Liga Mistrzów w nowym papierku. Co powinniście wiedzieć przed jej startem?
Weszło

Liga Mistrzów w nowym papierku. Co powinniście wiedzieć przed jej startem?

W tegorocznej edycji Ligi Mistrzów jedna rzecz zostaje „po staremu” – znów w fazie grupowej nie zobaczymy polskiej drużyny. Ale czy to powód, by machnąć na Champions League ręką i wysapać spod wąsa „eee, kiedyś to było…”? No nie bardzo. W tym sezonie do LM wchodzi powiew świeży niczym klima w salonowym aucie. Nowy harmonogram dni meczowych, nowa-stara ekipa polsatowa przed kamerami i za mikrofonami, no i poważnie odświeżony rozkład sił w europejskim futbolu.

Nie możemy wam obiecać, że Liga Misiów Mistrzów przyniesie historie rodem z mundialu, czyli Real (niczym Niemcy) nie wyjdzie z grupy, w fazie grupowej zobaczymy trzy dogrywki Atletico Madryt (czyli klubowej Chorwacji), a memem rozgrywek zostanie turlający się po murawie Neymar z PSG (w tej roli Neymar z reprezentacji Brazylii). Możemy za to wam obiecać, że – jak co roku – będzie ostre pierdolnięcie we wtorkowo-środowe wieczory.

Tym razem wieczory znacznie dłuższe. Na ogół dni z Ligą Mistrzów zaczynaliśmy jakoś wieczorkiem, tuż po 20, odfajkowując ulubionego browara, zasiadając do meczu,  i pasjonując się futbolem ciutkę lepszym od tego, który oglądamy od piątku do poniedziałku w lidze zaczynającej się na literę „E” a kończącej się frazą „kstraklasa”. Później – ci bardziej wnikliwi i bardziej wkręceni w najlepsze rozgrywki świata – siadali do skrótów wszystkich spotkań.

No i teraz te informacje najistotniejsze – zmienia się format rozgrywania Ligi Mistrzów. Luzik – nie będzie dzielenia punktów na półmetku fazy grupowej, nie będzie minusowych punktów za brak młodzieżowca w składzie. Będą za to dwa mecze we wtorki i środy o 18:55. No i pozostała dawka sześciu meczów klasycznie o 21. Co to oznacza? Że po robocie trzeba się dość sprawnie zawinąć na chatę, zrobić zakupy na jakieś pięć godzin siedzenia przed TV, zjeść i pozmywać po obiedzie sprawniej niż przed rokiem. Tak, by już o tej 18:30 odpalić sobie studio Polsatu przebrać się w domowe ciuchy i nie podnosić się z kanapy przez następne godziny.

A czy będzie co oglądać? No panie, co to za wątpliwości… Zapowiada nam się rewolucja w Lidze Mistrzów. Real Madryt ma trofea za trzy ostatnie sezony, ale nie ma już Cristiano Ronaldo. Juventus za to ma głód zdobycia tego najważniejszego pucharu w piłce klubowej i ma też Cristiano Ronaldo. Barcelona akurat Cristiano Ronaldo nie ma, ale ma Leo Messiego i kilku piłkarzy, którzy lubią obok Leo Messiego grać. Do tego Paris Saint-Germain z rodzącą się chwałą Kyliana Mbappe, który w ten sezon wjedzie z medale mistrzostw świata na szyi. Mamy wyliczać dalej? City z guardiolowym stylem, konserwatywny i przy tym wciąż silny Bayern, czerwony Manchester z Lukaku czy Pogbą, odbudowujący się Inter, Polacy w Napoli, ciekawe trio Schalke-Hoffhenheim-Borussia (tak, specjalnie przedzieliliśmy nienawidzących się wrogów tym skromnym Hoffenheim), jeszcze silniejszy niż przed rokiem Liverpool. O mamo…

Od fazy grupowej wszystkie mecze obejrzymy w Cyfrowym Polsacie, który proponuje osiem godzin dziennie z Ligą Mistrzów (tak, osiem godzin, to nie chochlik drukarski), 343 mecze na żywo w jednym sezonie, potężne studio skrojone typowo pod te rozgrywki. Mateusz Borek za mikrofonem, znani eksperci przed kamerami, rozmówki, reportaże, modele 3D, rzeczywistość AR. Lasery, zapiekanki, gumy turbo.

