Sky’s the limit… Amerykanie zrobili wywiad z piłkarzem, gdy ten rozgrywał mecz
Weszło

Sky’s the limit… Amerykanie zrobili wywiad z piłkarzem, gdy ten rozgrywał mecz

Co prawda MLS nie grzeszy poziomem sportowym, ale pod względem medialnym daje radę. Kibice dostają przeciętne mecze, ale doskonale opakowane. A jeśli komuś mało, to w wakacje dostaje jeszcze większą dawkę nowinek technicznych. Tym razem w trakcie spotkania gwiazd MLS z Juventusem Turyn komentatorzy rozmawiali z Bradem Guzanem.

Na wstępie wyjaśnijmy, o co w tym wszystkim chodzi, bo można się trochę pogubić. Otóż Brad Guzan nie siedział z dziennikarzami w dziupli komentatorskiej, Nie przebywał również na ławce rezerwowych ze słuchawką w uchu. Komentatorzy ESPN konwersowali z 33-latkiem, gdy ten był na boisku!

Amerykanin polskiego pochodzenia przez całą pierwszą połowę był w kontakcie z komentatorami. Dziennikarze w każdym momencie mogli zagadywać golkipera. Nawet w trakcie ofensywnych akcji Juventusu. Brzmi jak szaleństwo, bo nie trzeba być ekspertem, by wiedzieć, że takie pogaduszki rozpraszają. Ba, zresztą w tym meczu dostaliśmy nawet potwierdzenie tej tezy, gdyż Guzan puścił gola, po tym jak chwilę wcześniej rozmawiał z komentatorami… Oczywiście trudno sobie wyobrazić, by kiedykolwiek takie nowinki trafiły do Ekstraklasy. Nie widzimy ich również w poważnych ligach, ale musimy oddać Amerykanom, że potrafią w marketing.

Co ciekawe to nie był pierwszy raz, gdy testowano tam nowe technologie w trakcie letnich potyczek towarzyskich. Rok temu w meczu pomiędzy gwiazdami MLS a Realem Madryt sędzia biegał ze specjalną kamerką, która pokazywała niektóre akcje z zupełnie nowej perspektywy.

Cóż, wywiadów z zawodnikami w trakcie meczu się nie spodziewamy, ale arbiter z kamerą w trakcie spotkania brzmi już bardziej realnie. W każdym razie chętnie byśmy zobaczyli – przy spornych sytuacjach – jak sytuacja wygląda z perspektywy sędziego.

*

Ciekawostka, mecz pomiędzy gwiazdami MLS a Juventusem Turyn sędziował Polak. Wywiad z Robertem Sibigą możecie przeczytać w tym miejscu.

Fot. NewsPix

KOMENTARZE (16)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Urkides
Legia Warszawa

Ja czasami z ciekawości oglądam MLS i gra jest szybka i emocjonująca. Wyszkolenie techniczne zawodników przerasta naszą ligę o głowę. Myślę że w ciagu 5-10 lat USA będą sie liczyły w światowej pilce a ich liga ma szanse konkurować w przyszłości z najmocniejszymi europejskimi.

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

„Wyszkolenie techniczne zawodników przerasta naszą ligę o głowę” – to akurat żadna sztuka.

Blizbor

Też oglądam i nie wiem, gdzie ty tych wybitnych techników widzisz. Przede wszystkim obrona w MLS to jest poziom drugiej ligi słowackiej, taktycznie są tak daleko w tyle, że wątpię, iż im się to uda nadrobić przez 5-10 lat.

Ameryka nie ma w ogóle efektywnego systemu szkolenia, u nich obowiązuje system pay-to-play, czyli nie grają najzdolniejsi, lecz ci, których rodziców stać na czesne, sprzęt itd.

lubie mezo

Marzenia scietej glowy… Ta liga się nic nie rozwinęła przez ostatnie 10 lat, to czemu miałaby rozwinąć się teraz?

Pavlo Kravchuk
Pierwyj Ukrainskij FK "Legja" Manevichi

w ’94 też mówili że stany będą przyszłym mistrzem świata

Lelumpolelum

W 2002 drugim słyszałem, że 2010 mają zamiar być mistrzem świata, no nie wyszło. Gra obrońców w MLS jest pocieszna, biegnie gość z piłką, a obrońca dwa metry przed nim i gapi się na piłkę jak szpak w pizdę zamiast atakować i tak czeka często aż do oddania strzału.

Urkides
Legia Warszawa

Lelumpolelum
Każdy może mieć swoje zdanie. Ja widzę dużą intensywność gry i zmieniające się sytuacje. A to dla kibiców najważniejsze. Liga angielska też nie była bardzo wyrafinowana a jednak stała się najchętniej oglądaną ligą na świecie a co za tym idzie, najbogatszą.
W USA soccer jest najszybciej rosnącą dyscypliną sportu i trafiają do niej duże pieniądze. a za tym idzie szkolenie, które Amerykanie umieją organizować. Piłka jest bardzo popularna w szkołach a do tego powstało mnóstwo centrów szkoleniowych zbierających najzdolniejszych zawodników. Za kilka lat to da efekty.
Oprócz tego USA jest krajem przyciągającym ludzi z całego świata a więc gwiazdy chetnie tam wyjeżdżają. Chiny nie mają szans w tej konkurencji. Cała Ameryka Płd marzy o wyjeździe do USA i zawodnicy z tych krajów też przyspieszają podnoszenie poziomu. A do tego 30% Amerykanów to latynosi i oni wpuszczeni w amerykański system szkolenia dadzą szybki postęp.
Ja nie twierdzę że USA będzie w najbliższych latach MŚ ale będą liczącym się zespołem.
Europa może stracić dominację w przypadku jeśli soccer w Stanach osiągnie poziom zainteresowania który spowoduje napływ prawdziwej kasy. Wtedy Europie będzie ciężko konkurować a wręcz jest skazana na porażkę. Wtedy „Ronaldo” i „Neymar” będą grać za grubą kasę gdzieś w Kalifornii albo na Florydzie, łącząc przyjemne z dochodowym.

