Dzień w Serie A bez gola Polaka? Chyba wtedy, gdy zawieszą rozgrywki
Włochy

Dzień w Serie A bez gola Polaka? Chyba wtedy, gdy zawieszą rozgrywki

Co można zrobić w sześć minut? Podgrzać szamkę w mikrofali, przesłuchać półtora utworu „Do Boju Polsko” Marka Torzewskiego, obejrzeć obejrzeć siedem razy walkę Najmana z Pudzianowskim. A Krzysztof Piątek potrzebował sześciu minut w Serie A, by zapakować gola Empoli. W niedzielę we włoskiej ekstraklasie grali też Linetty, Bereszyński, Kownacki, Teodorczyk, Salamon, Stępiński, Jaroszyński i Skorupski. Czyli niemal komplet Polaków.

Włosi zauroczeni Piątkiem

Krzysztof Piątek strzelał jak najęty w sparingach, w oficjalnym debiucie w nowych barwach sieknął cztery gole w Pucharze Włoch, więc trudno mówić o szoku, gdy były piłkarz Cracovii wybiegł w pierwszym meczu Genui w lidze w wyjściowym składzie i przywitał się z Serie A – a jakże – golem. I to golem strzelonym po ledwie sześciu minutach przebywania na boisku. Elegancko ustawił się do dośrodkowania z lewej flanki, wyczekał piłkę jakby wiedział, że ta przejdzie przez całe pole karne i wbił ją do siatki niczym kijem bilardowym do łuzy.

Przejrzeliśmy włoskie media społecznościowe i tamtejsi kibice są Piątkiem zachwyceni. No i nie ma się co dziwi, bo gość jeńców nie bierze – wchodzi, strzela i robi tę swoją cieszynkę rewolwerowca. Ostatecznie Genoa po pauzie w pierwszej kolejce, spowodowaną żałobą po śmierci kilkudziesięciu osób w zawaleniu się mostu w Genui, wygrała  z Empoli 2:0.

Komplet Polaków w starciu Udinese z Sampdorią

Nas najbardziej interesował mecz nasączony Polakami, czyli starcie Udinese z Sampdorią. Teoretycznie na boisku od pierwszych minut mogliśmy zobaczyć nawet czterech naszych rodaków, ale ostatecznie znajome twarze pojawiły się tylko w ekipie gości – Bartosz Bereszyński i Karol Linetty dostali szansę gry od Marco Giampaolo. 23-letni do przerwy grał przeciętnie, ale po przerwie się rozkręcił – udanie napędzał kontry, dwukrotnie uderzał z dystansu, ale najpierw minimalnie się pomylił, a później po bombie z dystansu piłkę odbił Scuffet. Bereszyński z kolei nie popisał się przy jedynym golu dla Udinese, którego autorem był Rodrigo De Paul. Miał też sytuację strzelecką w drugiej połowie, ale bramkarz wyłapał jego strzał w środek bramki.

Łukasz Teodorczyk pojawił się na boisku w 65. minucie za Kevina Lasagne (serio gość się tak nazywa, nie robimy sobie jaj), ale nie doszedł do żadnej sytuacji strzeleckiej. Sześć minut później na boisko wbiegł Dawid Kownacki i chwilę po zastąpieniu wyjątkowo niemrawego Fabio Quagliarelli przymierzył ze skraju pola karnego, ale trafił tylko w boczną siatkę. Najtrudniej miał Teodoroczyk, bo po jego wejściu Udine głównie broniło skromnego prowadzenia, a ex-piłkarz Anderlechtu biegał między obrońcami rywala podejmując próbę pressingu. Chwilę przed końcem meczu zdołał jednak wygrać walkę o piłkę, wpadł w pole karne, minął rywala, ale z trudnej pozycji trafił tylko w boczną siatkę. Lasanga (sorry, wciąż nas to bawi) może czuć na plecach oddech Polaka, ale póki co Teo musi zadowolić się tymi minutami z ławki, bo Włoch jest znacznie bardziej ograny na boiskach Serie A.

Salamon i Skorupski zadowoleni z czystego konta

Cały mecz w bramce Bolonii rozegrał Łukasz Skorpuski i choć jego zespół rozczarował, bo zremisował tylko z Frosinone, ale zremisował bezbramkowo, więc zadowolony był i Skorupski, i Bartosz Salamon, który też zaliczył całe spotkanie. A zatem komplet minut Polaków i obaj zachowali czyste konto, więc źle nie było. Skorupski obronił siedem strzałów na bramkę, Salamon grał w centrum trzyosobowego bloku defensywnego.

Stępiński nie nawiązał do Piątka

Mariusz Stępiński przed tygodniem ukąsił Juventus i w tej kolejce też wyszedł w pierwszym składzie, ale bramki nie zdobył. Chievo dostało baty 1:6 od Fiorentiny, ale sam Stępiński znów zaprezentował się z niezłej strony, doszedł do trzech-czterech sytuacji strzeleckiej, ale albo dobrze interweniował bramkarz, albo jego uderzenia blokowali obrońcy. Sorry, Mariusz, nie co tydzień strzela się mistrzowi kraju, ale przy takiej pazerności gole przyjdą. Pełne spotkanie rozegrał na lewej obronie Paweł Jaroszyński, ale on z przyjęcia sześciopaku raczej zadowolony nie będzie.

fot. NewsPix

KOMENTARZE (31)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
AdamFaken

Od jutra w gazetach itd. porównania, że nowy Lewandowski. Życzę mu jak najlepiej niech strzeli 10 do Grudnia i później będzie weryfikacja jak już się go nauczą. Zrobi 15+ pierwszy sezon Droga do kariery Lewego stoi otworem.

pep pep

żeby strzelił 6 w całym sezonie ligowym to już będzie dobrze

Franz

Otworem tak, tylko nie wiadomo którym…

Belser

Brawo Piątunio! Wierze w chłopaka jak w nikogo innego.

