Milik poszedł śladem Stępińskiego. Ancelotti stawia na Polaków i zwycięża w debiucie
Włochy

Milik poszedł śladem Stępińskiego. Ancelotti stawia na Polaków i zwycięża w debiucie

Stawiasz na Polaka, to Polak odwdzięcza się golem – taka zasada panowała w sobotnim wydaniu Serie A. Przekonał się o tym Lorenzo D’Anna, który dał szanse Mariuszowi Stępińskiemu. Przekonał się też sam Carlo Ancelotti, który w swoim debiucie w barwach Napoli postawił w wyjściowym składzie na Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Pierwszy trafił w poprzeczkę, a drugi strzelił gola i Napoli pokonało Lazio 2:1.

Gdyby to był poprzedni sezon, to Milik pewnie zmieniłby Mertensa gdzieś koło 75. minuty, nieco wcześniej Zieliński -decyzją Sarriego – wszedłby za Hamsika, a miejsce w składzie miałby Jorginho. Ale w Neapolu nie ma już Sarriego, nie ma też Jorginho, ale jest za to Carletto, który odważnie postawił na dwóch Polaków w pierwszym składzie.

I Milik u nowego szkoleniowca na pewno zaplusował. W pierwszej połowie był o krok od hat-tricka. No, był nawet ze dwa kroki od hat-tricka. Dobra, tak naprawdę to hat-trick był za rogiem, a Milik pytał o drogę. Ale o co chodzi? Po kolei:

– najpierw 24-latek był o włos od wpakowania piłki do siatki po mocnym dośrodkowaniu Zielińskiego

– chwilę później trafił do siatki, zdążył już powetować gola, ale sędzia po wideoweryfikacji tego trafienia nie uznał. Chwilę przed tym, jak Milik z bliska strzelił do bramki, Radu został zdemolowany przed Koulibaly’ego

– z ostrego kąta próbował trafić pod poprzeczkę, ale świetnie bronił Strakosha

– wreszcie Callejon wyłożył mu piłkę na tacy Milik zdobył bramkę na 1:1

– w doliczonym czasie do drugiej połowy Polak był bliski ustalenia wyniku spotkania, ale piłkę zmierzającą do siatki po jego strzale wślizgiem zatrzymał Bastos

Warto było zwrócić uwagę na grę bez piłki ex-piłkarza Górnika Zabrze i na jego muskulaturę. Snajper Napoli idealnie ruszał w tempo do dośrodkowań, mylił rywali balansem ciała, świetnie się zastawiał. Może nie był za często przy piłce, ale chłop po prostu pachniał dzisiaj golem.

Co z Zielińskim? W pierwszej połowie huknął z dystansu tuż obok słupka, piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę (ale było tu trochę przypadku, bo po drodze doszło jeszcze do rykoszetu), był też bliski asysty po wspomnianym dograniu do Milika. Wyglądał nieźle, ale… to tyle. Po prostu nie zrobił nic spektakularnego, trochę za mało odwagi pokazał przy rozgrywaniu akcji. Nie mówimy, że było słabo, ale gdybyśmy mieli wymieniać przymiotniki na temat jego postawy, to byłyby to: solidnie, porządnie, przyzwoicie, rzetelnie…

W linii pomocy błyszczał Allan, który był dzisiaj wszędzie. Nieźle sprawował się Callejon. No i Insigne, który popisał się piękną bramką, która – w ostatecznym rozrachunku – dała Napoli trzy punkty. Ale w tych pochwałach gry ofensywnej Napoli nie sposób zganić ich defensywy. Raz – Lazio po przerwie miało dwie-trzy setki, które powinny zakończyć się golem. Dwa – to, co obrona Napoli odwaliła przy golu Immobile, przypomniało nam obrazki ze starcia Dudelange – Legia. I mamy tutaj na myśli postawę mistrzów Polski.

To było starcie zacięte, w którym śmiało mógł paść remis 4:4. Ale ostatecznie w meczu na szczycie – bo biorąc pod uwagę klasę obu drużyn, to równie mocno obsadzonego spotkania nie będzie w tej kolejce – zwyciężyło Napoli. Nas cieszy gra Polaków i liczymy, że Ancelotti wkrótce będzie odpalał po meczu cygaro, podnosił brew i mruczał „tak jest Carlo, na tę dwójkę warto stawiać…”.

