Kurzawa już znalazł klub, a oni nadal są na bezrobociu
Weszło

Kurzawa już znalazł klub, a oni nadal są na bezrobociu

Kończy się pierwszy tydzień sierpnia, czas leci, już nawet Rafał Kurzawa ma nowy klub. Piłkarze pozostający na bezrobociu znajdują się pod coraz większą presją i zapewne część z nich będzie musiała zejść z oczekiwań, wybrać wariant numer dwa lub trzy, żeby nie stracić kolejnych tygodni i miesięcy. Jacy Polacy mający przynajmniej w miarę przyzwoite ligowe papiery na grę są jeszcze do wzięcia?

Chyba najbardziej łakomym kąskiem jest obecnie Janusz Gol. Po pięciu sezonach w Amkarze Perm, gdzie był już nawet kapitanem, musiał odejść. Musiał, bo choć Amkar utrzymał się po barażach w rosyjskiej ekstraklasie, to nie dostał licencji i wszystko się posypało. Były pomocnik Legii Warszawa nie ukrywa, że priorytetem jest pozostanie w Rosji (zainteresowane są dwa-trzy kluby), a jeśli się to nie uda, wróci do Polski. Niedawno łączono go z Wisłą Kraków i Zagłębiem Sosnowiec.

Kariery nie zamierzał kończyć Paweł Brożek, który jednak po odejściu z Wisły nadal nie znalazł nowej przystani. Doszło do tego, że… wrócił temat jego dalszych występów przy Reymonta, ale sam snajper nie palił się do powrotu. W innym przypadku zostaje mu chyba tylko I liga, czyli warto byłoby się zastanowić, czy jeszcze jest sens się męczyć.

Kolejnym weteranem bez zatrudnienia jest Jakub Wawrzyniak. CV ma bogate, ale to już 35 lat na karku i siłą rzeczy coraz mniejsze możliwości. Wiosną w Lechii Gdańsk grał już tylko sporadycznie. Latem w jego kontekście wymieniano GKS Katowice. Temat wypłynął w połowie lipca. Minęły jednak trzy tygodnie i nadal nic, a nowych wieści nie słychać.

Kilka klubów Ekstraklasy ewidentnie potrzebuje jeszcze wzmocnień w ataku. Grzegorz Kuświk mógłby być dla nich interesującym wariantem, mimo że ostatni sezon to dla niego pasmo rozczarowań (13 meczów, bez gola). Nie należy on jednak do najtańszych zawodników, a inwestycją na przyszłość też nie będzie (31 lat), więc jak dotąd nikt się nie skusił. Nie zdziwimy się jednak, gdyby po zejściu z oczekiwań za chwilę wylądował w takiej Arce Gdynia, Miedzi Legnica czy Koronie Kielce.

W ataku Korony mógł grać Kacper Przybyłko. Do pewnego momentu wydawało się, że jest w stanie być przyzwoitym napastnikiem na poziomie 2. Bundesligi, ale ostatnie dwa lata to seria kontuzji. W minionym sezonie rozegrał tylko jeden mecz dla Kaiserslautern i musi się odbudować. Kielce wydawały się dobrym kierunkiem. Wszystko było dogadane odnośnie rocznego kontraktu, piłkarza przewidziano już nawet do testów wydolnościowych na starcie przygotowań i nagle poszło w świat, że nic z tego nie będzie. Nieoficjalnie wiemy, że klub w ostatniej chwili chciał dopisać do umowy opcję jednostronnego przedłużenia współpracy o rok, na co Przybyłko nie zamierzał się zgodzić. Pod koniec czerwca testował go drugoligowy Erzgebirge Aue, ale angażu nie otrzymał i od tej pory nie ma nowych informacji na jego temat.

Gdyby ktoś nie kojarzył: tak wygląda Kacper Przybyłko. Fot. FotoPyk

Gdyby ktoś nie kojarzył: tak wygląda Kacper Przybyłko. Fot. FotoPyk

Niedawno na testach w Koronie stawił się Michał Miśkiewicz. On ostatnie dwa lata również ma praktycznie wycięte z piłkarskiego życiorysu. Sezon 2016/17 rozpoczął jako nr 1 między słupkami Wisły Kraków, ale po po 11. kolejce stracił miejsce w składzie i już ani razu nie skorzystano z jego usług. Potem spróbował sił w portugalskim ekstraklasowcu Feirense. Skończyło się na dwóch występach ligowych (jeden to wejście z ławki za kontuzjowanego kolegę) i czterech w krajowych pucharach. Z tego, co słyszymy, Miśkiewicz w Kielcach chyba nie zostanie i będzie musiał szukać dalej.

Wcześniej kandydatem do bramki Korony był Artur Krysiak, którego sprawdzano w czerwcu, ale okazał się zwyczajnie za słaby. Zakończył on pobyt w Yeovil Town (czwarta liga angielska). Większość wiosny stracił na leczeniu kontuzji, na boisko wrócił dopiero na dwie kolejki przed końcem rozgrywek.

Rozchwytywany jest Kamil Biliński, ale chodzi o I ligę. Odchodzący z Wisły Płock napastnik ma stamtąd trzy oferty, na czele z GKS-em Tychy, który mocno o niego zabiega. Porozumienia jednak wciąż nie ma, a piłkarz nadal liczy, że uda mu się znów wyjechać za granicę. Gdyby to nie wypaliło, najprędzej Biliński zakotwiczy właśnie w Tychach, gdzie na gwałt potrzebują kogoś bramkostrzelnego, a na tym poziomie 30-latek wydaje się być ciekawym wariantem.

Kto tam jeszcze? Już w marcu z greckiego AO Platania odszedł Piotr Grzelczak i do teraz nie ma klubu, co mimo wszystko jest pewnym zaskoczeniem, bo w Ekstraklasie również dziś grają gorsi od niego. Zawsze dobrą opinią cieszył się Łukasz Piątek, nawet w sezonie spadkowym Termaliki strzelił sześć goli, ale mijają tygodnie i nic się nie dzieje, zawodnik ma gościnnie trenować z III-ligową Polonią. Wiosną kapitanem Podbeskidzia był Łukasz Hanzel, którego fanami nigdy nie byliśmy, jednak można było założyć, że bez problemu znajdzie inny klub w I lidze. Do wzięcia są jeszcze Dawid Plizga czy Tomasz Mokwa, tyle że oni odchodzili z Katowic jako zawodnicy za słabi na GieKSę. Plizga od dłuższego czasu kursuje w dół, a Mokwa zawsze był do bólu przeciętny, więc nawet dla odrobinę bardziej ambitnych pierwszoligowców nie są oni oczywistymi wyborami.

I na tym kończymy poszukiwania, bo zaczynalibyśmy wchodzić w absurdalne rejony, gdzie jest już tylko piłkarskie dziadostwo. Generalnie, jeśli ktoś chce się dziś wzmacniać Polakami bez kontraktów, to dużego wyboru już nie ma.

Fot. Wojciech Figurski/400mm.pl

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
shav0
Melanż w Dudelanż

Jakby z tego szrotu zrobić jeden zespół to pewnie zakręciliby się wokół 4-5 miejsca.

rafal920102

Której ligii? 😉

shav0
Melanż w Dudelanż

Ekstraklasy oczywiście :)

tebaribe
Goście

Miedź Legnica, Piast Gliwice, Zawisza Bydgoszcz – oni zbierają takich młodych obiecujących z wieloletnim doświadczeniem.

Nonsens90

Jak Paweł Brożek – młody, nadal perspektywiczny

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mecenas_Misiura

Na Legii jest 1 wakat na ławkę. Ostatnio doświadczenie nie było wymagane, więc czemu nie? Warzywniak to inteligentny gość, ogarnął by parę schematów a jak coś to nawet pobiegałby za Holouska.
2 w 1, jak szampon Roberta.

nikita

Zapomnieliście o Sobiechu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep

Przy dwóch nazwiskach widzę hity…Gol w Zagłębiu S. czy Wiśle K. która ma teraz mega kłopoty…nie kumam, czemu Legia by miała Go nie chcieć, może za dobrze grają?
I Kuświk…jestem fanem Jego „talentu”, więc tekst „Nie należy on jednak do najtańszych zawodników” rozbawił mnie do łez. Szczególnie, że chwilę wcześniej podaliście bilans z ostatnich spotkań tego mega napadziora :):):)

qdlaty81
WIDZEW

Grzesiu oczekuje pensji za potencjał…;)

