Czy mamy w kadrze golkipera „w sztosie”?
Weszło

Czy mamy w kadrze golkipera „w sztosie”?

Jeśli ktoś łudzi się, że w meczu Ligi Narodów z Włochami będziemy prowadzić grę i uda nam się nie dopuścić zespołu z Półwyspu Apenińskiego do naszego pola karnego – cóż, my też kiedyś wierzyliśmy w świętego Mikołaja i garnuszek ze złotem na końcu tęczy. To jasne, że rywale będą strzelać, pytanie tylko, z jaką częstotliwością. I – co istotniejsze – czy mamy w tym momencie w kadrze bramkarza w formie tak dobrej, by szanse na korzystny wynik były zdecydowanie większe?

Jerzy Brzęczek powołał na spotkania z Włochami i Irlandią mało zaskakujący zestaw golkiperów. Fabiański, Szczęsny, Skorupski. Trzech pewniaków, spośród których trzeba wybrać numer jeden. Najlepiej – kierując się obecną formą. Tylko czy my w tym momencie mamy bramkarza, który jest – kolokwialnie mówiąc – „w sztosie”?

Jeśli chodzi o statystyki całej trójki, wygląda to następująco:

Fabiański – 20 strzałów obronionych (14 z pola karnego, 6 spoza), 10 goli puszczonych,
skuteczność interwencji – 67%

Skorupski – 8 strzałów obronionych (5 z pola karnego, 3 spoza), 4 gole puszczone,
skuteczność interwencji – 67%

Szczęsny – 5 strzałów obronionych (2 z pola karnego, 3 spoza), 3 gole puszczone,
skuteczność interwencji – 63%

Najmniejsze szanse na występ ma Skorupski, który w Bolonii puszcza póki co tylko strzały, przy których nie ma kompletnie nic do powiedzenia. Wczoraj, z Interem, niestety aż trzy. Gol Nainggolana – przyjęcie pod wolej i uderzenie w boczną siatkę, nie do obrony. Bramka Candrevy – podanie w pole karne, gdzie wyprzedzić dał się kolega Skorupskiego, Włoch miał bardzo łatwą robotę do wykonania. Trafienie Perisicia – mocne uderzenie, w dodatku po rykoszecie, z bliska. Zero szans.

Poza spotkaniem z ekipą z Mediolanu „Skorup” puścił już tylko jednego gola, również kompletnie nie do obrony, gdy idealnym uderzeniem z około 25 metrów pokonał go zawodnik SPAL, Filip Kurtić.

Trudno jednak spodziewać się, by bramkarz Bolonii miał być „jedynką” u Brzęczka. Wybór dokona się pewnie – tak jak w paru poprzednich latach – pomiędzy Fabiańskim a Szczęsnym. Czyli dwoma golkiperami, co do których można ostatnio mieć zastrzeżenia.

„Fabian” ma oczywiście trochę pecha, bo jego bramka jest ostrzeliwana niemiłosiernie. Obrońcy West Hamu to parodyści naprawdę niskich lotów, którzy dopuścili już do trzydziestu uderzeń na bramkę Polaka (w zaledwie czterech meczach!). To daje pole do popisu (dwadzieścia nasz rodak wybronił), ale i do pomyłki. A za taką eksperci na wyspach uznali choćby wpuszczony strzał Calluma Wilsona, który zabawił się z defensywą Młotów, by w ostatniej fazie akcji posłać uderzenie w stronę Fabiańskiego. Polak stał na drodze strzału, ale nie zrobił dość, by go obronić, co wypunktowali angielscy komentatorzy.

Również i po wczorajszym meczu pojawiły się głosy, że Fabiański mógł zrobić więcej przy bramce dla Wolverhampton – dostał bowiem uderzenie na krótki słupek, gdzie piłka nie powinna znaleźć drogi do bramki.

Znacznie gorzej od puszczonego strzału „po krótkim” wyglądał jednak pusty przelot Wojtka Szczęsnego w meczu z Parmą. Gervinho czaił się za Polakiem pewnie nie do końca wierząc, że ten nie zgarnie mu piłki sprzed nosa. A jednak się doczekał.

Za dwa gole z Chievo nie można Szczęsnego krytykować, ale mając w pamięci choćby jego pusty przelot w meczu z Senegalem, który zakończył się golem na 2:0, ma się tę obawę, że Wojtek za chwilę odwali coś nieoczekiwanego. Co boli tym bardziej, że zdolny jest też do interwencji prawdziwie spektakularnych. Potwierdzenia daleko szukać nie trzeba, wystarczy odpalić sytuację z wczorajszego starcia z Parmą.

