post Avatar

Opublikowane 06.08.2018 12:32 przez

Bartosz Burzyński

Los chciał, że Lech i Jagiellonia w III rundzie eliminacji do Ligi Europy trafiły na belgijskie drużyny. Na dodatek z nazwy bardzo podobne do siebie, dlatego łatwo się pomylić kto z kim gra. Pomiędzy tymi ekipami jest jednak wiele różnic, o czym opowiedzieli nam belgijscy dziennikarze. Frank Eeckhout, Christophe Franken i Bjorn De Cock odpowiedzieli na kilka pytań, utwierdzając nas w przekonaniu, że w czwartek łatwo nie będzie. W szczególności dla Lecha Poznań, który zagra z jednym z faworytów do mistrzostwa Belgii. 

Gent będzie grał z Jagiellonią, a Genk z Lechem Poznań. Porażka w starciu z polskimi drużynami będzie traktowana w Belgii jako wielki dramat czy tylko jako lekkie rozczarowanie?

Frank Eeckhout: – Przegrana naszych drużyn będzie wielkim dramatem. Zamiarem obu klubów jest dotarcie do fazy grupowej Ligi Europy. Nie ma więc mowy, by potknąć się już na tym etapie.

Christophe Franken:  – Wydaje mi się, że wielkiego dramatu by nie było, jeśli nasze drużyny potknęłyby się z polskimi. W końcu już druga runda eliminacji pokazała, że jest sporo niespodzianek. Bardziej ubolewalibyśmy jednak nad kolejnym regresem w rankingu UEFA. Po złym sezonie 2017/2018 musimy zdobywać punkty.

Bjorn De Cock: – Genk gra z Lechem Poznań, który naszym zdaniem jest jednym z najlepszych zespołów w Polsce. Dlatego porażka Genk będzie jedynie niespodzianką, a nie wielkim dramatem. Natomiast Gent gra z Jagiellonią, której kompletnie nie kojarzymy. W tym wypadku będzie więc wielki dramat, jeśli nie uda się awansować.

Twoim zdaniem Gent zagra ofensywnie w meczu z Jagiellonią?

Frank Eeckhout: – Z całą pewnością na własnym terenie Gent zagra ofensywnie. Natomiast w Polsce wydaje mi się, że nie podejmą dużego ryzyka. Myślę, że remis będzie dobrym wynikiem na wyjeździe. Drużyna jest gotowa na to spotkanie.

Christophe Franken: – Na pewno zagra ofensywnie. Gent ma zdecydowanie lepszych piłkarzy na pozycjach ofensywnych. Wielkim talentem jest na przykład Jaremczuk.

Bjorn De Cock: – Gent będzie próbował grać piłką. Spodziewam się ofensywnego stylu.

Którego zawodnika Gent piłkarze Jagiellonii powinni obawiać się najbardziej?

Frank Eeckhout: – Przede wszystkim Kubo i Jaremczuka. Ukrainiec jest prawdziwym killerem, który może zagrozić każdej drużynie. Poza tym Dejaegere jest również świetnym piłkarzem.

Christophe Franken: – Prawdopodobnie Lovre Kalinić jest najlepszym zawodnikiem. To drugi bramkarz w reprezentacji Chorwacji. Z nim jest jednak taki problem, że nie wiadomo, czy zostanie. Dlatego w tej chwili nie gra. Co do reszty, to warto wyróżnić takich graczy jak Jaremczuk, Czakwetadze, Foket i Bronn. Ten ostatni jest jednak kontuzjowany i nie zagra w spotkaniach z waszą drużyną. Oczywiście Gent ma również Vadisa, ale o nim nie muszę ci dużo mówić, bo znasz go z występów w polskiej lidze. Bez wątpienia to świetny zawodnik, ale potrzebuje jeszcze czasu, by być w optymalnej formie.

Bjorn De Cock: – Na pewno Vadisa, a poza tym groźni są Czakwetadze, Kalu, Dompe, Jaremczuk i Bronn.

Czy uważasz, że letnie transfery Gent były dobre?

Frank Eeckhout: – Oczywiście jest jeszcze za wcześnie na ocenę, ale mam pewne oczekiwania wobec niektórych piłkarzy sprowadzonych latem. Szczególnie liczę na skrzydłowego, Dompe. Z drugiej strony będzie brakowało Gigota i Mitrovicia, którzy opuścili drużynę.

