post Avatar

Opublikowane 26.08.2018 18:45 przez

Norbert Skorzewski

Zwycięstwo Miedzi pokazuje, że bezkompromisowa droga, którą obrał Dominik Nowak, jest słuszna. Legniczanie – pomimo niemrawego początku sezonu – nie zmienili swojej filozofii gry, co dziś zaowocowało. Wygrali zasłużenie, grając dobry futbol na boisku wicemistrza Polski. Czego chcieć więcej?

– Chcemy przenieść do Ekstraklasy pierwszoligową Miedź, która potrafi przejąć kontrolę nad meczem i dyktować warunki, niezależnie od rywala. Nie możemy się bać. Strach to największy czynnik paraliżujący w sporcie. U nas go nie będzie – mówił nam przed startem sezonu trener legniczan. Początkowo mogło się wydawać, że Ekstraklasa zweryfikuje jego ambitne plany. Po ograniu Pogoni przyszły bowiem trzy porażki. Niejeden szkoleniowiec pewnie by się wystraszył, zarządził prostą grę, bez większego kombinowania. Miedź jednak nie zmieniła swojego podejścia do futbolu, dzięki czemu z góry wiadomo, że jej mecze będą przyjemne dla oka. Tak było przed tygodniem, kiedy udało się zremisować z Koroną. Tak było i dziś, kiedy po emocjonującym dreszczowcu odprawili Jagiellonię.

To był mecz naprawdę dobrej piłki nożnej. Takiej pozytywnej i optymistycznej. Jedni i drudzy chcieli wygrać, jedni i drudzy dążyli do stwarzania sobie jak największej liczby sytuacji. Lepiej w spotkanie weszła Jagiellonia, która już na początku – gdyby nie ofiarna interwencja Bozicia – mogła objąć prowadzenie. Novikovas dośrodkował z lewej strony, ale Bezjak został zablokowany przez obrońcę legniczan. Z minuty na minutę coraz odważniej radzi sobie przyjezdni, co zaowocowało bramką Augustyniaka po kwadransie gry, anulowaną jednak z powodu spalonego.

Tak naprawdę pierwsza połowa była przedsmakiem tego, co miało czekać nas po zmianie stron. No bo piłkarze obu drużyn może i grali ładnie dla oka, ale brakowało im konkretów. Dobra, Pospisil trafił w słupek, Piasecki wykorzystał zawahania Wójcickiego i był blisko zdobycia bramki, ale poza tym nie doczekaliśmy się zbyt wielu klarownych sytuacji. Gdybyśmy mieli jednak wskazać drużynę lepszą, postawilibyśmy na Miedź, która – nie licząc przeciętnego początku – udowodniła, że przyjechała do Białegostoku z otwartą głową i chęcią grania kombinacyjnej piłki. Wszystko ładnie pięknie, jednak brakowało ostatniego podania, ewentualnie wykończenia. Przykładem Ojamaa, który mając dobrą sytuację w polu karnym, nawet nie trafił w piłkę.

W pewnym momencie wydawało się, że drużyna Dominika Nowaka zapłaci za swoją niefrasobliwość. Nadal nie potrafiła zamienić dobrych akcji na gole, za to Jagiellonia była coraz konkretniejsza. Na otwarcie drugiej odsłony postraszył Romanczuk, który z bliska trafił głową wprost w Kanibołockiego. Gdyby nie dobre ustawienie bramkarza, gospodarze objęliby prowadzenie.

Trafili za to kilkanaście minut później. Bardzo dobrą, otwierającą piłkę do Bezjaka zagrał Novikovas. Kanibołocki – w pierwszej połowie często niepewny – tym razem wyszedł na grzyby, czym ułatwił zadanie napastnikowi Jagiellonii. Po chwili jednak bombą zza pola karnego popisał się Forsell. To może nie było tak ładne trafienie jak to jego z pierwszej kolejki, Kelemen chyba powinien zachować się lepiej, ale i tak było co oglądać. Trzeba przyznać, że Miedź zasłużyła na tę bramkę. Po tak dobrej grze w ciągu całego spotkania trudno byłoby przełknąć jej gorycz porażki.

