post Avatar

Opublikowane 02.09.2018 09:24 przez

Bartosz Burzyński

Kuriozalna momentami gra w obronie, brak skuteczności w ataku, rozczarowanie większością letnich transferów i powolny spadek zaufania do trenera zatrudnionego w opcji last minute – tak wyglądał obraz Wisły Płock po pierwszych pięciu meczach nowego sezonu… Potem przyszła jednak szósta kolejka i niespodziewane rozgromienie mistrza Polski na jego terenie. Punkt zwrotny? Spotkanie z Jagiellonią powinno dać nam odpowiedź, czy w Płocku rzeczywiście mogą w ten sposób odbierać wygraną na Łazienkowskiej, ale trener Wisły nie ukrywa, że bardzo na to liczy. Zapraszamy na rozmowę z Dariuszem Dźwigałą. 

Był pan zaskoczony powołaniami Jerzego Brzęczka?

Niektórymi nazwiskami na pewno tak. Byłem zaskoczony m.in. powołaniem mojego syna. Jeśli chodzi o Damiana Szymańskiego, to jego nazwisko pojawiało się już w kontekście kadry. Dziennikarze sugerowali, że Damian ma szansę, dlatego tutaj dużego zaskoczenia nie było.

Co pan poczuł jako ojciec, gdy dowiedział się o powołaniu syna?

Przede wszystkim wielką dumę. Gdy się dowiedziałem, to ciarki przeszły mi przez całe ciało. Nie ma nic piękniejszego od powołania do reprezentacji narodowej syna, na którego rozwój piłkarski miało się ogromny wpływ. Trenowałem z nim od dziecka… Naprawdę odczuwam ogromną satysfakcję i dumę, że Adam został wyróżniony, a tym samym stał się reprezentantem Polski.

Uważa pan, że Adam i Damian są gotowi na grę w reprezentacji Polski?

Wszyscy kiedyś zaczynali. Przy każdym debiucie jest wiele spekulacji. Oczywiście dziennikarze mają prawo do tego, by podważać zasadność danego powołania. Ja natomiast znam swojego syna i wiem jak wyszkolonym jest piłkarzem. Nie gra zbyt długo na pozycji środkowego obrońcy, bo całe życie szkoliłem go jako ofensywnego zawodnika, ale mimo wszystko jako stoper nabrał już doświadczenia. U trenera Hajto, gdy miał 18-lat, zaczął grać na tej pozycji. Ostatnio u trenera Brzęczka również był środkowym obrońcą. Dostał swoją szansę i już jej nie wypuścił z rąk. Myślę, że jego dobra forma sprawiła, że dostał powołanie.

Wisła Płock podtrzyma dobrą passę? W Totolotku kurs na jej zwycięstwo wynosi 2,55

Jasne, Wisła w każdym meczu traci bramki, ale na pewno nie po błędach indywidualnych mojego syna. Jego gra wyglądała bardzo dobrze. Adam jest stoperem, który potrafi wprowadzić piłkę do gry, a to w dzisiejszym futbolu jest bardzo ważne. Oczywiście najważniejsza jest umiejętność bronienia, ale najwidoczniej trener Brzęczek coś w nim widział, jeśli dał mu szansę.

Już teraz mówi się, że Jerzy Brzęczek postawił na swoich piłkarzy, bo jest jeszcze Arkadiusz Reca i Rafał Pietrzak. Tego pierwszego poznał w Wiśle Płock, a drugiego, gdy trenował GKS Katowice. Nie obawia się pan, że Damian i Adam mogę nie udźwignąć presji, która na nich teraz spadła?

Pod względem mentalnym jestem o nich spokojny. Znam swojego syna doskonale i wiem, że nie grozi mu żadne odfrunięcie. Zresztą Damian Szymański jest podobny. Co prawda jego znam krótko, ale od razu było widać, że jest pokorny. Twardo stąpa po ziemi i zna swoje miejsce w szeregu. Absolutnie jestem o nich spokojny, bo obaj są profesjonalistami.

W kadrze Wisły Płock jest jeszcze piłkarz, który ma predyspozycje, by dołączyć do reprezentacji Polski?

Na pewno dobrą formę prezentuje Dominik Furman. Wydaje mi się, że selekcjoner zwróci na niego uwagę, jeśli nadal będzie grał tak dobrze. Pamiętajmy jednak, że rywalizacja w środku pola jest bardzo duża. Wnioskuję tak na podstawie sześciu spotkań, które do tej pory zostały rozegrane. Dominik zagrał we wszystkich meczach bardzo dobrze i równo, tak jak Damian Szymański.