Christophe Franken: – Szczerze mówiąc tylko Vadis wygląda mi na piłkarza, który może być gwiazdą ligi. Poza tym odszedł Gigot, który był jednym z najlepszych obrońców w naszej lidze. Spartak Moskwa zapłacił za tego zawodnika aż 8 milionów euro, a to już o czymś świadczy

Bjorn De Cock: – Dużym wzmocnieniem jest Vadis, ale Gent potrzebują jeszcze 3-4 graczy o dużej jakości, by grać o tytuł w Belgii. Tym bardziej że odeszli  Gigot i Mitrović. Generalnie Gent ma teraz braki w defensywie.

Gent przegrał pierwszy mecz ligowy. Grali tak źle, czy mieli pecha?

Frank Eeckhout: – Nie ma mowy o pechu. Zagrali bardzo słabo. Co prawda strzelili gola przy pierwszej dogodnej sytuacji, ale wiele to nie zmienia. Trener ma bardzo dużo pracy, by drużyna weszła na odpowiedni poziom. Muszą wygrać w weekend, bo inaczej zacznie się debata o mini kryzysie, a to na pewno nie sprzyja na początku sezonu… Inna sprawa jest taka, że do końca sierpnia nowi gracze muszą wprowadzić się do drużyny. Jeśli jest czas, by z nimi łatwo wygrywać w lidze, to właśnie teraz. Wątpię jednak, że zrobią dobry wynik w europejskich pucharach w tym sezonie.

Christophe Franken: – Gent nie rozegrał złego spotkania, ale trafił na silny zespół. Standard jest w tej chwili zdecydowanie lepszym zespołem od nich. I nie tylko oni, bo moim zdaniem Gent jest w tym roku najgorszą drużyną ze wszystkich naszych, które powalczą w Europie.

Bjorn De Cock: – Mają wielu nowych graczy, którzy potrzebują czasu, by się przystosować do nowych warunków. Poza tym grali z drużyną, która ma sporo jakości. Choć chciałbym podkreślić, że w tej chwili nie są dla mnie faworytem w walce o tytuł. Zobaczymy, jak dalej będą działać na rynku transferowym. Powinni jednak być w stanie zakwalifikować się do fazy grupowej Ligi Europy. Choć tutaj wiele zależy od tego na kogo trafią w kolejnej rundzie, jeśli przejdą Jagiellonię.

Genk kupił latem polskiego zawodnika, Jakuba Piotrowskiego. Co o nim myślisz? 

Frank Eeckhout: – Jest młodym i utalentowanym zawodnikiem. Z tego co mi wiadomo jest blisko drużyny narodowej i na pewno ma potencjał, by stać się ważnym graczem. Belgijska prasa pisała po jego transferze, że jest idealnym zawodnikiem dla naszego klubu. Właśnie gracze o takiej charakterystyce zaczynali w Belgii wielkie kariery. Musi być jednak bardzo cierpliwy, bo ma dużą konkurencję na swojej pozycji. Wydaje się , że Alejandro Pozuelo i Rusłan Malinowski są nie do ruszenia. Oni będą grać niemal zawsze. Zresztą nic w tym dziwnego, bo ten pierwszy jest kapitanem. Polak w ten weekend nie zagra w pierwszym składzie, a nawet nie wiem, czy znajdzie się na ławce rezerwowych (nie znalazł się – red.). Przede wszystkim więc potrzebna jest duża cierpliwość, bo naprawdę trudno będzie mu wejść do składu.

Christophe Franken: – Rozmawiałem o Piotrowskim z Michelem Thirym (skaut i agent pracujący między Polską a Francją, Belgią czy Holandią), który powiedział mi, że to duży talent. Potrzebuje jednak czasu, aby przystosować się do nowych warunków. Trafił na pewno w dobre miejsce, by się rozwinąć, ponieważ Genk odkrył i wypuścił w świat już kilku młodych piłkarzy. W przyszłości może być ważnym zawodnikiem, ale teraz jest czas dla Sandera Berge. Norweg jest śledzony przez wiele klubów, a przede wszystkim to świetny piłkarz. Wydaje mi się, że Piotrowski przygotowywany jest na jego miejsce, gdy ten już odejdzie z klubu. W tym sezonie Polak pewnie będzie grał w tych mniej ważnych spotkaniach.

Bjorn De Cock: – Jest zawodnikiem, który ciężko pracuje. Moim zdaniem to może być bardzo przydatny piłkarz. Obecnie jednak dużo zależy od tego, czy Berge i Malinowski zostaną w klubie. Poza tym do grania jest jeszcze Seck.