Lelumpolelum

No może, nie będę się sprzeczał, ale ja takie prognozy czytam od przeszło 15 lat i jakoś idzie im to podnoszenie poziomu jak po grudzie. Taka podobno chujowa na wszechpoziomach Polska wypuściła w świat lepszych piłkarzy niż USA. Jankesi nie dali futbolowi pół Lewego albo Bońka czy Wilimowskiego. To czy Latynosi dadzą szybki postęp jest dyskusyjne, bo Latynosi do USA emigrują od dziesięcioleci i jakoś nie dają wielu talentów, raczej się asymilują, przyjmują amerykański styl życia i trenują futbol amerykański czy bejsbol. Pożyjemy zobaczymy. No ale już bardziej wierzę w potęgę futbolową USA niż Chin.

Bartek BAchorski

Też czasami oglądam MLS. Jak dla mnie poziom wyższy od naszego ale nie jakoś będący mega wyżej. Jakby jakiś maganer zorganizował im słowacki zaciąg albo chociaż posiłki z drugiej ligi hiszpańskiej to pewnie spokojnie 30 piłkarzy by wsiąknęła ta liga i większość grałaby dość dużo. Solidny ligowcy pokroju Kuchego, Frątczaka, Małeckiego, Urygi czy Janickiego też spokojnie by mieli miejsce w pierwszym składzie tych drużyn.
Na ten moment na dużo wyższym poziomie stoi liga Meksyku, Amerykanie ze swoimi dziwnymi regulacjami finansowymi oraz brakiem spadków i awansów oraz dziwnym podejściem do ligi młodzieżowej sami sobie komplikują rozwój. Minie jeszcze mnóstwo czasu zanim MLS zacznie konkurować z europą. Na razie niech zdecydowanie wygra rywalizację z Chinami, Japonią, ligami regionalnymi czy bliskim wschodem o przekwitłe i nietrafione gwiazdeczki z Europy…

Urkides
Legia Warszawa

Nie oglądam ligi meksykańskiej, więc nie ma porównania. A Ty gdzie ją oglądasz?
Dla mnie ważny jest trend a ten wyraźnie rosnący. Nie przypadkiem Ameryka jest potęgą sportową, bo to się bierze z roli sportu w tym kraju a co za tym idzie nakładów i organizacji.
Otóż w dziedzinie organizacji (czegokolwiek) Amerykanie są w ścisłej czołówce światowej.
Ja rozumiem że system z brakiem spadku ma zagwarantować stabilność finansową klubom w które trzeba zainwestować ogromne pieniądze. Podstawowym kryterium żeby klub mógł grać w MLS są gwarancje finansowe właściciela. Ten nie tylko musi zainwestować w zespół ale również wybudować stadion. Inwestor wykładający kilkaset mln USD musi mieć jakieś gwarancje że „jutro” ich nie straci i system bez spadku daje te gwarancje.
Czytałem ostatnio artykuł jak duża była konkurencja o przyznanie jednego dodatkowego miejsca w MLS. Pieniądze dawało kilku inwestorów ale liczył sie jeszcze potencjał miasta, ilu ma kibiców itd.
Tak więc widać że zainteresowanie piłką wyraźnie ruszyło a za tym pójdą jeszcze większe pieniądze i jeszcze większe nakłady na szkolenie.
Jestem pewny że oni to zrobią bardzo efektywnie.

Staszek Anioł

Nasi kopacze nie potrzebują takich cudów, żeby się rozproszyć…

Habanero
Las Palmas

Circus

Wróżka Weszława

Jakby tak zmikrofonowali naszych to na odsłuchu by było coś w stylu
„-no podaj podaj KURWA!
-mówiłem chuju PODAJ!
-sam sobie podaj kurwa, i tak byś to spierdolił!
-KUURWAA”

BC

Amerykanie generalnie mają tą fajną cechę, że ze wszystkiego na luzie potrafią zrobić wydarzenie. NFL, NHL, NBA to dla nich świętość. Taki golf, który dla przeciętnego odbiorcy w Polsce jest czymś w rodzaju gadki starszych panów na balkonie tam jest emocjonującym sportem. To samo jest z piłką nożną.

Do tego to wszystko nie jest robione NA RAZ tylko powoli, delikatnie. Próbują trochę tego trochę tamtego – część rozwiązań kiedyś wejdzie w życie, część będzie ciekawostką.

Tylko w Polsce raczej na razie to odpada, bo zamiast pytań od dziennikarzy i rozmowy o sytuacji na boisku usłyszymy, że słaba pogoda była do gry w piłkę, ten nie podał, tamten zjebał a ogólnie ten trener który jest to chuj a nie trener.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pavlo Kravchuk
Pierwyj Ukrainskij FK "Legja" Manevichi

trybuny są pełne bo każdy zajmuje po trzy krzesełka

wpDiscuz