LIVE: Roki się żeni!
Live

LIVE: Roki się żeni!

Dzień to wyjątkowy – i to nie dlatego, że chwilę temu bramkę strzelił Mateusz Kupczak. Nasz serdeczny przyjaciel Roki, znany wam także jako sympatyczny redaktor Mateusz Rokuszewski, staje na ślubnym kobiercu. Takie okazje wymagają szczególnego potraktowania, dlatego też na drugi plan schodzi ekstraklasa (choć relacje będą się pojawiać, będziecie mogli cisnąć nas za noty, o to się nie martwcie), jakby nieco mniej ważne stają się wszelkie inne spotkania, Guardiole, Benitezy, Juventusy i Bayerny. Za to dostaniecie relację z ceremonii, dowiecie się, kiedy wjechała zimna płyta i czy śledzik już pływa w morzu bianco. Bądźcie z nami i – co najważniejsze – z młodymi!

22:24

Na pewno nie był to mecz, którego oglądania byśmy szczególnie żałowali. Choć Piast długo czekał z celnym strzałem, choć Lechowi brakowało ostatniego zagrania, a konkrety przychodziły głównie za sprawą Kamila Jóźwiaka, to były emocje. Szczególnie, gdy Piast strzelił na 2:1, by za moment musieć wracać do stanu 1:1. Ale koniec końców taki wynik uznajemy za sprawiedliwy. Pyk, zatwierdzone.

22:11

Wideoweryfikacja i spalony Valencii przy zagraniu Hateleya. Minimalny, ale jednak. Lech dostaje drugie życie.

22:10

Co za gol Piasta! Przepiękna akcja – Pietrowski przerzuca piłkę do Hateleya, ten dośrodkowuje z pierwszej piłki, a Valencia sprytnym strzałem nie daje szans Putnockiemu. Czekamy jeszcze na opinię VAR i…

22:03

Piast bardzo długo czekał na pierwszy strzał. Na pierwszą groźną sytuację. Ale doczekał się gola. Wrzutka Felixa, Dioni – który cały czas czeka na asystę w barwach Lecha – zalicza asystę dla… Piasta. Jego główka ląduje pod nogami Hateleya, ten dopełnia formalności z bliska. 1:1 w Poznaniu.

21:54

59 minut potrzebował Piast, by oddać pierwszy celny strzał – ale płaskie uderzenie Dziczka długo płakało zanim dotoczyło się w ręce Putnockiego.

Znacznie lepiej było w 65. minucie – Papadopulos zrobił użytek ze swojego wzrostu i zgrał głową, Mak zrobił użytek ze swojej szybkości i pomknął lewym skrzydłem zagrywając do Felixa, Felix zrobił użytek ze swojej techniki i zgrał na strzał do Valencii. A Valencia… nie zrobił użytku z wysiłków kolegów. Strzelił płasko, ale nie na tyle wymagająco, by piłka wpadła do siatki.

21:43

Ależ wejście na boisko mógł mieć Mateusz Mak! Pierwszy kontakt z piłką i od razu uderzenie, minimalnie ponad bramką Putnocky’ego.

56. minuta w Poznaniu, Piast cały czas nie umie się wstrzelić, Lech cały czas najgroźniejszy jest, gdy w ataku uczestniczy Kamil Jóźwiak.

21:18

Weszlacka rewia mody:

Ci, którzy nie pochwalili się fotką, to ludzie obdarzeni niestety urodą mocno radiową. Albo nie lubiani na tyle, by ktoś cyknął im fotkę. Albo i jedno, i drugie.

21:15

A w międzyczasie w Poznaniu padła bramka – Hateley sfaulował wdzierającego się między trzema zawodnikami Piasta w pole karne Jóźwiaka, Gytkjaer zamienił jedenastkę na gola.

Jóźwiak jest dziś świetny – jeździ z defensorami gliwiczan jak z dziećmi z U-12. Piastowi zdecydowanie brakuje takiego zawodnika, by nawiązać w tym meczu walkę.

21:13

20:50

W Poznaniu dzieje się… dynamicznie. Tak, to chyba najlepsze słowo na określenie meczu Lecha z Piastem. Biegamy raz w jedną, raz w drugą stronę, choć póki co konkretów z tego nie ma. Był rajd Valencii zakończony kompletnie zepsutym zagraniem w pole karne, była akcja prawą stroną Jagiełły, była próba przelobowania Placha w wykonaniu Tiby. Nieźle się to ogląda, jak dojadą gole, naprawdę nie będziemy narzekać.

To znaczy ci, którzy zostali przy ekstraklasie, a nie ci walczący o pozostanie przy stole, a nie pod stołem. Ale ta walka odbędzie się chyba nieco później, bo parę chwil temu byliśmy jeszcze w trakcie ceremonii.

40479093_10215335219527659_5323907014760333312_n

20:26

Taka ciekawostka.

20:23

20:16

19:58

A z rzeczy zdecydowanie od futbolu ważniejszych – czekamy na młodych.

Jest bajecznie, co tu dużo mówić.

40555361_10215335110124924_792896128717684736_n

19:56

Okej, nie zatrzymujemy się, lecimy ze składami na Lech – Piast.