Z Genk deszli Omar Colley, Siebe Schrijvers i Jose Naranjo. To duża strata dla zespołu?

Frank Eeckhout: – Moim zdaniem nie jest to tak duża strata. Najważniejsi gracze pozostali w drużynie. Jeśli chodzi o ruchy w drugą stronę, to poza docelowym transferem, czyli Gano, postawili na młodzież. Przyszłość zespołu zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie, bo Genk kupił kilku naprawdę utalentowanych chłopaków. Bez wątpienia mają potencjał, by zaistnieć takim składem w Europie. Faza grupowa jest planem minimum. Myślę, że Lech będzie musiał się bardzo wysilić, by przejść do kolejnej rundy eliminacji. Genk chciałby też zdobyć mistrzostwo kraju.

Christophe Franken: – Colley był ważnym graczem w defensywie, ale Genk nadal jest mocny w tej formacji. Natomiast Schrijvers i Naranjo nie są dużą stratą. Najważniejsze jednak jest to, że utrzymali największe talenty, czyli Pozuelo, Trossarda, Malinowskiego i Berge. Moim zdaniem Genk może być mistrzem w tym roku. Co prawda nie jest wielkim faworytem, ale na pewno mogą tego dokonać. Stabilność jest ważna w piłce nożnej, a oni zatrzymali najważniejszych piłkarzy. W Europie powinni dojść do fazy grupowej Ligi Europy, a co dalej zobaczymy.

Bjorn De Cock: – Colley i Schrijvers są stratą, ale w ich miejsce przybyli nowi piłkarze, więc nie jest źle. Moim zdaniem mogą powalczyć o mistrzostwo Belgii. W każdym razie bardzo na nich liczę.

Genk wygrał pierwszy mecz ligowy aż 4:0. Czy możemy spodziewać się ofensywnej gry w meczu z Lechem Poznań?

Frank Eeckhout: – Musicie być przygotowani na bardzo ofensywną grę naszego zespołu.

Christophe Franken: – Genk pokazał dużą klasę w pierwszej kolejce z Lokeren. Wygrał 4:0, ale spokojnie mogło się skończyć nawet 8:0. Przede wszystkim w grze Genk imponuje organizacją gry, za którą odpowiada młody trener, Philippe Clement. To bardzo zdolny szkoleniowiec, który swoją wartość potwierdził wcześniej w Beveren.

Bjorn De Cock: – Genk jest najlepszy, gdy gra piłkę ofensywną. Kluczem do sukcesu będą więc Malinowski, Pozuelo i Trossard.

BB

Opublikowane 06.08.2018 12:32 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 43
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kornik185
kornik185

Źle się to w takiej formie czyta, można było z jednym dłuższą rozmówkę zrobić, a nie trójka, odpisała mailem na te same pytania.

Ostradamus
Ostradamus

Moim zdaniem takie coś jest lepsze, bo przy jednym dziennikarzu różnie może być. A tutaj nawet widać, że ich odpowiedzi się zwykle pokrywają. Wychodzi na to, że Genk w tym sezonie będzie bardzo mocny. Mają kim straszyć, transfery okej, bo zostawili najważniejszych graczy. Natomiast Gent w tym sezonie może grać słabo, bo chyba tego się tam nawet spodziewają. Poza tym smutna wizja dla Piotrowskiego. Wychodzi na to, że szykuje mu się rok na ławce albo trybunach.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Zalezy od Piotrowskiego. Glik tez odbil sie w Serie A, Stepien w Bundeslidze a Lewy w pierwszym sezonie w Borussi tez musial zap… raczej z lawki.
Jak bedzie uparty i sie mu bedzie chcialo to ma szanse. A jeszcze jak odejdzie Bwrg i Malinowski to sie moze okazac, ze pogra calkiem sporo (jak sie bedzie przykladal oczywiscie).

Juri
Juri

można mówić Gandawa nie Gent będzie prościej odróżnić. zabrakło pytania ile Belgijek jak sądzą dzisiaj zostanie zgwałconych tam przez muzułmanów albo czy już mieli jakiś zamach lub ile samochodów płonie w Molenbbek aktualnie ?

