post Avatar

Opublikowane 02.09.2018 09:08 przez

redakcja

Ricardo Sa Pinto zaczął swoją pracę w Legii od kilku wstrząsów. Pierwszym było historyczne odpadnięcie warszawskiego klubu z rywalizacji o awans do Ligi Europy z klubem z Luksemburga. Drugim była jedna z najwyższych w historii ligowych porażek na własnym stadionie z Wisłą Płock (1:4). Najpoważniejszy wstrząs to jednak ten, jaki wywołał podczas treningów i meczowych przygotowań. Portugalczyk spojrzał w wyniki badań, zakasał rękawy i zaordynował swoim zawodnikom całą serię bardzo ciężkich treningów, zupełnie bez oglądania się nie najbliższe cele sportowe. Bo to, co Legia na początku sezonu mogła przegrać, już przegrała.

Trafiając do Legii, byłem gotowy na trudną pracę. Wszytko można porównać do maratonu, bo nieważny jest początek, a koniec – powiedział na przedmeczowej konferencji nowy trener Legii (cytat za legia.net), czym dosyć jasno określił priorytety na najbliższe dni. Z pewnością nie należy do nich komplet punktów w meczu z Cracovią, chociaż oczywiście warszawianie mogą, a nawet powinni go zdobyć. Najważniejsze jest jednak tchnięcie nowego ducha i nowych sił w tę drużynę. – Przyjdzie czas na intensywność, pressing, dobre zachowanie w defensywie i na dalsze kroki. Jesteśmy teraz zmęczeni, ale to zaprocentuje – deklaruje Sa Pinto.

Słaba Legia faworytem meczu z Cracovią. W LV BET kurs na zwycięstwo mistrzów Polski wynosi 2,3

I właściwie trudno o bardziej brutalne podsumowanie pracy poprzedniego sztabu trenerskiego Legii. Skoro przychodzi nowy szkoleniowiec, który zaczyna od katowania swoich zawodników na treningach, i który nie zamierza z tym czekać nawet chwili, choćby do przerwy reprezentacyjnej… To musi oznaczać, że kryzys fizyczny był bardzo poważny, a zawodnicy zostali w nieprawdopodobny wręcz sposób zapuszczeni. Oczywiście było to widać też na boisku, ale dopiero rzut oka w wyniki zaawansowanych badań musiał wywołać szok. Skoro bowiem Legia, mimo wszystkich czarnych chmur, które zebrały się nad jej głową, pozwala sobie na kolejne wkalkulowane porażki, to może oznaczać tylko jedno – nie było innego wyjścia.

Rzecz jasna każdy kibic oglądający ekstraklasę intuicyjnie czuje, że ta drużyna – przy odpowiednim reżimie treningowym – prędzej czy później po prostu musi odpalić. Carlitos, Kante, Radović, Mączyński, Pazdan, Jędrzejczyk oraz wykurowani Remy, Niezgoda czy nawet Vesović – na papierze jakości jest całkiem sporo. A przy tak długim sezonie nawet bez podziału punktów i tak będzie jeszcze czas, żeby straty odrobić. Decyzję Sa Pinto o natychmiastowym przeoraniu swoich zawodników broni między innymi najnowsza historia Legii. Przed siódmą kolejką ligi warszawianie mieli 4 punkty straty do liderującej Lechii. Jeżeli stracą punkty w Krakowie, strata wzrośnie do 6 lub 7 oczek (po 7 kolejkach). Analizując trzy ostatnie sezony, które kończyły się wygraniem ligi, sytuacja z początku rozgrywek bywała dla Legii trudniejsza:

2017/18: Po 11 kolejkach Legia miała 6 punktów straty do lidera.
2016/17: Po 12 kolejkach Legia miała 12 punktów straty do lidera.
2015/16: Po 13 kolejkach Legia miała 8 punktów straty do lidera.

Czy Cracovii uda się wreszcie wygrać?  Bukmacher Totolotek płaci za to 3,15

W tym kontekście nawet wypuszczenie Lechii na siedem punktów do przodu w tak wczesnej fazie sezonu nie będzie stanowiło problemu nie do rozwiązania. Tym bardziej że – w przeciwieństwie do sezonów 2016/17 i 2015/16 – warszawianie nie będą musieli rywalizować w fazie grupowej europejskich pucharów, więc odrabianie strat pełną parą będą mogli zacząć wcześniej. Sa Pinto pracuje w Legii od 13 sierpnia, a 16 sierpnia wypadł z drużyną Ligi Europy i mógł skupić się już wyłącznie na odbudowywaniu drużyny. Po odbębnieniu dzisiejszego starcia z Cracovią następny mecz Legia rozegra 16 września z Lechem przy Łazienkowskiej. Po okrągłym miesiącu sumiennej realizacji planu treningowego Portugalczyka. I być może wtedy po raz pierwszy w tym sezonie zobaczymy warszawian w bardziej zjadliwej formie.

