Jak zatrzymać Kamila Jóźwiaka?
Weszło

Jak zatrzymać Kamila Jóźwiaka?

Do zimy jak zatrzymać Jóźwiaka będą musieli się martwić ligowcy, w styczniu zaś zacznie to być kłopot Lecha. Bo z każdym kolejnym występem jak ten z Piastem będzie coraz trudniej utrzymać w Poznaniu piekielnie utalentowanego skrzydłowego. Dziś praktycznie żadna groźna akcja Lecha w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Piastem Gliwice nie obyła się bez podbicia na niej jóźwiakowego stempla.

Jóźwiak był dziś zawodnikiem, dla którego warto było zapłacić za bilet i przyjechać na stadion. Jeździł z zawodnikami Piasta raz za razem, wrzucał na karuzelę i nawet kiedy wyłapał żółtą kartkę – co pewnie nieco obniżałoby ogólną ocenę – zrobił to dopiero, gdy przyniosło to zespołowi korzyść. Bo za taką trzeba uznać zatrzymanie Valencii, gdy ten gnał już z kontrą w kierunku strefy obronnej Lecha.

Jóźwiak swojego występu nie uwieńczył golem, ale wywalczył karnego, który długo dawał Lechowi prowadzenie. Oszukując przy tym aż trzech przeciwników i zmuszając ostatniego z nich – Hateleya – do faulu.

Swoje trafienie mógł zaliczyć, owszem, gdy Gytkjaer wyłożył mu piłkę w polu karnym Piasta. Ale skrzydłowy uderzył raczej przeciętnie. Nie jakoś fatalnie, ale też nie dość wymagająco, by Plach nie był w stanie skierować piłki ręką obok słupka.

Piastowi takiego zawodnika zdecydowanie brakowało. Gliwiczanie na próżno liczyli na przebojowość czy to Jagiełły, czy Valencii, czy Felixa. Każdy z nich miewał zrywy, ale nic konkretnego z nich nie przychodziło. Słabo zagrał też na szpicy Papadopulos, którego zasługi ograniczają się do jednego przytomnego zgrania piłki do rezerwowego Maka (najlepszy ofensywny piłkarz Piasta w tym meczu), co zakończyło się piętką Felixa i uderzeniem Valencii.

Brakowało też organizacji w środku pola. Tam, gdzie Dziczek z Hateleyem powinni łączyć obronę z atakiem, była po prostu dziura. Piast grał więc te swoje długie piłki, ewentualnie atakował skrzydłami, gdzie – jak już ustaliliśmy – nie było ognia. Dlatego też bardzo długo można było odnieść wrażenie, że choć Lech nie umie podwyższyć prowadzenia, to Piast nie ma dziś armat na wyrównanie.

Pomocną rękę w ich odnalezieniu wyciągnął rezerwowy Lecha, Dioni. W 73. minucie Piast zarobił pierwszy rzut rożny w całym meczu. Wrzutka nie była może najwyższych lotów, bo spadła na głowę zawodnika Kolejorza, ale ten zamiast wybić ją czym dalej, zagrał w kierunku własnej bramki. Hateley, szukający odkupienia po sprokurowanym karnym, tylko na to czekał. I tak jak rozpędzony nie mógł nie trafić w pierwszej połowie w nogi Jóźwiaka, tak tutaj nie miał prawa się pomylić.

Żeby było ciekawiej – Piast strzelił też drugiego gola. Po drugim (i ostatnim) w meczu rzucie rożnym dla gliwiczan. Gola niezwykle efektownego, nieuznanego jednak przez VAR. Pietrowski przerzucił futbolówkę na lewe skrzydło do Hateleya, gdzie ten z powietrza dograł do Valencii. Ekwadorczyk pokonał co prawda Putnockiego sprytnym uderzeniem, ale po konsultacji z arbitrem w wozie VAR Tomasz Kwiatkowski odgwizdał spalonego pomocnika Piasta. Minimalnego, dosłownie na centymetry, ale jednak spalonego.

I choć za tę decyzję na Kwiatkowskiego gromy sypać się nie powinny, najwyższej oceny także mu nie wystawimy. Uporczywie przymykał bowiem oko na wybryki Tomasza Cywki. Dziś wystawiony na prawej obronie zawodnik pracował bowiem sumiennie na drugą żółtą kartkę, a z boiska powinien wylecieć już na starcie drugiej połowy, gdy brzydko sfaulował Jagiełłę. To, że dograł mecz do końca, powinno być więc jego małym osobistym zwycięstwem.