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Na przyszłość polecam sprawdzić informacje na miejscu – lepsze to niż tak legitne źródła w stylu Euroislam czy wolna-polska…

ed
ed

Na miejscu to moglby nie przeżyc , jak ktoś bedzie go chciał kulturowo ubogacic

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Już bym tak nie szlochał – wróciłby w takim stanie, w jakim by pojechał

ed
ed

Wyślij swoją matke to sie przekonamy

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Nie mój interes w tym, by sprawdzać jakieś kompletnie absurdalne tezy, zresztą chyba w tym miejscu warto skończyć

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Z tym, że nie na pewno. :-]

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jaadam
jaadam

Genta oklepiemy po gentelmensku.
Rosnie pozycja Jagi w Europie i ceny zawodnikow.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MG13
MG13

Jak można być takim kretynem? Terroryzm w Belgii zabija średnio może 2 osoby na rok. Tylko w ten weekend 30-tu Januszy utopiło się po pijaku na polskich kąpieliskach.

Czytasz portale bazujące na fejkach i potem powtarzasz bzdury.

Oczywiście, że terroryzm to problem, ale w dzisiejszej Europie marginalny..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ed
ed

Defilada Nie wiedziałes ?

ed
ed

x

ed
ed

Dam ci dobrą rade .Zanim chlapniesz jakąs głupote to z łaski swojej zapoznaj sie z tematem .Janusze to za dużo naogladały sie tefałenu i gazwybu naczytały i dlatego widza swiat tak jak widza .Wiec kto tu na kretyna wychodzi ?

http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/a/belgia-zamachy-terrorystyczne-w-brukseli-bialostoczanka-wsrod-ofiar-zdjecia-wideo,9775203/

MG13
MG13

No faktycznie, news z 2016 roku..

ed
ed

Aha .Zapomniałem ze od roku 2016 sytuacja na tyle sie unormowała ze zamiast wojska po belgijskich ulicach chodzą ministranci.

MG13
MG13

Kolego, nie twierdzę, że terroryzm nie jest zagrożeniem, uważam jedynie, że to temat rozdmuchany i wyolbrzymiany przez media, bo poprostu fajnie się sprzedaje. Długi weekend na polskich drogach przynosi żniwo 50 ofiar, wypadki często powodowane są przez nietrzeźwych kierowców. W ostatni weekend na polskich kąpieliskach utopiło się 30 osób, około 400 kobiet ginie w Polsce w wyniku przemocy domowej. A jednak dla zapytanego na ulicy przeciętnego Polaka największym zagrożeniem jest islamski terroryzm. Oczywiście, że trzeba z tym walczyć, oczywiście że to patologia, ale tylko jedna z wielu niszczących dzisiejszy świat. Słychać o niej najgłośniej, bo media zawsze będą sprzedawać to co „najefektowniejsze” Efekt jest taki, że wchodzisz na portal piłkarski i pod piłkarskimi newsami z Belgii i Francji co drugi komentarz dotyczy „zagrożenia islamem”.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Bredzisz. Dla mediów każdy zgon jest świetną wieścią i wszystkie chętnie reklamują. Zgon alpinisty w Himalajach przebija zwykły zamach. Zwykły typu: Arab bierze nóż, krzyczy coś o allahu i zabija trzy kobiety – takie zdarzenia już powszednieją. Co innego zawsze romantyczna śmierć himalaisty w górach.

ed
ed

Taa. Proponuje zakotwiczyc w takim Molenbeek i zobaczyc co jest rozdmuchane a co nie . Na to ile osób sie utopiło nikt nie ma żadnego wpływu wiec porównywanie tych spraw kompletnie bez sensu.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Kolego bywam w Belgii i we Francji.
Na ulicach wojsko z ostra amunicja i samochody opancerzone. Od 2-3 lat stan wyjatkowy, trzepia podejrzanych o terroryzm nawet bez nakazow.
Porownywanie wypadku i glupoty do morderstwa to szczyt skurwysynstwa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Świetne są te odpowiedzi przy okazji pytania o pierwszy mecz Gentu – albo bardzo słabo, albo całkiem nieźle przy silnym zespole 😉

Bo wydaje mi się, ale panowie trochę przeceniają wartość tych klubów – to trochę jak Weszło Ekstraklasę, które też przy okazji każdej porażki wietrzy wielką, przeogromną kompromitację, jakiej świat jeszcze nie widział.