Tak naprawdę więc tuż przed meczami kadry i z Włoch, i z Anglii dostajemy przekaz dość niepokojący. Przekaz mówiący o tym, że choć Szczęsny i Fabiański nie mają problemu z miejscem w bramce – i to mimo że obaj mają przyzwoitych rywali, Mattię Perina i Adriana – to jednak obu zdarzały się w ostatnim czasie interwencje nieszczególnie udane. Sporadycznie bo sporadycznie, ale oby ich limit został na najbliższych kilka dni wyczerpany.

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (49)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Borubar
Pogoń Szczecin

Ale o czym w ogóle ta mowa? Mamy bramkarza kolejny już sezon grającego od deski do deski w Premier League, który i w tym sezonie już nie raz ratował swój zespół przed kompromitacją, a co więcej nigdy nie zawiódł w kadrze.
Tu w ogóle nie ma nad czym się zastanawiać. Fakty mówią same za siebie. Nie musimy się martwić o bramkarza, jeżeli selekcjoner Brzęczek będzie się kierował rozumem.

Marynarz

Jak to nie ma o czym mówić. Fabiański tak zajebiście broni, że zespół stracił najwięcej goli w lidze (pierdolenie, że cały czas ma pecha, jest równie bezsensowne, co gadanie o absorbowaniu uwagi obrońców przez Lewandowskiego, kiedy ten gra słabo).

Borubar
Pogoń Szczecin

Czyli uważasz, że liczba straconych goli najlepiej oddaje poziom bramkarza. Przy tak ograniczonej percepcji piłki nożnej nie mamy o czym rozmawiać.
Mógłbyś przynajmniej nie być chamski, ale rozumiem, że to trudne, kiedy nie ma się żadnych logicznych argumentów i nie ogląda się meczów.

michalszostak
Premier League

Topowu bramkarz na skalę europejska broni też coś takiego jak ” strzały niedoobrony „. Ważne żeby bramkarz nie zawalił okej, ale musi też czasem po prostu dodać coś ekstra.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

I tu pełna zgoda. Oj jak Iker Casillas był w swej życiowej formie… Rany, co on potrafił wybronić! Dodawać nie muszę, że nie popełniał przy tym klopsów.
Nasi bramkarze są obecnie w grze, ale formy wybitnej nie ma. Fabian dużo strzałów odbija, ale wybitnych interwencji chyba nie miał, a ten gol z Bournemouth to taki Flappylegski. Szczęsny jak to on, niby błyskotliwszy, częściej daje wspomniane coś ekstra, ale jak czasem poleci na rewiry, to klękajcie narody. Niestety jest w tym konsekwentny. Mamy stary dylemat: poprawny Fabian (rzadziej spektakularny, zwykle solidny), niestabilny Szczęśniak (częściej spektakularny, zdecydowanie częściej kuriozalny). Nic nowego.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Możemy chyba założyć, że Jan Oblak jest czołowym bramkarzem na świecie albo weźmy Curtois. Obojętnie. Uważasz, że gdyby stał w bramce Młotów, to ten zespół zachowałby czyste konto? Może by uratował przed jedną, czy dwoma straconymi golami, może mieliby puncik-dwa więcej, ale to tyle. Defensywa West Hamu to skład węgla i papy. Ocenianie bramkarza TYLKO przez pryzmat ilości wpuszczonych goli jest niemądre. Fabiański nie jest w szczytowej formie, ma swoje za uszami, ale gra dobrze. Na pewno nie jest winny pozycji swojego klubu w tabeli.

UBecja_Forever

Ja uważam, że gdyby w bramce West Hamu stał porządny bramkarz to by stracili ze 3-4 bramki mniej. Nie oszukujmy się, Fabiański jest średnio-słabym bramkarzem. Powiedz mi dlaczego takiego problemu nie mają np beniaminkowie? Dlaczego Rui Patricio nie daje dupy w słabym Wolverhampton? Dlaczego urodzony na Filipinach Etheridge z Cardiff(też beniaminek) potrafi dawać coś ekstra(2 karne wyjęte w dwóch meczach pod rząd), dlaczego Ryan ze słabego Brighton nie daje dupy? West Ham to nie jest biedny klub, nie ma słabych zawodników, tylko wy usprawiedliwiacie Fabiańskiego za wszystko bo rzekomo ma obronę parodystów. Już to pisałem, ale powtórzę. Gdyby ten gość grał w czołowym klubie to też by się szybko okazało, że ma ‚obronę parodystów’