W meczu w Warszawie wreszcie oglądaliśmy Wisłę Płock, która pokazała się z naprawdę dobrej strony. Szczególnie podobał nam się agresywny pressing, czyli odbieranie piłki już w okolicach koła środkowego. Był Pan pewny od początku, że tak właśnie trzeba zagrać z Legią, czy wahał się jednak do samego końca?

Nie wahałem się, bo dokonaliśmy dokładnej analizy drużyny z Warszawy. Zresztą zawsze tak robimy. Tutaj jednak wiedzieliśmy, że atutem mistrza Polski będzie gra ofensywna, czyli Carlitos i Jose Kante. Żeby oni mieli mniej możliwości, należało odciąć od grania Domagoja Antolicia i Cafu. Byliśmy pewni, że tutaj jest klucz do zwycięstwa. Dlatego ustawiliśmy się w środkowej strefie bardzo agresywnie i staraliśmy się zablokować tych zawodników. Jak się okazało mieliśmy rację, bo przez naszą dobrą grę w środku, Carlito i Kante byli odcięci od piłek.

W meczu z Arką posadził Pan na ławce Semira Stilicia  i Mateusza Szwocha. Ten drugi z Legią zagrał, a pierwszy nie dostał szansy. Co się dzieje z Bośniakiem, bo chyba zgodzi się pan z nami, że nie najlepiej zaczął sezon?

Nie można tego wytłumaczyć, bo dla mnie Stilić jest fantastycznym piłkarzem. Właściwie nie wiem, czy jest w ekstraklasie piłkarz, który dorównuje Semirowi, jeśli chodzi o wyszkolenie techniczne. Niestety mamy w lidze nieszczęśliwy przepis, według którego może grać tylko dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej. Chciałbym grać najlepszymi zawodnikami, ale niestety nie mogę, bo przepisy tego nie umożliwiają.

Jagiellonia chce wrócić w Płocku na właściwe tory. Totolotek za jej zwycięstwo płaci 2,85

Poza tym w środku mam wielu dobrych piłkarzy, dlatego – jak na razie – Stilić stał się ofiarą. Uważam jednak, że jest fantastycznym zawodnikiem. Pewnie dziennikarze będą mnie atakować, że wychwalam go pod niebiosa, a jest u mnie rezerwowym. Faktycznie nie gra, bo obowiązuje ten niewdzięczny przepis, a także pamiętajmy o tym, że Stilić jest najlepszy, gdy mamy wysokie posiadanie piłki. A jak były takie mecze jak z Lechem i Wisłą Kraków w pierwszy połowach, to nie mógł pokazać pełni swoich możliwości. Jestem jednak w pełni przekonany, że ten chłopak wygra Wiśle Płock jeszcze nie jeden mecz.

Letnie wzmocnienia wydawały się dobre, a jak na razie tylko Ricardinho trzyma poziom. Z czego to wynika?

Szwoch grał we wszystkich spotkaniach. Najmniej w meczu z Arką, ale uważam, że daje sporo dobrego zespołowi. Myślę, że to nie jest chybiony transfer. Jasne, Marcin Warcholak miał słabsze momenty, ale uważam, że w meczu z Legią zagrał już dobrze. My naprawdę mamy wyrównaną kadrę i na kogo bym nie postawił, zagra na podobnym poziomie.

Carlitos?

Ma swoje atuty, ale pamiętajmy również, że ma dużą rywalizację na swojej pozycji. Bo jest przecież Nico Varela, Mateusz Szwoch, Jakub Łukowski, czy Giorgi Merebaszwili. Na razie stawiam na tych piłkarzy, ale on musi być cierpliwy. Jak będzie ciężko pracował, to na pewno dostanie swoją szansę.

Pomimo dobrej gry w Warszawie znowu straciliście bramkę. Jak na razie tylko bramkarz Zagłębia Sosnowiec (stan po 6. kolejce) musiał częściej wyciągać piłkę z siatki. Co szwankuje w grze obronnej?

Właśnie nie chodzi o to, że szwankuje tylko linia defensywna. Absolutnie tak nie jest, bo z Arką Gdynia straciliśmy dwie bramki po kontrach. Przy wyniku 1:1 byliśmy na ich połowie i zdominowaliśmy ten fragment meczu. Tak więc na ich połowie zachowaliśmy się źle, dlatego poszły kontry. Na pewno przed meczem z Legią wyciągnęliśmy wnioski i zagraliśmy dużo lepiej.