areq
areq

Gdyby moja drużyna narodowa zdobyła brązowy medal na MŚ, to też bym się napinał….:)
MŚ to nie jest jakiś durny ranking FIFA,tam dochodzą wysoko tylko dobre zespoły:)

karwasz_w_twarz
karwasz_w_twarz

Ale co mają mistrzostwa świata do rzeczy, skoro w kadrze Belgii znalazł się tylko jeden zawodnik z tamtejszej ligi, i zagrał tylko 90 minut w ostatnim meczu grupowym na który Belgia i Anglia wystawiły składy rezerwowe.

areq
areq

To maja do rzeczy,że ci piłkarze zaczynali kariery w swoim kraju,to że grają w innych zagranicznych klubach świadczy o tym,że byli tak zajebiści,że poszli tam gdzie płacą więcej.Jeśli udało się to jednej grupie piłkarzy,to znaczy że można to powtórzyć z piłkarzami obecnie grającymi w lidze beligijskiej. Stąd to przekonanie i napinka:)
Sukces reprezentacji może powodować pewne nieobiektywne i mające niekoniecznie podstawy spekulacje,iż liga jest tak zajebista jak reprezentacja.
Przykład z naszej ligi-napinka warszawki przed meczami eliminacyjnymi LM ,nie mająca jakichkolwiek podstaw.Ba! Mających spore podstawy do tego by twierdzić,że będzie kolejny euroazjowpierdol:):)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

B123
B123

Piotrowski wielki talent potrzebuje czasu żeby się znaleźć na ławce w belgijskim średniaku …taki to wielki talent

Spektakularny
Spektakularny

To chyba wiele mowi o tym, które zespoly sa lepsze

z0rd
z0rd

Tak jak indonezyjski wielki talent mający setki tysięcy wielbicieli potrzebuje czasu żeby się znaleźć na ławce w polskim średniaku. To oznacza że gość jest słaby, czy nasza liga jest taką potęgą?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Versteinert
Versteinert

Mieli kiedyś
doskonały współczynnik.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Versteinert
Versteinert

Tak było. Rumak „trener na lata”, to diametralnie inna osobowość niż Đurđević ” Pan trener”

Jarek1965
Jarek1965

Wszelkich dyskutantów odsyłam do 8 sierpnia 2013 gdy tak samo FC Brugge miało na luzie przejść Śląsk i zameldować się w 4 rundzie.

Belfer
Belfer

Fatalnie napisane ale do meritum, dwa szybkie wpierdole i po balu. Chciałbym się mylić ale za dużo już widziałem polskich drużyn w pucharach i ich pseudo dokonań.

baku27
baku27

Dziennikarze straszą Lecha jaki to wielki i potężny jest Genk oczekując jednocześnie gry w fazie grupowej Ligi Europy – tam będzie czekało co najmniej 90% drużyn lepszych lub na tym samym poziomie. Po wieloletnich kompromitacjach polskich drużyn w kwalifikacjach w czasie kiedy najlepsi smażą się jeszcze na wakacjach na Barbadosie oczekuję tylko jednego: Jaga, Lech Legia POKAŻCIE W KOŃCU JAJA

Weszło
18.09.2020

Macieju Sadloku, nie, nie potrafisz uderzyć

Stały element każdego meczu Wisły Kraków – Maciej Sadlok próbuje uderzyć z dystansu. Czasem ta pozycja jest lepiej przygotowana, czasem gorzej. Ale uderzenie jest wystarczająco kąśliwe, aby ukuło się mówić klasyczne „SADLOK, POTRAFI UDERZYĆ”. Otóż, nie, nie potrafi. Mieć siłę w nodze, a trafiać z daleka do siatki, to dwie zupełnie inne sprawy. Dzisiaj Sadlok […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Wisła Kraków uprawia piłkę nożną tylko teoretycznie

Bez stylu. Jakiejkolwiek płynności w grze. Z klopsami w obronie. Bez większego zagrożenia pod bramką rywali. Biała Gwiazda była dzisiaj całkowicie bezradna, a przecież do Krakowa nie przyjechał Bayern, tylko Wisła Płock. A jednak zdołała w jednym meczu przegrać dwa razy: raz z Nafciarzami, raz ze sobą. To, co pokazała Wisła Kraków w pierwszej połowie, […]
18.09.2020
Niemcy
18.09.2020

