Sporo wyrównanych starć i jedna deklasacja. Co tam, panie, w Lidze Mistrzów?
Weszło

Sporo wyrównanych starć i jedna deklasacja. Co tam, panie, w Lidze Mistrzów?

Stosunkowo powoli, ale klaruje nam się grono tych, którzy do fazy grupowej Ligi Mistrzów awansują poprzez eliminacje kwalifikacyjną drogę krzyżową. Jak to się mówią? Twardsze przetrwają, wyginą te słabsze. I tak się właśnie stało tego wieczoru. Trafiło nam się dziś parę meczów walki, lub po prostu wyrównanych spotkań, tylko jedna z ekip postanowiła sprawić nam mnóstwo radości, ale szczegóły później. Ogólnie rzecz biorąc jednak szału nie było, a z drugiej strony też nie nudziliśmy się zbytnio. Ot, kolejny dzień w biurze…

Możemy natomiast powoli przyzwyczajać się do nowych pór meczów w Lidze Mistrzów. Dziś rywalizacja też zaczęła się wcześniej, bo już o 18:30. W Kijowie miejscowe Dynamo podejmowało Slavię Praga i zgodnie z przewidywaniami awansowało kosztem czeskiej ekipy. Tomaszowi Kędziorze i jego kumplom pomógł w tym jednak sędzia Daniel Stefański. Polak najpierw podjął kontrowersyjną decyzję o nieuznaniu gola Tecla, który był na legalnej pozycji przy podaniu, lecz jego kolega, który już znajdował się na ofsajdzie, brał udział w akcji, atakując rywala. Kontrowersyjna decyzja, choć – jak pisał na twitterze Arbiter Cafe – prawidłowa. Niestety nie tak, jak puszczenie akcji na 2:0, gdy Besiedin w momencie podania zajmował pozycję spaloną.

Cholera, dajcie już ten VAR do europejskich pucharów, bo oglądając je niedługo po mundialu wciąż czujemy się jak cofnięci do epoki gwizdka łupanego…

***

Inny polski wątek też nie miał dziś pozytywnego zakończenia. Po pierwsze – ponieważ w meczu BATE z Karabachem Jakub Rzeźniczak nie zagrał ani minuty. Po drugie – jego koledzy z ekstraklasową przeszłością (Guerrier i Sławczew) wraz z resztą azerskiej ekipy nie dali rady ekipie z Białorusi. Czy polski stoper uratowałby swój zespół? Być może, bo przy golu Ivanicia fatalnie zachował się jego konkurent, Gusenyov, dając się przepchnąć i wyprzedzić rywalowi jak dziecko. Kryminał. 70-minutowe parcie na bramkę BATE nie pozwoliło jednak Karabachowi na zwycięstwo. Na pewno nie pomogła mu też czerwona kartka dla Emeghary, który wyleciał z boiska za faul taktyczny. Ostatecznie remis to było za mało, by awansować do kolejnej rundy, wszak tydzień temu Azerowie przegrali 0:1

***

Spartak

***

Za wydarzenie dnia możemy bez wątpienia uznać pojedynek Fenerbahce z Benficą. Inna sprawa, że  trochę się na nim zawiedliśmy, bo nie był aż tak porywający, jak wskazywałyby na to marki dwóch mierzących się ze sobą zespołów. Zwłaszcza od Orłów spodziewaliśmy się czegoś więcej niż skupianie się tylko na obronie uzyskanego dość szybko prowadzenia. Ich akcja bramkowa była zresztą zdecydowanie najlepszą rzeczą, jaką dziś zaprezentowali. Przyspieszenie, klepa, dynamiczne wejście Fernandesa w pole karne i sprytne wykończenie – szacuneczek. Tylko co poza tym? Minimalizm. Podopieczni Phillipa Cocu wyrównali po trafieniu Potuka golem do szatni w pierwszej połowie, dominowali nad przeciwnikami, częściej zagrażali Vlachodimosowi, jednak nie na tyle groźnie, by odrobić jednobramkową stratę z pierwszego meczu. Cóż, wicemistrzowie Turcji na pewno nie zaliczą początku tego sezonu do udanych, wszak ich celem minimum był awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. A tu klops…