A może problemem była też mentalność, bo proszę spojrzeć:

– mecz z Lechem – doprowadzenie do remisu i strata bramki w 89. minucie, porażka 1:2

– mecz z Górnikiem – wyjście na prowadzenie i strata bramki na kwadrans przed końcem meczu, remis 1:1

– mecz z Koroną – Merebaszwili wylatuje z boiska po 34 minutach gry, porażka 1:2

– mecz z Arką – doprowadzenie do remisu, kilka szans strzeleckich na objęcie prowadzenia, a ostatecznie gole gości w 82. i 90. minucie sprawiają, że Wisła przegrywa 1:3

Tak jak mówię, gdy był remis z Lechem, siedzieliśmy na ich połowie. W tym spotkaniu również straciliśmy bramkę w końcówce, bo popełniliśmy błąd w ustawieniu w polu karnym. My wtedy mieliśmy przewagę liczebną, a straciliśmy gola. Zaważył więc detal. Starcie z Górnikiem Zabrze powinniśmy wygrać 3:0 albo 4:0, ale szwankowała skuteczność. Jedna z ich nielicznych akcji skończyła się bramką. W tym meczu nie zrzucałbym winy na grę defensywy, ponieważ zawaliliśmy bardziej w ataku.

Chodziło mi bardziej o to, że brakuje wam koncentracji.

Może nie brak koncentracji, ale fakt, że za wszelką cenę chcieliśmy te mecze wygrywać. W drugich połowach zamykaliśmy przeciwników, ale mieliśmy problem z organizacją po stracie piłki. Nad tym elementem na pewno musimy popracować. W meczu z Legią już było dużo lepiej, bo dobrze ustawiliśmy się w średnim pressingu. Z tego powodu oni mieli mniej możliwości do kontrataków. Zapewniam jednak, że cały czas pracujemy, by całkowicie wyeliminować błędy. Cóż, nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Sztuką jest uczyć się na błędach. Mam nadzieję, że spotkanie z Legią pokaże moim piłkarzom, iż umiejętności są ważne, ale dyscyplina taktyczna jest jeszcze ważniejsza.

Do tej pory w Wiśle Płock żaden piłkarz poniżej 21 roku nie dostał choćby jednej minuty. Czy tutaj możemy spodziewać się zmiany?

Mamy młodego chłopaka (Patryk Szczepański, rocznik 1998), który z nami trenuje. Śledzimy i obserwujemy zawodników z drużyny rezerw. Na ten moment nie są jednak jeszcze gotowi, by grać na poziomie ekstraklasy. W przerwie reprezentacyjnej na pewno kilku młodych chłopaków zabierzemy na obóz. Uważam, że nie można działać na siłę, bo panuje obecnie trend na młodych graczy. Jeśli nastoletni zawodnik nie będzie prezentował odpowiedniego poziomu piłkarskiego, to naprawdę niewiele mogę zrobić.

Wiem, że trener długo nie pracuje w Wiśle, ale patrząc szerzej, to czego brakuje płockim wychowankom, że żaden z nich w ostatnich latach nie dostał szansy na grę w pierwszej drużynie?

Z racji tego, że pracowałem jako trener reprezentacji U-19, jeździłem na mecze CLJ. Byłem na meczach Wisły Płock, która zajęła chyba ostatnie miejsce w CLJ U-19. No nie wyglądało to dobrze, jeśli chodzi o tamten zespół. Trzeba inwestować w akademię.

Jakiej Wisły Płock możemy spodziewać się w meczu z Jagiellonią?

Podobnej do tej z Łazienkowskiej.

Czyli będzie pressing w środkowej strefie?

Wiemy, że jak jest dobrze zorganizowany pressing, to nawet najlepsi piłkarze mogą popełniać błędy. Chodzi jednak o to, by była dobra organizacja. Pojedyncze bieganie nic nie da. Generalnie mam nadzieję, że mecz z Legią był punktem zwrotnym. Wiedziałem od początku, że w tym zespole jest duży potencjał ofensywny. Zawodnicy też o tym wiedzieli, bo w poprzednich spotkaniach brakowało nam niewiele, by osiągnąć korzystny wynik. Cały zespół musi funkcjonować, tak jak w meczu z Legią. Nawet zespół Barcelony czasami musi grać w niskiej obronie, a wtedy bronią całą drużyną. Oczywiście atutem Blaugrany jest atak pozycyjny i szybka reakcja po stracie piłki i odbiór, ale zdarzają się im mecze, że są w niskiej obronie. Tak gra obecnie cały świat. Zespół, który odbierze piłkę musi ją utrzymać, jeśli nie przeprowadzi szybkiego ataku. Organizacja gry jest kluczem do sukcesu.

