post Avatar

Opublikowane 27.08.2018 10:16 przez

Michał Kołkowski

Śląsk Wrocław dał ostatnio taki pokaz dziadostwa w starciu z Pogonią Szczecin, że dużo gorzej już chyba zagrać nie można. Z kolei Zagłębie Sosnowiec przegrało z Legią Warszawa, więc w sumie również trudno sobie wyobrazić, by dało się w tej chwili upaść jakoś znacznie niżej. Pole do dalszej degrengolady – znikome. Miejsca na progres – od groma. To jest w zasadzie jedyny trop, który wiedzie nas ku perspektywie interesującego widowiska na zakończenie szóstej kolejki ekstraklasy. Generalnie jest to seria całkiem fajnych spotkań, ze sporą porcją efektownych goli. Byłoby zatem milo, gdyby Śląsk i Zagłębie umieściły dziś wisienkę na torcie.

Trudno się jednak wielkiej piłki spodziewać po wrocławianach, skoro Tadeusz Pawłowski po bezbramkowym remisie z Portowcami tryskał szampańskim nastrojem. Stanął w obronie swoich dzielnych podopiecznych. Zaś rywali, którzy postawili na haniebną, defensywną taktykę, obarczył winą za popsucie widowiska. – Nie twierdzę, że każdy nasz następny mecz będzie teraz tak wyglądał, ale w Sosnowcu spodziewam się podobnego występu – palnął Tedi, przyprawiając nas o stan przedzawałowy.

Serio, Śląsk ponownie ma zamiar uraczyć nas przy poniedziałku taką padliną? Litości!

To już powinno podchodzić pod jakiś paragraf. A jeżeli jeszcze nie podchodzi, to należałoby czym prędzej uchwalić stosowne sankcje za znęcanie się nad obserwatorem widowiska sportowego. Ze szczególnym okrucieństwem. Tym bardziej, że u Pawłowskiego widać wyraźną premedytację. On już przed meczem zakłada, że jego zespół znowu zagra tak samo do bani jak poprzednim razem.

Może to i prawda, że Śląsk wypadł przed tygodniem korzystniej od rywali (wystarczy wspomnieć zmarnowane setki Piecha i Picha) i to Pogoń z własnej inicjatywy zaproponowała paskudny styl gry. Ale to jeszcze nie oznacza, że trzeba taką niemoralną propozycję przyjąć. Zwłaszcza, jeśli się gra przed własną publicznością. Tymczasem Śląsk oddał piłkę rywalom (tylko 43% posiadania) i nawet uderzał na bramkę rzadziej od szczecinan.

Dorobek punktowy zgromadzony przez wrocławian w pięciu dotychczasowych kolejkach na kolana nie powala. Jest to dokładnie pięć oczek. W tym trzy za zwycięstwo z Cracovią na inaugurację sezonu. Wtedy jeszcze światło nie było oddzielone od ciemności i mogło się wydawać, że to spory sukces ekipy Pawłowskiego. Dzisiaj już wiadomo, że Cracovię na początku rozgrywek bije każdy po kolei. Pasy są jak pięściarz ze Słowacji, z bilansem walk na poziomie trzech zwycięstw i siedemdziesięciu porażek. Służą tylko po to, żeby podreperować sobie na nich bilans.

Śląsk z okazji skorzystał i przede wszystkim dlatego cieszy się w tej chwili dwupunktową przewagą nad rywalami z Sosnowca. Beniaminek już cztery razy zdążył wyłapać w czajnik, wygrywając tylko jeden mecz… z Pogonią. Poza tym wyskokiem – wszystko w plecy, lecz trzeba powiedzieć, że z przyzwoitymi przeciwnikami. Zagłębie poległo do tej pory przeciwko imiennikom z Lubina, przegrali również z Piastem, Lechem i Legią. Cokolwiek powiedzieć – wszystkie te zespoły znajdują się na ten moment w górnej połowie tabeli.

Najbardziej szkoda oczywiście tej ostatniej porażki, poniesionej w stolicy.

