Historyczne 1:4 u siebie z ligowym outsiderem – ostatni raz takie baty w 1972!
Weszło

Historyczne 1:4 u siebie z ligowym outsiderem – ostatni raz takie baty w 1972!

To co dziś stało się w Warszawie jest niepojęte nawet w kontekście faktu, że Legia jest na początku sezonu zupełnie beznadziejna, że przy Łazienkowskiej obija ją niemal każdy, i że zwycięstwo z Warszawy wywiózł nawet zespół z Luksemburga. Porażka z Wisłą Płock, która wcześniej nie potrafiła wygrać meczu – i to w stosunku 1:4! – to wyczyn już niemal historyczny.

Legii od wielu lat zdarzają się falstarty na początku rozgrywek, ale to, co oglądamy teraz, jest kolejnym krokiem w otchłań. Legia przegrywająca w ekstraklasie u siebie różnicą trzech goli i pozwalająca strzelić rywalowi czwórkę to coś zupełnie niespotykanego. Dość napisać, że w ostatnim półwieczu zdarzyło się tylko raz – 19 listopada 1972 roku z Górnikiem Zabrze, który także wygrał w Warszawie 4:1. Tak naprawdę tak spektakularnych porażek u siebie w całej ligowej historii Legii było na tyle niewiele, że spokojnie możemy je tutaj wypisać:

1927-04-03 Legia Warszawa – Warszawianka 1 : 4
1927-04-18 Legia Warszawa – Wisła Kraków 1 : 4
1936-08-23 Legia Warszawa – Warta Poznań 1 : 5
1949-03-27 Legia Warszawa – ŁKS Łódź 1 : 5
1949-05-15 Legia Warszawa – Cracovia 1 : 4
1951-07-15 Legia Warszawa – Wisła Kraków 1 : 4
1952-11-02 Legia Warszawa – Polonia Bytom 1 : 4
1954-06-17 Legia Warszawa – Polonia Bytom 0 : 4
1959-11-15 Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 0 : 4
1962-10-21 Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1 : 4
1972-11-19 Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1 : 4
2018-08-26 Legia Warszawa – Wisła Płock 1 : 4

Ledwie dwanaście domowych porażek w takich rozmiarach w całej historii klubu… A niektóre w okolicznościach, które zdecydowanie łatwiej wytłumaczyć. Na przykład dwa pierwsze mecze na liście, z Warszawianką i z Wisłą Kraków, były zarazem dwoma pierwszymi domowymi spotkaniami Legii na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce – stąd tremę i wysokie porażki można przecież zrozumieć. A wiecie co w tym wszystkim jest najbardziej przerażające? Że w całej historii ligowych meczów na własnym stadionie Legia tylko cztery razy zanotowała gorszy wynik niż dziś. Jeszcze raz: Ta drużyna tylko CZTERY RAZY wykręciła gorszy wynik w lidze na własnym stadionie w całej historii! Tak naprawdę cudowny gol Carlitosa z rzutu wolnego uratował warszawian przed wyrównaniem rekordowej domowej porażki największą liczbą bramek. Niebywałe…

Ludzie obecni dziś w Legii po prostu hańbią ten klub i zapisują kolejne czarne karty w jego historii. Nie dość, że są bezwzględni dla własnych kibiców, serwując im pięć porażek na osiem domowych spotkań tego sezonu, to jeszcze pozwolili sporej części fanów obejrzeć najwyższą porażkę u siebie w lidze za ich życia. Co więcej, nie zostali w ten sposób obici przez czołową drużynę ligi, ale przez outsidera. Przecież tego nawet nie da się sensownie skomentować.

Rany, porażka u siebie z ogórkami z Luksemburga, jedna z najwyższych w historii porażek z zespołem z ligowego dna… Panowie, co jeszcze musi się wydarzyć, abyście okazali choć odrobinę szacunku własnym kibicom?

Fot. FotoPyK