Zwycięstwem, którego nie udało się po raz kolejny odnieść Lechowi. Po znakomitym starcie i czterech wygranych z rzędu, przyszła więc zadyszka, poniekąd spowodowana też bardzo długą listą nieobecności. Co tu dużo mówić – Ivan Djurdjević będzie jednym z najszczęśliwszych trenerów w Polsce ze względu na reprezentacyjną przerwę. 

lech+poznan+herb

Lech Poznań

01-09-2018
1
:
1
piast-gliwice-1996

Piast Gliwice

7. kolejka

01.09.2018

21:28

Poznań

5.0 2.8
C. Gytkjaer
5.0 3.6
J. Amaral
7.0 5.0
K. Jóźwiak
4.0 5.0
M. Makuszewski
5.0 3.0
M. Wasielewski
5.0 2.8
M. Putnocky
5.0 4.0
P. Tiba
6.0 2.0
R. Janicki
3.0 5.3
T. Cywka
4.0 4.6
V. De Marco
5.0 3.0
Ł. Trałka
3.0 10.0
A. Jagiełło
6.0 5.7
F. Plach
6.0 5.5
J. Czerwiński
4.0 8.8
J. Valencia
3.0 8.3
J. Felix
4.0 10.0
M. Pietrowski
2.0 8.0
M. Papadopulos
5.0 5.5
M. Kirkeskov
3.0 8.3
P. Dziczek
5.0 5.3
T. Hateley
5.0 5.5
U. Korun
5.0 3.0
Tomasz Kwiatkowski

Zmiany gospodarzy:

M. Makuszewski

D. Vilalba

2.010.0

J. Amaral

P. Tomczyk

-3.0

K. Jóźwiak

T. Klupś

-5.0

Zmiany gości:

A. Jagiełło

M. Mak

5.01.0

M. Papadopulos

P. Parzyszek

-5.0

J. Valencia

G. Badía

-5.0
"Asysta" Dioniego
Nieuznana asysta Hateleya
Gaz Jóźwiaka
Szanse na zatrzymanie go na dłużej

Nagroda specjalna*

Kajdanki dla Ivana Djurdjevicia
Przydadzą się, jeśli chce zatrzymać Jóźwiaka w Poznaniu na dłużej
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (56)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Piotr R.
PKS Amica Wronki

Ciekawe jak w tym sezonie się to skończy?

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Może wreszcie tytułem dla kogoś innego?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nedi81

Przepiękne!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Za chwilę wszyscy razem zagłaszczecie go na śmierć, podobnie jak Szymańskiego w Legii.
Toż to jeszcze dzieci.
Pełna zgoda, że ich transfery już, to korzyści tylko i wyłącznie finansowe dla klubów.
Ryzyko, że za niedługi czas będą z podkulonymi ogonami szukać miejsca do odbudowy, dość znaczne.

Sportowy Maniak

Lech już nie wygrywa, teraz pora na Lechię. Potem Wisła Kraków i tak dalej według niepojętych praw naszej ligi…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sportowy Maniak

Faktycznie matoł z ciebie

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Niepojętych praw naszej lipy raczej

Lluc93

Chyba was z deka pojebało z tymi ocenami? Taka przepaść? Przecież to był bardzo wyrównany mecz gdzie im dłużej trwał tym Piast był lepszy. A tu relacja i opis jakby ten remis dla Lecha był jakiś niesprawiedliwy. 5 dla Amarala, który zepsuł wszystko co się dało i 3 dla Valencii to jakieś jaja? To musiał pisać i oceniać Smyk, tylko on może być tak zjebany.

Bojlero
Legia Warszawa

Haha 😀 Po Twoich pierwszych 4 zdaniach chciałem dać komentarz, że to na pewno ten przygłup Smyk pisał, ale widzę, że nie trzeba było

Lluc93

Amaral z Piastem: 0 strzałów, 1 kluczowe podanie, 3/18 wygrane pojedynki, zwody 2/10, 0 odbiorów, 11 strat. Patrz kurwa Smyk jak ty potrafisz oceniać, a wy mu dajecie notę 5 debile.

skttr

Janicki, najgorszy na boisku w Lechu dostaje 6 – weszło ogląda mecze na telegazecie.

Porter

Ten Jóźwiak to prawdziwy geniusz, ale może zauważyliscie, że to jego stroną szły wszystkie groźniejsze ataki Piasta? On w ogóle nie umie bronić, a jak próbuje, to łapie kartkę i potem już nawet nie próbuje.

ed

Gdyby umiał bronic to byłby obroncą a nie jest

Porter

Pomocnik też musi bronić.

Rzemien

Haha, opis i oceny tak bardzo z dupy, że można wątpić, czy chociaż jakąś relację tekstową czytaliście. Cała druga połowa pod dyktando Piasta.

skttr

i tak, i nie, bo Lech miał w drugiej połowie co najmniej 3 dobre sytuacje, żeby strzelić bramkę.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Wishful thinking.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Zrobił dwie akcje w tym meczu tylko Smyk zapomniał dopisać o jego braku udziału w defensywie, beznadziejnych stratach i to on będąc na 40 metrze zrobił głupiego rożnego po którym Piast wyrównał (i to był 1 w meczu).

whooyemooye
Legia

Jóźwiak jest dużo dużo lepszy od Szymańskiego, już w zeszłym sezonie widać było że to materiał na przyszłego reprezentanta Polski. Jak dla mnie najlepszy polski ligowiec. Pozazdrościć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Legia gra jeszcze gorszy sezon niż rok temu, ale co tam Lech i tak z tego nie korzysta bo po co? A potem jak zwykle pretensje do wszystkich, a nie do siebie.
A Djurdevic coś czuję, że wyleci po połowie sezonu albo max po sezonie.