Rozmawiał: Bartosz Burzyński 

Fot. FotoPyk

Opublikowane 02.09.2018 09:24 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 10
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Swoista kopalnia truizmów. Jedzenie jest ważne, ale oddychanie jeszcze ważniejsze. No i zaskoczenie powołaniem swojego syna. 😀 No naprawdę… kibice mają być takimi naiwniakami? No i chęć wygrywania, która sprawia, że ostatecznie Wisła Płock gra czasem straszną padlinę i przegrywa. Bo pan trener, jak wiemy, wykształcony i oczytany, tylko ci zawodnicy chcą tylko wygrywać…

renegat
renegat

zacznijmy od tego, ze w Plocku nie ma szkolenia mlodziezy. od lat, nie zrobiono w tej sprawie chociaz malego ruchu. zreszta, kiedys mlode roczniki osiagaly sukcesy w pilce mlodziezowej, a i tak malo kto dostawal okazje do gry w pierwszej druzynie. to smieszne, co w Plocku robi sie z mlodzieza. jesli spojrzec na cale Polnocne Mazowsze, to mamy region znacznie wiekszy od Islandii pod wzgledem liczby mieszkancow, a tymczasem rzadko, ktory jest w stanie przebic sie do doroslej pilki. to farsa.
.
a co do gry Wisly Plock i wynikow, to nie rozumiem jak mozemy byc na tak podrzednym miejscu? to powinna byc walka o mistrzostwo a nie utrzymanie. jak glowni rywale maja problemy, to trzeba je wykorzystywac. czy transfery slabe? Ricardinho doskonale zastepuje Kante, Szwoch i Warcholak to bardziej uzupelnienia. pozostaje problem lewej obrony, ale juz od kilku kolejek nalegam, aby wykorzystac szybkosc Carlitosa i postawic na niego wlasnie na lewej obronie. jest rownie szybki jak Reca. szkoda, ze Stilic mniej gra, ale tutaj ratuja trenera przepisy Ekstraklasy. no i Łukowski z Rasakiem mogliby dostawac nieco wiecej szans.

Janis Biodro
Janis Biodro

Dyscyplina taktyczna, wizje, ambicje. Takie pierdolenie o Szopenie, a pod koniec rundy i tak go wypierdolą.

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz

Ot ekstraklasa.

nieobiektywny
nieobiektywny

Byłem zaskoczony powołaniem dla syna”…
grubo, prędzej uwierzę w… …nie ma takiej rzeczy ani zjawiska

MArekPolkowski
MArekPolkowski

Żeby wcielać w życie dyscypline taktyczną to niepotrzebne sa umiejętności?

Paco Flores
Paco Flores

Kolejny wielki trener z e-klapy,wielki polski Trapattoni strateg,założył okulary udaje mądrego,a będac kopaczem,sluchajac go, sprawial wrazenie jak by intelekt to bylo cos o czym slyszal z opowiadan,kolejny przebieraniec z naszej gowno wartej ligi,ktory po paru sezonach przepadnie.Jak patrze na tych wszystkich z e-klapy pseudo kopaczy,dzialaczy,trenerow to sie zastanawiam jak trzeba byc ograniczonym,aby sie tym wszystkim ekscytowac,co ktos tam powiedzial,co ktos tam zagral,jak to wszystko jest bez znaczenia,to wszystko to jest przypadek i slowa gowno warte osob ktore w prawdziwej pilce nic nie znaczą.Idac do kina,teatry,cyrku jesli ktos,cos reprezentuje zalosny poziom wrecze amatorski,mowie pas i wiecej tam sie nie pojawiam,a w polskiej kopanej jako ze obraca sie w niej masa ludzi mowiac wprost glupich,chodza na te stadiony czy ogladaja przed tv i wystarczy ze im sie rzuci jak orangutanowi banana i juz sie podniecaja bo maja tak samo plytkie horyzonty

Dada500
Dada500

No następny wielki strateg. Jest taktyka, bo umiejętności, jak wiadomo, sa mniej ważne i potem Dudelange rozjeżdżają nasze zespoły, bo tam kilku zawodników umie przyjac piłkę, a kilku innych umie minąć zwodem jednego zawodnika.

Wypierdolić tych wszystkich magów taktycznych, a zatrudnić gościa, który każe zawodnikom grać na jeden dwa kontakty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Stan Futbolu – Ebebenge, Wąsowski, Piela, Rokuszewski

Gorący Stan Futbolu. Dzisiaj skład elitarny, choć nie ma Kowala, bo się rozchorował: – Maciej Wąsowski – Dominik Ebebenge  – Wojciech Piela – Mateusz Rokuszewski A prowadzi Krzysztof Stanowski. Odpalajcie. 
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Wybieganie w przyszłość grozi tym, że możesz stracić kontakt z teraźniejszością

W Ekstraklasie debiutował cztery lata temu u Michała Probierza, jeszcze przed siedemnastymi urodzinami. Jagiellonia wygrała walkę o jego podpis na kontrakcie z Legią, Lechem, Śląskiem i Zagłębiem. Paweł Olszewski uchodził za wielki talent, a tymczasem na kolejną ligową szansę musiał czekać aż do tego roku, po drodze mało nie będąc zmuszonym rzucić futbolu. Kontuzja w […]
26.09.2020