Porównywanie Szczęsnego do Fabiańskiego to jak porównywanie gówna do obiadu. Szczęsny gra w pierwszym składzie jednego z najlepszych klubów na świecie, wygrał rywalizację z reprezentantem Włoch, dobrym bramkarzem. Zacznijmy kurwa doceniać to co mamy bo tu nie ma dyskusji. Jeżeli Szczęsny bedzie grał, a Brzęczek postawi na Fabiańskiego, to będzie jebanym debilem jak ten wsiowy głupek Borubar, który napisał ten komentarz. Coś w tym jest, że uwielbiamy celebrować wpierdole historycznie i przenosimy to na piłkę. Fabiański leci na ryj z ligi to klaszczecie z wrażenia i mówicie ‚eee, zajebisty jest tylko w słabym klubie gra’, a na bramkarza, który robi systematyczne postępy plujecie bo go nie lubicie. Ja nie jestem żadnym fanem Szczęsnego, ale kurwa mamy takiego fachowca w takim klubie, że powinniśmy się cieszyć. Co za zjebany naród i zjebani ludzie. Gdyby w innych krajach było takie myślenie, to Buffon by pewnie nigdy legendą kadry nie został, a De Gea byłby wyrzucany z kadry po MŚ itd itd.

Szczęsny nie jest królem przedpola i pewnie nim nie zostanie i chuj, to nie jest najważniejsze. Newsflash – Fabiański też nim nie jest. Może i jest przyzwyczajony do mocniejszych wrzutek, ale jeżeli to ma decydować o tym, kto ma bronić, to może kurwa powołajmy Białkowskiego na nr 1 i będzie git bo on przecież ma jeszcze cięższe wrzutki grając w lidze rąbania i lagowania – Championship.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Podajesz bardzo sensowne argumenty, ale jest jeden kłopot. Na Euro 2012 Szczęsny zawalił, a na Mundialu 2018 Szczęsny zawalił… W międzyczasie było Euro 2016. Tu dla odmiany nie zawalił, ale zagrał tylko raz.
Reasumując. Z trzech imprez zawalił w reprezentacji dwie i zrobił to naprawdę koncertowo, ewidentnie, po całości. Przyznasz, że to może stwarzać kłopot, by mu zaufać?
Co do West Hamu, to jestem zdania, że lepszy bramkarz uratowałby im co najwyżej dwa punty. Z Bournemouth i pewnie wczoraj z Wilkami. Reszta spotkań bez historii. Osobiście uważam, że Młoty może nie tyle są bardzo słabe kadrowo, co bardzo bardzo słabo grają. Inżynier ma ciepły stołek.

UBecja_Forever

Euro 2012 było 6 lat temu. Szczęsny był wtedy zupełnie innym bramkarzem i zupełnie innym, mniej dojrzałym człowiekiem. Wtedy sam pomstowałem, że wyrzucono z kadry Boruca, bramkarza wybitnie turniejowego. Widzę tu natomiast Gino niekonsekwencję. Fabiański taką samą bramkę jak Szczęsny z Grecją puścił z Danią w eliminacjach(a ostatnio w klubie zrobił dokładnie to samo) i jakoś nikt tego nie zauważa i nikt o tym nie mówi. Czyli co? Podwójne standardy? A przecież to było niedawno, a nie 6 lat temu. Za faul powodujący karnego kompletnie nie winię Wojtka bo to jest rzecz losowa, wyszedł do sytuacji sam na sam. Fabian nie sfauluje bo on w takiej sytuacji woli zostać, usiąść na dupie i puścić bramkę i wszyscy powiedzą ‚obrona zawaliła, sam na sam, bez szans’. Teraz na MŚ nie zawalił Wojtek, a zawaliła cała drużyna. Zagraliśmy TRAGICZNIE i nieudane wyjście Szczesnego było konsekwencją dwóch błędów innych piłkarzy w tym Krychowiaka, Dlatego wybacz, ale ja nie mam problemu z zaufaniem do Szczęsnego i nikt normalny nie powinien go mieć bo te sytuacje, o które go tak wszyscy z lubością obwiniają to nie były jakieś typowo bramkarskie błędy, szmaty, które pozwalają kwestionować jego jakość jak np w przypadku Tytonia. Jeżeli będzie grał w 1 składzie w Juve i nie będzie zaliczał wpadki za wpadką(co w zasadzie jest niemożliwe bo jak zaliczy ze 2 wpadki pod rząd, to miejsce w Juve straci i wtedy dyskusji nie będzie). Naprawdę nie mam pojęcia skąd wyszedł ten mit o niezawodności Fabiańskiego, czy to w kadrze, czy w klubie. Jak wypluwał piłkę wprost pod nogi napastnika albo jego brak zdecydowania z Armenią powodował stratę bramki(na przedpolu gdzie podobno tak świetnie gra), to jakoś nikt tego nie zauważa. Gość obronił jeden strzał z wolnego ze Szwajcarią i urosła wokół niego legenda jakby był jakimś kurwa Oliverem Kahnem. Zasługa jego kolegów, że trafiali w karnych wszystko. Graliśmy dobrze jako zespół i mieliśmy szczęście. Jestem absolutnie przekonany, że większość tu się wypowiadających za Fabianem(Ciebie o to akurat nie posądzam) ma kompleks Szczęsnego, po prostu go nie lubią za styl bycia(i to najlepsze, że za styl bycia z przed lat bo ciągle wypomina mu się fajka pod prysznicem z czasów Arsenalu), za to, że ma coś do powiedzenia, że nie boi się wypowiadać, że ma żonę celebrytkę zamiast ‚Kasi’ z którą chodził od gimnazjum i o Boże jaka to piękna, uczciwa para. No nawet o imię dziecka się dopierdalają. Tymczasem ja oglądałem z nim kilka wywiadów i to nawet z przed kilku lat jak przeszedł do Romy i to jest naprawdę ogarnięty, porządny gość, świadomy tego, że w Arsenalu w pewnym momencie dał dupy, nie obwiniający nikogo o ławkę, czy rozstanie z klubem. Polecam, są na youtube. Widać ewidentnie, że wszystko sobie poukładał. Błędy popełnia każdy i Szczęsny jeszcze nie jedną bramkę zawali w zyciu, ale naprawdę nie ma powodów by nie mówić, że to jest teraźniejszość i przyszłość kadry. Mamy bramkarza Juventusu. Jeżeli straci miejsce to można rozmawiać, ale na dziś dzień grać Fabiańskim bo jest fajnym cichym gościem i jest mu smutno kiedy nie gra…to by był absurd. No, ale Brzęczek już pokazał, że sra na Cionka, który regularnie gra w SPAL i prezentuje naprawdę dobry poziom, więc wszystko możliwe.