***

Pobawiło się dzisiejszego wieczora kilku naszych starych, dobrych znajomych, którzy dziś występują w Ajaksie. Standard Liege został przerobiony na belgijskie frytki kolejno przez Huntelaara, de Ligta (na którego chrapkę ma jakieś 90% Europy) oraz Davida Neresa. Dogrywali im z kolei kolejno Tagliafico, Ziyech oraz Tadić. Asekurowali zaś Blind czy też Schone. Niezła paka, co? Wygrana gospodarzy zatem nas niespecjalnie dziwi, zaś jej rozmach już owszem, imponuje. Momentami można było odnieść wrażenie, że podopieczni Ten Haga grali nie z wicemistrzem Belgii, tylko reprezentacją jakiejś tamtejszej podstawówki. Luzik, trochę technicznych popisów i bombardowanko na bramkę Guillermo Ochoi, który jak zwykle na poziomie klubowym nie zaprezentował się równie wybitnie co w reprezentacji Meksyku. Nihil Novi. Gorzej, że jego koledzy z pola byli jeszcze gorsi, wszak dali się totalnie zdominować. Posiadanie? 60% na korzyść Ajaxu. Ponad cztery razy więcej sytuacji bramkowych po stronie Holendrów, 8 do 2 w celnych uderzeniach na bramkę… Deklasacja.

***

No i na deser dostaliśmy jeszcze zacięte i przedłużone spotkanie Spartaka Trnawa z Crveną Zvezdą. Serbowie niby byli lepsi, częściej dochodzili do sensownych sytuacji, aczkolwiek i tak męczyli się z byłymi rywalami Legii. Czyżby jednak zespół prowadzony przez Radoslava Latala nie był aż tak ogórkowy? Wszystko wskazuje na to, że owszem. Dopiero w dogrywce bowiem zawodnicy Milojevicia dopięli swego i wbili Martinowi Chudemu drugą sztukę. Radonjić dostał od obrońców rywala tyle wolnego miejsca, że grzechem ciężkim byłoby zmarnowanie okazji, w której wyszedł praktycznie sam na sam z bramkarzem. Widocznie 22-latek jest bogobojny, bo ani nie dał się dogonić Kadlecowi, ani nie wystraszył się wychodzącego do niego golkipera. No ale tak to się właśnie kończy, gdy obrońcy myślą o niebieskich migdałach lub udają się zbierać agrest z najbliższych działek, zamiast pilnować napastników. Nie żebyśmy się czepiali, lecz przez to stracili także wcześniejszą bramkę autorstwa Bena z 7. minuty. Mniej więcej 60 sekund cieszyli się więc pogromcy Legii z prowadzenia wywalczonego przez Bakosa. No i ostatecznie ta niefrasobliwość kazała drużynie Latala pożegnać się z marzeniami o odśpiewaniu „kaszanki” w głównej części rozgrywek. Nie pomógł im nawet rzut karny ze 120. minuty, ponieważ Godal huknął z jedenastu metrów w poprzeczkę. A zresztą, nawet gdyby trafił, Spartak odniósłby tu pyrrusowe zwy… znaczy się – nieznaczący nic remis.

Aha, byśmy zapomnieli o najważniejszym… Słowacy zdecydowali się dziś nie malować murawy zieloną farbą!

Komplet wyników:
Dynamo Kijów 2:0 Slavia Praga
BATE 1:1 Karabach Agdam
Spartak Moskwa 0:0 PAOK Saloniki
AEK Ateny 2:1 Celtic
Dinamo Zagrzeb 1:0 FC Astana
Fenerbahce 1:1 Benfica
MOL Vidi 0:0 Malmo FF
Shkendija 0:1 RB Salzburg
Ajax 3:0 Standard Liege
Spartak Trnawa 1:2 Crvena Zvezda (po dogrywce)

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (37)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Staszek Anioł

Ja pieprzę, czy nie można napisać wyników pierwszych spotkań? To jednak trochę ułatwia życie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jelonek666
Brzęczek - wybitny polski trener!

W ogóle mecze opisane w ten sposób że każdy sobie może włączyć livesport i wie to samo… ani słowa o przegranej Celticu z AEK – dziwne że najlepsi gracze Szkotów na ławce? Tak samo ani słowa o Węgrach którzy wykopali Malmoe a gra u nich stary dobry Darko Lazovic z PSV…

Sportowy Maniak

Mecz Spartaka Trnava z Crveną Zvezdą pokazuje tylko, jak słabi byli ci Słowacy. W całych eliminacjach zagrali jeden dobry mecz – przy Łazienkowskiej. Pozostałe mecze to kopanina. Naprawdę, żal, że Legia, którą przy lepszej dyspozycji stać byłoby chociażby na dojście do IV rundy el. LM, odpadła ze słowackimi przeciętniakami, i to już w II rundzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
Polonia Warszawa

A mnie sie wydawalo ze ten Spartak z Crvena gral lepiej niz w meczu z CWKSem, tak czy inaczej Crvena grala slabo ale swoje zrobili w przeciwienstwie do CWKSu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
Polonia Warszawa

Ja nie pisalem o wysokich wygranych Crvenej bo dopiero w meczach ze Spartakiem widzialem jak ta Crvena gra, a gra na moj gust slabiej (w obecnej formie, nie mowie ze zawsze beda tak grac) niz BATE i Qarabag. Czyli nic szczegolnego, ale swoje zrobili a CWKS nie i taka jest roznica.