Ale rzecz jasna dziś na Cracovii absolutnie nie nie należy spisywać Legii na straty. Przeciwnie, mimo że mistrzom Polski wciąż daleko do optymalnej formy, to Pasy prezentują się jeszcze gorzej, zajmują ostatnie miejsce w tabeli, a nie pomaga im nawet rytualne odpędzanie czarów przez Michała Probierza. Co więcej, warszawianie na wyjeździe to jednak inna drużyna – w lidze poza domem zdobyli komplet punktów, wygrywając w Kielcach i Gliwicach. I jeśli przy wychodzeniu z kryzysu, ciężkich treningach i mozolnym odbudowywaniu formy legionistom uda się wrócić z Krakowa ze zwycięstwem, to – niezależnie od skali kryzysu Pasów – dla bezpośrednich konkurentów w walce o mistrza będzie to bardzo zła wiadomość.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 02.09.2018 09:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 31
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
M.
M.

1. Będzie dobrze. Ten Trener wie co mówi (w przeciwieństwie do kilku poprzedników). Wierzę w Mistrzostwo.
2. A jak będzie dzisiaj? Na dwoje babka wróżyła. Na koniec i tak najważniejsze to co napisałem w punkcie pierwszym.

PS. Artykuł jest o Legii a tu jeszcze nie ma trolli. Zrzucam to na wczesną porę (+kac) oraz konieczność kupienia wyprawki w związku z rozpoczynającym się jutro rokiem szkolnym w gimnazjach.

Urkides
Urkides

Każdy fachowiec „wie co mówi”. To jest jak przy zmianie ekipy remontowej w mieszkaniu. Zaczyna się od rytualnego stwierdzenia po wstępnych oględzinach, „panie, kto panu tak spierdolił robotę?”
Zobaczymy co zrobi?

M.
M.

Jasne. Tyle, że ja wierzę, że temu gościowi się uda. A jak będzie? „The time will show” 😉 masz rację.

allende73
allende73

Będzie tak, że na wiosnę będzie znowu poszukiwany na gwałt nowy trener, najpewniej tani, zatem znowu jakiś półamator lub uczący się fachu nim zostanie. Przy Szopenie nie ma mowy o żadnej stabilizacji.

M.
M.

Nie. Nie na wiosnę.

allende73
allende73

Rozumiem, masz prawo do swojego stanowiska 🙂 jakkolwiek oderwane byłoby ono. Jednak mam do Ciebie pytanie, czy można spodziewać się czegoś innego w sytuacji, kiedy (1) średni czas pracy Pinto w klubie nie przekracza pół sezonu oraz (2) średni czas pracy trenera Legii za Mioduskiego też nie jest dłuższy?

M.
M.

Pożyjemy, zobaczymy. Opinia vs opinia. Jak będzie czas pokaże. Najlepszego!

allende73
allende73

Wzajemnie !

Urkides
Urkides

allende
Można wiele powiedzieć o Mioduskim, ale nie to że jest głupi. Jego plan nie wypalił, bo chciał zacząć jak Hichkocka który swoje filmy zaczynał od trzęsienia ziemi a potem napięcie stopniowo rosło. On zaczął od trzęsienia ziemi ale nie wytrzymał napięcia i zaczął iść na chore kompromisy.
Ja myślę że to raczej Sa Pinto może dać nogę z Legii i nie dlatego że sobie zawodowo nie poradzi, ale dlatego że zniechęci go poziom ligi i beznadziejna atmosfera wokół niej. Tutaj można być wyłącznie obrzucanym gównem.
Tutaj wszyscy wyczekują z niecierpliwością momentu żeby komuś dopierdolić, wykpić, ognidzić.
W takiej atmosferze pracuje się bez satysfakcji.
Chyba że Sa Pinto wydobędzie z piłkarzy pokłady najlepszych ich cech a Mioduski nie będzie oczekiwał cudów i pogodzi się z faktem, że potrzeba wielu lat pracy żeby zmienić mentalność piłkarzy, którzy zaczną grać również dla klubu a nie tylko dla siebie.
Zbudowanie ducha zespołu, to jest zadanie dla trenera, dyr. sportowego i prezesa.
Stare powiedzenie mówi; jeden w polu, nie wojownik.

