Kto po Piszczku? Jatka o plac na prawej obronie
Weszło

Kto po Piszczku? Jatka o plac na prawej obronie

Gdy reprezentację Polski opuszcza gracz formatu Łukasza Piszczka, zazwyczaj oznacza to tąpnięcie. Jeden wielki problem. Mówimy przecież o zawodniku klasy międzynarodowej, a tych nad Wisłą nigdy za wielu. Ale tym razem jest inaczej. Jak nigdy godni następcy czekają w blokach.

BARTOSZ BERESZYŃSKI (Sampdoria). Rocznik 1992, 11/0 w kadrze A

Bereś młodym zdolnym już nie jest. To, że w reprezentacji należał do młodszego pokolenia, wynikało wyłącznie z faktu, że biało-czerwoni mieli – użyjmy eufemizmu – dojrzałą kadrę. 26 lat na karku, za sobą dwa sezony w Serie A, z których szczególnie poprzedni był wyjątkowo udany. Bereszyński bardzo się rozwinął i na ten moment jest naturalnym następcą Piszczka. Ma – zachowując proporcje – bardzo podobny styl gry. To prawy obrońca, który kiedy tylko ma okazję, włącza się do przodu – w Sampie bywało nawet, że grywał jako wahadłowy – ale nie zapomina o zabezpieczaniu tyłów. Pod tym względem Włochy wiele mu dały, dziś jest bardziej poukładany taktycznie, uważniejszy, a wciąż – jak na tę pozycję – ma wiele ofensywnego polotu.

TOMASZ KĘDZIORA (Dynamo Kijów). Rocznik 1994, 3/0 w kadrze A

To, że Kędziora zagrał do tej pory raptem trzy razy w kadrze najlepiej pokazuje jak zabetonował tę pozycję Łukasz Piszczek. Kędziora nie jest tak ofensywnie usposobiony jak Bereszyński, ale nie znaczy to przecież, że kurczowo trzyma się własnej bramki. Zawodnik bardzo odpowiedzialny, z mentalnością, jakiej poszukuje każdy trener. To nie przypadek, że już jako 22-latek potrafił założyć opaskę kapitańską Lecha Poznań. W mocnym Dynamie wywalczył sobie pozycję swoistą dla siebie rzetelnością. To nie było wejście z drzwiami, tylko praca, praca i jeszcze raz praca, aż do pewniaka w składzie i szacunku trybun. Futbol ceni takich pracoholików więc nie zdziwimy się, jeśli wkrótce Dynamo stanie się dla niego za ciasne.

ROBERT GUMNY (Lech Poznań) Rocznik 1998. 0/0 w kadrze A

Odkrycie zeszłego sezonu Ekstraklasy. Zawodnik, który już zeszłej zimy był o pół kroku od hitwego transferu do Bundesligi. Gdy wreszcie trafi się zdecydowany kupiec, zapewne Gumny pobije transferowy rekord ligi. Ale to nie dziwi – mamy do czynienia z prawym obrońcą, który mimo bardzo młodego wieku w ogóle nie boi się ryzyka. Bywały takie mecze Lecha Poznań, że to właśnie ofensywne akcje Gumnego były jednymi z najbardziej efektownych w szeregach Kolejorza. Ma kiwkę, ma technikę, ma dorzut – talent czystej wody do oszlifowania. Takich graczy szuka się na Zachodzie. Jeśli tylko omijać go będą kontuzje, przyszłość przed nim. Na ten moment stoi w szeregu za Beresiem i Kędziorą, ale jakkolwiek zarówno Bereszyński jak i gracz Dynama nie osiągnęli jeszcze maksimum swojego potencjału, tak wydaje się, że sufit możliwości Gumnego znajduje się najwyżej.

***

Trzy mocne kandydatury od zaraz. Nawet, gdybyśmy byli zmuszeni grać od razu Gumnym, dramatu by nie było, tylko ciekawa inwestycja w przyszłość.

Łukasz, możesz oddawać biało-czerwoną koszulkę ze spokojem. Ma kto cię zastąpić.

Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
lubie mezo

Ten Gumny to na siłę chyba wciśnięty, co?

