Romantyczne pożegnanie nie było potrzebne. Brożek wraca do Wisły!
Weszło

Romantyczne pożegnanie nie było potrzebne. Brożek wraca do Wisły!

Piłkarz musi podejmować trudne decyzje. Taki jego los, takie jego życie. Trudną decyzją dla Pawła Brożka było opuszczenie krakowskiej Wisły, z którą był związany emocjonalnie od wielu lat i dla której poświęcał się na boisku, walcząc o każdy centymetr boiska. Kochał ten klub, więc nie odpuszczał, ani myślał gwiazdorzyć. Odejść musiał. Nie dogadywał się z hiszpańskim zaciągiem szkoleniowym – grał mało u Kiko Ramireza, jeszcze mniej u Joana Carrillo, dyrektor sportowy Manuel Junco nie chciał przedłużyć z nim kontraktu. Ani myślał o zakończeniu kariery, więc wypłynął w poszukiwaniu nowej przystani. Idealnej, by zwieńczyć swoją karierę.

Nie znalazł jej. Po trzech miesiącach od oficjalnego pożegnania wrócił do Białej Gwiazdy. W Wiśle zmienił się sztab, klub potrzebował trzeciego napastnika, więc od dłuższego czasu przekonywał Brożka do powrotu. W końcu mu się udało.

Do Wisły wrócił szybciej niż się spodziewano. Jeszcze nic nie jest pewne, ale trudno nam sobie wyobrazić, by jego transfer miał wysypać się na ostatniej prostej. Nie w przypadku takiego powrotu. Dość szybkiego, racja, ale jednak powrotu. – Od poniedziałku treningi z Wisłą wznowi Paweł Brożek. Po serii przygotowań zdecydujemy, czy ponownie zwiąże się on z Białą Gwiazdą – przyznał Maciej Stolarczyk.

Cóż, witamy ponownie. Przypomnijmy sobie pożegnanie Brożka, godne dobrego filmu.

Oto zawodnik, który w ciągu trzech ostatnich miesięcy zeszłego sezonu zaliczył tylko dziewięciominutowy epizod, wchodzi na boisko w starciu z walczącym o mistrzostwo Polski Lechem. Wisła przegrywa 0:1, dla Brożka ma to być pożegnanie ze stadionem Białej Gwiazdy. Jak się okazało – bardzo godne pożegnanie, najlepsze, jakie mógł sobie tylko wyobrazić.

Pożegnanie romantyczne, bo zwieńczone wyrównującym trafieniem w doliczonym czasie gry. Cóż, gdyby rozbić jego występ na atomy, wyszłoby dokładnie to samo, co w ciągu całego sezonu. Że niemrawy i bez dawnego błysku. W najmniej spodziewanym momencie Brożek zrobił jednak to, czym zasłużył sobie na dozgonny szacunek fanów Białej Gwiazdy. Idealnie wkleił się między obrońców, puścił sobie piłkę do przodu i sprawił, że cały stadion eksplodował.

W karierze zdobył wiele ważnych bramek. Ta w jego prywatnym rankingu niewątpliwie zasługuje na miejsce na podium.

Miała być ostatnią bramką, w ostatecznym rozrachunku okazała się po prostu kolejną. No, chyba że Paweł już nic nie strzeli, ale jakoś trudno nam w to uwierzyć.

Do Wisły wraca przede wszystkim dzięki ludziom, którzy niedawno przejęli stery w klubie. U Hiszpanów nie miał lekko, teraz Maciej Stolarczyk i Arkadiusz Głowacki – z którym żegnał się jeszcze trzy miesiące temu przed kibicami – namówili go do powrotu. Ma stanowić alternatywę dla Zdenka Ondraska i Marka Kolara. Niby ostatnio grał bardzo mało, w ciągu dwóch ostatnich sezonów zdobył tylko siedem bramek, ale trudno krytykować Wisłę za ten ruch, tym bardziej że Brożek przecież nie będzie odgrywał pierwszoplanowej roli.

No właśnie, pytanie tylko, czy on sam też będzie zdawał sobie z tego sprawę i czy szybko nie dojdzie do wniosku, że to jednak rozmienianie się na drobne?

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (28)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
M.S.

Ciągle młody i utalentowany. Na miejscu Brzęczka wykonałbym szybko telefon do Brożka.

Loki Diabeł
SV Valhöll

Brzęczek podobno żałuje, że w trenerkę poszedł. W takiej Wiśle jeszcze by pograł trochę

Loki Diabeł
SV Valhöll

Podobno Baszczyński się wziął za siebie, codziennie zaczął truchtać a nawet na siłownię kiedyś poszedł. Szepcze się, że w Wiśle kontrakt na niego czeka…. Kazio Węgrzyn, też jakoś się dziwnie zachowuje, wyciąga z szafy koszulki Wisły i sprawdza, czy ciągle jego rozmiar…

M.S.

Patrz, Żurawski, Frankowski i Kuźba to samo. Coś mi się wydaje, że szykuje się skład na mistrza i powalczą o LM, ale znając ich pecha, to znowu mocnych przeciwników będą im losować.

Irasiad72

w takiej lidze pewnie by spokojnie dali radę, a i Trnave by bez problemu przeszli :)

Loki Diabeł
SV Valhöll

Irasiad, pójdą jak burza. Tylko trzeba ich zgłosić jak najszybciej, zanim Kartofliska ich podkupią

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Niech się śpieszą, bo za rok dostaną do składu kukułcze jajo w postaci juniora.