Lazio – Napoli 1:2 (1:1)

Ciro Immobile (25′) – Arkadiusz Milik (45′), Lorenzo Insigne (59′)

fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (26)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Nie wierzę, skąd się biorą tacy ludzie jak ty?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ManiakFutbolu

A kim ty niby jesteś żeby oceniać wszystkich na około? Może zobaczmy jak ty wykonujesz swoją pracę i ciebie pocisniemy że nie jesteś najlepszy w Polsce czy w Europie w twoim fachu. Tego wymagasz od Arka prawda?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

okrutnik

To dlaczego obok nicku nie masz napisane POLSKA , tylko nazwę jakiegoś marnego klubiku ?

wlodek
L4 el quatro / Lechia Gdańsk

Bo to jest sekcja ultrasów AC Milan z Sosnowca.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AsafaPowell
Ruch Chorzów

To Nawałka wszystkich zajechał, próbował też jakieś dziwne ustawienie. To do niego trzeba mieć pretensje! Naprawdę, jestem zdania, że wyjście z tej grupy nie było wcale mission impossible! Nawałka zniszczył jedno z najlepszych polskich pokoleń…Polska myśl szkoleniowa

Jacek Nysa

Nareszcie ktoś napisał normalną opinie opartą na faktach , brawo.

DarkTalon

To ze Nawałka nawalił po calości (min. powołując na MS tego paralityka) to jedno ale to że Milik był 12-stym zawodnikiem Senegalu to fakt niezaprzeczalny. Kryminał.

karwasz_w_twarz

„zdążył już powetować gola” – że co?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Veto!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukasz8181

Milik nigdy nie będzie topowym snajperem bo nawet w formie Milik wykorzystuje tylko jedną na trzy-cztery dobre okazje, a w meczach o poważną stawkę, z klasowym rywalem czy w europejskich pucharach tyle okazji się nie ma. Tak gra w kadrze i tak gra w klubie. Ale te 15-20 bramek w sezonie w czołowym zespole ligowym, który ma sporo okazji w każdym meczu jest w stanie ustrzelić.

DarkTalon

A myslisz ze ktos taki ma ambicje na bycie topowym snajperem ? Najwazniejsze to przeciez wrzucac głupkowate zdjecia na instagramie.

McClane

W sektorze publicznym chłopakom nie szło, w sektorze prywatnym inna bajka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DarkTalon

Straciłem do typa resztki sympatii po tym jak miał wysrane na polskich kibiców na MŚ. Zachowywał sie tak jakby mu tam za karę kazano jechać. A j… cie pies panie milik i twoje bramki dla Napoli tez mamy w powazaniu.

Wacław Grzdyl

w jakim sensie wysrane?

Majas9
Jagiellonia Białystok

Zajebisty mecz Milika i Zielińskiego. Milik mial problemy z wychodzeniem na czystą pozycję albo koledzy (zielinski, allan) mieli problem z dokładnym podaniem/dośrodkowaniem. Naprawdę zajebisty mecz w ich wykonaniu. Może tego nie było widać na pierwszy rzut oka ale te lewe skrzydło z Zielińskim hulało aż miło. Szkoda tego faulu przed nieuznanym golem Milika i tych niecelnych dosrodkowań w jego stronę. Jedno można powiedzieć – w tym sezonie może być tylko lepiej!

Roni_Bydlak
VeB!

Dziś szanse mają Kownacki i Piątek. Bo Teoś raczej trybuna, no może ława

igorski73
Widzew Łódź, Arka Gdynia

Kluby z Genui mają przełożone swoje mecze z tej kolejki.

Roni_Bydlak
VeB!

Jedno warunkuje drugie. Przecież on dopiero wrócił po ciężkiej kontuzji, kiedy miał złapać formę? Spytaj raczej nasrałki po co go powolał, skoro nazwiska nie grają….

DarkTalon

n

Jacek Nysa

Dopiero teraz widać różnicę między Nawałka a Europą i paradoksalnie to szansa dla Brzęczeka ,dostanie na reprezentację piłkarzy wyszkolonych przez zagranicznych trenerów będą w formie , tylko im nie przeszkadzać .

wpDiscuz