19:54

Zbigniew Dobrynin kończy mecz, w końcówce nadspodziewanie ekscytujący. Zawodnicy Śląska wyglądają jak zbite psy i trudno się dziwić – nawet remis byłby po takim spotkaniu z ich perspektywy wynikiem frajerskim. Zero punktów to już frajerstwo do kwadratu.

19:53

Czasami futbol zaskakuje tak, że szczęka opada. Ważący ponad 90 kilo Chudy, stary Ashley Young, mierzący prawie 190 cm Malec. Ale czasami jest do bólu przewidywalny.

Lewy.

Lewa.

Gol.

19:48

A już kilkadziesiąt sekund później Farshad grzmotnął w poprzeczkę! Bramka Lisa jest dzisiaj chyba zaczarowana.

19:47

Ondrasek przez cały mecz grał zupełny piach i był odcięty od podań, a w kluczowym momencie dostawił szuflę do pustaka po totalnie przypadkowej sytuacji. Wszystko zaczęło się od powtórzonego rzutu wolnego i fartownego rykoszetu. Oj, będą pretensje zawodników z Wrocławia do arbitra, że kazał wykonać stały fragment po raz drugi.

19:46

Tymczasem w Anglii dzieją się takie rzeczy:


KOMENTARZE (18)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
afrousa

Czy tylko ja się zastanawiam, kto to kurwa jest niby ten Roki?

Michal Sz

Pewnie tylko ty, reszta umie czytać.

wlodek
L4 el quatro / Lechia Gdańsk

Nie, ale to nic dziwnego na portalu gdzie autorzy nie podpisuja swoich wypocin

Michal Sz

Masz na początku relacji napisane o kogo chodzi. Że ktoś nie jest w stanie przeczytać dwóch zdań to jego problem.

Kaszanka

Mnie zastanawia dlaczego, w ogóle jest wspomniany, chociaż oczywiście życzę im wszystkiego najlepszego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boski Diego
Barca B

„Złemu tancerzowi prącie w tańcu mrowi.”
Wilq

Jarek1965

Zbigniew Dobrynin – Swoim „ego” wygrał mecz dla Wisły ! I teraz pytanie jakie się nasuwa ? Czy gdyby z tego pierwszego wolnego (bez gwizdka) padła bramka to też byłby ten wolny powtórzony ? Mam wątpliwości. Nie może być tak że zawodnicy (świadomie wykonując wolny i wiedząc o gwizdku ) dostają podwójną korzyść , dekoncentrują przeciwnika , mają drugą szansę , a gdyby wpadło to BYĆ może że VAR-owiec podpowiedział by żeby uznać bramkę. W tym przypadku jest coś nie tak z przepisami , bo albo powtórka i ukaranie zawodnika kartką , albo brak powtórki jako że błąd popełnił zawodnik drużyny która wykonywała wolnego , i co najważniejsze go wykonała ! Dobrynin widział że Pietrzak wykonuje wolnego i powinien zagwizdać nie po akcji , ale w trakcie. A tu wolny nie przyniósł korzyści i jest powtórzony po zakończeniu. ????

Boski Diego
Barca B

wszystko fajnie ale przyznalibyscie sie ktory zrobil podszywke i zadzwonil do Grosickiego jako prezes (tu wpisz nazwe wielkiego klubu) i zakomunikowal ze „szybko szybko uciekaj z tej Turcji bo cie chcemy „:)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hefajstos
Lokomotiv Lipsk

Kur.. jasna jakaś piz.. znowu za ciasna. Powiem szczerze. Jako prawdziwy mężczyzna ma już tego ku… dosyć!

denat

Ciekawe czy to już jest koniec weszło.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

testkonto

Panowie, gratulacje i w ogóle, ale ludzie odpadają. I z weszło i z radia robi się klub znajomych, którzy dobrze się bawią tylko we własnym gronie i walą ciągle żarty, których nikt z zewnątrz nie zrozumie. Do radia dzwonią ciągle jacyś kurwa stali słuchacze, którzy co chwila pozdrawiają i zapodają KMWTW, do relacji ze swoich meczów się przykładacie bardziej niż do ekstraklasy, która jest ponoć waszym głównym produktem, teraz nawet live z wesel (i co z tego, że na żarty skoro na żarty od miesiąca ciśniecie zabawę dla znajomych), zachwyt nad swoją samozajebistością już dawno przekroczył granicę żenady.
.
To tylko drobny głos. Nie chcę przecież kurwa psuć zabawy, więc nie będę nawet dzwonić, żeby to zapodać. Cieszy mnie, że się dobrze bawicie, ale każdego normalnego czytelnika i słuchacza ściska w dupę, że z portalu piłkarskiego dla wszystkich robi się ciasne kółko sztywniaków piszących i mówiących głównie o swoich znajomych. Szkoda, radio w pierwszych miesiącach to był straszny sztos. Mimo że słucham od A do Z od pierwszego uruchomienia w lutym o godzinie 16 to już kurwa nie wiem do kogo te żarty i PDW i weszlackie mordelasy i wszystko inne zapodajecie, bo chyba nie do słuchaczy. Mietek jedyny ma normalne podejście, gdy wczoraj na komentarzu meczu zapodał o live wesela: „kogo to obchodzi”.

wpDiscuz