Do braku polskiej drużyny w Lidze Mistrzów zdążyliśmy się przyzwyczaić. Kevin na święta, jajka na Wielkanoc, poparzenia skórne przy upałach i brak polskiej drużyny w fazie grupowej – pewne rzeczy pozostają niezmienne. Ale w tym sezonie pierwsza puszczona „Kaszanka” będzie zapowiadać szereg zmian. Przede wszystkim – następuje nowe rozdanie i odświeżony podział sił na tafli europejskiego futbolu. Dalej –  zmiana wtorkowo-środowych rytuałów. No i co istotne dla polskiego kibica – Liga Mistrzów trafia pod skrzydła Cyfrowego Polsatu. Co to oznacza? Otóż to, że mecze będziemy mogli oglądać nie tylko w telewizji w jakości Super HD, ale i na telefonie w sieci Plus czy online w ipli. Jeśli zapamiętacie powyższe, to dalej będzie już z górki. Już my was do tego sezonu przygotujemy…

KOMENTARZE (40)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Fjardabyggd
Fjardabyggd

Nie dowiedziałem się niczego.

EloMordeczko

A najważniejsze czy będzie w ogóle jakś mecz w ‚otwartym polsacie’ czy nic?

przemo00116

Będzie

Pomian

Ten „artykuł”/wpis/śmieć to reklama na którą ja i Ty daliśmy się nabrać wchodząc tu.
Po czym weszło będzie się chwalić, że u nich to nie ma clickbai-ów i w ogóle dbają o użytkowników….

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

Z czegoś rachunki trzeba płacić

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Ceny z kosmosu, widziałem że za full pakiet trzeba bulić ponad 120 zeta
Cyrk, biorąc pod uwagę, że C+ i eleven zamykam w kwocie 40 zł

StalinMourinho

120??? Ja jebię… Przez chwilę pomyślałem nawet, żeby zrezygnować ze streamów, ale mnie z tego pomysłu wyleczyłeś jak Bashobora z hemoroidów.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

a mówimy tylko o LM gdzie poważne spotkania zaczynaja się na wiosnę poza dwoma-trzema hitami fazy grupowej

StalinMourinho

Amen, synu!

Komunista

IPTV i po temacie. masz cały C+, Polshit i nawet PPV i kanały z pornosami za 30-40 pln na miesiąc. Jakoś HD, powoli wchodzi też 4K. Musisz mieć tylko net min 20 żeby dobrze śmigało. A jak nie to antena sat, OSCAM czy CCCAM i kupujesz od chinola linijki za 20 złotych na rok i też masz wszystko Net wystarczy minimalny wtedy.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Jarek, jak tam kolanko?

Komunista

Juz niedługo cała normalna Polska będzie bawić się na moim pogrzebie.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

ta, jasne
znowu wszystko ostawią barierkami i policją, że nawet nie będzie jak splunąć na nagrobek

Komunista

😉

69e8812832505cef59e1cc59469b23f7.jpg
36665824_1292422444223453_3861382766851522560_n.jpg
Martin

Cztery najsilniejsze ligi mają po cztery zespoły,
Real, Barcelona, PSG, Juventus itp bez zmian jedynie jak co roku z nowymi transferami,
nowe godziny meczów o 19 i 21
Transmisja w Polsacie=chcesz oglądać płac…
To tak w skrócie artykuł…

Staszek Anioł

„Poważnie odświeżony rozkład sił w europejskim futbolu” – hahahahahahahahahahahahaha!

Pewnie chodzi o to, że tym razem już tylko 26 na 32 drużyny znamy przed eliminacjami, a same rozgrywki uraczą nas hitami typu 134. odsłona rywalizacji Barça – PSG, ewentualnie Ligę „Mistrzów” wygra wreszcie zespół, który nie zdobył nigdy mistrzostwa własnego kraju…

Fanser

Polsat i ppv, skąd my to znamy. Na otwartym będzie jakis mecz LM czy już Solorzyk sobie wszystko zakodował? Ci co pieprzą tym , że jego polsacik to sobie może… a gówno niech robi co chce, ja mu kabzy nie nabije, bo potem znowu prawa trafią do innej stacji i znowu kombinuj i płać za zakończenie umowy … walił was pies i małe pieseczki.