PS. To co napisza o Ekstraklapie jak Mistrz moze odpasc z Mistrzem Luksemburga? Nieda sie porownac Ajaxu do AZ Alkmaar. Ani wicemistrza Kazachstanu do mistrza Luksemburga.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
Polonia Warszawa

W takim razie najwidoczniej ten Alkmaar musialbyc calkowicie bez formy bo nie wygladal jak druzyna ktora moze powalczyc z tak jak dzis grajacym Ajaxem. Co do Ludogorca to oni chyba w puchary weszli z forrma CWKSu i jak sie szybko nie ogarna to el maestro z CSKA Sofia przerwie ich serie zwyciestw w Bulgarskiej lidze.

A co do zmian poziomu to fakt szybciej chyba tylko spada poziom pilki Rumunskiej, pamietam ze zupelnie niedawno Rapid ze Steaua graly ze soba w cwiercfinale pucharu UEFA (cos takiego pewnie sie Polskim klubom nie przytrafi przez 100 lat zeby 2 doszly do cwiercfinalu LE) a potem Steaua prawie weszla do finalu, Middelsborough awansowalo wrecz rzutem na tasme.

A dzis spadli w rankingu ponizej naszego poziomu, chociaz ten ranking nie jest idealnym odzwierciedleniem bo jak dla mnie Cluj byloby faworytem zdecydowanym dwumeczu z CWKSem gdyby CWKS dal rade nie odpasc z Luksemburgiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jelonek666
Brzęczek - wybitny polski trener!

Przerażające… ☹️ tyle kasy spuszczonej w kiblu przez te 13 lat i już nawet Kazachowie nas przegonili…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boski Diego
Barca B

„Na początku startują słabsze drużyny, które tylko realizują barona de Coubertina o samym udziale.”
D.Szpakowski

Juri

najbardziej wkurwiają małe cwaniaczki z Young Boys czy PSV, włączające się dopiero teraz do gry. jedni muszą przejść , męczyć się 4 rundy, a te cwane huje mają do pokonania jedną. trzymam mocno kciuki za Dinamo Bjelicy aby zrobiło z Bernem porządek , są w stanie ich pokonać. z całego serca życzę awansu Crvenej i Videotonovi, należy im się w huj za to że już przeszli trzech rywali

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
Polonia Warszawa

Rumuni zaliczyli rzeczywiscie ogromny zjazd, pamietam jak ich 2 kluby Rapid i Steaua graly ze soba w cwiercfinale pucharu UEFA, czegos takiego z udzialem 2ch Polskich klubow niedoczekamy sie pewnie przez nastepne 100 lat.

Potem jeszcze Steaua prawie weszla do finalu, Middelsborough ledwo ledwo dalo rade awansowac. Ale co tu mowic o Rumunach jak nawet osiagniecia takiego BATE sa wieksze a Qarabag tez bliski wyprzedzenia….

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Spartak miał 50% posiadania piłki z Crveną która ledwo z nimi wygrała i pomyśleć że Legia w 10, a nawet 9 ich cisnęła…..

Piłka nożna jest jednak popierdolona.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Bo Spartak na moj gust gral lepiej niz z CWKSem, a Crvena jest calkiem bez formy. BATE i Qarabag prezentowaly wyzszy poziom od Crvenej. Ale mimo wszystko Crvena zrobila swoje a CWKS nie.

PS. CWKS ich cisnal bo Spartak mial wynik wiec gral opcje „gramy z kontry i niech tamci sie martwia”.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Takie meteoryty w Europie sa co jakus czas. Bylo BATE, byla Legia, cos tam ktos z Irlandii czy Bulgarii pogral.
Generalnie jednak to jeden chuj, wszystko palcem na piasku pisane. Zadnej powtarzalnosci, kasa przepierdalana, a zamiast obiecywanegi i wyczekiwanego progresu stagnacja, a czesto wrecz regres.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Jednak BATE gralo pare razy w tym LM, i dzis nadal maja niezla druzyne grali lepsza pilke niz Crvena bo widzialem dwumecz z Qarabagiem. Wiec odrobine powtarzalnosci maja, Qarabag tez z roku na rok raczej silniejszy niz slabszy. Ale ktos przeciez musi odpasc.