Fabian był do wyjęcia za frytki. Dlaczego nie chciał go nikt poza West Hamem? Dlaczego Szczęsny jest w Juve? Skorupski też był w Romie i nawet nie pierdnął, ani przy De Sanctisie ani przy Allisonie, a Szczęsny obydwu wygryzł. Mnie się wydaje, że selekcjoner powinien stawiać na bramkarza, który gra w najlepszym klubie i ma tam pewny plac. Tak to działa w większości klubów. Fabiański to ogółem jest już bardziej przeszłość reprezentacji niż jej przyszłość i szansę powinien dostawać Skorupski, zamiast sadzać go na trybunach.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Bardzo dużo piszesz i z sensem. Wcale temu nie zaprzeczam. Mówisz, że 6 lat temu był innym człowiekiem. Zgoda.Teraz jednak jest chyba takim samym, jak wtedy, gdy szedł w maliny z Senegalem. Ja nie polemizuję z Tobą, bo też twierdzę, że Wojtek to lepszy bramkarz. Chcę tylko Ci uświadomić, że doskonale rozumiem toczącą się dyskusję, doskonale wiem, czemu tak wielu ludzi Szczęsnemu nie ufa. Błędy Wojtka były spektakularne, w spektakularnych momentach w meczach reprezentacji. Kibice to pamiętają znacznie lepiej, niż błędy Fabiana w mniej ważnych spotkaniach, a już wcale nie znają jego błędów z klubu (99%). Tak to już jest. Swoją drogą krytykujesz Fabiańskiego, ale Wojtek się wczoraj też nie popisał. Miał świetne momenty, ale bramka na jego konto.
PS. Czy tylko ja nie rozumiem fenomenu Allisona? Ok. Dobry fachowiec, ale że aż tak jest wychwalany?

UBecja_Forever

Mnie nie denerwuje, że ktoś lubi Fabiańskiego natomiast denerwuje mnie ta iście nazistowska propaganda głoszenia kłamstwa, które w końcu zostaje uznane za prawdę i powtarzane. Chodzi mi o to, że tutaj prawie każdy powołuje się na to, że Fabian jest bardziej pewny i w kadrze nie zawodzi, co jest oczywistą bzdurą bo to, że ktoś czegoś nie pamięta albo nie umie ocenić błędu, to nie znaczy, że ten się nie wydarzył. Masz rację, że wielkie imprezy pamięta każdy, ale to jest takie typowe Januszowanie ludzi, którzy się piłką nie interesują w większym stopniu no bo przecież jeżeli ktoś ma jakieś pojęcie to musi pamiętać co się działo w eliminacjach i że Fabian stracił miejsce i w pewnym momencie wygryzł go Szczęsny(zdaje się, że po Danii właśnie) i grając do końca eliminacji błędu nie popełnił. Szczęsny nie musiał z Senegalem wychodzić, mógł w ogóle nic nie zrobić, ale wielkich bramkarzy charakteryzuje właśnie to, że podejmują trudne decyzje w trudnych momentach. Właśnie dlatego Fabiański nigdy takim bramkarzem nie został i już nim nie będzie bo jest zachowawczy. Na litość Boską, Szczęsny nie przegrał nam turnieju ani tego ani żadnego innego. Nie lobowali go z połowy, nie puścił farfocla z 35 metrów pod brzuchem, czy między nogami.