Yasiu

„No i pozostała dawka sześciu meczów klasycznie o 21.”
Klasycznie to by było, jakby mecze odbywały się o 20:45 jak zawsze do tej pory w LM, a nie o 21.

Staszek Anioł

To już nie jest błąd Weszło, to błąd autorów tego artykułu sponsorowanego prosto z ulicy Ostrobramskiej…

az

Będzie co oglądać? Przecież tej LM już prawie nie da się oglądać. Ciągle te same kluby, ciągle te same dwumecze, z grupy wychodzą ci co mają wyjść, jak w fazie pucharowej nie trafi gigant na giganta to kopciuszek przegra w pierwszym meczu 5:0 nie ważne czy u siebie czy na wyjezdzie (z nielicznymi wyjątkami). Fazę grupową można odpuścić, dopiero od fazy pucharowej coś się dzieje. Z sezonu na sezon coraz mniej atrakcyjne te rozgrywki… Wolę Premier League i Ekstraklasę

jeremy

są kopciuchy co dostają 0:6 w mordę na wejściu, u siebie!!

derlis

A to ciekawe, bo w Lidze Mistrzów niemal co sezon dochodzi do jakiejś niespodzianki
2017/18 – Atletico nie wychodzi z grupy, Roma dociera do półfinału po drodze eliminując Barcelonę
2016/17 – Real broni tytułu (tak, patrząc przez pryzmat historii to również była niespodzianka), Monaco dochodzi do półfinału
2015/16 – Wolfsburg melduje się w 1/4, gdzie niemal eliminuje późniejszego zwycięzcę
2014/15 – Liverpool nie wychodzi z grupy kosztem Basel, Monaco eliminuje Arsenal w 1/8
2013/14 – Atletico dociera do finału, Juventus nie wychodzi z grupy
2012/13 – Pierwszy raz w historii rozgrywek obrońca tytułu sezon później nie wychodzi z grupy, 0-7 Barcelony przeciwko Bayernowi, Malaga w 1/4 finału, Borussia Dortmund w finale
2011/12 – Wygrana Chelsea to była też swego rodzaju niespodzianka, Manchester United nie wyszedł z grupy mając w niej takie tuzy jak Benfica, Basel i Otelul Galati
2010/11 – Schalke melduje się w półfinale
2009/10 – Lyon w półfinale, również trochę niespodziewanie zwycięzcą został Inter
Dalej nie chce mi się jechać, ale mało by tego pewnie nie było

az

W tych ostatnich latach jak dla mnie trochę naciągane te wielkie niby niespodzianki. No nie postawiłbym tak, ale specjalnie bardzo kopara mi nie opadła. Na Atletico, Liverpool czy Arsenal nie patrzę jak na giganta co to wszystkich leje po 3:0 i wychodzi co sezon z grupy z 16 punktami i dopuszczam że raz na jakiś czas szybko wylecą, a Romy czy Monaco za kopciuszka nie uważam bo to kluby na podium w najlepszych ligach. Kopciuszkiem to by była np. Fiorentina czy Bordeaux z tych lig, albo Basel, Spartak Moskwa, Olympiakos itd. Pokaż mi taki sezon co kosztem Realu albo Barcelony z grupy wyjdzie np. Viktoria Pilzno, Szachtar albo Olympiakos. Ja Ci natomiast mogę pokazać wiele gdzie takie ekipy jak Leverkusen czy Roma które walcząc o 3 miejsce w ligach top 4 wyłapują często po 1:6 czy 1:7 w ryj od gigantów. Leicester wygrało Premier League, taka Chelsea może nie łapać się do LM w 2 na 3 ostatnie sezony a nawet być 10 na koniec sezonu, biedny Piast czy Ruch były wicemistrzami Polski a zespół z drugim budżetem w lidze być 7 i przez pół sezonu szorować samo dno tabeli, a jakoś jakiś Szachtar czy inne Porto w tym finale LM nigdy nie grają w tych ostatnich latach a Real czy Barcelona nie odpadają po tej fazie grupowej. Zawsze jakiś Juventus, Barcelona, Real albo drużyna której wiele nie brakuje grają w finałach/półfinałach. I wiecznie te same dwumecze, dziwnym trafem nie pomiędzy jakimś FC Porto kontra Valencia w ćwierćfinałach tylko jednak bardziej Barcelona City czy tam PSG.