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Jest bezczelny (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) w polu karnym… Będą z niego ludzie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Trudno aby coś strzelał jak jest kontuzjowany ¯\_(ツ)_/¯

Nadszyszkownik Mineciarz
Ta ktora akurat wygra

Ciekawe jak niezgoda bedzie z tymi bajpasami zapierdalal po boisku 😀

AstanaSheriffSpartakDudelange
Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko.

Co tam Niezgoda, Szymanski! Który z tych stranierich potrafi ustrzelić boczną siatkę?

Puchatek

Przecież napisali w artykule, że Kownackiemu się udało. Ależ ten chłopak ma potencjał.

cioosma

hahaha,gość ma nazwisko jak makaron,czaicie? ale beka xddddddddd,sorry,dalej nas to bawi!!!
A Genoa wygrała 2:1.

Franz

Sam kurwa jesteś makaron. W dodatku cienki…

Bonus Burdenski
1. FC Köln

Na dodatek nazywa się Lasagna, a nie Lasagne. Ale to chyba do weszlaków nie dotarło, kiedy tarzali się na podłodze ze śmiechu, a spodnie były całe w ekskrementach.

szaser

Piatek fajny, ale do gry na dwoch napastnikow w parze z Lewym chyba jednak zbyt drewniany, taki teodorczykopodobny – dostawic noge, gdzie indziej glowe. Jednak Milik (technika) i Kownacki (dynamika) wydaja sie zdecydowanie bardziej kompatybilni.
Podsumowujac, fajnie ze Polak-rodak robi kariere, niefajnie ze na mocno obsadzonej pozycji i nie ma charakterystyki Pandeva czy Lapaduli ;(.

AdamFaken

Jak Lewy zaczynał w Dortmundzie i Klopp Wystawiał go na 10 to też wielu mówiło że drewniany, a Szwaby robiły reklamy jak nie może trafić rano w budzik. Teraz jest ich mokrym snem o wielkim napastniku. U nas wielu dawałoby go do trójki o złotą piłkę( ja osobiście jestem od tego daleki). Czas pokaże jak rozwinie się Piątek wszystko w jego głowie i nogach.

szaser

Lol, no właśnie, a poza tym wielu osobom jebia się pojęcia, określając piłkarza po słabszym występie mianem drewna, podczas gdy ja mówię wyłącznie o technice użytkowej. Lewy jeszcze w PL miał z piłką luz, której nigdy nie będzie miał taki Harry Kane. A gość nie tylko grał u Kloppa na 10, ale też u Guardioli na skrzydle… Ja tam Piątkowi życzę dobrze. Po prostu jego wyczyny strzeleckie niezbyt mnie podniecają, jak swego czasu dostawianie nogi przez Teodorczyka…
Warto też zauważyć, że Piątek miał w tym meczu 50% celnych podań, zero key passes, zero dryblingów.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Lewy debiutancką bude w e-klapie strzelił pietą a la Crespo – no drewno w chuj, ale tylko dla niedodymanych hejterów.

jezd
Lech Poznań

„Kevina Lasagne (serio gość się tak nazywa, nie robimy sobie jaj)”
Wytłumaczy mi ktoś co jest śmieszne w jego nazwisku

InfluencerOpinii
Jastrzębski Węgiel

Weszlackie dzieci bawi nazwa dania. Karuzela śmiechu nakręca się jeszcze bardziej, gdy nazywa się tak pewien zawodnik, szczególnie że gra we włoskiej lidze (hehe), a przecież lazania wywodzi się z Włoch (hehe). Kupa frajdy na smutne wieczorki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

max cavalera

W bundeslidze najwiecej gralo 16 Polakow…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AdamFaken

Tych obrzędów z okazji uczczenia pamięci a także oddania hołdu zmarłym w tym wypadku było już na prawdę sporo. Niestety taki jest świat tragedie będą się zdarzać Ci ludzie z Genoi potrzebują trochę uśmiechu a co by nie mówić Strzelający z karabinu Piątek jest swego rodzaju rozrywką i może dla jakiegoś dzieciaka który stracił bliskich w wypadku będzie inspiracją żeby się nie załamywać i iść do przodu.

Tgggv89

„Łukasz Teodorczyk pojawił się na boisku w 65. minucie za Kevina Lasagne (serio gość się tak nazywa, nie robimy sobie jaj), ale nie doszedł do żadnej sytuacji strzeleckiej.[…]Chwilę przed końcem meczu zdołał jednak wygrać walkę o piłkę, wpadł w pole karne, minął rywala, ale z trudnej pozycji trafił tylko w boczną siatkę.”
Yyy… redaguje w ogóle ktoś te teksty?
PS. Genoa wygrała z Empoli 2:1 a nie 2:0

Habanero
Las Palmas

Brawa dla eleven duża sztuka mając 4 kanały nie pokazać Genui

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Forget eleven give me seven 7 seven.

Nadszyszkownik Mineciarz
Ta ktora akurat wygra

Chujowy ten Piatek, Niezgoda o wiele lepszy, powinien jechac na Mundial, z nim w skladzie na pewno bysmy doszli do polfinalu, ale legia I tak zarobi na nim miliardy.

Kolejosz

Ha! Lasagna, że taki makaron w postaci plastrów. Czaicie, ludzie? Żart z nazwiska. xD

Czernobog

Chryste, zmeńcie ten tytuł. Prosto z wp.

wscieklybajpas

Solidny mecz Cionka w wygranym (1:0) meczu z Parmą. 6 punktów w dwóch meczach. teraz czekać ich będize wycieczka do Torino.

wpDiscuz