Potem piłkarze obu drużyn już zupełnie odpięli pasy. Najpierw ponownie prowadzenie dla Jagi uzyskał Romańczuk, który doskonałym uderzeniem w stylu Tomasza Frankowskiego pokonał przebywającego wówczas na grzybach Kanibołockiego. Nie minęło 100 sekund, a piłkę z siatki wyjmował Kelemen, którego po raz drugi pokonał Forsell, tym razem po świetnej asyście Piaseckiego. Kropkę nad i w tym meczu, w którym nie zdziwiłby nas dosłownie żaden wynik postawiła Miedź – i to akurat stało się po zagraniu dość przypadkowym, gdy Pikk próbował „wyjaśnić” przebijankę daleko od pola karnego Jagi. Nie wierzymy, by planował takie podanie – raczej próbował wypieprzyć piłkę jak najdalej od własnej połowy. Wyszło tak, że Augustyniak dostał sam na sam z Kelemenem – ale trzeba też przyznać, że sporą robotę wykonał tu sam strzelec, który pięknie przyjął niezbyt dogodną piłkę.

Tak, to ten sam Augustyniak, którego kiedyś pożegnano w Jagiellonii bez żalu. Rozegrał raptem pięć spotkań na poziomie Ekstraklasy, potem tułał się po pierwszej lidze. A teraz tak ładnie pokarał swój były klub – bo i przyjęcie, i huknięcie zasługuje na pochwały.

Takie mecze – w których obie drużyny z całych sił dążą do zwycięstwa – aż chce się oglądać. Miedź odniosła swoje drugie zwycięstwo w sezonie, a Dominik Nowak dostał potwierdzenia tego, że droga, którą podąża ze swoją drużyną, jest jak najbardziej słuszna.

[event_results 518245]

Fot. FotoPyk

Opublikowane 26.08.2018 18:45 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 40
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PerrySaturn
PerrySaturn

Przekleję to, co napisałem w komentarzach live:

To co działo się w meczu Jagi to Piłkarski Poker w najczystszej postaci. Mecz miał tak nieprawdopodobny przebieg, że tylko ślepy nie zauważyłby wałka. Zasadniczo wszystkie drużyny w których macza łapska STS mają raz, dwa razy na rundę „dziwne” mecze. Po piłkarzach z Białegostoku też jakoś szczególnie nie było widać rozczarowania po ostatnim gwizdku. Ustawki w tym kraju mają się bardzo dobrze.

Okoliczności mieli też bardzo sprzyjające, ponieważ w tym samym czasie odbywała się rzeź niewiniątek w Warszawie i siłą rzeczy, wydarzenia na podlasiu zeszły na drugi plan.

kupsobiemasc
kupsobiemasc

przekleję to, co piszę zawsze takim oszołomom jak Ty: kup sobie maść na ból dupy i zluzuj majty

Szyderca
Szyderca

Przecież ekstraklasa to najuczciwsza liga pod słońcem, a całe środowisko piłkarskie w kraju nad Wisła, to krystalicznie czyste postacie.

PerrySaturn
PerrySaturn

Zamiast maści na ból dupy polecam Ci krople do oczu. Może wtedy zobaczysz to, co oczywiste.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AdamFaken
AdamFaken

Oczywiście, że dalej są ustawiane mecze tylko to już zależy od poziomu i sposobu ustawiania często piłkarze i same kluby( działacze, prezesi) nawet nie wiedzą, że biorą udział w ustawce 🙂 a dla kolegi maść na ból dupy polecam wczorajszy mecz Porto 🙂 gdzie już z różnych źródeł dochodziły głosy że może być wałek.

PRT
PRT

Ja zauważyłem, że co jakiś czas jest kolejka w której wszyscy faworyci zgodnie przegrywają, jak obecna. To nie jest dziwne?

nieobiektywny
nieobiektywny

PRT: to od jakiegoś czasu taka polska świecka tradycja
tzw. wyścig żółwi po tytuł.

PuszkinParowkin5
PuszkinParowkin5

Czyli po prostu kupon Ci nie wszedł?

nieobiektywny
nieobiektywny

PS: Zauważ, że każdy ekstraklasowiec i połowa pierwszoligowców mają wśród sponsorów bukmacherów.
To chyba oni muszą też się między sobą dogadać, a to juź wyższa matematyka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jazwima
jazwima