derlis

Te same dwumecze? A co w tym dziwnego? W końcu to dla najlepszych jest ten puchar, no i jeśli dla ciebie Roma prawie meldująca się w finale, a w grupie wychodząca z pierwszego miejsca kosztem Chelsea i Atletico nie jest niespodzianką, to nie wiem co by nią było
Bordeaux? Fiorentina? Ty chcesz oglądać Ligę Mistrzów czy Puchar Intertoto?

az

No właśnie niestety, po tym jak UEFA wydymała mniejsze rynki, Ligi Mistrzów nie oglądam choć chcę, oglądam tylko sobie jakiś puchar ścisłej czołówki z 5 najbogatszych federacji i nic poza tym. I z roku na rok jest coraz gorzej, bardziej powtarzalnie i nudno

McGregor111

Super HD czyli to co na C+ jest od dawna

potępiony

MŚ 2018 – 20 z poprzedniego mundialu
MŚ 2014 – 24 z poprzedniego mundialu

LM 2018 – 20 z poprzedniej LM
LM 2017 – 18 z poprzedniej LM

Piszcie dalej, że LM nie ma po co oglądać, bo grają te same drużyny

Staszek Anioł

W mistrzostwach świata nie ma przynajmniej żadnych miejsc za darmo (oprócz gospodarza, wiadomo). Oby tak zostało.

az

Reprezentacji masz ok. 200 a klubów tysiące, sam ranking UEFA klasyfikuje prawie 450. I z grupy mogą nie wyjść nawet Niemcy, Hiszpania, Wlochy czy Francja, a już to widzę jak z grupy nie wychodzi Real, Barcelona albo Bayern.

Besnik_Hasi

Jak pomyślę sobie, że Hajto będzie komentował mecze Ligi Mistrzów… Żal.

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

I to są te detale za które sra…. na Polsat

fronda

Tylko, że jak zwykle chcą kasy. Nie dla piłki w polszmacie.

Detros

A czego mają chcieć? Ta komuna nauczyła naszych rodaków takiego dziadostwa, że wszystko za darmo. Chcesz oglądać to płać. Jak Ci się nie podoba to wykup prawa do transmisji i puść je za darmo. Myślę, że nawet Polsat podpisze z tobą kontrakt że udostępni bez opłat i reklam.

fronda

Płacę już np za Polsat sport, ale oczywiście trzeba stworzyć płatny kanał. Czy Canal plus wprowadził dodatkowo płatne kanały z LM? Nie. Przez chujów prawie Euro nie obejrzałem. Dobrze, że mundial był w TVP. Oby polszmat nie miał ekstraklasy.

derlis

„w fazie grupowej zobaczymy trzy dogrywki Atletico Madryt (czyli klubowej Chorwacji)”
Od kiedy w jakichkolwiek fazach grupowych są dogrywki? Chyba że to ja czegoś w tym fragmencie nie zrozumiałem

Detros

Jest błąd. Chodziło im o fazę pucharową.

WhiteStarPower

CO TU SIE KURWA ODJEBALO?

szawik
Żołnierz Wodza Jarosława

Rozjebał mnie tekścik o tym, że trzeba szybko zawijać się z roboty i pędzić na meczyki. Przecież wiadomo, że cała Polska, jako jedyny kraj w UE ma przepis o pracy tylko pon-pi w godzinach 8-16. Ludzie, na jakiej planecie wy żyjecie tam w redakcji.

rrrado

Największy minus to dla mnie komentatorzy z Polsatu… chociaż dawno ich nie słuchałem (świadomy wybór), może się coś pozmieniało. Kiedyś nie mogłem wręcz znieść Kołtonia, a Hajto z tymi swoimi prostackimi żartami i „swojsko-weselnym klimatem” zbliżał mnie do granicy po przekroczeniu, której rzucałbym czymś ciężkim w telewizor. Oby było lepiej.

barts

343 mecze na żywo w jednym sezonie? rewelacja :)

wpDiscuz