Najciekawszą postacią w zespole z Sosnowca jest w tej chwili Konrad Wrzesiński. Dariuszowi Dudkowi do tego stopnia spodobała się jego harówka na skrzydle, że po pierwszych meczach znów postanowił przesunąć chłopaka wyżej, do drugiej linii. Ze skutkiem sympatycznym, bo bramkowym. Wrzesiński to żaden wirtuoz, ale momentami i tak całkowicie przyćmiewa swoich miałkich partnerów z ofensywy.

To jest do tej pory największa bolączka Zagłębia. Nie potrafią oczywistych defensywnych braków zrekompensować sobie skuteczną grą w ataku. Strzelają w miarę regularnie, ale – mimo wszystko – zbyt rzadko. Kiedy na środku obrony masz Piotra Polczaka, to musisz przeciwnika po prostu rozgromić, bo na czyste konto nie ma co przesadnie się napalać. W grę wchodzi wyłącznie wymiana ciosów. Tymczasem sosnowiczanom kreowanie sobie strzeleckich pozycji idzie dość topornie. Jeszcze gorzej z egzekucją,

Pomocnik Zagłębia, Adam Banasiak, nie ukrywa konsternacji takim obrotem spraw. – Szczerze? Spodziewaliśmy się lepszej gry Lecha Poznań i Legii Warszawa – oświadczył bez ogródek w jednym z wywiadów. Dorzucając również, że przed starciem z Legią remis brałby w ciemno, ale przebieg meczu był taki, że to Legia mogłaby równie dobrze błagać rywali o litość. Cóż, pewność siebie to cenna wartość. Spekulacje Banasiaka mają poniekąd oparcie w rzeczywistości. Ale trzeba było prężyć muskuły na boisku, tam prać Wojskowych po tyłku i patrzeć czy równo puchnie.

Tymczasem sosnowiczanie frajersko przerżnęli i pozostaje im teraz beztroska gdybologia, z trzema punktami w dorobku po pięciu ligowych kolejkach. Legia może i gra beznadziejnie, lecz oczek ma na koncie dziesięć. Być może ta dysproporcja jest konsekwencją słynnego frycowego, które beniaminek rzecz jasna był zmuszony zabulić.

Kluczowe jest teraz pytanie, który zespół dzisiaj swój status punktowy w sposób istotny podreperuje? Remis niespecjalnie przyda się komukolwiek, skoro zarówno gospodarze, jak i goście pragną się wykaraskać z dołu tabeli. Śląsk Wrocław w drugiej części ubiegłego sezonu trochę odczarował wizerunek totalnych wyjazdowych nieudaczników, ale to wciąż drużyna, która nie specjalizuje się w przywożeniu punktów z delegacji. Teoretycznie starcie z beniaminkiem to fajna okazja, żeby na dobre zerwać z tym stereotypem. Ale w tym celu trzeba trafiać do siatki, a wrocławianie jak na razie po prostu nie potrafią zdobywać bramek z akcji. Dośrodkowania ze stałych fragmentów gry, wrzuty z autu – to wszystko, na co ich stać.

Nic dziwnego, że pojawia się coraz więcej głosów zachęty w kierunku Pawłowskiego, żeby zestawił w duecie Piecha i Robaka. Ochotę wyraził nawet sam Piech. Jednak jak na razie trener tego rodzaju zmiany oficjalnie nie zapowiedział.

Tak statycznego rywala Zagłębie Sosnowiec nie powinno się przesadnie obawiać. Defensywa Śląska do najszczelniejszych nie należy, zatem z całą pewnością gospodarze mogą się pokusić o nieco odważniejszy styl gry niż ten, który prorokował szkoleniowiec rywali. Jednak wizja otwartego, ofensywnego meczu to raczej nasze pobożne życzenia, powstałe na fali uniesień związanych z innymi spotkaniami tej kolejki. Naprawdę interesującymi. Oby nadeszło kolejne miłe zaskoczenie.

fot. 400mm.pl

Opublikowane 27.08.2018 10:16 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

Niech juz ten sosnowiec spadnie z ligi, przynajmniej nie beda straszyc tym kurnikiem stadionem i trupami z 7 ligi niemieckiej.