Ta maszyna dopiero się rozpędza

Piękna monachijska historia trwa. Nie skończyła się wraz z końcem minionego sezonu, który był w wykonaniu Bayernu wprost perfekcyjny. Na inaugurację sezonu Bundesligi zobaczyliśmy święto bawarskiego futbolu. Piłkarze Hansiego Flicka skonsumowali, przemielili, przetrawili Schalke, nie pozostawiając rywalom nawet cienia szansy na wyjście z tej rywalizacji bez wielobramkowej kompromitacji. To była miazga, to był nokaut.  Śmiech […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Sobota w WeszłoFM: Michał Helik, Stan Futbolu i trzy hitowe mecze

Weekend na antenie radia WeszłoFM rozpoczniemy w sobotę o godzinie ósmej. Monika Wądołowska i Wojciech Piela przywitają Was w poranku, który będzie pełny atrakcji. W programie echa losowania potencjalnych rywali dla polskich zespołów w eliminacjach Ligi Europy, ale także zapowiedź sobotnich emocji w Ekstraklasie. O swoim transferze do Barnsley i pierwszych dniach w nowym klubie […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Szok. Ustawienie Polacek-2-3-1 znów nie zdało egzaminu

Lubimy oglądać mecze Podbeskidzia Bielsko-Biała w Ekstraklasie, ale mamy wrażenie, że jeszcze bardziej lubią grać je rywale Górali. A to już niepokojące, gdy mówimy o chęci zadomowienia się na ligowym poziomie, co potwierdzić mogą i w Sosnowcu, i w Łodzi. Podopieczni Krzysztofa Brede znów odstawili w obronie kabarecik i stracili cztery bramki, przez co ich […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Pojedynek gołej dupy z batem. Arka bije Miedź i tylko patrzy, czy równo puchnie

Słuchajcie, ale akcja. Polsat dzisiaj nieco zamieszał i transmitował mecz profesjonalnych piłkarzy Arki z zawodnikami wymagającymi zajęć wyrównawczych. Jak to się śmiesznie oglądało! Jedni z piłką obchodzili się bardzo sprawnie, drudzy sprawiali wrażenie, jakby pierwszy raz ją widzieli i zastanawiali się, do czego w ogóle ten przedmiot służy. Co? Ta druga drużyna też chce awansować […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Wydawało mi się, że jestem najlepszym trenerem świata

W Wiśle Kraków wydawało mu się, że jest najlepszym trenerem świata. W Legii zresztą też. Pogoń zabrała mu kilka lat życia. Czy szuka pracy na polskim rynku? Dlaczego obserwował w Opalenicy Niko Kovaca? Dlaczego atmosfera w Wiśle Kraków była szczególna? Jaką lekcją była Levadia? Dlaczego po mistrzostwie w Lechu jego zespół był na ostatnim miejscu […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kiedy ekstraklasowi piłkarze nauczą się grać co trzy dni i dlaczego nigdy?

Udało się! Po latach oczekiwań już wiemy, że przynajmniej dwa polskie zespoły nie skompromitują się w tym sezonie europejskich pucharów. Czyhali groźni Łotysze, skradali się podstępni Białorusini, ale nie tym razem, nie z nami te numery. A potem jeszcze udało się ograć i Szwedów, i Austriaków. Rok 2020 rzeczywiście jest niesamowity! W ogóle to dość […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

#GramyDlaBiałorusi – osiem zespołów z całej Europy weźmie udział w esportowym turnieju charytatywnym!

Już w najbliższy poniedziałek, 21 września, w Międzynarodowy Dzień Pokoju na Świecie, odbędzie się turniej w Counter-Strike: Global Offensive, w którym weźmie udział 8 drużyn europejskich. Uczestnicy powalczą o pulę nagród w wysokości 100 000 złotych. Rozgrywkom będzie towarzyszyć zbiórka pieniężna na rzecz Fundacji Białoruski Dom. Partnerem Głównym akcji jest należąca do Totalizatora Sportowego marka LOTTO. […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

9 milionów czekolad dla piłkarzy Lecha i Piasta czy 1/3 Thiago?

Przed tygodniem jeden z Polaków z powiatu pruszkowskiego stanął przed trudnym, ale przyjemnym dylematem: co zrobić z 96 milionami złotych? Tak, tak, drugi raz w historii zdarzyło się, że jeden z naszych rodaków rozbił bank w loterii Eurojackpot organizowanej przez Totalizator Sportowy. Wydatnie pomogliśmy temu szczęśliwcowi, proponując trzy sposoby na wydanie tej sporej kasy. Jeśli […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kości zostały rzucone. Legia, Piast i Lech ruszają w stronę Ligi Europy

Wszystko już jasne. Legia Warszawa, Piast Gliwice i Lech Poznań poznały swoją drogę w stronę fazy grupowej Ligi Europy. W szwajcarskim Nyonie rozlosowano pary IV rundy kwalifikacji do drugich najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek organizowanych przez UEFA. Jak trafiły polskie kluby? Absolutnie nie najgorzej. W przypadku Legii awans powinien być obowiązkiem, Lech ma na to realną […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Czy Bayern będzie jeszcze mocniejszy?

