczy, ale Nawałki w reprezentacji już nie ma. Jest Brzęczek, jednak jeśli on ma wyciągnąć z raportu jakieś wnioski, to już mu współczujemy.

Porównanie obu tych raportów jest po prostu smutne. Niemcy – na kompletnie innej półce rozwoju i klasy piłkarskiej – dysponują papierami które odpowiadają na pytania „co nie zadziałało?”, „dlaczego nie zadziałało?”, „jak to robią inni, że działa?” i „co musimy zrobić, by zadziałało?”. My dostaliśmy odpowiedzi na pytania „ile goli straciliśmy po strzałach lewą nogą?” i „ile porażek ponieśliśmy w fazie grupowej?”. Jeśli ten wyjazd do Rosji miał nas czegoś nauczyć, to na pewno podręcznikiem do tej nauki nie będzie raport Nawałki.

KOMENTARZE (37)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pilkarzyk

I chyba profesor (Boniek) nie zauważył, bo przyjął. :)

LOBO

A do tego powiedzial, ze sa tam bardzo interesujace informacje.

VIKING

Nigdy nie bedzie dobrze dopóki będzie funkcjonować polska mentalność poklepywania się po plecach, lizanie się po fiutach, krycie swoich kolesi. Reprezentacja to dobro narodowe a nie prywatny folwark ryżego i jemu podobnych geszefciarzy.

Rudy z UE

lepiej sami napiszcie raport/dokument punktujący ignorancję polskich dziennikarzy sportowych

WF
MKS

Może ktoś powinien napisać taki kontrraport. I wtedy się zacznie dyskusja o konkretach. Taki audyt pracy Nawałki.

pep pep

Nagminna taka pisownia jak ,,w skutek” .
W tabeli jedna z kolumn nazwana ,,średnia stat ilości pełnych meczów”. A to wcale nie była ani średnia (lecz suma), ani ilości (lecz liczby) ani nie dotyczyła pełnych meczów bo jak ktoś zagrał zero pełnych meczów to ma sumę pełnych meczów = zero i średnią pełnych meczów= zero. W rzeczywistości podano iloraz (suma minut/90 minut)

Zaprezentowany poziom ortografii, interpunkcji świadczyłby fatalnie o trenerze ligowym, a co dopiero o selekcjonerze, który powinien prezentować jakiś poziom Chociaż prawdopodobnie to opasłe lanie wody plus statystyki sporządzone zostały przez kogoś innego.

Niektóre elementy pochodzą jednak zapewne od pierwszego i są kompromitujące – to m,in niektóre oceny za mecze i określanie systemów taktycznych.
Ja nie widziałem systemu 1-3-4-3 a widziałem 3-4-2-1 (a i tak to było raczej 5-4-1). Jak pogodzić, to, że niby Kownacki i Zieliński byli z COL napastnikami, z tym , że to Kownackiego obarczył brakiem należytej asekuracji Rybusa. Gdzie i kiedy Kownacki i Zieliński byli ustawieni w linii z RL w fazie ataku?
Oceny…. Te Linettego za CHI w porównaniu do oceny Milika to żart. To samo oceny za LIT Pazdana, Cionka i Szczęsnego i kilka innych
Wnioski ? to ogólniki lub nieistotne szczegóły. Ale brak wniosku o fatalnej reakcji z ławki. To już jest w artykule. Skoro widział, że Milik był tak fatalny z SEN (do tego jeszcze doszedł nic nie znaczący ogólnik o niewłaściwym jego przygotowaniu mentalnym widocznym już na rozgrzewce), to dlaczego go wcześniej nie zmienił. Aż tak długo nie dostrzegał swojego błędu personalnego?
Zresztą w jednym miejscu napisane że przygotowanie mentalne na Senegal odpowiednie z wyjątkiem Milika, a w innym sąsiednim miejscu, że niektórzy piłkarze mentalnie nie byli przygotowani. no to jeden nie był, czy kilku ? To pokazuje jakim ogólnikiem (ściemą) jest pisanie o niezdefiniowanej mentalności – autor sam nie wie czy jeden czy kilku miało braki

Gdy jest napisane że nowy system taktyczny wymusił stan kadrowy, to ja się tylko domyślam, że chodziło o to że praktycznie nie miliśmy bocznych pomocników/ skrzydłowych. Ale tam nie tłumaczy się co należy rozumieć przez sytuację kadrową. Do tego czy pomijanie Kurzawy nie było błędem personalnym (zła ocena, że nie ma skrzydłowego, który był bo był wg raportu naszym nr 2 na MS)

Nie wiem też jak można było zarządzić szczegółowy monitoring grupy 69 graczy skoro tak naprawdę na liście jest 68 piłkarzy, bo jeden dwa razy powtórzony? Kompromitacja. Sam nie wiedział, że obserwował 68 anie 69?