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Niezły poziom? Bo dużo goli wpadło?
Na orlikach wpada więcej więc tam poziom też jest wyższy?

PuszkinParowkin5
PuszkinParowkin5

A oglądałeś Jagiellonię z Miedzią?

Korniszon
Korniszon

Da rade obstawić u jakiegoś buka miejsce Śląska na koniec sezonu na pozycji 9-11 (czyli jak co roku) ?

Kierowniku
Kierowniku

Będzie paździeż, padlina i krwawienie z oczu. To przeciez poniedziałek. W tym dniu grają druzyny, ktore nie rokuja żadnych nadziei.

Król Roastów
Król Roastów

Już zaczyna się powolna zmiana narracji. Już nasza liga nie taka dziadowska, jak wskazywałyby puchary, już „niezły poziom” kolejki. Brawo, Weszło! I tak rok w rok!

jeremy
jeremy

Komentatorzy z C+ to są dopiero ananasy. Wczoraj oglądałem Legię z Płockiem. Legia gra na pałę na Carlosa, piłka spada od niego o 10 metrów a Dębiński wali tekst typu „no nareszcie Legia ma jakiś pomysł” Mielcarski „to mogło się udać, gdyby podanie było dokładniejsze”. No ludzie plis…

Kierowniku
Kierowniku

Bo mecze byly niezle. Rzygać się chce od tego ciaglego biadolenia, jaka ta liga slaba. Nie podoba się, to wypierdalac

Weszlacki Komentator
Weszlacki Komentator

Poniedziałek + Zagłębie Sosnowiec + Śląsk Wrocław = 0:0

Kierowniku
Kierowniku

Niekoniecznie, w sytuacji obu druzyn, jeden punkt jest jak jego brak. Tylko zwycięstwo daje promyk nadziei. Bedzie otwarty mecz i sporo goli.

Weszlacki Komentator
Weszlacki Komentator

Oby! Trzymam za słowo Kierowniku i odpalam TV.

Kierowniku
Kierowniku

Mecz jak mecz, ale bramek trochę wpadło.

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Niebanalne rozwiązania taktyczne, imponujące podania, rewelacyjne strzały. I 0:0.

Kierowniku
Kierowniku

Śląsk nie potrafi bronić, Zagłębie nie potrafi strzelać. Dzisiaj Europa zobaczy dzięki eurosportowi jak wyglada nasza liga. W koncu, skoro taki mecz jest wybrany do tej transmisji, to jest sie czym pochwalić.

Weszło
19.09.2020

Trio Sobczyk-Jimenez-Nowak bezlitośnie rozjeżdża Legię

Można przecierać oczy ze zdumienia. Ależ to ekscytujący tercet. Klepeczka, jeden kontakt, wymienność pozycji, powtarzalność, efektowność, efektywność. I wszystko to przy skołowaniu defensorów rywali. Górnik Zabrze dysponuje atakiem, którego autentycznie przeciwnicy mogą się bać. Jimenez, Nowak i Sobczyk wyglądają, jakby grali ze sobą nie od miesiąca, a od dobrych kilku lat. Dzisiaj roznieśli Legię. Mistrzowską […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Tottenham. Gra w piłkę nożną. Golf. Czy to będzie właśnie ta kolejność?

To już oficjalna informacja, Gareth Bale żegna się z Madrytem, na razie w ramach rocznego wypożyczenia, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że to koniec. Walijczyk w Realu zaczynał z ciężarem oczekiwań ważącym przeszło 100 milionów euro. Potem odbył jeden z najpiękniejszych lotów w historii klubu, gdy Królewscy rokrocznie wygrywali Ligę Mistrzów. Ale już pożegnanie […]
19.09.2020
Weszło FM
19.09.2020

Jan Mela, meczyki i Liga Minus. Niedziela w WeszłoFM

Niedzielę w Weszło FM rozpoczniemy programem „W ciemno”, który prowadzi Marcin Ryszka. Jego gościem będzie Jasiek Mela – chodząca inspiracja dla każdego z nas, gość, który mimo niepełnosprawności potrafił zdobyć dwa bieguny. A przy tym to chodząca dawka życiowego luzu, co w połączeniu z podejściem do życia Marcina da mieszankę wybuchową. O godz. 10.00 na antenie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Pogoń znów wygrywa po borowaniu bez znieczulenia