Wojtek wczoraj może się nie popisał i w pierwszej chwili myślałem, że to 100% jego wina bo minął się z piłką, ale po powtórkach wyszło, że zawodnik Parmy wcześniej podbił piłkę (Wojtek poszedł nieco na instynkt, założył, że tamtemu nie uda się dotknąć piłki) i łatwo ją złapie. Przeliczył się aczkolwiek to podbicie lekko go usprawiedliwia. Nie oszukujmy się też, że jest mistrzem przedpola bo nie jest, ale ma niesamowity refleks i broni kluczowe sytuacje, a naprawdę jest trudniej zachować koncentrację(tego np Borucowi zawsze brakowało w meczach gdzie miał niewiele roboty) kiedy ma się 1-2 interwencje na mecz niż wtedy kiedy masz 10 strzałów w trakcie meczu, w tym zawsze są jakieś w ciebie/na notę. Tydzień temu w meczu z Lazio przy 0:0 popisał się znakomitą obroną strzału tuż przy słupku. Nie będzie tak ostrzeliwany jak Fabian bo klasa klubów jest inna, ale gra właśnie dlatego, że potrafi trzymać ciśnienie. Sam miałem czarne myśli jak przyszedł Perin, który w sparingach grał dobrze, ale póki co Wojtek miejsca nie oddaje, a ‚my’ byśmy chcieli go sadzać na ławce w kadrze.

BTW, Fabian zawalił bramkę w przegranym meczu z Wolverhampton. Jasne, to nie był Flappyhandski, nie była to kompromitacja i do tego była to konsekwencja błędu zawodnika z pola, ale puścił piłkę w krótki róg, którą absolutnie musiał obronić. To nie było uderzenie z 3 metra. Musiał chronić ten krótki róg, zwłaszcza, że był tak ustawiony, że wyczekiwanie do końca na uderzenie po długim było bez sensu bo i tak by go nie sięgnął gdyby poszło po długim. Na razie nie daje nic drużynie i mówi się, że ma obronę parodystów, ale może on z tą obroną nie potrafi współpracować. To też umiejętność bramkarza.

Fenomenu Allisona też nie rozumiem. Dość dobry bramkarz, ale jest takich w Europie pewnie setka. Monchi zrobił majstersztyk promując go bo tak naprawdę oglądając cały sezon ligowy w jego wykonaniu widziałem może ze dwie – trzy interwencje wysokiej klasy. Obrona Romy wówczas nie pozwalała na wiele. Natomiast sam fakt, że Wojtek nie dał mu zagrać nawet 1 meczu w lidze będąc tylko wypożyczonym(a Allisona kupiono za jakieś 12 baniek chyba) mocno świadczy o klasie Wojtka. Jemu tam za darmo niczego nie dali, nie miał dobrego wujka, za to miał bardzo mocną konkurencję.

Moim zdaniem aspekt psychologiczny też ma znaczenie. Inaczej się gra kiedy Twoja drużyna pnie się w górę, a Ty jesteś ważną jej częścią, a inaczej kiedy co tydzień zbierasz łomot i nie jesteś pewien, czy w następnym meczu wyjdziesz w ogóle w podstawowym składzie. To przekłada się na kadrę.

Borjomi

Dużo piszesz nie zawsze trzymając się faktów. Szczęsny w Rzymie nie wygryzł Alisson bo był tam już sezon wcześniej na dodatek bronił w Serie A a krajowe i europejskie puchary już Brazylijczyk. Oczywiście więcej minut zaliczył Wojtuś ale mogłeś się wysilić na większy obiektywizm w tym miejscu. Podobnie jak z ocenianiem baboli Wojtusia (mecz z Parmą). Oczywiście Szczęsny nie przegrał ME w Polsce sam ale wybitnie pomógł podobnie jak w Rosji bo oprócz wycieczki na grzyby w meczu z Senegalem (tak, to są spektakularne błędy bramkarskie które decydują o wyniku meczu) zapomniałeś jeszcze o pustym przelocie przy bramce Miny.
A jak już rozgrzeszasz Wojtusia to postaraj się spojrzeć obiektywnie na to co wyczynia zespoł młotów w obronie nie na podstawie ceny z transfermarkt tylko tego co pokazuja na boisku. Możemy przeanalizować bramka po bramce.
Wojtuś nam wybroni eliminacje po czym znowu zostanie spektakularnym dzbanem w finałach.