OrtalionowyRycerz

Ponoć zarząd Wisły pracuję nad wskrzeszeniem Reymana.

Juri

hahahahahha o kurwa

Hadziuk

Smiej sie smiej z wodoglowicza i jego pomagierow a od legendy ekstraklasy paszol …

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Tym większy żal, że „legenda” tak się rozmienia na drobne. I tak odszedł za późno, pamiętasz chyba. Drzewa umierają stojąc.

DrMabuse
Wisła Kraków

No pamiętam. Strzelając bramkę ratującą remis.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Ja też ją pamiętam. Tylko co ona zmienia w odbiorze całego sezonu? Co zmienia w kwestii przydatności zawodnika? Jeden gol. Jeden w całym sezonie. Napastnika.

DonChicario

Kto następny? Nawałka czy Iwan?

Laguna

Jak u Hemingwaya: Stary człowiek i morze.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Niby tak, ale tym razem morze jest martwe…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

W Morzu Martwym trudniej się tonie. :-)

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Ale ryb jakby mniej…

Świroos

Osobiście czuję pewne zażenowanie tą sytuacją.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Gdyby to jeszcze był zawodnik, który odchodził prezentując jakąś formę… Niestety Brożek nie dość, że był od dawna na drugim brzegu rzeki, to jeszcze zdążył się tam osiedlić, zbudować dom i rozpocząć ekspansję terytorialną. Teraz wraca i nie wiem, czy bardziej tu powinienem był złośliwy wobec Wisły (no bo na co liczą), czy wobec Brożka (on akurat wiem na co liczy, ale chyba odczuwam zażenowanie).
Come back al’a Michael Jordan? Imposible is niby nothing ale tym razem no way.
PS. Wiem, że wszystko oczywiście jeszcze się może wysypać, bo zacznie się szydera itd. Wtedy jednak czekam na stosowne oświadczenie.

Hadziuk

Lepszy Broziu niz Maciej Gorski.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

No toś porównał. Swoją drogą symptomatyczne. Właśnie zestawiłeś Brożka z Górskim. W jakim świetle stawiasz Brożka, którego jak rozumiem teraz bronisz?

Hadziuk

W takim ze byle kto nie strzela tylu bramek w ekstraklasie. Byle kto nie jest w top10 strzelcow ekstraklasy. Byle kto nie gral w kadrze. Za byle kogo Trabzonspor nie wyklada eurasow. Fakt ostatnie trzy sezony to niszczenie Pawla przez takie tuzy trenerskie jak Kiko Ramirez Wdowczyk czy nawet Joan Carillo ktorego cenie najwyzej. 6 gorszych rund a ile mial dobrych ? A Gorski to co ? Nie pamietam zadnej dobrej rundy poza przeblyskami gdzie dokladal do pustaka jak mecz byl rozstrzygniety. Wypchniety z Korony a gdy przyszlo co do czego to wracamy do starego odpadu. Czy Brozek jeszcze cos strzeli? Prawdopodobnie tak. Szanse dostanie. Strzelania bramek na poziomie e klapy sie raczej nie zapomina. Np pozegnalny mecz z Lechem.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Chyba mnie nie zrozumiałeś. Chciałem powiedzieć, ze sam fakt, że porównujesz Brożka do Górskiego, jest dla Wiślaka dość uwłaczający, a jednocześnie pokazuje w jakim miejscu Brożek się znajduje, skoro zestawiasz go z kimś takim, jak Górski.
Oczywiście, że byle kto nie strzela tulu goli. Całkowita zgoda. Tyle, że niektórzy zdają się zapominać, że latka lecą, forma spada i przychodzi chwili, gdy trzeba zejść ze sceny. Niektórzy schodzą ze sceny niepokonani, inni trwają na niej za długo.
Porównam to do aktorów. Był sobie wybitny aktor. Świetne role, Oscar, powszechne uwielbienie. Zasłużone miano legendy. Nie jest miło patrzeć na niego, gdy wiele lat później gra w chałturach, a dawne role są wspomnieniem.
Bardziej obrazowo? Brożek, to dla mnie taki Nicolas Cage. Niegdyś kapitalny aktor, dziś facet, który dawno powinien sobie z tym dać spokój i zająć się pisaniem biografii. Niestety gra dalej i co jakiś czas powstają takie „dzieła”, jak Ghost Rider, czy Piekielna Zemsta. Facet legendą jest i basta. Ale nie zwalnia to z rzetelnej oceny jego obecnych dokonań. Teraz wyraziłem się jaśniej? Dostrzegasz analogię?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PanSrajkub

Patrząc na ostatni sezon to nie wiem który lepszy? Górski 14 gier 2 gole i 1 asysta a Broziu 17 gier 1 gol i 2 asysty.

Hadziuk

Legenda ekstraklasy ! Welcome ponownie. I liczymy na kolejne bramki :)

Pozniej wymysle nick

jakby nie patrzec, z kazdej strony, to sytuacja lose, lose, lose. Przeciez od dwoch sezonow jak gral to byl glownym hamulcowym Wisly, nie dalo sie na niego patrzec, wszystko spowalnial, raz na 10 meczow wyszla mu klepka, a tak to stojanov. Bardzo dziwny ruch i raczej nikomu niepotrzebny, Brożek moze i byl przekotem pola karnego, ale ludzie to bylo ladnych pare lat temu…

wpDiscuz

INNE SPORTY