Wiec albo BATE albo Qarabag odpasc musialo, wiec ktos powtarzalnosci miec nie bedzie proste.

bart007

Ogladalem Kijow i moje wrazenie na temet Kedziory jest takie, ze on sie w tym Dynamie nie rozwinal ani troche i nadal jest tylko w miare ambitnym przecietniakiem. Breszynski i Gumny to IMO znacznie lepszy kierunek.

Hawrań

To po reformie LM efekt jest taki ze Francja i Rosja mają z urzędu po 3 kluby w fazie grupowej a taka Holandia nie ma zadnej i ich 2 zespoly musza się przebijać przez kwalifikacje super.

Janko_Buszewski

a co, holandia ma dostać za zasługi? miejsca są przyznawane według rankingu. skoro od lat kluby z francji i rosji osiagają lepsze wyniki to znaczy, że są lepsze. holandia ma dostac tylko dlatego, że ich liga była mocna kiedy byłeś młody i masz sentyment?

Hawrań

Wiem ze wynika to z rankingu , mimo to uwazam ze podzial miejsc jest wysoce niesprawiedliwy bo poziom takich nacji klubowych jak Rosja i Holandia jest mniej wiecej porównywalny . W zeszlym roku Rosja miała 2 przedstawicieli w LM a Holanda 1 w fazie grupowej z urzędu i to było o wiele bliższe prawdy aniżeli teraz. Z tego co kojarzę ostatni finał drużyny holenderskiej to sezon 16/17 LE Ajax a Rosji 06/07 LE Zenit , powiem wiecej gdyby teraz doszło to bezpośrednich konfrontacji mistrzów i wicemistrzów PSV – Lokomotiv i Ajax – CSKA to na awans u bukmacherów kluby z Holandii byłyby lekkimi faworytami bo buki nie kierują się glupimi rankingami a realnym potencjalem druzyn . Tak więc jeśli dla ciebie wyznacznikiem kto jest lepszy są rankingi UEFA czy FIFA to ja tiebia pazdrawljaju .

Janko_Buszewski

finał, ale LE. LE obchodzi kogokolwiek tak jak zeszłoroczny snieg, wszyscy mają na nią wyjebane. musieli jako nagrodę dać grę w LM by komukolwiek w ogóle chciało się tam grać. finał tam to jak zajęcie drugiego miejsca w biegu, z którego każdy ze zdrowymi nogami zrezygnował jeszcze przed startem

Staszek Anioł

Rosja nie ma trzech drużyn w fazie grupowej, ma dwa. Francja też ma teoretycznie dwa, póki zwycięzca poprzedniej edycji LM nie dostanie się do niej ponownie dzięki miejscu zajętemu w swojej lidze.

Hawrań

Faktycznie Rosja ma 2 miejsca gwarantowane w LM ( Lokomotiw i CSKA) i 3 w kwalifikacjach (Spartak) a Francja ma 3 z urzędu ( PSG , Monaco i Lyon ) , co nie zmienia postaci rzeczy ze jest nie fair , sprawdziłem konfrontacje Rosyjsko – Holenderskie w LM na przestrzeni ostatnich 5 lat i znalazłem takie dwie w fazie grupowej PSV- Rostov 0:0 i 2:2 oraz PSV – CSKA 3:2 i 1:2 a ostatni awans z grupy przypadł w tej samej edycji obydwu 3 lata temu PSV co uległo Atletico M. po karnych i CSKA odpadajac z Benfica .Wniosek taki ze wygląda to bardzo podobnie a Rosja ma 2 pewne miejsca w LM a Holandia żadnego, chore to !.

Staszek Anioł

Niestety trudno to wszystko ułożyć choć trochę bardziej „sprawiedliwie”, gdy aż 16 drużyn z ledwie czterech krajów ma fazę grupową z urzędu. Tylko nie bardzo rozumiem, co ma do tego Holandia, skoro ona jest w rankingu nie tylko za Francją czy Rosją, ale też za Czechami, Szwajcarią czy Turcją, nie mówiąc choćby o Ukrainie…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Od kiedy to prawidlowa decyzja moze byc kontrowersyjna? Skoro byl spalony to kontrowersji byc nie moglo.
Ale co sie dziwic jak sam Szefuncio wali kardynalne babole, bo mu sie w kalendarz zajrzec nie chcialo.

IMG_20180815_084028.png
Boski Diego
Barca B

gorzej jakby byl na nielegalnej pozycji :D:D:D:D

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny

Spartak jest ogórkowy, to Crvena poki co śpi. Za to PAOK jak cisnie. Wpierw Basel, teraz Spartak Moskwa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz