post Avatar

Opublikowane 07.08.2018 11:15 przez

redakcja

Rozmowy z menedżerami, nawet te prywatne, czasami przypominają groteskę. Zdarza się dawać lewe info dziennikarzom tylko po to, by podbić zainteresowanie zachodnich klubów. Słyszy się co rusz o nowym Miliku, nowym Krychowiaku, nowym takim, nowym śmakim. Normalna rzecz, w sklepie też nigdy nie usłyszałem, że produkt z półki jest do bani, za to w tym obok znajdziemy prawdziwy cymesik. 

A wczoraj w Weszłopolskich Daniel Weber (agencja INNfootball) sugeruje, że Kurzawa ma tak naprawdę słabe CV, mówiąc: – W poważną piłkę grał tylko rok.

Im dłużej o tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że CV Kurzawy faktycznie mu nie pomagało, choć wydawało się, że to idealny do przeprwoadzenia transfer. Żyjemy w bańce. Wydaje nam się, że skoro ktoś wyrósł ponad ligową przeciętność i jest do wzięcia za darmo, od razu musi iść do europejskiej potęgi i wejść w nią z buta. Zazwyczaj wygląda to jednak tak, że z buta to nasi piłkarze mogą dostać co najwyżej kopa w tyłek i to wcale nie od potęgi, a od średniaka. Wciąż więcej mamy Filipów Starzyńskich odbijających się od śmiesznego poziomu niż Kamilów Glików, którzy nie tyle utrzymują się na powierzchni, a zaliczają skok. Wyróżnianie się w polskiej lidze nic nie znaczy. Skauci poważnych klubów przyjeżdżają oglądać nasze towary eksportowe i głowa im pęka. Mówią: – No dobra, widać po nim umiejętności, ale co to za weryfikacja? W takim tempie? Dlaczego w tej lidze nie ma żadnej intensywności?

Kurzawa ma zatem słabe CV. W Ekstraklasie pograł tak naprawdę rok, co przy jego wieku (25 lat) rodzi oczywiste pytanie: to gdzie był wcześniej? Ano wcześniej łapał tylko ogony w lecącym do pierwszej ligi Górniku, w którym przegrywał rywalizację z Gergelem czy Jeżem. Do tego jako skrzydłowy nie mógł zachwycić żadnego poważnego skauta (gdzie dryblingi?, gdzie przebojowe akcje przy linii?), więc trzeba było znaleźć klub, który szuka raczej kogoś pod określoną taktykę – niby grającego bliżej boku, a jednak operującego bardziej w środku. Nie jest tajemnicą, że Kurzawa ma także specyficzny charakter i nie jest człowiekiem, który od razu złapie kontakt ze wszystkimi w szatni (i to nie przez barierę językową). Wielu piłkarzy Górnika by nawiązać normalną relację z kolegą z szatni musiało czekać kilka tygodni – tak skrytą jest osobą. Jego jedyną weryfikacją była reprezentacja i mecz z Japonią – niby o nic, ale jednak spośród piłkarzy ofensywnych zagrał najlepiej. I już nie myślał o Fenerbahce (na które przed mistrzostwami był zdecydowany) czy Anderlechcie, a o lidze z top 5.

Średniaka z top 5, w którym ma szanse, by nie utonąć.

Obserwuję w mediach społecznościowych wpisy: – A co to jest w ogóle to Amiens? Naprawdę tam? Taki komfort posiadania karty na ręku, że Kurzawa mógł sobie wybrać właśnie Amiens. Bartosz Kapustka także wolałby pójść z Cracovii do Amiens, ale wiązał go z klubem kontrakt, a klub – takie jego prawo – chciał wycisnąć z zamieszania wokół wonderkida jak najwięcej i mógł pokiwać palcem:

Odejdziesz, owszem, ale tam, gdzie my będziemy chcieli. Czyli tam, gdzie zapłacą nam najwięcej.

No i takim sposobem nie było rozmowy o średniakach ligi holenderskiej (którzy płacili niewiele), a topowych klubach Europy (które płaciły dużo). Jechał z wizją, że jeśli się nie przebije, zostanie wypożyczony (ale nie od razu) i będzie walczył o powrót do formy (którą straci nie grając). Ta nierówna walka trwa do dziś, a przy transferze zawodnik nie miał tak naprawdę nic do powiedzenia. Albo jedziesz, albo zostajesz w Krakowie. Każdy by pojechał.

Kurzawa przynajmniej wie, po co jedzie i jeśli oceniać ten transfer w momencie jego przeprowadzenia, jest skrojony na miarę. Jedyną wątpliwą kwestią jest moment jego dokonania, który wydaje się zbyt późny, ale termin narodzin dziecka jest jednak ważnym wydarzeniem, a kosmetyczny zabieg, jaki Kurzawa musiał przejść, lepiej odbyć przed podpisaniem kontraktu niż po (zwłaszcza, że trzeba odbyć testy medyczne). Ile znaczy w Europie polska liga pokazują Damian Kądzior (bardzo podobne CV) i Jakub Świerczok, którzy – jasne – poszli wyżej niż Ekstraklasa, ale świat już się o nich nie zabijał. Zbyt dużo defektów i straconego czasu, by myśleć o czymkolwiek. Nie dajmy się zwariować. Myślimy, że ktoś rozegra dobrą rundę w śmiesznej lidze i od razu będzie podbijać świat.

Na razie Kurzawa musi podbić chociaż Amiens, bo jeśli tego nie zrobi, drzwi do wielkiej piłki się zamkną. Pozostaną mu już na zawsze kluby pokroju Lechii Gdańsk.

JB

Fot. FotoPyK

Cały odcinek Weszłopolskich znajdziecie poniżej.

Opublikowane 07.08.2018 11:15 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
n0_thx
n0_thx

A ktoś mówi, że Amiens to słabo? Jakikolwiek zespół z lig TOP 5 to kosmos, nawet jeśli byłby to zespół walczący o utrzymanie.

asddsa
asddsa

pamietam, jak pisaliscie, ze kapustka w leicester to dobry wybor i smialiscie sie z dudka, ktory mowil wlasnie o sredniaku w holandii czy mistrzu austrii. 🙂

Jakub Białek
Jakub Białek

nie pamiętam, co wtedy pisaliśmy, ale każdy na miejscu Kapustki by do Leicester poszedł. propozycja mistrza Austrii była absurdalna. średniak w Holandii mógłby być optymalny, ale nierealny do zrealizowania.

asddsa
asddsa
B123
B123

I co z tego że się śmieli liga austriacka to poziom polskiej co to byłby za sportowy awans?

Zbigniew_Cumidor
Zbigniew_Cumidor

może zagrały z red bullem w półfinale ligi europy

Jimbovsky
Jimbovsky

Chyba nie srałeś człowieku. W lidze austriackiej dwie topowe drużyny biorą udział w eliminacjach do LM. W lidze austriackiej brak jest absurdów, które są w większości ligi polskiej. W lidze austriackiej łatwiej się wypromować, poprzez znacznie większą ilość drużyn z tamtego kraju w europejskich pucharach, jak i niemieckich skautów. W lidze austriackiej większość klubów posiada solidne zaplecze treningowe. W lidze austriackiej jest lepszy sztab szkoleniowy. W lidze austriackiej masz pensję zawsze na czas. Teraz powiedz mi czym lidze austriackiej chociaż dorównuje liga polska? Bo nawet jebaną frekwencją nie.

Zapytaj jakiegokolwiek w miarę dobrego gracza z zachodu, czy wybrałby ofertę Lecha poznań, czy Rapidu Wiedeń. Apropos Rapidu, liga austriacka ma nawet lepszą historię niż liga Polska.

Zejdź że chłopie i przestań bujać w obłokach. PIS i Weszło.com do spółki Ci wmówili że Ekstraklasa lepsza od austriackiej Bundesligi, a Ty w te banialuki uwierzyłeś.

P.S. Piszę sie „ŚMIALI”, nie „ŚMIELI”.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Po co ten PiS deklu – won stąd ze swoim obsesjami leminga lemingu. Lipa austriacka to niewiele mniejszy szajs niż polska. Tyle i zejdź na ziemię.
PS Tu sobie zweryfikuj banialuki o frekwencji w Austrii: http://stadiony.net/publikacje/raporty/ranking_10_2016_frekwencje_w_europie_cz_1_kluby
Lech Austrię klepnął w dramatycznych okolicznościach, ale klepnął.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Lech te pozniej klepnął Salzburg w grupie gwoli ścisłości

Amaretka
Amaretka

śmialiście sie z Dudka ….

Jimbovsky
Jimbovsky

A Islandia wygrała z Anglią na Euro 2016. A Islandia zremisowała z Argentyną w Rosji. To na pewno są lepszą drużyną niż Holandia lub Włochy, no i Anglia.

No i co z tą frekwencją parówczanie?

Clint
Clint

Jakub, skład Lisów z mistrzowskiego sezonu.
Schmeichel – 38 meczów
Simpson – 33
Huth – 36
Morgan – 38
Fuchs – 34
Drinkwater – 35
Kante – 37
Albringhton – 38
Mahrez – 38
Vardy – 36
Okazaki- 38
Każdy kto oglądał drużynę prowadzoną przez Ranieriego, ten wiedział, że Włoch ma wstręt do zmian i Kapustka nie ma szans na grę.
Menago, który wkręcił Bartka do Lester, powinien być powieszony za jajca, bo gość kompletnie nie miał pojęcia o grze Lisów

Belfer
Belfer

Tu potrzeba spokoju, chłop faktycznie oprócz cudownej, mitycznej wręcz lewej nogi nie ma tak naprawdę wielu atutów, jeżeli jest tak dobry, pogra rok w Amiens i wyciągnie go ktoś większy i wtedy powie, że miał rację, a jeżeli utonie w średniaku ligi francuskiej to zawsze może wrócić do Polski i grać za marne 50tys. miesięcznie przez parę lat i nic się nie stanie. Pytanie czy Kurzawa to nie jest jednosezonowa EFEMERYDA? Może on naprawdę jest świadomy i nie czuje się mocarzem tylko przeciętnym grajkiem, który chce zarobić na rodzinę i mieć święty spokój? Chłodna glowa w takich sprawach to podstawa.

Siwy z Łęcznej
Siwy z Łęcznej

Jemu tak naprawdę wystarczy sezon lub dwa w dobrej formie na tle przeciętnych kolegów z drużyny, by pójść zdecydowanie wyżej, idealny jest tu właśnie przykład Kamila Glika, gdy ten szedł ze spadkowicza ekstraklasy do serie B, wielu pukało się w głowę, bo w sumie i w tej ekstraklasie nic wielkiego nie pokazał, ale pokazał później, że ma charakter i wolę walki, a to już wystarczyło żeby zrobić karierę. Dlatego wszystko jest w nogach i głowie Kurzawy, trzeba wierzyć i być dobrej myśli, że mu się uda. Tego mu życzę!

ainomatt
ainomatt

Nie rozumiem sytuacji, w której nikt nie widzi Kurzawy na środku pomocy, na takiej rozgrywającej 8. Mógłby się cofać pod środkowych obrońców i grać crossowe długie piły na skrzydła, nadawałby się do tego idealnie. Plus wszystkie stałe fragmenty i to byłoby optimum na jego umiejętności. Nie ma dryblingu, nie ma szybkości, defensywnie też niezbyt dobry… Ale polska myśl szkoleniowa uważa, że skoro ma lewą nogę i trochę techniki, to musi być skrzydłowy. Na początku myślałem że może być z niego lewy obrońca na lata w kadrze, ale niestety, co szybszy, będzie go po prostu obiegał. Jeszcze spisałby się jako lewe wahadło, ale na to jednak jest potrzebna dobra taktyka

lion
lion

Z tym, że przydałoby się, żeby taka ósemka przyzwoicie prezentowała się w defensywie.

ainomatt
ainomatt

kiedy przypominam sobie grę Juninho, nie pamiętam żeby był jakiś stricte ofensywny, a w defensywie był po prostu słaby. jego gra zwyczajnie opierała się na genialnej prawej nodze, dobrym przeglądzie, wybieganych skrzydłach i fenomenalnych stałych fragmentach. czemu Kurzawie nie pokazać, że może też grać w ten sposób?

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

„Żyjemy w bańce. Wydaje nam się, że skoro ktoś wyrósł ponad ligową przeciętność i jest do wzięcia za darmo, od razu musi iść do europejskiej potęgi i wejść w nią z buta. ”

Nie my, tylko ty.

shav0
shav0

Mała szansa że się przebije. Chyba że go ktoś poniańczy. Języka poza językiem śląskim pewnie nie zna żadnego co spowoduje że złapie doła. Na treningu duże Murzynki zniszczą tak jak Furmana zniszczyli. Na początek go wezmą na ławke kilka razy wejdzie na końcówkę a potem wypad do treningu z rezerwami. Za rok powrót do Lechii, ewentualnie Wisła Płock

candrew
candrew

,,Żyjemy w bańce. Wydaje nam się, że skoro ktoś wyrósł ponad ligową przeciętność i jest do wzięcia za darmo, od razu musi iść do europejskiej potęgi i wejść w nią z buta.” ,,Nie dajmy się zwariować. Myślimy, że ktoś rozegra dobrą rundę w śmiesznej lidze i od razu będzie podbijać świat.” JB ty tak na serio?

MaciekGKS
MaciekGKS

Ale od Lechii to Ty sie odpier… Prosze edytowac na Legie Warszawa.

Jacek Nysa
Jacek Nysa

Bardzo dobry artykuł Brakuje mi tylko trochę obawy przed wytrzymaniem obciążeń treningowych. Nie tylko ostatnio Mak stwierdził , że w drugiej Bundeslidze mu nie wyszło bo nie wytrzymał obciążeń treningowych . Większość polskich piłkarzy , którzy do tego się nie przyznają twierdząc że zmienił się trener , pamiętam wypowiedź Wolskiego po dwóch latach spędzonych we Florencji , że teraz to on będzie robił postępy bo przyzwyczaił się w końcu do obciążenia treningowego- to tak jakby wymierzył policzek wcześnieszemu trenerowi z Legii Janowi Urbanowi .

arturo
arturo

nie ma co owijac w bawelne, amiens to taka termalica polskiej kopanej tyle ze w Ligue 1. jako ciekawostke podam ze stadion brukbetu zostal skopiowany wlasnie z amiens tylko ze nie starczylo na 4 trybuny i dlatego za bramkami w niecieczce zamontowano najwieksze bilbordy w europie zeby caly swiat nie musial widziec jak dojrzewa kukurydza w polandzie. co mozna jeszcze dodac to ten stadion w amiens jest najtanszy ze wszystkich powaznych stadionow we fr i nawet w Ligue 2 maja duzo wieksze , a tylko 3 kluby z L2 maja troszke mniejsze widownie. a teraz wiadomosc dla pana bonka: taki stadion jak w amiens to powinien byc standard minium dla fortuna 1 liga w polandii !!! druzyny bez stadionow to moga grac ale w 3 lidze(ach), dlatego miedzy innymi oraz aczkolwiek bynajmniej rafi na takim stadionie bedzie czul sie jak u siebie w domu. no i jeszcze z takiego siodla czy konia nikt nie powinien go wysadzic, no chyba ze tylko jakies krnabrne innowierce.

Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020
Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020