UBecja_Forever

Trzymam się wyłącznie faktów, czego nie można napisać o tobie. Zresztą pisząc per ‚Wojtuś’ sam pokazujesz swój stosunek do niego. Wygrał rywalizację = wygryzł. Nie pisałem nigdzie, że Allison był w Romie pierwszy. Napisałem, że Allisona sprowadzono za znaczne pieniądze podczas gdy Wojtek był tylko wypożyczony i było wiadomo, że go nie wykupią z Juve. Napisałem też, że nie dał mu zagrać ani jednego meczu w Lidze. Nie wspominam o pucharze krajowym, w którym gra się rezerwowym bramkarzem, to samo w Lidze Europy, która dla Romy była jedynie balastem. Także popracuj nad swoim obiektywizmem. Bramka z Parmą ani bramka z Kolumbią nie była żadnym babolem. Z Parmą napisałem, że mógł zachować się lepiej, z Kolumbią nie miał żadnych szans, to była piłka dla obrońców i nie był to żaden pusty przelot, nawet znaczenia tak prostych pojęć nie znasz. Pisałem też, że Wojtek nie jest królem przedpola i raczej nigdy nim nie zostanie, więc chyba oczywiste, że nie do wszystkich piłek będzie wychodził.

Zespół Młotów, wcześniej zespół Swansea, wszyscy mają parodystów w obronie. Widocznie ciągnie swój do swego. Mam usprawiedliwiać Fabiańskiego kiedy zawalił już 2 gole, a przy kolejnych dwóch mógł zachować się lepiej? Widzę, że Ty już wiesz co ‚Wojtuś’ zrobi w następnych finałach. Widać bardzo na to liczysz. Następnym razem zachowaj obiektywizm zamiast zarzucać jego brak mnie.

Borjomi

Panie ekspert od pojęć a gdzie był Twój Wojtuś jak Mina uderzał głową na pustą bramkę, motyle łapał? Piszesz że Fabian zawalił bramkę z Armenią???? Gość zmienia tor lotu piłki metr przed bramkarzem i on miał to wyjąć???? Dobry sobie nick dobrałeś, oni też stosowali podwójne standardy.

UBecja_Forever

Panie amator, Szczęsny był tam gdzie trzeba. To była piłka obrońców, którzy się obsrali. Wojtek nie zaliczył pustego przelotu bo nie wychodził do tej wrzutki. Przesuwał się wzdłuż bramki jak trzeba, a kiedy widział, że piłka przeszła obrońców i zostało dwóch niekrytych napastników, rzucił się do piłki starając się skrócić dystans i zasłonić jak największą powierzchnię bramki. Wszystko działo się ułamki sekund a piłka wrzucona była z bliskiej odległości, a nie z 30 metrów.

Co do bramki z Armenią, to albo jej nie pamiętasz albo jesteś głupi albo bezczelnie kłamiesz. Podwójne standardy to masz w mózgu skoro jedyne co potrafisz to odwołać się do mojego nicku. Nikt nie zmienił toru lotu piłki, Ormianin jedynie ją musnął, ale nie zmienił toru lotu i wpadła Fabiańskiemu po ręce. Wrzutka/strzał była ze znacznej odległości. Miał obowiązek poradzić sobie w tej sytuacji. Gdyby był rzeczywiście takim super bramkarzem na przedpolu jak to niektórzy tutaj próbują wciskać, to by do tej wrzutki wyszedł i ją skasował, a on został na linii do samego końca i rzucił się tak jak miał się rzucić, a i tak wpuścił piłkę po ręku. Ewidentnie jego bramka.

Borjomi

to Ty próbujesz wcisnąć wszystkim że Wojtuś jest najlepszym wyborem do kadry podczas gdy zdecydowana większość doskonale wie że jedynym pewnym punktem będzie Fabiański. Może nie być MoM, nie pokażą jego parad w każdej tv ale na pewno nie będzie miał spektakularnych wpadek jak jego rywal do bramki.

