Kante bardzo szybko udowodnił swoją przydatność
Weszło

Kante bardzo szybko udowodnił swoją przydatność

Jose Kante w trakcie dwóch i pół sezonu spędzonych na boiskach Ekstraklasy dał się poznać na dwa sposoby. W Górniku wyglądał na napastnika, który umie wszystko poza najważniejszym – strzelaniem goli. Z kolei w Wiśle Płock  jak ktoś, kto wybitny w dziedzinie trafiania do siatki może nie jest, ale coś tam jednak potrafi. W Legii Warszawa ewidentnie wyszli z założenia, że bliższa prawdy o Kante jest wersja numer dwa i latem, korzystając z sytuacji, przechwycili go za darmo. I póki co wychodzą na tym zaskakująco dobrze. 

Kiedy Legia ogłosiła transfer Carlitosa, dla kibiców podział ról wśród napastników był jasny. Za strzelca wyborowego miał robić właśnie były piłkarz Wisły Kraków, a dodatkiem do niego miał być pozyskany wcześniej Kante. Taki schemat miał zresztą swoje uzasadnienie. W końcu to Carlitos dał się wcześniej poznać, jako ten, który faktycznie strzela na potęgę. Kante kojarzony był raczej jako gość z jednej strony pożyteczny, ale z drugiej taki, dla którego osiągnięcie bariery dziesięciu bramek w sezonie to nie lada wyczyn.

Początek sezonu pokazuje jednak, że dość oczywiste mimo wszystko przewidywania były nietrafione. Carlitos do tej pory do siatki trafiał wyłącznie w spotkaniach z Cork oraz Dudelange i bardzo możliwe, że te bramki nie będą miały dla Legii żadnego znaczenia. Kante tymczasem już drugi raz okazał się ostatnią deską ratunku. Najpierw strzelił bardzo ważnego gola przeciw Koronie, a dziś poprawił to równie istotnym trafieniem w spotkaniu z Piastem. Obie bramki były kluczowe, bo cieniującej Legii dały aż sześć punktów.

Oczywiście nie zmienia to faktu, że Carlitos nadal ma więcej argumentów, by w perspektywie całego sezonu strzelić więcej goli i być piłkarzem dla Legii po prostu ważniejszym. Niemniej, kiedy król strzelców Ekstraklasy z poprzedniego sezonu prezentuje najwyżej średnią dyspozycję i marnuje kolejne świetne sytuacje (z Piastem powinien zdobyć dwie bramki, a nie zdobył żadnej), Kante idealnie wypełnia swoją rolę. Cudów, rzecz jasna, nie gwarantuje, ale przecież nie tego oczekiwano, gdy sprowadzano go do Warszawy. Tego, że od czasu do czasu zdobędzie ważną bramkę – i owszem. Jak na razie jego transfer wygląda na udany.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (35)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

To wszystko przecież świadczy o klasie Carlitosa. Absorbuje swoją osobą obronę rywali, a niepilnowany Kante strzela!

KubLew

Hmmm gdzieś to już słyszałem 😀

vincent van cock

powiem więcej, Carlitos strzela bramki w eliminacjach do pucharów , a Kante tylko w eliminacjach do tych eliminacji

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Niby tak, ale myślami byli przy Carlitosie! Na pewno!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Juz szykujesz się na to że za 4 dni Legia będzie jedynym polskim pucharowiczem
Twój ból dupy jest przecudowny

Bartek BAchorski

Gdyby jeszcze potrafił przyjąć piłkę… Chociaż z drugiej strony Brożek też przyjmował piłkę we wszystkie strony świata, a w Ekstraklasie robił co chciał.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

To był jego atut .Nigdy nie było wiadomo, w którą stronę przyjmie, co czyniło go bardzo nieprzewidywalnym!

vincent van cock

akurat nie kojarzę go z jakiś fatalnych przyjęć, ale był taki sezon gdzie zdobył wszystkie lub prawie wszystkie bramki po jednym kontakcie bez przyjęcia, może trener mu tak kazał, wiedząc, że słabo przyjmuje to niech lepiej od razu ładuje, albo po prostu, wszystko co przyjął zmarnował

vincent van cock

Nie wiem czy koniecznie chciał marnować 3 setki przypadające na jedną zdobytą bramkę, ale trzeba przyznać, że miał lepszą średnią niż taki Włodarczyk i inni wybitni napastnicy z tego czasu, no i samo to ,że znajdował się w tych sytuacjach, w tym sensie robił co chciał tylko nie zawsze z efektem bramkowym ,czyli Chinyama też robił co chciał z obrońcami Wisły, a potem nie trafiał do pustej bramki, przynajmniej w pamiętnym meczu o mistrzostwo.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nie no! Nędza był wręcz napastnikiem epickim. Ten rozmach, ta finezja, to dziadostwo!

vincent van cock

po latach też mogę się pośmiać, ale wtedy kosztowało mnie to sporo nerwów i siwych włosów, makabra, Brożek to był przy nim Ronaldo

Bartek BAchorski

bo Brożek przyjmował sobie na 3 metry na wolne pole albo prosto pod nogi biednego niczego niespodziewającego się obrońcy. Nędza natomiast przyjmował pod siebie albo nad siebie w strefy w których żadną częścią ciała nie dało się tej piłki trafić.

Vooyek_Zbooyek

Kante to przede wszystkim porządny biegacz. Jak na eklapę to już dużo.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Technicznie też czołówka ligi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

Weszli Kante, Carlitos oraz Cafu i nagle mecz zaczął wyglądać całkiem inaczej.
Krok po kroku wrócimy. Silniejsi.

PRT

Może nawet Ligę Mistrzów wygracie. Eeee, wróć.

M.

Nie. LM nie wygramy. Głupia i absurdalna tez. Ale Mistrzostwo, mam nadzieję, że już tak. Liczę wciaż na puchary (może nazbyt optymistycznie).
Dobrze będzie ;). Nie martw się!

Boski Diego
Barca B

jezeli przyjdzie prawdziwy trener to czemu nie, calkiem solidne grajki jak juz im sie zachce, ale musze przypomniec ze Piast gral w 10-tke

Pasta

Gol Kante z Cork mial znaczenie panie redaktorze

PRT

To w ogóle są wielcy piłkarze w Legii. Może Luksembuczyków przejdą, bo Słowaków się nie udało. Słowacy w takim razie są co najmniej galaktyczni. Luksemburg też potęga, skoro Legioniści tacy dobrze.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Może przejdą Luxemburczyków,ale z Rumunami widzę to słabo.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Wiem że to może jeszcze za wcześnie o tym mówić,ale jak na razie jest to taki Kante na miarę Ekstraklapy.Czyli cienki w cienkim Górniku,słaby choć lepszy w lepszej Wiśle,i taki sobie w Legii.Zasadnicze jest pytanie-za ile lat on odpali?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boski Diego
Barca B

„Jest coś takiego w życiu Kameruńczyków, że futbol, jak życie, pełen jest przygód.”
D.Szpakowski

wpDiscuz