Grupa objęta selekcją, tzw 69 ( 68) logiczna i łatwa do odgadnięcia (tylko trzy nieistotne niespodzianki – B.Pawłowski,Pestka i Kopacz resztę sam brałem pod uwagę pod koniec 2017, ale brak jest komentarza co do tego dlaczego w rankingach na pozycjach pojawiają się inne nazwiska, tego można się tylko ewentualnie domyślać, choć niekoniecznie. Dlaczego w kadrze 69(68) nie było D.Dąbrowskiego, a rankingach się pojawia mimo że nie grał będąc ciężko kontuzjowanym ? Natomiast w rankingach już jest Wilusz którego brakuje Weszlo i Jóźwiak którego by brakowało w mojej ocenie

W tym rankingach na pozycjach wyszedł niezły kwiatek. Otóż są osobne dla obu systemów taktycznych i w niektórych przypadkach nie sposób zgadnąć dlaczego piłkarz X nadaje się do systemu B a nie nadaje się nigdzie do systemu A. Dziwne też że fatalnego w kadrze Swierczoka nie przeskoczył Stępinski który dobrze kończył rundę w Chiev.
Najlepszy kwiatek to jednak rankingi po MŚ na pozycji bramkarza- w systemie 3-4-3 Białkowski okupuje 3 lokatę, a w systemie podstawowym (4-4-1-1) nr 3 jest już Skorupski ?
Błędy personalne w składzie na SEN zasygnalizowane, ale nie omówione. Ani słowa o tym jak to się stało, że Linetty znów nie zagrał ani minuty, a zagrał Peszko, który nie miał prawa załapać się do kadry 35. Ani słowa o tym co się przewijało w sugestiach piłkarzy, że mieli mętlik taktyczny w związku z graniem na różne systemy. ani słowa nie tyle o systemie taktycznym , co o założeniach gry z SEN (bezsensowne podjęcie się prowadzenia gry na życzenie rywala) czy z COL. Ani słowa o kompromitacji z ostatnich 10 minut z Japonią – żadnych wniosków co do tego jak wypadałoby się zachować w takiej sytuacji i czy brak poleceń z ławki był błędem, czy nie. A przecież na s.2 patetycznie (haha) określono rzekome zadania wychowawcze w cyklu szkoleniowym tj. ,,kształtowanie nawyków właściwej postawy na boisku…. przestrzeganie ogólnie przyjętych zasad fair play”

Wniosków do wykorzystania przed następnym wlk turniejem nie przedstawiono tam żadnych (jeden błąd w treningu mógł mieć związek z wyborem bazy i temperaturą/wilgotnością która może się nie powtórzyć , a nie z jego godziną lub objętością , do tego badania miały być przed meczem OK więc nie w tym rzecz, bo z COL i JAP nie było postępu motorycznego, a inna przyczyna porażki , tj. ta cała gadka o mentalności, to typowe lanie wody) , czyli raport jest bez sensu .Jak taki Nawałka mógł wyciągnąć wnioski ze swoich poważnych swoich błędów na ME 2016, jak zapewne sam ich nie widział?
Widać niestety że ten selekcjoner nie był analitykiem na wysokim poziomie i stad tez liczne błędy i zaniechania. Można domyślać się (po kontaktach z mediami też tyli nielicznymi co były ale też z taktyki unikania) , że w szkole też prymusem raczej nie był, a obecna piłka to zbyt skomplikowana sprawa, żeby kierowanie poważnymi drużynami powierzać byłemu piłkarzowi który jedzie na intuicji, a na studiach nie potrafiłby napisać dostatecznej pracy licencjackiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ughx

pelna zgoda , szczegolnie ostatni akapit musze sie podpisac , i widze tu tez wine Bonka , bo okazalo sie , ze po brutalnym euro gdzie na lawce mielismy Dyzme ( wszyscy widzieli , zeSmuda ma IQ nie przekraczajace 80 ) , powierzylismy druzyne nastepnemu Dyzmie , i narod uwierzyl , co mnie nie dziwi , bo do Euro gdzie sie sfrajerzylismy (fatalna powolna gra majac zawodnikow w gazie – powinien byc final !….) …do euro sam wierzylem , a swoja wiare upatrywalem w medialnym przekazie Nawalki gdzie moglby uchodzic za profesora – umial sie wyslowic co po Smudzie snawialo go w roli wrecz doktora …okazaloo sie , ze jak piszesz , unikanie mediow i krotkie zdawkowe konfy z wyuczonymi formulkami , to bylo tuszowanie swojej nieudolnosci i maskowanie niskiego jak mniemam IQ , ktore nadrabial trenejro swoim obyciem …lecz brakow szkolnych nie nadrobisz jak nie chcesz , inteligencji nie kupisz , i ludzi na dluga mete nie oszukasz … dlatego winie tez Bonka , bo mujsial wiedziec , ze Nawalka zadnym doktorem nie jest , z Einstainem ma tyle wspolnego , ze wie kto to jest , a analitykiem jest takim samym jak dziennikarze tvnu

VIKING

Ryży nie chce zeby mu patrzeć na łapy toteż na stanowisku selekcjonera mamy kolejnego Dyzmę. Ciąg dalszy dziadostwa przed nami. A nuż ciemny lud to kupi.

WF
MKS

To jest prawdziwy audyt pracy Nawałki. Przynajmniej się jego autor z czymś w raporcie nie zgadza. A nie. Nic byśmy nie zmieniali.
Swoją drogą. Jak takiego gniota tworzy zespól współpracowników firmowany przez najlepszego trenera w kraju ciekawy jestem poziomu prac końcowych pisanych przez kursantów szkoły trenerów w Białej Podlaskiej.
Po kilkunastu zjazdach weekendowych. Dobrze, że choć teraz wymagają od nich matury. Choćby tej zrobionej wieczorowo i do tego w dwa lata. Tak się kują w Polsce kolejne kadry.

VIKING

Nawałka do spółki z tymi co pisali te wypociny zwane raportem naściemniali ile wlezie żeby nie obnażyć zjebanej atmosfery w kadrze i podziału na lepszych i gorszych, kolesi i przydupasów. Nikt się do tego wystękanego dziadostwa nie przyczepi bo też nikomu z zasiadających za sterami polskiej piłki nie zależy na babraniu się w gównie. To taka polska mentalność, specyfika „że jakoś to będzie”. Przykład: sztuczne podbijanie rankingu FIFA poprzez pomijanie niewygodnych meczów mogących zaszkodzić w rankingu. Przy podobnych „trendach” polska piłka skopana jeszcze długo będzie w czarnej dupie razem z wszelkiej maści wizjonerami – ekspertami kręcącymi się przy kadrze.

Bartek99
CHrześcijańska Unia Jedności

Ja już w nic nie wierzę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pilkarzyk

Myślę, że Nawałka tylko dlatego odszedł. PZPN w obawie przed rzetelnym rozliczeniem i krytyką postanowił wymienić trenera. Związek myślał, że opinia publiczna będzie żyła głównie nowym trenerem i nieudane mistrzostwa zejdą na drugi plan. Gdyby nie niemiecki raport to plan pewnie by się powiódł.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

VIKING

Ciebie pustaku nie musi interesować ale ten raport powinien być przedstawiony rzetelnie dla opinii publicznej z szacunku jak i dla zwierzchników w celu rozliczenia selekcjonera.

ughx

powierzyc kadre facetowi , ktorego glownym planem jest by autobus nie cofal , i by stoliki byly okragle … no qwa jak on wierzy w zabobony i pecha , to nasuwa sie pytanie czy ktos taki wierzy w swoje umiejetnosci i potrafi logiczne wnioski wyciagac … bo mi to wyglada , ze jakby mial powiedziec prawde to by napisal : odpadlismy bo przypadkowo wstalem lewa noga , a Glik zlapal kontuzje bo mial czerwone getry .
wg mnie prawda jest taka ,ze jakas tam gra na euro wynikala z tego , ze mielismy zawodnikow bedacych w szczytowej formie , grajacych w klubach i trafil sie samograj jak na Polskie warunki , i w mojej ocenie i tak to trener wtedy zjebal , zbyt asekuracyjna gra , bo powinnismy byc w finale bez dwoch zdan z tej drabinki , a do dzis pamietam ta tiki take miedzy obroncami , mielismy grajkow by zagrac to z jajami , a gralismy jak woz z weglem i odpadlismy w cwiercfinale . Takze wg mnie Nawalka byl hamulcowym druzyny na Euro i czas skonczyc robic z niego eksperta dbajacego o kazdy detal , bo ja tez moge zprawic wrazenie , ze znam sie na wszystkim uzywajac do tego celu googla , moge robic analizy na 1000 stron na kazdy temat , czy to fizyki kwantowej czy rzutu zelazkiem , huj ze na tym sie nie znam , ale analize moge wykonac … a caly myk polega na tym by fachowiec sie na czyms znal , robil analizy i wdrazal w zycie poprawki i pomysly , a nie jak Nawalka panicznie bac sie robic cokolwiek , bo wg mnie nie zrobil nic by pomoc a duzo nam zabral i zaszkodzil graniem „bezpiecznie” czyli bez pomyslu poza tiki taka miedzy cionkiem , glikiem , i piszczkiem czy rybusem

Manny Ribera

Samograj na Euro? 1-0 z Irlandią, 1-0 z kryzysową Ukrainą, remis z Niemcami, remis ze Szwajcarią, remis z Portugalią która zajęła trzecie miejsce w swojej grupie za Islandią i Węgrami. Taki to dobry wynik. Eliminacje mundialu? Rumunia z pierwszego koszyka. Do tego będąca w przebudowie na początku Dania, Czarnogóra, Armenia i Kazachstan. No sukces, że awansowali. Nawałka miał farta który się skończył w Rosji.

okrutnik

Od zawsze zadziwia mnie pewna prawidłowość – Jaki fenomen jest w tej rzece ( ODRA ) , że po jednej stronie się NIE DA , NIE MOŻNA , a zaledwie kilkaset metrów dalej , po drugiej stronie rzeki – MOŻNA , DA SIĘ …. . Jedna rzeka … .

WF
MKS

Prawica, lewica. Jednak jest różnica. OMG wierszem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Taki to cywilizowany kraj, te Germany.
U nas tych żubrów biega chyba ze 600 sztuk i są traktowane jak święte krowy
A tam jeden się zabłąkał i od razu kula w łeb (choć powinna być na komorę, by można było powieśić na ścianę ,,trofeum”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jan_098

Ciekawe jaki raport przygotował Franek Smuda po Euro 2012 😉

Utyje szarańcza

Chuja graliśmy, opierdolili nas

Bartek Kiezun

Dla mnie najlepszym raportem był sam mundial. Można odpaść mając styl. My odpadlismy praktycznie bez stylu prezentując w ostatnim meczu z Japonią styl gry bardzo podobny do wygranenego meczu Euro 2016 z Irlandią Pn. Wniosek końcowy z raportu „Mundial”: Nawalka nie udźwignąl.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Po pierwsze jakby chujowy raport nie byl to Prezes Boniek go przyjal. Znaczy pod chujnia zaprezentowana sie podpisuje.
Po drugie Niemcy sa zorganizowani w oparciu o swoj zwiazek (DFB), nie dopuszczaja partyzantki, jak widza problemty to siadaja i dumaja jak je rozwiazac. Trenerem nie zostaje sie tu z namaszczenia, tylko kazdy moze przejsc kurs (a nie jak w Polsce 100 miejsc na pro junior), jest 400 chetnych spelniajacych wymogi to 400 sie szkoli. Stad tylu mlodych wykwalifikowanych trenerow, ktorzy szlifuja mlodych graczy, a czesto tez dorosle kadry.
Po trzecie w Polsce rzadzi prowizorka i amatorka. Boniek tym sie rozni od laty, ze umie robic PR. W sumie nic do przodu w aspekcie szkolenia czy funkcjonowania klubow (w Niemczech sie da to czemu w Polsce PZPN nie moze). Duzo medialnej papki a na koniec trenerem kadry zostaja dwaj goscie wlasciwie bez wynikow i brz sukcesow. Rewelacja.

afrousa

Święta prawda. Przy wyborze Bońka na Prezesa, myślałem, że trafiliśmy na odpowiedniego człowieka na odpowiednim miejscu. Wszystko to przez media, które kreują alternatywną rzeczywistość. Ale z biegiem czasu widać, że Boniek to PRowiec. Jak przeczytałem w jednym z wywiadów, że PZPN stać na kupienie w województwach balonów na boiska i on odpowiada, że nie zrobi tego, bo przecież nie ma pewności, że w tym balonie, nie powstanie dyskoteka, to kurwa ręce opadają. To co? Orliki też zaorać i boiska też nie budować? No bo przecież na tych boiskach często ludzie chodzą i piją piwo. No to kurwa co lepiej robić? Nic?? Czy może trzepaki stawiać na osiedlach, bo tam 90 lat temu Boniek i inne Gorgonie haratali w gałę i zdobywali medale.

Turbokoń
Polonia Warszawa

Konstruktywne propozycje:
1. Weszlaki zrobią lobbing, żeby jednak Boniek odrzucił ten raport, o ile nie jest za późno.
2. Do kontraktu selekcjonera dopisać akapit, że raport jest jednym z platnych produktow kontraktu i w wypadku jego odrzucenia odpowiednia kwota przepada. Uzasadnienie: dbanie o ciaglosc strategii w budowaniu kadry.

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Sprawozdanie nawet nie na poziomie dawnej gimbazy.

lupi45

Ale po co Nawalka ma się wysilać nad raportem. On uważa że to już nie jego sprawa. On przez 5 lat dorobił się kasy i teraz może się byczyc na plażach. Boniek to rudy cwaniak i nie będzie nic z tym robił, bo by się przyznał do błędu, że zatrudnił dupe nie trenera. Baniek zatrudnia tylko tych którzy mu jedzą z ręki. Pamiętacie jakiś super mecz za kadencji Nawalki? Przecież nawet wygrana z Niemcami to był fart jak cholera i Baniek na tym zbudował sobie i zdobył przychylność mediów. Dobrze tu napisał jeden z kolegów, trafił Nawalka na ludzi w szczytowej formie i jakoś to było. Ale gdy już formy nie było, to spieprzyl to koncertowo. Jesli znajdzie teraz pracę, to gdzieś u szejkow, lub wróci do Górnika. Ta kadra Nawalki jechała na Lewym i na tym że media miał Boniek w rękach. Brzeczek to taki sam fachowiec jak Nawalka, więc nie oczekujmy cudów. Czołem.

pep pep

Jednym z aspektów sytuacji z raportem jest aspekt dotyczący decyzji prezesa o jego ujawnieniu . Przecież zapewne wcześniej sam go uważnie przeczytał.. Niebywałe jest to , że nie zarządził choćby dokonania jego korekty przed publikacją. . Oczywiście wymagałoby to zgody autora (szefa autora) , ale ponieważ to dla jego dobra , to chyba by się zgodził.
Powyższe zaniechanie prowadzi logicznie do wniosku, że czytając raport sam prezes nie dostrzegł tego, co powinien w nim dostrzec.
Wracając do Nawałki- Euro 2016 pokazało, że mając do dyspozycji dłuższe zgrupowanie potrafi ustawić grę defensywną całego zespołu w systemie 4-4-1- 1 (choć do tego trzeba też podjęcia decyzji i konsekwencji co do tego kto ma grać na kluczowych pozycjach i zgrywania nie tylko na treningach ale i w meczach, a nie, że a może Bednarek a może Cionek) Widocznie w podstawowym systemie taktycznym czuł się po prostu lepiej.
Nie potrafił jednak zrobić tego samego z nowym systemem (to twierdzili pośrednio nawet niektórzy zawodnicy,były wyraźne braki taktyczne w ustawieniu i we wzajemnej asekuracji- wg raportu jedyny wskazany winny rzekomy ,,napastnik” Kownacki, z COL żadnej reakcji z ławki gdy Kolumbijczycy dublowali swoją prawą stronę mimo diagnozy, a co ciekawe Bednarek grający w centrum obrony miał swój punkt przeważającego ustawienia na prawo od punktu karnego a nie na lewo) Ale o tych wadach dyspozycji taktycznych i wadach realizacji taktyki 3-4-2-1 (błędnie
nazywane ( 1-3-4-3) niewiele w raporcie. .

Manny Ribera

Wtopa na Euro 2000, spotkanie mądrych głów, zmiana szkolenia i niemiecka piłka stała się nawet znośna dla oka. Zniknęło stare siermiężne męczenie buły a pojawiło się trochę polotu i finezji a u nas? Eurowpierdole? Spoko za chwilę wszyscy zapomną. Kompromitacja na mundialu? Spoko zmienimy Adasia na Jurka i będzie ok. Jesteśmy w dupie i to nawet dobrze urządzeni.

Momo1100

Loew wychowany w innym świecie, Polska myśl szkoleniowa pozwala na byle co i stąd różnica w raportach.
Poza tym Nawałka nie wziął winy na siebie, w dużym stopniu winą obarczył czynniki zewnętrzne a tu Loew jednak wie gdzie błąd popełnił i się przyznał, Nawałka udaje że jego wina jest niewielka.

wpDiscuz