Murphy
KTS Weszło

W Lechu ciągle nie zmienia się nic od początku sezonu. Czyli całkiem sensowna ofensywa, jest przykrywana przez słabą defensywą. Dziś obie stracone bramki – choć druga ze spalonego znów można zapisać na konto obrony. Przy pierwszej De Marco, przy drugiej już nawet nie wiem kto. Ale próba krycia od strony środka pola a nie bramki, zwyczajny kryminał.
W ofensywie dziś momentami było ciekawie. Widać że Dioni ma potencjał na grę kombinacyjną. Jak tylko Lech zaczynał grać pierwszą piłką zaczynało to dobrze wyglądać.
Na minus Amaral który strzelał chyba z każdej możliwe pozycji, ale bez większego pożytku.
Jóżwiak generalnie na plus. Ale co z tego, po dobrym strzale, który broni bramkarz Piasta, za chwilę prokuruję groźną sytuację, i fauluje, a później robi się z tego akcja na rożny i pada gol.
Nie ma co 2 tygodnie przerwy będą dla Lecha jak znalazł. Na kadrę jedzie tylko Makuszewski, więc cała reszta drużyny będzie mogła i potrenować i się podleczyć.
Jeszcze ciekawiej, bo po przerwie mecz z Legią, której też przerwa się przyda. A mecz może być jeszcze ciekawszy bo obie drużyny mogą mieć taką samą ilość punktów, po jutrzejszej kolejce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lechowy

Masz racje, ale nie zmienia to faktu że bardzo się wyróżnia w naszej lidze.

Lluc93

Ooo Smyk skasował mój komentarz i z 3 podniósł na 4 Valencii. To nadal nie zmienia faktu, że Amaral zepsuł każdą akcję i ma dalej 5, a Valencia, który strzelił gola z minimalnego spalonego, który oddawał strzał gdzie Putnocky popisał się paradą, on wywalczył faul na 18 metrze, on robił masę wiatru, lechici na nim łapali kartki, ośmieszał Trałkę i był najlepszym piłkarzem tego meczu, nawet lepszym od Jóźwiaka, który dawał dupy w defensywie i z głupimi stratami, gdzie oczywiście przy najbardziej rzucającej się w oczy (przy rożnym Lecha, gdzie sfaulował, a za chwilę zrobił tego rożnego z którego padła bramka) piłkę zabrał mu Valencia.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Sprawę Amarala zgłoś do Rzecznika Praw Obywatelskich. Trzymam kciuki.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Niewdzięczny Lucku! Udzieliłem cennej rady i dałem kciuk w górę, a Ty mnie minusujesz. Wstydź się!

olo_65

Fakt, że wczoraj Amaral notował stratę za stratą. To dobry grajek na polską ligę ale wczoraj nic mu nie wychodziło.

Vooyek_Zbooyek

W slangu NBA taki mecz nazywa się Run And Gun. W tym klimacie fajnie zaprezentował się niejaki (jak dotąd) Wasielewski.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

W Rumunii i Bila ze Śląska szalał, a nawet Radut.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Koljic w tych fragmentach faktycznie wyglądał obecująco. Nie sądzę by był słabszy od Doniego.

M.

Jak go zatrzymać w Polsce? Proste. Do Legii go sprzedać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nie zapominajmy o Szymańskim – za Romeo był wart 15 melonów, a dziś nikt nie chce dać 7.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nikt tak jak ja nie lubi dobrego żartu. Nie potrzebujemy paserów przy sprzedaży Józia na zachód.

M.

Bereszyński.

The BFIYEH

Dokładnie! Masz racje! Pazdan co pół roku chce wyjechac ale siedzi w PL

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Gra defensywna Lecha była gorsza tak z 4 razy niż ofensywna.Ciekawe,czy już się zaczął czas kilku remisów i porażek z rzędu,jak w zeszłym sezonie.Na razie 2 porażki i 1 remis.Wygląda na to,że im dalej w las,tym więcej grzybów.Na razie muchomorów.ExtraLipa na razie nie zaskakuje.Teraz Lechia i Wisła,za miesiąc chuj wie kto.

Murphy
KTS Weszło

Tak swoją drogą chciałbym zobaczyć ofensywne zestawienie Amaral Tibia Dioni w wyjściowym składzie.

wpDiscuz