Znawca-tematu
Znawca-tematu

Jak będzie tak będzie ,ważne ze chłopaki „potrenują” trochę jak należy. Pewnie za krajowego trenera byłoby lizanie się po jajach.Jak będzie to trener pokroju Okuki lub Czerczesowa to będzie dobrze pomimo początkowych porażek.

nieobiektywny
nieobiektywny

Ur: A na koniec sakramentalne ,,będzie pan zadowolony”

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Ależ są trolle – Ty na przykład. Mogłem napisać coś o Cracovii czy to już trollowanie wg niezwykle wrażliwych fanów wojskowych z Warszawy?

Lluc93
Lluc93

Katowania? Trochę wyższa intensywność na treningach u nas nazywana jest katowaniem, na zachodzie jest normą. A potem w pucharach się dziwimy, że Ormianie czy Słowacy, a nawet Luksemburczycy lepiej fizycznie od naszych wyglądają.

allende73
allende73

Mało kto dziś pamięta wywiad z D. Petrescu z 2009 roku, a szkoda. Rumuński szkoleniowiec odpowiadając na pytanie: „Mówił pan, że polscy piłkarze są bardzo leniwi. Dalej podtrzymuje pan tą opinię?”, stwierdził:

– Tak, bo to prawda. Oni nie chcą pracować. Chcieliby mieć wygodne życie: mało trenować i mieć przyjaznego trenera. Przez to wasze zespoły mają problem z grą w Lidze Mistrzów a wasza reprezentacja nie osiąga wielkich sukcesów. Ja pracowałem w Anglii osiem lat i wiem jak wygląda profesjonalizm.

Wydaje mi się, że to oddaje mentalność i podejście kopaczy z naszej ligi.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Niestety oddaje też mentalność tak zwanych włodarzy, którzy wyrzucają trenerów zamiast leni.

allende73
allende73

To inna sprawa.

Urkides
Urkides

Obserwuję dyskusje w Polsce na różne tematy i one wszystkie mają jeden wspólny mianownik. Więcej w niej życzeniowości , mitów i taniego populizmu niż racjonalności wynikającej ze związków przyczynowo-skutkowych.
Nie potrafimy, albo nie chcemy znaleźć faktycznych powodów naszych porażek.
Tak samo jak ludzie leniwi i zakompleksieni nie potrafią znaleźć w sobie przyczyny własnych niepowodzeń. Zawsze szukają przyczyn poza sobą. To stwarza sytuację bez wyjścia, bo jeśli nie masz odwagi znaleźć prawdziwych powodów a szukasz usprawiedliwień, to nigdy nie zmienisz swojej kiepskiej sytuacji. Można co najwyżej żyć z poczuciem fatalizmu i w nim upatrywać wszelkich nieszczęść.

Lluc93
Lluc93

Cały czas słyszymy, żeby lepiej szkolić. Tylko co się z tym robi? Nic. Lepiej szkólmy, ale jak mamy to robić to nikt nie wie. To jest zresztą proces długofalowy gdzie trzeba lat, żeby coś się poprawiło. Może zacznijmy od najprostszych rzeczy właśnie jak profesjonalne sztaby, inwestujemy w trenerów, wprowadźmy w tej lidze etos pracy, zwiększmy intensywność treningów. Mówi się, że ta liga jest fizyczna, ale to gówno prawda. Tempo jest strasznie powolne. Jakaś drużyna siądzie na drugą pressingiem, 15-20 minut i potem resztę meczu oddychanie rękawami. Kiedyś nawet u nas jeździli w góry i biegali w śniegu po pas, pili, palili, ale mieli siłę biegać. Teraz ktoś na wyższej intensywności poprowadzi trening z piłką to już biedni piłkarze sił nie mają, są zakatowani.