UBecja_Forever

Widzę, że po szybkim wyjaśnieniu cię zakończyłeś próby merytoryczne i idziesz w bełkot. Ja trzymam się faktów, a ty swoich śmiesznych wymysłów. Szczęsny ostatnią bramkę w reprezentacji, za którą ponosi pełną odpowiedzialność puścił na Euro 2012 przeciwko Grecji. Źle przeciął dośrodkowanie. Dokładnie taki sam błąd zaliczył Fabiański z Danią i ostatnio w lidze. Obalam mit pewności i bezbłędności Fabiańskiego dowodami, a nie tak jak ty pustym pierdoleniem. Zdążyłeś już sobie założyć, że Wojtek zagra jako nr 1 na następnym turnieju i nam go położy, a nie zaczeły się nawet eliminacje. Gwoli ścisłości, wolę jedną spektakularną wpadkę Szczęsnego niż 3 bramki puszczone mniej spektakularnie przez Fabiańskiego, które są do wyjęcia dla każdego lepszego bramkarza.

BTW, jaka zdecydowana większość? Robiłeś jakąś sondę społeczną, czy tylko tak sobie gdybasz na podstawie opinii takich matołków jak ty, którym wystarczy, że Szczęsnego nie lubią?

Borjomi

a jeśli Wojtuś zagrał tak bezbłędnie jak piszesz przeciwko Kolumbii i Senegalowi to ciekawe dlaczego Adaśko go zmienił na 3 mecz.

UBecja_Forever

Widzę, że brak jakichkolwiek argumentów wypchnął cię już na skrajne granice głupoty. Naprawdę trzeba ci tłumaczyć, że w meczu o nic zazwyczaj grają rezerwowi? Czy Szczęsny był jedynym, który nie zagrał w ostatnim meczu? Cały zespół dał dupy, więc szanse w meczu o nic i na pożegnanie z trenerem dostali rezerwowi. Zadaj sobie lepiej pytanie dlaczego Szczęsny jest 1 bramkarzem w jednym z najlepszych klubów świata, a Fabiański zleciał z ligi i trafił do kolejnego ogórkowego zespołu chociaż obydwaj na etapie końca ich kariery w Arsenalu byli w podobnym/tym samym miejscu.

Marynarz

I brawo kurwa Panie Ubecja_Forever – następca Buffona, legendy jednego z najlepszych bramkarzy w historii, kolega z drużyny kurwa Cristiano Ronaldo, powtarzam KOLEGA Z DRUŻYNY CRISTIANO RONALDO, kontra gościu który spadł z ligi i znowu walczy o utrzymanie, który co najwyżej może się pochwalić, że zna Arnautovicia, Zabalete, albo nie wiem Masuaku.

pep pep

Fabiański zawodził w reprezentacji choćby w el MS 2018
.A w klubie po ostatnich kilku wpadkach ławka jest już blisko, bo Adrian jest uznawany za równorzędnego zawodnika. Zresztą choć w sezonie 17/18 w PL lepszy był Fabiański, to w poprzednich sezonach w tej lidze wyżej notowany był Adrian.

Wojteksiurek

Gdzie niby zawiódł w eliminacjach?

UBecja_Forever

Armenia, Dania – wystarczy?

Uśmiech Koali

Brzęczek jest wujkiem Błaszczykowskiego, Błaszczykowski jest kolega Fabiańskiego, wybor chyba oczywisty? 😉

B123

Tak po wpadkach nieszcesnego powinien być oczywisty co mnie obchodzi gdzie gra jak w kadrze regularnie daje dupy

Uśmiech Koali

Ja opisalem jak do tego wyboru dojdzie 😉 Inna sprawa, ze pewnie podobnie jak Ty uwazam Fabianskiego za goscia, ktory w kadrze jest lepsza opcja na bramce niz Szczesny 😉

UBecja_Forever

Regularnie to ty dajesz dupy swojemu staremu. To cię powinno idioto obchodzić gdzie gra, że zawodnik z piłkarskiego topu ma większe szanse nie dać dupy niż je dać. Fabiański też daje dupy albo broni zachowawczo żeby się nie skompromitować. Ostatnim, który mógł o sobie powiedzieć, że bramkarsko wiele tej kadrze dał był Boruc.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

afrousa

Jest jeszcze Jesteśmy Kurwa Legią Arek Malarz najlepszy bramkarz wszevhświata, poskromiony przez Panów z Luksemburga. Prosze o nim nie zapominać!

Uśmiech Koali

To by się dopiero działo gdyby grał bramkarz przyspawany do linii bramkowej 😉

DrMabuse
Wisła Kraków

Dobra, dobra. To niezwykle interesujące dywagacje. Ale mam proste pytanie – kiedy komentarz portalu apropos utajnienia przez Bońka raportu Nawałki z Mundialu?

raw

Yyyy…. Poważnie Boniek utajnił raport z Mundialu? 😀

Krzycho

Podobno w raporcie były tylko dwa słowa: „Daliśmy dupy”. I kropka na końcu.

michalszostak
Premier League

A nie było nic o ” wyciąganiu wniosków „?
Jestem zawiedziony. To pewnie powód nieprzedluzenia kontraktu z Nawałkiem.