„pokażemy jak się zdobywa tytuły” – hehehe – widziałem wczoraj, przed meczem byłem pewien, że Legia „musi” przegrać z Płockiem, przecież 3:2 z rundy finałowej i 3 pkt. w walce o mistrzostwo, przy teatralnym upadku waszego agencika z Płocka trzeba było oddać…

bart007
bart007

Zdaje sie ze jeszcze tydzien temu ktos sie odgrazal, ze jesli bedziemy grac tak jak z Gentem, to rozniesiemy ta lige w pyl…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Grali tak jak z Gentem. Mieli problem z wymienieniem kilku podań pod polem karnym rywala. Widać ambicje niektórych „gwiazd” naszej ligi wyżej nie sięgają. A tak przy okazji, mam nadzieję, że tą „pucharową intensywnością” Jagiellonia nie wjedzie do pucharów za rok. Niechże wreszcie przyjdzie kres tych wszystkich ekip bazujących na walce. Przecież czysto piłkarsko Jagiellonia nie wnosi nic do tej ligi. Ma tylko kilku zawodników, którzy więcej i szybciej biegają. Ot wszystko. Wisła, Miedź, można powiedzieć, że Korona Kielce również wyznaczają nowe standardy w tej lidze i mam nadzieję, że będą nimi zarażać. Bo oglądałem np końcówkę meczu Lecha (z aspiracjami mistrzowskimi) i w porównaniu z tym co serwowała wczoraj Wisła to była przepaść. W Lechu piłkarze wyglądali jakby na boisku byli za karę. Nie było wyjść na pozycję. Podał jeden do drugiego i stoi (leć sobie, mi się już nie chce). Dopóki piłkarze będą bać się grać do przodu dopóty ta liga będzie słaba. Dlatego mówiłem o nowych standardach. Jagiellonia do nich nie przystaje, tu też priorytetem jest gra na wynik, mityczna „asekuracja stref”. Wolę w pucharach Wisłę Kraków, Miedź, Lechię czy Koronę niż tych zachowawczych gigantów, którzy się już popisali w tym roku.

Karnaj
Karnaj

Widzisz to co chcesz widzieć. Tak pięknie grająca Wisłą z Jagą przegrała do zera i miała pół sytuacji. Już widzę jakby siadła na połowie Gentu i grała w dziadka. Dobrze jak gra się ładnie, ofensywnie, dziś Jagiellonia przez kilka kontuzji miała trudniej żeby budować fajne akcje. Pospisil powinien grać głębiej na 8, ale nie było Machaja i w trójce z Grzybem i Romanczukiem musiał grać najwyżej i słabo wygląda na 10, nowy Savkovic jeszcze nie jest zgrany.

W pucharach solidna obrona i asekuracja stref i walka jest kluczowa. Jak drużyny bez obrony sobie radzą to już pokazały Lech, Górnik i Legia.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Bo wszystkie były bez ataku. Dobra gra do przodu nie wyklucza solidnej defensywy.

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Brawo Miedź! Za tak grających beniaminków można trzymać kciuki. A Jaga zbiera dobrą lekcję od ekipy z Legnicy… oby taką ostatnią.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Clonluk
Clonluk

Weszło zawsze idealne i broniące sprawiedliwości nie napisało słowa, że trzecia bramka Miedzi padła ze spalonego? Już nawet „obiektywni” panowie na fotelach komentatorskich byli zdziwieni brakiem wideo-weryfikacji. A kilka dni wcześniej Weszło pisze, że brak VARu na boiskach PL to wielki błąd, bo padają tam nieprawidłowo strzelone gole… Budka kurwa z kebabem, a nie wóz VAR.

Szyderca
Szyderca

Mobilna drukarnia:)

RadWad
RadWad

Tyle że przy 3 bramce dla Miedzi nie było spalonego … zobacz tą sytuację jeszcze raz http://ekstraklasa.tv/skroty/jagiellonia-miedz-2-3-zobacz-skrot-meczu/yl591p tam w powtórce widać że Augustyniak jest w momencie podania na równi z jednym z obrońców Jagi.

PawelMetalski
PawelMetalski

A przy drugiej bramce dla Miedzi, wcześniej faulowany był Pospisil. Zawodnik Miedzi powalił go na ziemię ciągnąc za koszulkę. Jednak na VARze siedział Marciniak, a ta ślepa gnida zawsze musi odwalić jakiś wałek.

PawelMetalski
PawelMetalski

A przy drugiej bramce dla Miedzi, wcześniej faulowany był Pospisil. Zawodnik Miedzi powalił go na ziemię ciągnąc za koszulkę. Jednak na VARze siedział Marciniak, a ta ślepa gnida zawsze musi odwalić jakiś wałek.