colours

W kwestii Artura Krysiaka chciałem dodać że poziom angielskiej Legue Two nie jest niższy od polskiej ekstraklasy, co więcej grają tu szybciej i intensywniej a bramkarz ma czasem sporo roboty. Nie ma tu wielu gwiazd ale każdy zespół ma ok 20 zawodników w składzie i jedno jest pewne – chce im się biegać i walczyć do ostatniej minuty. Wielu graczy jest wypożycznych z akademii klubów premier League i zdobywają tu doświadczenie.
Byłem na meczu Yeovil Town i Artur grał bardzo pewnie. Bronił również w pucharze przeciwko ManU. Był tu przez trzy sezony pierwszym bramkarzem, w ostatnim sezonie miał kontuzję i nie grał kilka tygodni, ale po kontuzji wrócił i zagrał kilka meczy a w jednym z nich (bodajże przedostania kolejka) obronił rzut karny. Podsumowując, Artur Krysiak to bardzo porządny, ograny i doświadczony bramkarz. Jeżeli Korona go rzeczywiście testowała to powody nie zakontraktowania są inne niż jego umiejętności bo te na pewno posiada.
Poza tym czas zejść na ziemie i zobaczyć że poziom League Two (4 liga angielska) nie jest niższy niż dolna część polskiej ekstraklapy, a mecze są ciekawsze i bardziej dynamiczne. Piłkarzom się chce biegać. Yeovil Town zresztą poza stadionem na ok 7tys widzów ma przy stadionie dodatkowe boisko sztuczne i kilka muraw treningowych. Do tego jest jeszcze nico skromniejsze centrum treningowe w pobliżu z kolejnymi min. 3 murawami. O systemie akademii piłkarskich już nawet nie będe wspominał.

Zulberto Karlos

Siema Artur.

Egon Olsen

He he w punkt Zulberto. Jeden wpis na forum i taka dogłębna analiza gościa z 4 ligi angielskiej. „Byłem na meczu Yeovil Town i Artur grał bardzo pewnie”

colours

Najzwyczajniej w świecie mieszkam w okolicach Yeovil a w związku z tym że mój syn również w piłkę gra więc interesujemy się m.in. Yeovil Town. Na meczu YT byłem jednym, drugi z Arturem oglądałem w TV ale czytam lokalną prasę i internet oraz rozmawiam z ludzmi i wiem że Artur był tu ceniony.
Poza tym serio chciałbym zwrócić uwagę na bardzo niskie zaangażowanie, determinację i waleczność w polskiej ekstraklapie w porównaniu do 4 ligi angielskiej. Tu bramkarz naprawdę ma co robić w meczu. Ludzie w Polsce myślą że to tylko 4 liga, ale ja serio chciałbym zobaczyć takie Yeovil Town w meczu przeciw np.: Zagłębiu Sosnowiec albo Termalice itp… Uważam że YT nie byłoby na straconej pozycji a i mecz byłby ciekawszy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

colours

Głównie chciałem zwrócić uwagę na to że autor artykułu jak i spora część kibiców uważa że poziom 4 ligi angielskiej jest niski w porównaniu do polskiej ekstraklasy a to zwyczajnie nie prawda. Nie wierzę w żadne testy w Koronie a już wogóle że powodem rezygnacji z Krysiaka mógłby być poziom sportowy – to bardzo mało prawdopodobne dla kogoś kto jest w Anglii i widział jak grają w 4 lidze angielskiej i o ile bardziej im się chce tu biegać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

colours

Byłem na meczu Yeovil Town z 4 ligi angielskiej, kilku meczach Premier League oraz na wielu meczach polskiej ekstraklapy. Na tej podstawie porównuje i byłem pozytywanie zaskoczony poziomem gry YT oraz zaangażowaniem piłkarzy w gre. Mecz był poprostu ciekawy i emocjonujący. Bazę szkoleniową znam gdyż mój syn uczestniczy w treningach Soccer Schools i YT Development Centers. Możesz mieć swoje zdanie ale ja uważam na bazie moich obserwacji że część klubów w ekstraklapie jest na porównywalnym poziomiem co YT.

Nie chcę się czepiać, ale...

” Nie należy on jednak do najtańszych zawodników” – Kuświk? Ten ligowy przeciętniak? OK, to niech pozostaje bezrobotny w takim razie, bo prezesa klubu, który zatrudniłby Kuświka za kasę wyższą niż średnia klubowa wywaliłbym z miejsca z roboty.

Eskel

a Szymon Pawłowski? jakby nie było reprezentant Polski. bez kontraktu z Lechem, bez kontraktu w Niecieczy – u żaboli też się nie załapał.
Swoją drogą dziwne to wszystko – Wisła ma jednego zdrowego napastnika – przygarnęliby takiego Kuświka czy Bilińskiego a pewnie każdy z nich dołoży kilka brameczek – to akurat w tej lidze potrafią robić (ale tylko i wyłącznie w tej lidze).
Natomiast Paweł Brożek to już chyba nie – on już po prostu ma za słabą motywację do treningu i gry. Niech już nie rozmienia się na grosze.

Korniszon

Grajcie na Wawrzyniaka, on jest cienki!!!

wpDiscuz