Pogoń Szczecin jest na początku tego sezonu w ścisłej czołówce najbrzydziej grających drużyn Ekstraklasy, ale punktowo jest nieźle: cztery mecze, siedem punktów. W Gliwicach „Portowcy” mogli wysoko przegrać, a wygrali. Dziś przez większość spotkania również prezentowali mniej jakości niż zdziesiątkowany Śląsk Wrocław i mimo to ponownie sięgnęli po pełną pulę. Dla nas najlepszą wiadomością jest […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Pan piłkarz Mateusz Klich bierze Premier League przebojem!

Bloody hell, co to jest za historia, aż chciałoby się wykrzyknąć. Mateusz Klich wszedł do Premier League nie tylko z drzwiami, ale też z futryną i od razu podporządkował sobie pokój. Znaczy, dobra, brzmi to trochę zbyt podniośle, ale kurczę, kto zabroni nam się cieszyć, że w końcu jakiś polski piłkarz z pola radzi sobie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Płacheta z golem, Jóźwiak z asystą, Helik z czerwoną kartką. Działo się w Championship!

Kariera Przemysława Płachety pędzi ostatnio w co najmniej takim tempie, jak on sam po boisku. Pół roku w Pogoni Siedlce, sezon w Podbeskidziu, tyle samo w Śląsku, rekord transferowy wrocławian i przenosiny do Norwich. Nie ma co zapeszać, ale wydaje się, że skrzydłowy nie chce się zatrzymywać. Gdy tylko dostał trochę więcej czasu na boisku, […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sukces: Lechię w końcu chciało się oglądać

Widzieliśmy mocniejsze wejścia w sezon niż to w wykonaniu Lechii, bo owszem, punktowo tragedii nie ma, trzy oczka wpadły, ale jeśli chodzi o grę? Nawet nie dramacik, a jeden wielki regularny dramat. Warta mogła spokojnie wygrać, natomiast zapłaciła frycowe, ale już Raków z Górnikiem nie zostawili nawet reszty, ładując gdańszczanom po trzy gole. I cóż, […]
19.09.2020
Niemcy
19.09.2020

Wszystkie problemy Krzysztofa Piątka

Spokojnie. Krzysztof Piątek nie jest w czarnej dziurze. Może już nie grzeje nikogo tak, jak za swoich złotych czasów w Genui i Milanie, ale to dalej bardzo przyzwoity snajper przyzwoitego klubu w bardzo silnej lidze. I na razie nie grozi mu zmiana tego statusu. Polak to żadna efemeryda. Swoje umie i będzie umiał. Problem w […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

FREEBETY w eWinner! 60 PLN na powrót Bundesligi

Tęskniliście za ligowym graniem? Bo my tak i z tego co widzimy eWinner także. Ten legalny polski bukmacher przygotował bowiem atrakcyjną promocję na powrót Bundesligi. Czekają na nas freebety za sam fakt obstawiania meczów piłki nożnej. W ten sposób w sobotę i niedzielę możemy zarobić łącznie 60 PLN! Jak? Sprawdźcie szczegóły promocji „Futbol Totalny”. Gracze […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Aubameyang czy Fabiański – kto będzie górą w tym pojedynku?

Łukasz Fabiański kontra była drużyna. Co prawda dla „Fabiana” spotkania z Arsenalem nie są już zapewne niczym szczególnym, ale bądź co bądź to jednak potyczka dwóch ekip z Londynu. „Kanonierzy” zwykle niemiłosiernie lali West Ham, więc szykuje się trudne spotkanie dla polskiego bramkarza. Jakie są nasze przewidywania na ten mecz? Tym razem sprawdzamy, jak wygrać […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Fundambu ładuje przewrotką, Widzew odbija się od dna

Czekaliśmy, czekaliśmy i stało się. Merveille Fundambu zdobył swojego premierowego gola w pierwszej lidze. A że dodatkowo Widzew wygrał i zgarnął pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, to zakładamy, że w Łodzi humor gituwa. Zupełnie odmienne nastroje panują za to w Olsztynie. Zero bramek i zero pomysłu na to, jak ten stan rzeczy zmienić. Tak […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

LIVE: Górnik demoluje Legię przy Łazienkowskiej. 3:1!