Najlepszy na świecie Lewandowski. Wybuch gwiazdy Daviesa. Ponowny prime Neuera i Mullera. Przypakowany Groetzka. Mądry Kimmich. Trenerski geniusz Flicka. Rozsądna tożsamość i brak nerwowych zachowań ze strony władz klubu. Serie zwycięstw. Epickie mecze. Mistrzostwo Niemiec. Puchar Niemiec. Liga Mistrzów. Miniony sezon był dla Bayernu Monachium idealny. Czy kolejny może być lepszy, czy coś lepszego niż […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Koszalin, beton, polityka. Czego CBA mogło szukać w PZPN-ie?

W ubiegłym tygodniu Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz 16 okręgowych związków. Jak tłumaczył Zbigniew Boniek m.in. w programie Liga+ Extra, służby zabezpieczyły mnóstwo dokumentów, ale nie do końca wiadomo, co właściwie było głównym przedmiotem ich zainteresowania. Ze strzępków informacji, które ujawnili m.in. dziennikarze Przeglądu Sportowego i Super Expressu wyłania […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła wreszcie mocniej popłynie?

Już kilka razy podkreślano, jak trudne wejście do Ekstraklasy zaliczają tegoroczni beniaminkowie. Po trzech kolejkach Podbeskidzie, Stal Mielec i Warta Poznań nie mają na koncie ani jednego zwycięstwa, łącznie zdobywając pięć punktów na 27 możliwych. Najbliższa szczęścia była Stal, która tydzień temu dopiero w doliczonym czasie straciła prowadzenie z Cracovią. Warto jednak zauważyć, że równie […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Lewandowski rozpocznie strzelanie, Neuer na zero z tyłu? Schalke leży Bayernowi

Leroy Sane, Robert Lewandowski, Serge Gnabry, Ozan Kabak, Suat Serdar i Amine Harit na jednym boisku? Całkiem przyjemny ten powrót Bundesligi. Fani niemieckiego futbolu nie mogli sobie wyobrazić lepszego spotkania na otwarcie sezonu. Ci, którzy zerkają za zachodnią granicę tylko po to, żeby dowiedzieć się, co słychać u Roberta Lewandowskiego, także. Bo Schalke to jeden […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Górnik Wałbrzych. Martwy oddech wielkiego futbolu

– Wałbrzych był jedynym zespołem, dla którego warto było przejechać trochę kilometrów, zmarznąć lub zmoknąć. Inne drużyny I ligi i reprezentacje na to nie zasłużyły – listopad 1983 roku, śp. Jerzy Zmarzlik. 37 lat. Z perspektywy nowych pokoleń okres raczej niewarty uwagi, bo nieokraszony w bitwy na szable, muszkiety czy bronie maszynowe. Szkoda, bo akurat […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła odbije sobie słaby start sezonu? Atrakcyjne Combo Dnia w eWinner!

Derby w Ekstraklasie? No tak, Lech – Warta, Wisła – Cracovia. Ale rzecz jasna są też „derby” z przymrużeniem oka. Np. takie, jak mecz Wisły z Wisłą. Tej z Krakowa z tą płocką. I tak się akurat składa, że będzie to mecz arcyciekawy, bo obydwa zespoły nie są w najlepszej dyspozycji. Po dwa punkty, średnia […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Łukasz Sierpina 2020, wersja zaktualizowana i spatchowana

Łukasz Sierpina po 49 meczach w Ekstraklasie miał oszałamiający bilans: zero bramek, zero asyst. Stanowił synonim ligowego wiatraka, który w sumie trochę chaosu potrafi stworzyć, czasem szarpnie, ale nie przekłada się to na żadne liczby, żadne konkrety. W tym sezonie jednak obserwujemy wersję zaktualizowaną, spatchowaną, słowem: Sierpina 2.0. Raptem trzy mecze, cztery asysty. Z króla […]
18.09.2020