RadWad
RadWad

Nie widziałem całego meczu ale ze skrótu przy 2 bramce dla Miedzi wszystko było OK. czy wcześniej był faul tego nie wiem ale nie sądzę aby to było kluczowym powodem utraty bramki

PuszkinParowkin5
PuszkinParowkin5

Spalonego nie było, radzę dokładnie obejrzeć powtórki.

technojezus
technojezus

Forsell jaka brama na 1:1 O:

Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Fornalik znowu ma ręce pełne roboty

Już o ostatnim brązowym medalu mówiło się: wielka sztuka Fornalika. Zespół po tytule stracił ważne ogniwa, a jednak jechał dalej – może nie tak dobrze, ale wciąż świetnie. Tylko czy to się znowu może udać, skoro ponownie Piast się osłabił? Jeśli znowu gliwiczanie utrzymaliby się na topie, to należałoby Waldemara Fornalika nazywać nie trenerem, a […]
13.08.2020
Blogi i felietony
13.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Można nie lubić piłki nożnej, można nią nawet gardzić. Rzutami karnymi gardzić nie sposób. Znam zastraszająco dużą liczbę osób, których relacje z piłką nożną wahają się pomiędzy jej ignorowaniem a otwartą nienawiścią. Nawet ci jednak, przy których wspomnienie o piłce jest przyczynkiem do monologu, że futbol to zakała sportu, wydawane na piłkę nożną pieniądze są […]
13.08.2020
Hiszpania
13.08.2020

Od Lizbony do Lizbony – Atletico 872 miliony euro później

W Champions League jest mniej więcej tyle romantyzmu, co w zabraniu żony do Auchan, by w ramach rocznicy ślubu wybrała sobie nowy prodiż. Najlepiej ten tańszy. Szczególnie faza pucharowa wyzuta jest z tego „wyjątkowego pierwiastka”, którego wielu w futbolu na najwyższym poziomie wciąż poszukuje. Tacy ludzie muszą brać do ręki lupę, by znaleźć punkty zaczepienia. […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Mecz Sandecji z Rakowem odwołany. Przyzwyczajajmy się…

Mecz 1/32 finału Pucharu Polski pomiędzy Sandecją Nowy Sącz a Rakowem Częstochowa odbędzie się w innym terminie. Powód – koronawirus. A konkretnie – dwa przypadki w Sandecji. Dwa dni temu poinformowano o podejrzeniu zarażenia u jednego z piłkarzy. Jak widać wirus w nowosądeckiej ekipie nie tylko się potwierdził, ale i rozprzestrzenił. I to nawet mimo faktu, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Alex Sobczyk: Erik Grendel powtarzał mi, że pasuję do Ekstraklasy

Alex Sobczyk to kolejny Polak, który dorastał w Austrii ze względu na emigrację rodziców, a teraz próbuje swoich sił w Ekstraklasie. Niecałe dwa tygodnie temu pozyskał go Górnik Zabrze. Przy Roosevelta z dobrej strony dał się zapamiętać Daniel Sikorski, więc mają tam pozytywne punkty odniesienia. 23-letni napastnik na austriackiej ziemi nie zaistniał mocniej w seniorskiej […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

2. Bundesliga – przytułek dla odrzutów z Ekstraklasy

Przemyślane, logiczne ruchy transferowe. Poważny skauting. Skrupulatne obserwacje. Mocni dyrektorzy sportowi. Organizmy gotowe do wysokiej intensywności treningów. Z tym kojarzy nam się 2. Bundesliga. A tak jest naprawdę: Ognjen Gnjatic podpisuje 2-letni kontrakt z Erzgebirge Aue Rodrigo Zalazar trafia na wypożyczenie do St. Pauli. Thomas Dähne z 3-letnią umową w Holstein Kiel. David Kopacz na […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Kulesza: „Nie uważam, by Jagiellonia miała niską skuteczność transferową”

– Poziom całej drużyny był niezadowalający, spodziewaliśmy się więcej – zarówno po Polakach jak i obcokrajowcach. Natomiast inne drużyny mają więcej obcokrajowców w swoich składach. Ja chętnie bym zatrudniał Polaków, ale ciężko jest utrzymać takiego piłkarza w klubie. Gdy zawodnik zaczyna być kreatywny, szybko dostaje ofertę i wyjeżdża. Tymczasem nie zawsze uda się znaleźć odpowiedniego […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

PRASA. PZPN: „Jeśli piłkarze nie są pewni zdrowia, na wszelki wypadek odwołujemy mecz”

W dzisiejszej prasie sporo o odwołanych meczach i nic dziwnego. „Sport” informuje, że Polonia Bytom po czterech kolejka nie będzie miała żadnego rozegranego spotkania na koncie. W środę w trzeciej lidze Siarka miała zagrać z Podhalem, ale mecz odwołano przez niepewne wyniki badań. – Jeśli zdarzają się piłkarze, którzy nie są w stu procentach pewni swojego […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020