Stal Mielec w Gdańsku, czyli beniaminkowie wciąż szukający jakiegokolwiek zwycięstwa – czy Lechia okaże się tak przeciętna, by umożliwić? Śląsk Wrocław w Szczecinie, próbujący podkreślić swoją dobrą grę i wysokie aspiracje na tle zespołu, który ma tylko aspiracje, a nie ma gry. Na deser spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Górnik – często przy takich […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Wraca Serie A! Nowy klub Milika zgarnie trzy punkty na inaugurację?

Serie A najpóźniej wraca do gry, ale też najpóźniej rozgrywki zakończyła. Za nami kilka tygodni transferowego zamieszania, m.in. z udziałem Arkadiusza Milika. Dziś jego – prawdopodobnie – nowy klub może zgarnąć pierwsze punkty w starciu z Hellas Werona. Na jakie typy warto zwrócić uwagę w meczu AS Romy? Sprawdzamy to razem z Totolotkiem! Hellas Werona […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Dwa lub trzy gole w hicie kolejki w Warszawie? Czemu nie!

Przed nami polski klasyk, czyli starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Klasyk, ale też mecz, który od lat nie zapowiadał się tak ciekawie, jak dziś. Zabrzanie na początku sezonu zaskoczyli świetną formą i pomysłem na grę. W opozycji do nich jest Legia, która niemiłosiernie łączy bułę. Czy to pozwoli Górnikowi odnieść pierwsze od ponad 20 […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zagłębie zgarnia młodzieżowców. Ratajczyk krok od Lubina, będzie transfer z Legii

Zagłębie Lubin jest bardzo aktywne na rynku transferowym w kwestii młodzieżowców. Na Dolny Śląsk trafili już Jakub Bednarczyk i Kamil Bielikow, a teraz „Miedziowi” dopinają dwa kolejne transfery. Nazwisko Adama Ratajczyka na tej liście nikogo już nie zaskoczy, natomiast jak udało nam się ustalić, Zagłębie dokona także ciekawego ruchu, osłabiając ligowego rywala.  Łukasz Łakomy, 19-letni […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy Legia powinna zazdrościć Górnikowi Manneha?

Pomyśleć, że rok temu byliśmy przekonani, iż Alasana Manneh okaże się kolejnym transferowym nieporozumieniem, tak typowym dla obrazu tej ligi. Całkiem obiecujący facet z Barcelony B, który otarł się o trzecią ligę hiszpańską, zdobył doświadczenie w lidze bułgarskiej i sygnalizował, że w Polsce wcale nie będzie czuł się specjalnie zagubiony. Ale zaczął fatalnie. Jesienią nie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy w Lechii Gdańsk coś się wypaliło?

Funkcjonowanie każdej drużyny to pewien cykl. Najpierw się ją buduje, metodą prób i błędów szuka stanu optymalnego, aż wreszcie – prędzej czy później – osiąga ona swój szczyt. Później już bardzo trudno się na nim utrzymać, zwłaszcza przy niewielkich zmianach kadrowych. W takiej sytuacji najczęściej następuje jazda w dół – czasem wolniejsza, czasem szybsza. Coraz […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sztylka: – Trener ma rywalizację na każdej pozycji. Dziś okienko uznajemy za zamknięte

– Mamy swoją filozofię, określoną politykę transferową na dane okienko. W ostatnim sezonie mieliśmy 4-5 długotrwale kontuzjowanych polskich piłkarzy, co spowodowało, że trudno było w tamtym momencie rygorystycznie pilnować naszej filozofii budowy drużyny. Sytuacja zmusiła nas do tego, że proporcje zostały zachwiane. W tym okienku chcieliśmy to więc wyrównać, żeby ta szatnia była jak najbardziej […]
19.09.2020