Urkides
Urkides

Lluc
Przecież jedno drugiego nie wyklucza. Szkoleniem dzieci zajmują się inni ludzie niż trenowaniem ligowców.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany
szemrany

Pewnie wygrają, na pohybel.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Tymczasem Miro Covilo wczoraj buda dla Lugano.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Legii w tym sezonie już nic i nikt nie usprawiedliwi. Zresztą sam Sa Pinto już wielokrotnie próbował to robić, z opłakanym skutkiem.

zenon_mienta
zenon_mienta

Już od paru miesięcy specjaliści na weszło piszą, że Legia ma piekielnie mocną drużynę w tym tym sezonie, najlepszych i najdroższych piłkarzy ligi na każdej pozycji : Carlitos, Kante, Radović, Mączyński, Pazdan, Jędrzejczyk, Remy, Niezgoda, Vesović, Antolić, Malarz. Czytałem , że Legia może bez trudu wciągnąć nosem każdego rywala w obecnej Ekstraklasie – Jednak na razie tego nie robi, dość często przegrywa. Myślicie, że to przypadek , zbieg niekorzystnych okoliczności? – Mylicie się. Legia robi to dla dobra Ekstraklasy, robi to żeby ta nasza słaba liga była bardziej wyrównana, żeby było więcej emocji, żeby było więcej pretendentów do Mistrzostwa Polski (przynajmniej w jesiennej rundzie rozgrywek).
Legia podnosi też morale słabszych zespołów. Na przykład taka Wisła Płock: Przed przyjazdem na Ł3 piłkarze z Płocka czuli się jak totalni loserzy. Myśleli : – Jesteśmy słabi, porażki, pech, bieda, jakiś remis czasem. Po meczu z Legią ich morale wzrosło. Pomyśleli : -Przyjechaliśmy do Mistrza Polski, do samej paszczy lwa , gdzie słynna żyleta i wklepaliśmy im 4:1 bez trudu, jesteśmy odbudowani, jesteśmy mocni, patrzymy z optymizmem w przyszłość. Dzięki Legii Wisła Płock może teraz z większą wiarą walczyć w kolejnych meczach. Oczywiście to podnosi poziom meczów w naszej Ekstraklasie, to dzięki Legii.
Jednak już wystarczy tej dobroci dla słabeuszy i loserów. Liczę, że Legia postawi bardzo twarde warunki słabiutkiej Cracovii i oklepie ich bez taryfy ulgowej 4:0 lub 5:0.

nieobiektywny
nieobiektywny

Według Canal+ dzisiejsze Cracovia-Legia to mecz kolejki.
Może coś w tym jest.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Zamiast tekstowej zapowiedzi do meczu:

1276882064_043.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93
Lluc93

Przyjechać, popykać w siatkonogę i wrócić do domu, a na drugi dzień najlepiej wolne. I potem taki Kucharczyk mówi, że piłkarze to mają przerąbane, bo weekendów wolnych nie mają, a zarabia 100 tys zł miesięcznie…

hubabuba
hubabuba

Ostatnio pisaliście prześmiewczo o mitycznym przygotowaniu fizycznym czy coś podobnego, teraz już zmiana o 180 stopni. Wy w redakcji macie wszyscy chorobę dwubiegunową czy schizofrenię?

Carlito
Carlito

Taki urok pisania artykułów w liczbie mnogiej. Nie ma się personalnie do kogo przyjebać, ale sami na siebie kręcą bata – dziś „wg nas jest dobrze”, jutro „wg nas to jebnie”.

Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020
Inne sporty
04.07.2020

Jazda! Formuła 1 wróciła do życia. Zapowiedź sezonu 2020

Doczekaliśmy się. Po niespełna czterech miesiącach od planowanego startu w Australii ekipy wreszcie wyjadą na tor i odbędzie się Grand Prix Formuły 1. Na starcie nowego sezonu jest mnóstwo pytań: czy Lewis Hamilton znów wygra? Kto może mu przeszkodzić? Co z Kubicą? Czy Ferrari zdoła poprawić swój bolid? A to tylko część z nich. Na […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Wojciech Cygan: Dość tego frycowego, Raków zapłacił je w nadmiarze

Raków Częstochowa spokojnie się w Ekstraklasie utrzymał, co już jest godne podkreślenia, ale w szeregach beniaminkach nie ukrywają drobnego niedosytu. Sezon podsumowujemy z prezesem Wojciechem Cyganem. Czy był okres kryzysowy? Która z jego deklaracji jeszcze z czasów I ligi została zweryfikowana przez rzeczywistość? Czy są oferty na któregoś z zawodników? Ilu zakupów należy spodziewać się […]
04.07.2020