Matinho88

w zasadzie to artykuł na siłe

lubie mezo

No bez Gumnego byłoby za mało znaków na sto procent.

qdlaty81
WIDZEW

Najciekawszy z calej trojki akurat

Piotr Szkudlarek
Warta Poznań

najciekawsze, ze nie gra… znów mu kolana nawaliły jak przy testach w Moenchegladbach?

qdlaty81
WIDZEW

Podobno kontuzjowany. Szczegolow nie znam

shav0
Melanż w Dudelanż

Wszyscy trzej bardzo fajni zawodnicy i na pewno poziomu nie zaniżą ale Piszczu w formie miał wszystko to co Ci trzej wymienieni plus mega doświadczenie. Idealny nie był ale na ten moment nie jest do zastąpienia w reprezentacji jeden do jednego. Gumny ma szanse go przeskoczyć albo chociaż dorównać ale to się okaże.

Rudy z UE

taka bomba latem, i to w sobotę to woda na młyn dla pismaków, będą pisać, byle pisać …

RozmowyMandrysza

Ofensywny polot Bereszyńskiego kończy się na przekroczeniu linii środkowej boiska. Błagam, skończcie powtarzać ten oderwany od rzeczywistości mit „Bereś daje coś z przodu”. Nie, nie daje. To, że chłopak lubi sobie pobiegać pod pole karne przeciwnika nie czyni go ofensywnym wirtuozem. Litości!

Bartek BAchorski

Dzisiaj weszlo ewidentnie założyło różowe okulary.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LucaBrasi

Alan Czerwiński ??

vincent van cock

a Jędza ? Teraz jest na świeżości, zapierdalałby za dwóch, albo chociaż atmosferę by zrobił, musi być w tym mistrzem skoro za samo to płacą mu 800tys.

emperor

sorry, do tej wiosny Jędrzejczyk grał w kadrze zaskakująco dobrze, a podczas ME 16 był najlepszym polskim lewym obrońcą od czasów może i młodego Koźmińskiego. I nawet nie był najgorszy na MS.

vincent van cock

zgadza się, to było takie pół żartem pół serio, bo kto wie czy nie zagrałby lepiej od wymienionych

bartix3

ereszyńskiego i Kędziorę już nie mówiąc o Olkowskim w kadrze w ciągu 2 lat wygryzie Gumny. Zapamiętajcie sobie te słowa. Jeszcze pół roku w Lechu, potem 1,5 roku za granicą i będzie numero uno na lata w Kadrze

Piotr Szkudlarek
Warta Poznań

Dziwne ze go nikt kupic nie chce skoro taki zajebiaszczy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Piotr Szkudlarek
Warta Poznań

Bereszynski gra poltora rokuw Sampdorii wiec o co ta szydera? Gumny zimą nigdzie nie poszedł, bo miał zbyt niepewne kolana i okazuje sie ze latem juz nikt go nie chciał. Nie gra, wiec pewnie ma problemy zdrowotne bo co stałoby na przeszkodzie by 20-letni fircyk mógł hasać po wahadle na boiskach ekstraklapy?

Piotr Szkudlarek
Warta Poznań

Bereszynski gra poltora roku w Sampdorii wiec o co ta szydera? Gumny zimą nigdzie nie poszedł, bo miał zbyt niepewne kolana i okazuje sie ze latem juz nikt go nie chciał. Nie gra, wiec pewnie ma problemy zdrowotne bo co stałoby na przeszkodzie by 20-letni fircyk mógł hasać po wahadle na boiskach ekstraklapy?

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

A co tam, panie z lewej?

emperor

Hihi, już pompujemy balonik z polskimi talentami. Bereszyński bije wszystkich innych kandydatów, nawet jeśli nie ma nadal „liczb”. Już nie jest jeźdźcem bez głowy i szkoda, ze tak mało dostawał szans za kadencji Nawałki. Choć serio nie wiem, czy on nie byłby lepszy w reprezentacji po lewej stronie. No ale Rybus jest na razie wygranym tego smutnego roku.

Kędziorę rok temu strasznie objeżdżano po jego stronie na MME (BTW z innym supertalentem Frankowskim), a Dynamo nie jest już bezdyskusyjną gwarancją jakości. I skończmy pisać o cechach wolicjonalnych polskich piłkarzy, MS pokazały ze jak nie masz umiejętności, to na pewnym poziomie długofalowo nie pociągniesz.

wpDiscuz