Uśmiech Koali

A ja słyszałem, że Adam powiedział „tępe chuje” po czym splunął na biurko Bonka 😉

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Baze wybieral sam Prezes, wiec wicie rozumicie.

zenon_mienta
Misz czem pol ski jes Ó ko ha na ma

Mam nadzieję, że nasza reprezentacja odklei się w końcu od Wojtka Szczęsnego, który jest po prostu nieodpowiedzialny i udowadnia to w każdym ważnym turnieju (mecz z Senegalem w Rosji, początek mistrzostw we Francji). Przez niego obrona gra niepewnie. Mocną stroną Wojtka są rzuty karne, ale to za mało. Fabiański odwrotnie : słabo broni karniaki, ale świetnie współpracuje z obroną i daje spokój. Łukasz ma też już ma swoje lata. Chyba trzeba nam nowego golkipera w reprezentacji.

Krzycho

A co niby Szczęsny odwalił w meczu z Irlandią Pn na Euro we Francji? Pozwolił się kopnąć? Co nie zmienia faktu że na Euro 2012 i MŚ w Rosji odwalał swoje dziwactwa, dlatego wolę Fabiana na bramce, może nie wybroni jakiejś niemożliwej piłki, ale mniejsze są szanse że walnie jakiegoś durnego klopsa.

UBecja_Forever

Problem w tym, że Fabiański puszcza sporo bramek, które nie są typowymi szmatami, ale są zdecydowanie do wybronienia dla dobrego bramkarza i każdy, kto bramkarzem był to dostrzeże. Szczęsny z Senegalem próbował ratować błąd dwóch(!) zawodników i nie zdążył. Idzie to na jego konto, ale próbował. Szczęsny nie ma na koncie w reprezentacji żadnych bramkarskich kiksów, a jak bramki puszcza to są z reguły nie do obrony.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Grecję na Euro pamiętasz?

UBecja_Forever

Napisałem ci obszernie w innym komentarzu. O Grecji też.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Tak, czytałem, dzięki.

PHX

Panie redaktorze, jeśli już chcesz oceniać obiektywnie, to pokaż bramkę, którą puścił wczoraj z innego ujęcia. Ja jej nie widziałem, więc nie będę oceniał. Co do bramki z Bourmouth, to moim zdaniem nie ma dyskusji. Przy strzale z bliska bramkarz ma prawo rozważać różne sytuacje. Odgadnie, jest zajebisty, nie to trudno – podobnie jak przy karnym. Co innego jakby to były jedyne celne strzały i nic by nie wybronił – znaczy, że coś jest nie tak i trzeba wziąć pod uwagę odpoczynek. Ale oglądałem dość sporo Fabiana w tym sezonie i uważam, że spokojnie mógłby grać w którymś z czołowych klubów, w co jeszcze niedawno wątpiłem. Jest pewny siebie, szybki i obronił wiele groźnych strzałów – np. bramkę, którą Cech wpuścił z WHU, Fabian pewnie by złapał. Poza tym jak zwykle pewny na przedpolu i dobrze gra nogami. Te dwa ostatnie elementy ma zdecydowanie lepsze niż Szczęsny. Na miejscu Brzęczka i Woźnego postawiłbym na Fabiańskiego. A Ty, redaktorze, jeśli oceniasz na podstawie opinii angielskich dziennikarzy, to pomyśl o zmianie zawodu.

wojtekrk

Fabiański nr1, czepianie się bramek z sam na sam to kpina… Nie odwala żadnych baboli, ma spokój, a że puścił dużo bramek? Z tak obrona to raczej mało, zdecydowanie lepszy na ten moment od Alisona czy Czecha ,jakby gral w mocnym klubie byłby blisko top5 w Europie… inna sprawa że polskiej reprezentacji też bliżej do West Hamu niz MC czy Liverpoolu…

Nonsens90

Tak było

123.jpg
michalszostak
Premier League

Cycu jaki Porucznik Colombo. :)

michalszostak
Premier League

Cycu jaki Porucznik Colombo 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kcramsib

Wysyp ostatnio komentarzy jadących po Fabiańskim i chwalących (nie)Szczęsnego nastąpił, zaczynam się zastanawiać, czy Wojtuś (albo jego menago) nie zabulił za trochę PR-u…

wpDiscuz